Ostatnio naszły mnie pewnego rodzaju rozmyślenia na temat tego czy moje konto Google byłoby bezpieczne gdyby ukradli mi telefon z Androidem, a wraz z kontem maile, które nie raz zawierają bardzo cenne dla mnie informacje jak np. dane potrzebne do zalogowania/zresetowania haseł do serwisów, dostępne z każdego miejsca dokumenty online, aż w końcu kontakty zarówno te mailowe jak i telefoniczne, no i zdjęcia w Picasa Web Album czy Google+.
Wydaje mi się, że nie do końca byłyby bezpieczne i postaram się przedstawić dlaczego. Równie dobrze mogłem gdzieś w moim rozumowaniu popełnić błąd, ale Wy go z pewnością wychwycicie od razu :)
Zacznę od tego, że Gmaila czyli poniekąd i całe konto Google mam w 100% zgodnego z Listą kontrolną zabezpieczeń Gmaila. Hasła do weryfikacji dwuetapowej do logowania na konto Google przychodzą na smartfona z Androidem którego mam powiązanego z kontem Google by móc korzystać z Android Marketu.