NewsImage

Wkrótce pierwsza rocznica ogólnoświatowej premiery Windows 7, a w związku z tym Microsoft wznawia sprzedaż tzw. pakietu rodzinnego. Niestety - podobnie jak rok temu, tak samo teraz pakiet ten nie będzie dostępny w Polsce.

Windows 7 Family Pack to pakiet składający się z systemu Windows 7 Home Premium z licencją na trzy stanowiska do użytku domowego. Licencje te są co prawda tylko uaktualnieniem, ciągle trzeba więc posiadać starszy system by móc skorzystać z oferty. Tak czy inaczej jednak cena pakietu, która rok temu w Stanach Zjednoczonych wynosiła 150 dolarów, była o 200 dolarów niższa niż cena trzech oddzielnych licencji na tę samą wersję systemu. Nic dziwnego więc, że pakiet rodzinny został bardzo ciepło przyjęty wszędzie, gdzie był oferowany - w USA i Kanadzie oraz w Wielkiej Brytanii, Niemczech, Francji, Szwecji i kilku innych krajach Europy. Problem w tym, że nie był dostępny w Polsce.

Teraz przy okazji reedycji wygląda na to, że problem ten będzie nadal aktualny. Na oficjalnym blogu produktowym Windows firma ogłasza reedycję Windows 7 Family Pack w identycznej jak poprzednio cenie 150 dolarów, ale ponownie mowa jedynie o USA, Wielkiej Brytanii, Niemczech, Francji, Australii i, cytując, "wielu innych rynkach". Sprawdziliśmy u źródła, czy w Polsce tym razem możemy spodziewać się pakietu rodzinnego. Niestety rzecznik prasowy polskiego oddziału Microsoftu poinformował nas, że w najbliższym czasie nie planuje się wprowadzenia do sprzedaży pakietu rodzinnego w Polsce.

W Stanach Zjednoczonych pakiet rodzinny pojawi się w sprzedaży 3 października. W pozostałych krajach objętych ofertą zacznie się pojawiać po 23 października. Pakiet rodzinny to oferta ograniczona czasowo - będzie dostępny do wyczerpania zapasów.

r   e   k   l   a   m   a
NewsImage

Podczas zwołanej na 1 września konferencji prasowej Apple zaprezentował kolejną wersję swojego mobilnego systemu operacyjnego iOS 4.1. Odświeżony system zawiera mnóstwo poprawek i kilka ciekawych, nowych funkcji.

Najnowsza odsłona iOS rozwiązuje problemy z czujnikiem zbliżeniowym, komunikacją bluetooth i szybkością działania systemu na telefonach iPhone 3G. Po aktualizacji telefon Apple będzie mógł wykonywać zdjęcia HDR, przesyłać filmy HD za pośrednictwem łącza Wi-Fi i pobierać filmy z każdego miejsca z dostępem do Internetu. Ważną nowością jest też wbudowana w system sekcja Game Center. Wprowadza ona do gier na iPhone wiele elementów społecznościowych i dodatkowe tryby multiplayer umożliwiające zabawę z przyjaciółmi lub automatycznie dobieranymi graczami.

Poza zaprezentowaniem iOS 4.1 firma Apple zapowiedziała, że w już listopadzie zostanie wydana kolejna wersja tego mobilnego systemu operacyjnego oznaczona numerem 4.2. Najważniejszą nowością tego wydania będzie możliwość instalacji na tabletach iPad, które do tej pory pracowały na systemie iOS 3.x i nie posiadały wielu funkcji znanych z telefonów iPhone 4. Ponadto Apple planuje wprowadzić do iPad funkcję bezprzewodowego drukowania, która przyda się osobom chcącym przenieść na papier swoje maile bądź odwiedzane strony internetowe.

Aktualizacja iOS do wersji 4.1 będzie dostępna do pobrania od przyszłego tygodnia.

NewsImage

Nokia w mailu rozesłanym do użytkowników Ovi Files poinformowała, że rezygnuje z dalszego rozwijania tej usługi i zostanie ona wyłączona 1 października 2010 roku.

