Strona używa cookies (ciasteczek). Dowiedz się więcej o celu ich używania i zmianach ustawień. Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.    X

Sony MDR-DS 6500- recenzja słuchawek dla miłośników dobrego audio

Ten wpis to obiecana część II wpisu o technologii dźwięku przestrzennego Sony. Wpis ten ukazuje się tak późno (względem części I) z dwóch powodów:
- dopiero 2. lutego udało mi się zakupić te słuchawki
- postanowiłem nie pisać na gorąco recenzji tylko dać sobie trochę czasu na przetestowanie słuchawek.


Sony MDR-DS 6500- informacje wstępne

DS 6500 to słuchawki bezprzewodowe z opcją dźwięku przestrzennego 7:1;
do dyspozycji mamy 2 możliwości podłączenia chinch i optyk (kabel optyczny w zestawie);
w zestawie znajduje się stacja dokująca, która po odłożeniu słuchawek automatycznie je ładuje i na której są dostępne ustawienia dźwięku;
słuchawki wytrzymują w/g Sony do 20h (przyznaję najdłużej miałem je ok 8h włączone i nadal nie było potrzeby ładowania);
więcej informacji technicznych znaleźć można na stronie Sony.pl ;
słuchawki kosztują do 1000zł.

DS 6500 - omówienie

Jak już wspomniałem w zestawie dostajemy, obok słuchawek stację dokującą (pełni także rolę transmittera sygnału audio), zasilacz, kabel optyczny, instrukcje obsługi w kilku językach, w tym PL. Słuchawki są automatycznie ładowane po włożeniu ich do stacji dokującej, sygnalizuje to czerwona dioda na lewej słuchawce. Na stacji dokującej, po stronie lewej są przełączniki sceny audio (game, video, voice i off [stereo zwykłe]- dwa pierwsze to dźwięk 7:1, kolejny to stereo ale podbite są dialogi), źródła dźwięku i kompresji dźwięku (służy do podłączeń analagowych słabej jakości). Z tyłu znajdują się wyjścia chinch i optyczne, pomiędzy którymi przełączamy się przyciskiem o którym wspominałem. Przód zajmują diody power i odtwarzanego typu audio (DTS, Dolby Digital, Dolby PLIIx).
Stacja jest wykonana z dobrej jakości plastiku, w większości; poza frontem matowego.

r   e   k   l   a   m   a

Słuchawki wykonane są na zewnątrz z plastiku (błyszczącego), od środka pokryte są miękką skórą. Słuchawki są wygodne i można wiele godzin bez kłopotu je trzymać. Na prawej słuchawce mamy przycisk power i regulację głośności. A pro po głośności to jest bardzo dobrze- słuchawki są głośne a dzięki dobremu wytłumieniu otoczenie nic nie słyszy. Rozmiar słuchawek można łatwo zmieniać - przesuwamy "pająki" trzymające nauszniki.

Poniżej filmik prezentujący słuchawki (nie mojego autorstwa):

DS 6500 w użyciu

Słuchawki mam podłączone do 2 źródeł dźwięku:
1) Sony Playstation 3, kablem optycznym
2) TV Samsung C650, kabel chinch z adapterem na jack (tv nie ma chinch out)

Dlaczego tak?
Chciałem uzyskać jak najlepszy dźwięk w grach a taki zapewnia jedynie bezpośrednie podłączenie pod konsolę, z pominięciem TV. Do TV słuchawki wpinam tylko gdy muszę (np gdy oglądam późno w nocy tv i chcę mieć głośniej [dobry film etc]) więc tutaj jakość nie była priorytetem. Dzięki takiemu rozwiązaniu nie muszę też przepinać kabla i korzystam z wygody przełącznika źródła audio na stacji dokującej.

Słuchawki z konsolą.
Scena audio ustawiona na game (gra), dźwięk 7:1 aktywny.
Słuchawki spisują się bardzo dobrze, grają czysto i głośno. Sam fakt, że są bez kabli sprawia, że gra się bardzo wygodnie, można zasiąść wygodnie na kanapie i zająć się graniem. Jak już wspomniałem słuchawki są wygodne więc wielogodzinne sesje w BF3 czy GT5 nie są problemem.

Battlefield 3

Grając na słuchawkach można się poczuć jakby się tam (na wojnie) faktycznie było. Dźwięk 7:1 (i ogólnie przestrzenny) to konieczność w tego typu grach- dzieje się tak dużo w jednej chwili, wrogowie pojawiają się z każdej strony więc bez dźwięku przestrzennego ciężko w porę odpowiedzieć ogniem. Dźwięk 7:1 spisuje się świetnie, bardzo dobrze jest oddana "lokalizacja" dźwięku. Pociski przelatujące "nad" naszą głową- świetna sprawa. Kto raz zagra z przestrzennym dźwiękiem nie będzie chciał wracać do stereo.

Gran Turismo 5
Wielu zapyta, po co 7:1 czy 5:1 w wyścigach (symulatorach)? Teoretycznie można się obyć, czy to w prostych wyścigówkach typu NFS czy w zaawansowanym GT5. Teoria teorią a praktyce często jest inaczej. I tu tak jest. Dźwięk przestrzenny zapewnia nam dwie rzeczy: większy realizm gry ale przede wszystkim dzięki niemu można szybciej rozpoznać z której strony próbuje nas ktoś wyprzedzić i w porę zareagować: na stereo usłyszymy że ktoś jedzie z tyłu, ale nie wiemy czy z lewej czy z prawej. W single player ma to może średnią rolę, tak w trybie multi jest nieocenioną pomocą.

Infamous: Festival of Blood (niezależne DLC do InFamous2)

Kolejna gra, w której bez dźwięku przestrzennego jest ciężko. Dzięki 7:1 jesteśmy w stanie rozpoznać skąd wrogowie nas atakują i przez to szybciej zareagować.

DS 6500 a gry- krótkie podsumowanie

Siła dźwięku 7:1 (ogólnie przestrzennego) to przede wszystkim gry FPS (i pochodne), w przypadku prostych rajdów w trybie multi na pewno będzie wsparciem i dzięki niemu będzie się przyjemniej grało niż na stereo ale tylko tyle. Albo aż tyle...

Same słuchawki mają bardzo dobrą jakość dźwięku, więc nawet gdy gramy w proste gry/ na 7:1 nam nie zależy na pewno sprawią, że gra nabierze więcej realizmu...
Jest możliwość wyłączenia 7:1, wtedy też dźwięk jest ok. Jednak kupić słuchawki z 7:1 i nie korzystać to głupota...

DS 6500 a TV

Jak wspomniałem wyżej do podłączenia słuchawek używam kabla chinch wraz z adapterem na Jack 3.5mm (kabel chinch jakiś firmowy, adapter no name chiński). Źródłem dźwięku dla tv jest dekoder cyfry+ (HDMI 1080p); scena audio słuchawek: video (film); aktywne 7:1. Jakość dźwięku zaskoczyła mnie bardzo pozytywnie- spodziewałem się dźwięku jako takiej jakości, tymczasem jest całkiem dobrze- owszem na optyku z ps3 brzmią lepiej ale z tv dźwięk też jest niczego sobie.

DS 6500 - podsumowanie

Wkrótce minie 6 miesięcy od zakupu słuchawek. Po tym czasie mogę stwierdzić, że słuchawki są bardzo dobre. Gdybym teraz wybieram sprzęt audio wybrałbym ponownie MDR-DS 6500.

Jeśli macie jakieś pytania odnośnie słuchawek to zapraszam do komentarzy 

sprzęt inne

Komentarze