Strona używa cookies (ciasteczek). Dowiedz się więcej o celu ich używania i zmianach ustawień. Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.    X

WiDi/Miracast Netgear Push2TV- zestaw, pierwsze wrażenia w połączenu z Xperią.

Jak już wiecie z poprzedniego wpisu, obok tabletu do testów dostałem ten adapter. Dzięki niemu możemy bezprzewodowo przesyłać obraz naszego smartfonu/tabletu czy zgodnego ze standardem WiDi komputera. Moje laptopy oraz tablet, który kupiłem w październiku (SMART PC Samsunga z Windows 8 i atomem z2760) nie wspierają tej funkcji. Jedynie mój nowy smartfon- Xperia Z1 wspiera tą funkcję. Dość mocno ogranicza to "zdolności testowe", nie mniej pozwoli mi na sprawdzenie przydatności funkcji, do której nie byłem przekonany nigdy- skoro jest DLNA to na co jeszcze Miracast nie? Jak pokazują pierwsze testy nie do końca tak jest :)

Podobnie jak poprzednio, krótkie ogłoszenie na początek:
za około 10 dni planuję zbiorczy wpis, w którym zamieszczę odpowiedzi na wszelkie pytania; szczególnie na te, których sprawdzenie wymaga czasu; czy wyniki różnych testów. Jeśli więc coś Was ciekawi, macie jakiś pomysł na test- piszcie w komentarzach:)

Do czego to służy- krótkie wprowadzenie...

Jak już wspomniałem u góry, do streemingu ekranu urządzenia na inny ekran, np. TV. Konkretniej rzecz ujmując, adapter ten wpinamy do kabla HDMI wpiętego do ekranu (celowo nie napisałem "TV"- gdyż ekranem tym może być też monitor albo projektor). Oczywiście, jeśli ktoś ma nowy telewizor to jest duża szansa, że taki adapter ma już wbudowany i nie potrzebuje dodatkowego wydatku. Wiele osób jednak posiada TV z poprzednich 2-3 lat i taki adapter nie był wtedy montowany.
Na rynku obok takich adapterów są też dostępne adaptery przewodowe, wymagające wpięcia się po USB do smartfonu. Osobiście jestem zwolennikiem zastępowania kabli rozwiązaniami bezprzewodowymi dlatego też bardzo mi się podoba dostarczony mi do testów adapter :)

r   e   k   l   a   m   a

Co w opakowaniu?

Adapter pakowany jest w blister- teoretycznie powinien się łatwo otworzyć, w moim przypadku opakowanie trzymało się dość mocno i nie chciało specjalnie się otworzyć- w końcu "puściło" przy okazji rwąc się gdzieniegdzie... Osobiście nie lubię opakowań typu blister- zwykłe pudełko z nadrukiem jest lepsze :)

Jeśli chodzi o zawartość to podobnie jak w przypadku testowanego tabletu, także tu szaleństwa nie ma- jest dokładnie to co być powinno i nic ponadto- obok urządzenia znajdziemy stosunkowo długi kabel USB (po wpięciu np. do TV dostarcza adapterowi prąd) oraz ładowarkę- adapter możemy też zasilać z gniazdka. Pozytywnie zaskoczyło mnie wykonanie ładowarki- jest z dobrej jakości plastiku, ma specjalne zagłębienia ułatwiające wpinanie/wypinanie jej z gniazdka elektrycznego. Poza tym mamy też trochę papierów- licencję GNU-GPL, instrukcję w 3 językach, oczywiście polskiego nie ma. Ciekawe, że producenci potrafią dać obok instrukcji angielskiej także francuską i niemiecką a innych już nie... czyżby mieli gdzieś prawo innych państw? z tego co mi wiadomo sprzedawany na terenie Polski towar powinien posiadać papierową polską instrukcję a nie jest to pierwszy sprzęt, który jej nie posiada... Sądząc po dołączonej karteczce z adresami do plików z poradnikami startowymi w innych językach zestaw będzie identyczny na całą Europę :)

Wykonanie

Sam adapter wykonano z plastiku- za wyjątkiem spodu niestety jest to błyszczący plastik "glare". O ile urządzenia jako nowe wygląda ok tak dość mocno widać na nim kurz a w trakcie eksploatacji nie będzie już tak ładnie wyglądać. Osobiście wolę jak sprzęt wykonany jest z matowego plastiku.

Dolna część ma magnesowe właściwości- adapter trzyma się trochę powierzchni i nie przesuwa się sam z siebie. Pomysł bardzo dobry- urządzenie nie spadnie dzięki temu same z siebie czy gdy zostanie przypadkowo przesunięte.
Na froncie jest delikatna dioda koloru białego sygnalizująca pracę urządzenia. Nie jest ona szczególnie jasna więc nawet w zaciemnieniu nie przeszkadza.