Usługa Ovi Files została uruchomiona w sierpniu 2009 roku i oferowała użytkownikom internetowe konto o pojemności 10 GB, na którym można było przechowywać i udostępniać innym dowolne pliki. Klient usługi oferował ponadto możliwość synchronizacji danych i wysyłania maili z linkami do treści umieszczonych w przestrzeni dyskowej Ovi Files. Usługa Ovi Files była dostępna dla użytkowników systemów Windows i Mac OS X.

W związku z likwidacją usługi Nokia prosi wszystkich jej dotychczasowych użytkowników o odinstalowanie z komputerów programu klienckiego Ovi Files. Część zadań likwidowanej usługi przejmie oprogramowanie Nokia Ovi Suite, które umożliwia wymianę plików między telefonem i komputerem, jednak nie oferuje możliwości przechowywania danych w chmurze. Aplikacja zapewnia użytkownikom takie funkcje jak synchronizacja danych, tworzenie kopii zapasowych plików zapisanych w telefonie i transfer materiałów audio, wideo i foto.

NewsImage

Mija już 10 lat odkąd wydano pierwszą wersję Google SketchUp - bezpłatnego narzędzia do tworzenia modeli 3D dla aplikacji Google Earth. Właśnie pojawiła się wersja ósma, a w niej szereg nowości.

Wśród nowych funkcji i zmian w pierwszej kolejności warto wymienić fakt wbudowania obsługi Google Maps, dzięki czemu geolokalizowanie tworzonych modeli stało się znacznie prostsze. Po dodaniu lokalizacji do SketchUp od razu importowana jest dokładniejsza rzeźba terenu i, po raz pierwszy, także kolorowe zdjęcia z lotu ptaka. Ciekawostką jest też nowy tryb Match Photo, który umożliwia tworzenie modelu 3D poprzez zaznaczanie najważniejszych krawędzi i punktów na jednym lub więcej zdjęć obiektu. Również współpraca SketchUp z narzędziem Building Maker została ułatwiona. Zainteresowanych szczegółami na temat konkretnych zmian w samym interfejsie i działaniu programu odsyłamy na oficjalną stronę SketchUp. Można też obejrzeć klip w serwisie YouTube prezentujący najciekawsze nowości.

Google SketchUp 8 można pobrać z naszego vortalu w wersjach dla systemu Windows oraz Mac OS.

Przeskocz

iTunes 10 wydany

02.09.2010 11:47, Autor: Wojciech Kowasz (Docent)
NewsImage

Pojawiła się nowa wersja iTunes oznaczona okrągłym numerem 10.

W iTunes 10 najważniejszą nowością jest Ping - platforma społecznościowa zorientowana wokół muzyki umożliwiająca śledzenie poczynań ulubionych artystów oraz łączenie się ze znajomymi. Niestety mogą z niego skorzystać wyłącznie mieszkańcy krajów, w których dostępny jest pełny sklep Apple z muzyką. To z kolei oznacza, że Polacy z nowego serwisu nie skorzystają - przynajmniej na razie. Ponadto w iTunes 10 pojawiła się funkcja "wypożyczania" seriali telewizyjnych w jakości HD w cenie 99 centów za odcinek. Użytkownicy zyskali także możliwość odtwarzania muzyki bezprzewodowo na głośnikach z obsługą AirPlay, odbiornikach kina domowego czy akcesoriach iPoda. Oprócz tego iTunes podrasowano pod względem wydajności i wyglądu, poprawiono także kilka problemów zabezpieczeń.

iTunes 10 można pobrać z naszego vortalu w wersji dla systemów Windows oraz Mac OS.

NewsImage

Microsoft poinformował, że prace nad Windows Phone 7 zostały właśnie ukończone. Teraz pozostaje już tylko czekać, aż na rynku pojawią się pierwsze smartfony wyposażone w nowy system mobilny Microsoftu.

Na blogu zespołu Windows nowy system opisywany jest jako najdokładniej przetestowana platforma mobilna, jaką kiedykolwiek wypuścił Microsoft. Oby tak było, bo poprzednik Windows Phone 7, system Windows Mobile, praktycznie nie liczy się już na rynku mobilnym - udostępnione wczoraj przez Net Applications statystyki pokazują, że Microsoft ma już tylko 2% rynku mobilnego, podczas gdy góruje iOS z wynikiem 44%, a za nim plasują się Java ME (33%), Symbian (10%) i Android (8%). Jeśli więc nowe dziecko Microsoftu nie okaże się rewolucją, to firma przynajmniej na jakiś czas będzie musiała pożegnać się ze smartfonami.

