Strona używa cookies (ciasteczek). Dowiedz się więcej o celu ich używania i zmianach ustawień. Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.    X

Bill Gates, a "sprawa" jego powrotu do Microsoft Corporation


Ostatnio zrobiło się "głośno" (to trochę naciągane określenie ale moim zdaniem pasuje do sytuacji), szczególnie w mediach na zachodzie o możliwym powrocie twórcy imperium informatycznego, jakim nie wątpliwie jest Microsoft. Jak pewnie wiecie, Bill Gates w sierpniu 2006 roku ogłosił, że stopniowo będzie się wycofywał z pracy w korporacji na rzecz założonej kilka lat wcześniej, wraz e swoją żoną fundacji. "Ostatecznie" zakończył swoją pracę w lipcu 2008 roku. Od tamtej pory, zajmuje się "tylko" fundacją. Przyznaje, że czasem doradza Microsoftowi ale tylko w wolnych chwilach. W ostatnich dniach, na zachodzie pojawiły się informacje, że Bill Gates może powrócić w nie dalekiej przyszłości do korporacji, z którą jest z każdym rokiem coraz gorzej. Sam Gates wszystko zdementował ale może być tam "ziarno prawdy" i Gates kiedyś wróci do MS oficjalnie.

Dlaczego miałby wrócić?

Powrót jest możliwy i realny, moim zdaniem z kilku powodów. Pierwszym (i głównym) jest porażka Microsoftu na rynku telefonii i słabnąca popularność Windows, na rzecz MacOS i wolnego oprogramowania. Apple i Google zebrali już dużo runku telefonii a Microsoft sobie nie radzi (powody są różne) i pod obecnym szefostwem to się raczej nie zmieni. Powrót nie musiałby być w pełnym rozumieniu tego słowa: Gates mógłby bardziej wspierać kampanie reklamowe, prowadzić konferencje "wprowadzające" nowe produkty takie jak Windows (zwykły jak i mobile), co by zwiększyło zainteresowanie produktami. Ballmer mógłby dalej być "od spraw księgowych" a Bill się zajmować też dalej filantropią.

"Innowacje" wprowadzane przez Microsoft jakoś nie trafiają do ludzi, powodów jest wiele (min. dostępność, cena) ale główny to brak kogoś kto by "wmówił ludziom" "wy tego potrzebujecie", jak to robił śp. Steve Jobs czy Bill Gates dawniej. Problem taki miał WP7 i ma dalej, bo mimo upływu miesięcy sprzedaż jest słaba (a mogło być dobrze bo ludzie lubią ograniczone (patrz apple) ale ładne produkty, a WP7 był ładny). Problem ten może spotkać też Windows 8 i wtedy MS może mieć problem, którego szybkie wydanie kolejnego Windows może nie rozwiązać (patrz Vista->7).

r   e   k   l   a   m   a

Każda firma potrzebuje jakby symbolu, dla apple był nim śp. Jobs, dla MS zawsze będzie nim Gates, choćby nie wiem co... Ballmer, nie tylko moim zdaniem się nie nadaje, typowy księgowy, bez wizji, przy nim MS traci już od kąd przejął stanowisko CEO...

Kiedy miałby nastąpić big comeback?

Mogło by to nastąpić w kilku "momentach":
- w 2012 roku, przed wprowadzeniem W8: powrót czysto marketingowy, kierownictwo daej bez zmian. W8 z pomocą Gates'a odnosi sukces, ludzie "kupili, że potrzebują zmian".
-przełom 2012/2013
po premierze W8, zainteresowanie jest niskie, system jest krytykowany. Akcje MS spadają, firma trsci setki mld, Bill Gates wraca "ratować" firmę, Ballmer rezygnuje/ wyrzucony
-rok 2013, sprzedaż W8 na jako takim poziomie, głownie z nowymi komputerami, jednak nie zadowala to akcjonariszy i następuje powrót Gatesa, głownie jako wizjonera/ marketing, od reszty są inni. Bill Gates dale j zajmuje się fundacją a praca w MS zwiększa popularność fundacji.

Co myślicie o tym? powrót waszym zdaniem jest potrzebny? realny?

Zapraszam do dyskusji :)

 

windows inne

Komentarze