Przed włączeniem...

... zajrzałem z czystej ciekawości do instrukcji (do poradnika szybkiego startu)- jest tam opisana konfiguracja urządzenia do pracy z urządzeniami obsługującymi Miracast i WiDi oraz zalecenie sprawdzenia dostępności aktualizacji firmwareu adaptera- co ponoć ma dodawać wsparcie dla kolejnych urządzeń. Postanowiłem więc sprawdzić czy jest takowa dostępna. Dokonuje się tego w stosunkowo dziwny sposób[sposób podany w książeczce]:

1) wchodzimy na stronę podaną w instrukcji

2) szukamy pliku aktualizacji i pobieramy go

3) wciskamy na 7 sekund przycisk na adapterze a następnie z dostępnych WiFi na laptopie wybieramy tą od adaptera i łączymy się z nią.

4) wchodzimy do czegoś w stylu panelu admina routera, wskazujemy plik aktualizacji, który jest automatycznie instalowany.

Trochę bez sensu bo może się okazać, że mamy już najnowszy FW i zmarnowaliśmy tylko czas... dobrze, że chociaż FW nie jest duże :)

Czas na testy...

Po włączeniu adaptera do kabla HDMI wyświetla się nam ekran gotowości do działania. Po aktywacji odpowiedniej opcji w smartfonie następuje konfiguracja. Co ciekawe, wbrew instrukcji, smartfon nie chciał żadnego kodu autoryzującego połączenie tylko od razu po wybraniu adaptera z listy urządzeń połączył się z nim i przesłał obraz. Poniżej przykładowe zdjęcie pokazujące akurat aplikację Walkman mojej Xperii Z1:

Jakość połączenia jest bardzo dobra, przeszkody typu noga czy laptop między smartfonem a Z1 nie są żadnym problemem dla tego netgeara. Można także swobodnie ruszać smartfonem i nie musi być on w linii prostej do odbiornika.
Pozytywnie zaskoczyła mnie jakość dźwięku- jest ona bardzo dobra. Podobnie przesyłany obraz- rozdzielczość 1080p.
Jeśli chodzi o opóźnienia to gdy odtwarzamy jakiś film zapisany na smartfonie nie zarejestrowałem praktycznie żadnych opóźnień (póki co sprawdzone na kilku trailerach i filmikach z aparatu), natomiast gdy nawigujemy po menu smartfonu, oglądamy filimiki z Youtube (sieci jako takiej) zauważalne jest około jednosekundowe opóźnienie. Moim zdaniem jest to akceptowalny czas i nie powinien on przeszkadzać.

Miracast moim zdaniem jest znacznie lepsze od DLNA- pozwala nam na transfer nie tylko zdjęć czy kilku formatów filmów ale wszystkich danych. Dzięki temu, że widzimy na ekranie nie same pliki ale cały telefon możemy np. przeglądać internet ze smartfonu na ekranie TV.
Póki co mam też wrażenie, że Miracast jest stabilniejsze od DLNA.

Podsumowanie

Na wieść co wylosowałem szczerze się ucieszyłem, że padło na ten adapter. Nigdy jakoś nie byłem szczególnie zainteresowany technologią WidI/miracast a tymczasem jest to całkiem ciekawe rozwiązanie. Zacząłem nawet myśleć, czy sobie takiego nie kupić po skończonych testach :). Myślę, że nadchodzące dwa tygodnie, podczas których zamierzam się dokładnie przyjrzeć temu netgearowi pozwolą ostatecznie stwierdzić "czy warto" i "czy kupię" :)

O czym już wkrótce czyli planowane testy...

- przetestować dokładniej opóźnienia

- wraz z Xperią Z1 dostałem kilka filmów, w tym Elizjum. Zamierzam ten film i może jeszcze jakiś z dostępnych obejrzeć na dużym ekranie- jakoś nie widzi mi się bowiem patrzenie ~2h na 5" ekran więc skoro mam okazję do obejrzenia na dużym ekranie to czemu nie (już sprawdziłem- film przez miracast się odtwarza bez problemów)

- sprawdzić działanie z grami

- wrażenia z dalszego testowania

- przeglądanie sieci na wielkim ekranie ze smartfona

- sprawdzić, czy (i jak) adapter działa z dostarczonym mi do testów tabletem

Mam nadzieję, że zaproponujecie jeszcze jakiś test :)

PS. Lista może się jeszcze zmienić...

PS2: Zdjęcie pierwsze wykonałem tabletem XE500 Samunga, pozostałe dostarczonym mi do testów tabletem firmy ASUS. 

sprzęt urządzenia mobilne inne

Komentarze