O tym, czego spodziewać się po najnowszym mobilnym systemie Microsoftu pisaliśmy już niejednokrotnie - po szczegóły odsyłamy więc do materiałów na temat ogólnych informacji ujawnionych przy okazji pierwszej publicznej demonstracji, architektury Windows Phone 7 czy planowanych aplikacji.

Wydanie wersji RTM systemu nie oznacza oczywiście, że Windows Phone 7 debiutuje dziś na rynku. Teraz pałeczkę przejmują producenci smartfonów, którzy w ciągu najbliższych kilku tygodni powinni wydać nowe urządzenia specjalnie zaprojektowane do pracy z nowym systemem. Jeszcze przed tegorocznymi Świętami w sprzedaży ma być dostępna zróżnicowana oferta telefonów z Windows Phone 7 na pokładzie.

NewsImage

Firmie Microsoft udało się otrzymać patent na funkcję zamykania systemu operacyjnego. Wniosek o ten patent został złożony przed pięcioma laty.

W patencie opisano interfejs użytkownika oraz schemat procesu zamykania systemu operacyjnego. W algorytmie zamykania zawarto takie elementy jak odebranie przez system komendy użytkownika ropoczynającej zamykanie, automatyczne zamykanie aplikacji nieposiadających głównego okna oraz wyświetlanie interfejsu użytkownika pozwalającego zamknąć aplikacje posiadające okna główne. Do patentu załączono ilustracje, m.in. schemat procesu zamykania systemu operacyjnego. W rozważaniach na temat procesu zamykania, zawartych w patencie, zwrócono uwagę m.in. na kwestię niezapisanych dokumentów oraz aplikacji blokujących zamykanie systemu.

Co ciekawe, w patencie wymieniony jest nie tylko system Windows ale także Mac OS X.

NewsImage

Z najnowszych statystyk udostępnionych przez firmę analityczną Net Applications wynika, że system operacyjny iOS przegonił Linuksa pod względem liczby użytkowników.

Celem badania Net Applications było ustalenie faktycznej popularności poszczególnych systemów operacyjnych. Badanie polegało na sprawdzeniu, jaka liczba użytkowników Sieci łączy się z Internetem z poszczególnych systemów operacyjnych. Po przeanalizowaniu danych pochodzących od około 160 mln internautów okazało się, że iOS, pod którego kontrolą pracuje iPhone, iPod oraz iPad jest obecnie bardziej popularny od Linuksa. Mobilny system operacyjny Apple posiada obecnie 1,13% udział w rynku systemów operacyjnych wobec 0,85%, które posiada Linux. Paradoksalnie więc iOS stał się trzecią siłą na rynku systemów operacyjnych, po Windows i Mac OS X. Apple ma powód do dumy, tym bardziej, że rodzina systemów Mac OS także zyskuje na popularności i obecnie korzysta z niej średnio 5% internautów.

Dlaczego iOS tak gwałtownie zyskuje na popularności? Jest to zasługa ogromnej ilości urządzeń, które Apple sprzedaje z tym systemem. W samym tylko roku 2010 na rynek ma trafić ponad 50 mln urządzeń z iOS. Eksperci przewidują jednak, że z czasem popularność mobilnego systemu Apple będzie słabła. Zmiany będą wynikać z ze stale rosnącej sprzedaży telefonów z Androidem. Zdaniem komentatorów mobilny system Google jest bardziej otwarty i przyjazny dla deweloperów niż rozwiązania konkurencji. Android nie ma także problemów z obsługą popularnych technologii, takich jak choćby Adobe Flash. Możemy więc być świadkami ciekawej batalii o dominację na rynku mobilnym - zarówno Apple jak i Google mają dość sił i środków, by toczyć zacięty bój o tej dochodowy i bardzo perspektywiczny rynek.

