Yandex Telefon – „rosyjskie Google” właśnie zaprezentowało swojego Pixela

Strona główna Aktualności
image
fot. materiały prasowe

O autorze

Korporacja Yandex, choć dla wielu Polaków nieco egzotyczna, jest ciekawym przykładem tego, jak radzić sobie z hegemonią światowych potęg IT. Nie bez wsparcia rządu Yandeksowi udało się przedstawić wysokiej jakości odpowiedzi w zasadzie na każdą usługę Google. Wyszukiwarka? Jest. Przeglądarka? Jest, bazująca na Chromium. Mapy? Są. Kwestią czasu było, aż Yandex zaprezentuje zatem własny sprzęt.

Tegoroczna odsłona smartfonów Pixel spotkała się z nadzwyczaj chłodnym przyjęciem, zaś przez chybione pomysły (jak choćby ten z maskowaniem wycięcia na ekranie) Google naraziło się na śmieszność. Korporacja nie dba także szczególnie o to, by urządzenia Made by Google były dostępne, skupiając się raczej na rozwoju usług, co widać na każdym Google I/O. Można nawet powiedzieć, że Pixel to przede wszystkim sprzęt do uruchamiania klientów licznych usług Google. Z podobnego założenia wyszli Rosjanie.

Yandex Telefon reklamowany jest jako telefon ze swoim ja, co jest grą słów, a w zasadzie liter – rosyjską literą Я zapisuje się zaimek osobowy, ale od niej także zaczyna się nazwa firmy Yandex. Po zapoznaniu się z materiałami producenta nie sposób jednak odnieść wrażenia, że urządzenie szczególnie nie różni się od smartfonów, którymi świat zalewają chińskie fabryki. Warto zwrócić uwagę, że w przeciwieństwie do Google, Yandex stawia na dostępność. Nie zastosowano zatem wszystkich modnych dziś konstrukcyjnych nowinek, przez co Yandex Telefon wygląda na solidny smartfon z 2016 roku.

Jak już jednak wspomnieliśmy, jego wyjątkowość polega nie na wzornictwie, lecz na dostarczanych przez Yandex usługach. Tutaj Rosjanie w niczym nie ustępują Google – nie zabrakło nawet sprzężonej z mnóstwem internetowych usług asystentki głosowej o imieniu Alisa. Według materiałów prasowych, to właśnie Alisa miała sprawić, że Yandex Telefon w ogóle ujrzał światło dzienne. Od silnika przetwarzającego tekst na mowę, który asystował przy wyszukiwaniach w przeglądarce, Alisa wyewoluowała do złożonego interfejsu głosowego, którym można wywoływać konkretne funkcje konkretnych aplikacji.

Na urządzeniu działa Android 8.1 z preinstalowanym bogatym pakietem aplikacji Yandexsa. Nie chodzi tu tylko o klienta poczty czy mapy, ale np. także o aplikację telefonu. Podczas połączeń przychodzących z nieznanego numeru, automatycznie przeszukuje ona książki telefoniczne Yandex i wyświetla informacje o tym, kto dzwoni. Na smartfonie działa także całkiem ładny Yandex Launcher, który można zresztą zainstalować także na własnym urządzeniu – program dostępny jest w Google Play.

Urządzenie posiada wyświetlacz o przekątnej 5,65 cala i rozdzielczości 2160×1080 pikseli. Zastosowano 4 GB RAM oraz ośmiordzeniowy układ Snapdragon 630 – ten sam, który znaleźć można między innymi w Nokii 7 czy Moto X4. Aparaty (tak, tylko dwa!) mają rozdzielczość 16 i 5 MP. Nie zabrakło skanera linii papilarnych i NFC z obsługą Trojki, rosyjskiego systemu płatniczego. Bateria ma pojemność 3050 mAh. Obudowa z tyłu jest aluminiowa, przód pokrywa Gorilla Glass.

Smartfon Yandeksa może sobie kupić każdy w sklepie internetowym Bieru! – jego cena to ok. 1 tys. zł. W pewnym sensie jest to urządzenie imponujące – do smartfonu, jakich produkuje się Chinach na pęczki, trafił kompletny „ekosystem” zaawansowanych narzędzi, które doskonale dopasowane są do lokalnych potrzeb i warunków. Miejscowy internetowy lider stworzył kompletne portfolio produktów, które bez kompleksów konkurują z usługami Google, Microsoftu czy Apple. To właśnie dlatego Yandex Telefon jest ciekawy – pokazuje, że da się obronną ręką wyjść z konkurencji z najwyżej wycenianymi korporacjami na świecie.

© dobreprogramy