r   e   k   l   a   m   a
r   e   k   l   a   m   a

150 lat tradycji i nowoczesny procesor – Intel i TAG Heuer prezentują swój smartzegarek

Strona główna AktualnościSPRZĘT

Szwajcarska Firma TAG Heuer słynie z tego, że odpowiada za pomiary czasu zespołu McLaren Mercedes podczas wyścigów Formuły 1, a także z tego, że wprowadzi Android Wear na salony, gdzie królują arcydzieła mechaniki precyzyjnej.

Oto efekt współpracy renomowanego, szwajcarskiego producenta zegarków, Google'a i Intela, który dostarczył „serce” produktu: TAG Heuer Connected, który ma połączyć nas z jutrem. Grafiki zapowiadające dzisiejszą premierę sugerowały, że zobaczymy zegarek przypominający nieco modele z linii Carrera (Calibre 1887 i 100M Calibre 16), które mają niemal identyczną koronkę i podobnie zaprojektowaną lunetę.

TAG Hauer Connected to mariaż doliny krzemowej z doliną zegarkową, który ma łączyć pokolenia i być urządzeniem, które chcą kupić młodzi. Jego koperta została wykonana z całości z tytanu typu II, ekran przykryto szafirowym szkłem i można będzie wybrać jeden z sześciu sportowych pasków. Zegarek jest podobno bardzo wygodny, można z nim kąpać się, pływać i w zasadzie nosić całą dobę – zupełnie jak dobry zegarek sportowy. Najważniejsze jest jednak to, że ten połączony zegarek wygląda jak… zegarek. W przeciwieństwie do wielu gadżetów elektronicznych jest to urządzenie, które chce się nosić.

r   e   k   l   a   m   a

Na ekranie smartzegarka będziemy mogli korzystać z aplikacji Android Wear, a także klasycznych tarczy, zaprojektowanych przez TAG Heuera i nawiązujących do starszych, klasycznych modeli. Co ważne, tarcza zegarka ma być zawsze widoczna. Można oczywiście zainstalować swoją ulubioną tarczę z Google Play, ale to już nie będzie to samo. Producent opracował także kilka przydatnych aplikacji, jak minutnik, budzik czy stoper.

W środku znajdziemy procesor z serii Intel Atom Z34xx, a także Bluetooth i WiFi. Zegarek może pracować jako „przedłużenie” smartfonu, a także samodzielnie, gdy jest w zasięgu WiFi. Z boku znajdziemy mikrofon, a w koronce ukryte zostały przyciski uzupełniające możliwości ekranu dotykowego. Na dane użytkownika przeznaczono 4 GB pamięci. Akumulator pozwoli na „cały dzień pracy”, więc niestety zegarek będzie co wieczór lądował na ładowarce.

Co ciekawe, zegarki Carrera Connected będą w pewnym sensie wieczne. Kiedy elektroniczne wnętrze się „zużyje”, czyli będzie przestarzałe i nie będzie możliwa aktualizacja systemu, będzie można wymienić je na szwajcarski mechanizm. Koszt operacji to 150 dolarów i ma ona zagwarantować, że zegarek już się nie zestarzeje. Będzie można to zrobić najwcześniej dwa lata po kupieniu zegarka.

Niestety zegarek będzie sprzedawany tylko w Stanach Zjednoczonych. Sprzedaż ruszy równo w południe czasu nowojorskiego w 20 sklepach. Cena zegarka to 1,5 tysiąca dolarów lub 1350 euro.

Intel mocno zaznacza swoją pozycję na rynku sprytnych zegarków z Android Wear. Niecały miesiąc temu na rynek wszedł wyposażony w procesor Intela model Q Founder marki Fossil (należy do tej samej grupy, co marki Burberry, DKNY, Diesel, Armani Exchange i adidas).

Zegarek marki z Teksasu jest oczywiście tańszy – można będzie go mieć za 275 dolarów. Za niecałe 200 dolarów zaś można kupić model Fossil Q Grant, który wygląda tradycyjnie, ale ma diodę sygnalizującą powiadomienia.

© dobreprogramy
r   e   k   l   a   m   a
r   e   k   l   a   m   a

Komentarze

r   e   k   l   a   m   a
r   e   k   l   a   m   a
Czy wiesz, że używamy cookies (ciasteczek)? Dowiedz się więcej o celu ich używania i zmianach ustawień.
Korzystając ze strony i asystenta pobierania wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.