NewsImage

Indyjskie służby specjalne chcą, by producenci sprzętu i oprogramowania oferującego jakiekolwiek formy komunikacji szyfrowanej zagwarantowali im możliwość wglądu w treść przesyłanych wiadomości. Władze w Delhi zwróciły się właśnie z żądaniem dostępu do szyfrowanych treści obsługiwanych przez serwery należące do Google i Skype - informuje BBC.

Indie rozpoczęły zakrojoną na szeroką skalę walkę z terroryzmem. Wprowadzone niedawno zmiany w prawie dały indyjskim służbom bezpieczeństwa możliwość wglądu do szyfrowanej korespondencji obywateli tego państwa. Działające w Indiach międzynarodowe korporacje podchodzą do nowego prawa dość niechętnie. Opór wprowadzonym regulacjom próbował stawiać RIM - producent telefonów BlackBerry - jednak pod groźbą zablokowania możliwości świadczenia usług ugiął się pod żądaniami władz. Teraz podobny los czeka kolejne dwie duże firmy świadczące usługi komunikacyjne - Skype i Google. Władze chcą bowiem uzyskać dostęp do wszystkich maili które obywatele Indii wysyłają i odbierają korzystając z usługi pocztowej Gmail. Jest ona bowiem na tyle dobrze szyfrowana, że służby bezpieczeństwa bez pomocy Google nie są w stanie ich kontrolować. Podobna sytuacja ma miejsce w przypadku szyfrowanych rozmów prowadzonych za pośrednictwem komunikatora internetowego Skype.

Indie mają ambicje kontrolować absolutnie wszystkie możliwe kanały swojej części Internetu - możliwość inwigilacji ma dotyczyć nawet firmowych, wirtualnych sieci prywatnych (VPN), które umożliwiają pracownikom pracę zdalną.

NewsImage

Google odświeżył wygląd strony głównej usługi Translate, która umożliwia tłumaczenie dowolnych tekstów, dokumentów, stron internetowych i napisów w klipach YouTube.

Poprzednia strona tłumacza Google charakteryzowała się dość trudnym w obsłudze, pozbawionym jakichkolwiek grafik wyglądem. Firma postanowiła coś z tym zrobić i odświeżyła projekt strony głównej usługi. Dzięki wprowadzonym zmianom użytkownicy mogą od razu zorientować się jakie są możliwości i zasady działania tłumacza. Google wyeksponował także fakt, że jego internetowy translator zna ponad 50 języków. Ponadto internauci są zachęcani do zainstalowania w swojej przeglądarce narzędzi Google Toolbar, które pozwalają między innymi na szybkie tłumaczenie wybranych fragmentów stron internetowych. Wraz z odświeżonym projektem strony głównej Google udostępnił internautom nowy przewodnik po usłudze Translate. Wyjaśnia on w przystępny sposób, jak wykorzystać wszystkie możliwości internetowego tłumacza podczas wyszukiwania, przeglądania, komunikacji i korzystania z telefonu komórkowego.

Google ma nadzieję, że wprowadzone zmiany ułatwią użytkownikom korzystanie z Google Translate.

NewsImage

Korporacja Symantec, która przejęła w 2008 roku firmę PC Tools, nie będzie dalej rozwijać zapory PC Tools Firewall Plus. Jest to kolejny znany bezpłatny firewall firmy przejętej przez korporację Symantec, który kończy swój żywot.

W 2005 roku Symantec przejął firmę Sygate Technologies, producenta popularnego, bezpłatnego programu Sygate Personall Firewall. Obecnie na boczny tor odchodzi PC Tools Firewall Plus, dla którego rekomendowanym przez producenta zamiennikiem jest PC Tools Internet Security. Niestety jednak ten "zamiennik" bezpłatny już nie jest.

Firma Symatec w ciągu ostatnich 5 lat przejęła m. in.: Veritas, Sygate Technologies, WholeSecurity, Bindview, IMlogic i PC Tools.

Program PC Tools Firewall Plus pobrać można w dziale: PROGRAMY -> Bezpieczeństwo -> Zapory sieciowe (firewalle)

NewsImage

Pojawiła się nowa wersja cenionego narzędzia do defragmentacji dysków twardych w systemie Windows - O&O Defrag Professional 14.

Do najważniejszych cech programu O&O Defrag zaliczyć należy funkcję automatycznej i samoregulującej defragmentacji systemu w tle, obsługę profili defragmentacji przeznaczonych dla stacji roboczych i serwerów, zaawansowany menadżer planowania optymalizacji systemu, monitor aktualnych prac widoczny w zasobniku systemowym czy zaawansowany system oszczędzania energii dla laptopów. O&O Defrag Professional oferuje także pięć różnych algorytmów defragmentacji systemu oraz możliwość aktywacji specjalnego wygaszacza ekranu. Narzędzie obsługuje wszystkie formaty plików obsługiwane przez system Windows w każdej konfiguracji i wielkości.

W najnowszej wersji uproszczono interfejs użytkownika, dodano także tryb Quick Configuration, który można wykorzystać do szybkiej defragmentacji od razu po instalacji programu. Dzięki nowej funkcji planowania można też przesunąć ją na później. Ciekawostką jest również funkcja optymalizacji dostępu do dysków SSD, dzięki której program czuwa nad równomiernym wykorzystaniem całego obszaru dysku. Inną nowością jest możliwość dzielenia folderów i plików na strefy o rozbudowanej konfiguracji, przez co najbardziej krytyczne dane mogą być defragmentowane częściej i bardziej optymalnie. Administratorów sieci zainteresuje natomiast funkcja umożliwiająca centralne, zdalne zarządzanie programem O&O Defrag na komputerach klienckich, która dostępna będzie w wersjach Server i Workstation.

Wersję testową programu O&O Defrag Professional 14 można pobrać z naszego vortalu z działu PROGRAMY -> Narzędzia -> Defragmentatory plików. Zachowuje ona pełną funkcjonalność przez 30 dni od momentu instalacji. Użytkownicy, którzy pomiędzy 1 lipca a 14 września zakupią licencję na poprzednią wersję O&O Defrag 12 otrzymają 14 września bezpłatne uaktualnienie.

Przeskocz

Nagradzamy najlepszych blogerów!

31.08.2010 19:12, Autor: Redakcja
NewsImage

Ostatni dzień miesiąca to jak zwykle moment podsumowania blogu czytelników vortalu dobreprogramy i przyznanie nagród najlepszym blogerom. Dzięki zaangażowaniu firmy HP oprócz vortalowych koszulek przyznajemy również inne, bardzo atrakcyjne nagrody.

Bardzo nas cieszy, że na blogu coraz większy ruch. Mamy przez to coraz więcej pracy podczas wyłaniania kandydatów do comiesięcznych nagród - to nas jednak nie powstrzymuje :-) i w sierpniu tradycyjnie przyznaliśmy nagrody dla najlepszych blogerów. Jakie były kryteria oceniania? Przede wszystkim braliśmy pod uwagę pomysł i poziom merytoryczny wpisów, ale równie ważne były lekkość pióra, estetyka i poprawność językowa. Sprawdziliśmy też, jakie były opinie i komentarze Waszych czytelników.

Wszyscy wyróżnieni w tym miesiącu otrzymają zestawy materiałów eksploatacyjnych HP (wysokiej jakości papier fotograficzny HP Advanced Photo 10x15cm oraz oryginalne wkłady atramentowe o zwiększonej pojemności do drukarek HP). Nie może oczywiście zabraknąć także koszulki firmowej vortalu dobreprogramy :-) Jednocześnie przypominamy, że na koniec każdego kwartału przyznajemy nagrodę główną - urządzenie wielofunkcyjne HP PhotoSmart WiFi - kolorową drukarkę atramentową, skaner i kopiarkę, którą można bezprzewodowo podłączyć do sieci w domu lub biurze.

W sierpniu chcielibyśmy nagrodzić kolejne dwie osoby. Pierwszą jest użytkownik command-dos, który nie pozwala się nudzić swoim czytelnikom, a to dlatego, że jego wpisy są bardzo zróżnicowane tematycznie. Szczególną uwagę warto zwrócić na tekst Czego nie wiecie o... wifi oraz Ratujemy płytę główną - wymiana kondensatorów. Drugim nagrodzonym w tym miesiącu jest TheUsh, który w sierpniu publikował między innymi w ramach interesującego cyklu Miejsce komputera we współczesnym studiu nagrań (link do części pierwszej). Nagrodzonym oraz wszystkim pozostałym autorom blogów dziękujemy i oczywiście czekamy na więcej wpisów, które będziemy mogli nagrodzić w przyszłym miesiącu :-)

Gorąco zapraszamy Was do uczestniczenia w blogu czytelników vortalu dobreprogramy - jest to wyjątkowa możliwość dotarcia do społeczności ponad 5 milionów użytkowników naszego serwisu. Formuły bloga, czyli jednego autora, na którym skupia się uwaga czytelników, nie zastąpi nasze forum czy rozmowy w komentarzach. Wierzymy, że będzie Was, blogerów, jeszcze więcej! Najciekawsze wpisy będziemy co miesiąc nagradzać kolejnymi upominkami, a na zakończenie każdego kwartału przyznamy nagrodę główną w postaci urządzenia wielofunkcyjnego HP.

NewsImage

Google uruchomił Priority Inbox - nowy projekt mający z założenia ułatwić życie osobom, które otrzymują bardzo dużą liczbę maili.

Priority Inbox bazuje na samouczącym się algorytmie, którego celem jest katalogowanie maili według ich "ważności". Mechanizm wymaga od użytkownika przeprowadzenia krótkiego treningu, w czasie którego aplikacja analizuje, które maile są dla nas istotne, a które nie. Internauta może sam oznaczać konkretne listy gwiazdką, jednak Priority Inbox śledzi także, na które wiadomości odpisujemy, które czytamy i jak szybko je usuwamy. Po pewnym czasie skuteczność algorytmu wzrasta i najważniejsze maile zostają od razu wyróżnione na tle wszystkich wiadomości. Google chwali się, że Priority Inbox jest rozwinięciem filtra spamu i powinien znacząco ułatwić życie aktywnym internautom. Zasadę działania filtra obrazuje przygotowany przez korporację film demonstracyjny.

Nowa usługa ma obecnie status beta, przez co teoretycznie może działać w sposób nieprzewidywalny. Google zapowiedział, że nowy mechanizm będzie przez najbliższe kilka tygodni rozwijany i udoskonalany - niezbędne poprawki mają być wprowadzane do już działających filtrów.

NewsImage

Jak zauważył serwis The Apple Blog, sklep z aplikacjami dla mobilnych urządzeń Apple ma już w swojej bazie ponad 250 tys. pozycji.

Najnowsze statystyki sklepu Apple robią wrażenie - nad aplikacjami dla mobilnego systemu iOS pracuje armia 50 tys. niezależnych deweloperów, którzy dziennie zgłaszają do App Store średnio 626 programów. Większość zgłaszanych aplikacji jest wyceniana przez ich twórców na kilka dolarów - średnia cena to 2,67 dolara. Tak ogromna liczba dostępnych programów sprawia, że właścicielom iPadów, iPodów i telefonów iPhone coraz trudniej jest śledzić nowości w App Store i wybrać coś interesującego dla siebie. Należy dodać, że ilość aplikacji tworzonych na mobilną platformę Apple będzie stale rosła i może w bliskiej przyszłości przekroczyć 300 tys. Jest to kolejne wyzwanie, z którym będzie musiała zmierzyć się firma Jobsa.

Jeżeli Apple chce utrzymać swoją dominację na rynku smartfonów, musi walczyć z rosnącą popularnością konkurencyjnego, mobilnego systemu Google. Android Market może już dziś pochwalić się bogatą bazą ponad 100 tys. aplikacji.

NewsImage

Ciąg dalszy batalii prawnej między firmą i4i i Microsoftem. Gigant z Redmond stara się o prawo do kolejnej apelacji od niekorzystnego wyroku sądu - informuje The Register.

Przypomnijmy, że firma i4i oskarżyła Microsoft o wprowadzenie do edytora tekstu Word opatentowanych funkcji związanych z edycją plików XML. Po długim procesie sądowym zakończonym wyrokiem skazującym i dwóch nieudanych apelacjach Microsoft musiał ostatecznie wypłacić firmie 290 mln dolarów odszkodowania i wstrzymać sprzedać pakietu biurowego Office 2007 na terenie USA. Co więcej amerykański sąd odmówił korporacji prawa do trzeciej apelacji. Microsoft skierował więc sprawę do Sądu Najwyższego wskazując na błędy procesowe i konieczność ponownego rozpatrzenia sprawy. Obecnie sprawa jest analizowana i obie strony konfliktu są przekonane, że Sąd Najwyższy przychyli się do ich argumentacji. Firma i4i odnosząc się do działań prawnych podejmowanych przez Microsoft stwierdziła, że należące do niej patenty nie zostaną zakwestionowane i apelacja giganta z Redmond zostanie oddalona.

Niezależnie od ostatecznej decyzji Sądu Najwyższego i dalszych losów sprawy przyszłość pakietu biurowego Office nie jest zagrożona. Microsoft usunął z niego sporne funkcje i obecnie sprzedawany w sklepach Office 2010 nie korzysta z rozwiązań należących do i4i.

NewsImage

Najnowszy raport IBM X-Force dotyczący luk w bezpieczeństwie systemów operacyjnych w pierwszej połowie bieżącego roku zachwalał firmę Apple jako jedynego producenta, który poprawił wszystkie wykryte luki krytyczne w swoim systemie.

To bardzo dobra informacja dla użytkowników systemu Mac OS, jednak użytkownicy korzystający z oprogramowania firmy Apple na innych platformach nie mogą się już czuć tak bezpiecznie. Jak podaje serwis MacLife, ujawniono 10-letnią krytyczną lukę w bezpieczeństwie odtwarzacza Quick Time dla Windows umożliwiającą całkowite przejęcie kontroli nad komputerem z zainstalowanym systemem Windows 7. Wszystkiemu winna jest nieistniejąca już komenda „_Marshaled-pUnk,” odpowiedzialna za rysowanie grafiki w otwartym oknie bez potrzeby otwierania nowego. Mimo, że funkcja od dawna nie jest wykorzystywana, jej kod pozostał w odtwarzaczu.

Serwis MacLife pisząc o luce sprzed 10-lat nie wziął pod uwagę jednego drobnego faktu. System firmy Microsoft oznaczony jako Windows 7 istnieje na rynku od niecałego roku. Czyżby Apple celowo przygotowało i pozostawiło szkodliwy kod 10 lat temu by sabotować najnowszy system Microsoftu? Na to pytanie każdy może sobie odpowiedzieć sam ;)

NewsImage

Opera udostępniła wakacyjne dane dotyczące polskich użytkowników Opery Mini.

Wprawdzie zbadano jak wakacje wpłynęły na zachowania polskich użytkowników Opery Mini, można jednak zakładać, że w dużym stopniu badania te powinny oddawać generalne trendy mobilnego Internetu w Polsce. Według statystyk Opery transfer danych wzrósł w porównaniu z czerwcem o 10,2%, a ilość odwiedzanych stron – o 8,1%. Tego lata użytkownicy mobilnego Internetu w Polsce chętniej niż kiedykolwiek odwiedzali serwisy e-commerce i portale informacyjne.

W lipcu użytkownicy Opery Mini wygenerowali dla operatorów 10,2% ruchu więcej niż w czerwcu. W skali rocznej transfer danych zwiększył się o 70,6%. W porównaniu z czerwcem liczba użytkowników w Polsce zwiększyła się o 1,5%. Każdy użytkownik przejrzał w lipcu średnio 8 megabajtów danych (wg Opery odpowiednik 80 MB bez kompresji) w porównaniu z 7 megabajtami w czerwcu. Najpopularniejsze strony polskiego Internetu mobilnego w lipcu to google.com, nk.pl, onet.pl, wp.pl i youtube.com. Listę najpopularniejszych telefonów wśród Internautów korzystających z Opery Mini otwierają: Nokia 5130 XpressMusic, Nokia 6300, Sony Ericsson k800i, Sony Ericsson k550i, Nokia 2700c, Apple iPhone, Nokia 5310 XpressMusic, Nokia 6500s, Nokia e51, Nokia 6303c.

Wg badań Opery w lipcu wzrosło zainteresowanie serwisami informacyjnymi - wzrost o 5,8% (uśredniona popularność onet.pl, wp.pl, interia.pl i gazeta.pl), a także zakupami w sieci - wzrost o 7,9% (uśredniona popularność allegro.pl i ceneo.pl). Oczywiście podczas Mistrzostw Świata w Piłce Nożnej, na przełomie czerwca i lipca znacząco wzrosło zainteresowanie serwisami sportowymi. Badane serwisy o tej tematyce zanotowały w mundialowych miesiącach wzrost średnio o 17%.

NewsImage

Po osiemnastu latach nieobecności na platformie Mac OS, program AutoCAD powraca do komputerów z logo nadgryzionego jabłka. Blisko 5000 testerów sprawdzało działanie natywnej wersji beta AutoCAD for Mac.

Osoby korzystające z programów do projektowania w 2D i 3D w systemie Mac OS X miały do wyboru wiele rozwiązań, niestety, oprócz najpopularniejszego - AutoCAD. Dotychczas program był dostępny dla Maków 18 lat temu. AutoDesk przygotował wówczas wersje swojej aplikacji dla Mac OS i Uniksa, jednak projekt został zarzucony. Duża sprzedaż komputerów firmy Apple zmieniła jednak nastawienie AutoDeska - przynajmniej do tej pierwszej platformy.

AutoCAD na platformę Mac w pełni wykorzystuje możliwości systemu operacyjnego Mac OS X, w tym graficzne przeglądanie plików zawierających projekty za pomocą narzędzia Cover Flow oraz korzystanie z myszy Magic Mouse opartych na technologii Multi-Touch. Dodatkowo notebooki Mac wyposażone są w panel dotykowy Magic Trackpad umożliwiający realizację takich funkcji jak intuicyjne obracanie i zbliżanie wyświetlanych na ekranie obiektów.

Ponadto Autodesk wprowadzi na rynek aplikację mobilną AutoCAD WS przeznaczoną dla urządzeń opartych na systemie operacyjnym iOS, takich jak iPad, iPhone i iPod. Nowa aplikacja pozwoli użytkownikom edytować i dzielić się projektami stworzonymi przy wykorzystaniu AutoCAD podczas pracy w terenie.

Oprogramowanie AutoCAD na Mac i aplikacja mobilna AutoCAD WS będą dostępne w Ameryce Północnej i w Europie począwszy od jesieni tego roku. Szczegółowe informacje, w tym także na temat możliwości zakupu, można będzie uzyskać na specjalnej stronie.

Źródło: Autodesk
NewsImage

Zła wiadomość dla użytkowników komputerów z procesorami PowerPC - firma Opera Software właśnie ogłosiła, że zamierza w najbliższym czasie zaniechać rozwijania przeglądarki internetowej Opera na tę architekturę.

Komputery zgodne z architekturą PowerPC pracują w większości pod kontrolą systemu Mac OS lub specjalnych dystrybucji Linuksa. Kilka lat temu firma Apple zrezygnowała ze stosowania procesorów PowerPC w Makach, przez co popularność architektury w zastosowaniach domowych zaczęła gwałtownie spadać. Obecnie osoby korzystające z Opery w wersji PowerPC stanowią jedynie 0,1% wszystkich użytkowników tej przeglądarki. Firma zdecydowała więc, że zaprzestanie rozwijania tej wersji Opery i skupi się na bardziej popularnych architekturach. Najnowsze kompilacje Opery 10.6x będą więc ostatnimi, jakie będą dostępne na architekturę PowerPC.

Warto przypomnieć, że na podobny krok zdecydowała się niedawno Mozilla. Przedstawiciele fundacji ogłosili, że Firefox 4 będzie pierwszym wydaniem przeglądarki Mozilli, które nie będzie dostępne w wersji na architekturę PowerPC. Dla właścicieli starszych Maków nadchodzą więc ciężkie czasy - czy ulegną oni presji i zmienią swoje komputery na nowsze, z procesorem zgodnym z architekturą x86?

Gorące tematy
iOS bardziej popularny...
126 komentarzy

Microsoft patentuje...
87 komentarzy
Top programy
  •  
Top programy ostatnie 7 dni
  •  
Top programy ostatnie 30 dni
  •  
Skanery antywirusowe
skaner av
Kategorie programów
  •  
Kategorie programów
  •  
Kategorie programów
  •