Uwaga! Oszust na wolności!

Co jakiś czas widuję na różnych serwisach internetowych reklamę o szybkim wzbogaceniu się w Internecie. Początkowo nie zwracałem na nią uwagi, ale ostatecznie postanowiłem przyjrzeć się tej ofercie z bliska. Jesteście ciekawi czym jest? Jak się dzięki niej wzbogacić?

"Anna Kowalczyk, żona i mama dwójki dzieci (...) zaczęła zarabiać ponad 6787,85 zł miesięcznie w tylko 1 godzinę dziennie" - brzmi niemożliwie? Bo JEST!

Niektórzy zapewne domyślają się o co chodzi. Sądząc po komentarzach na forach internetowych widać, że Domowy system zarabiania nie jest czymś obcym dla internautów. Dla niewtajemniczonych przedstawię pokrótce tą 'cudowną ofertę'.

Na stronie Domowy system zarabiania można przeczytać historię pewnego człowieka który przedstawia się jako Daniel Selania. Posługując się iście mistrzowską sztuką perswazji, zachęca nas do zastosowania swojego patentu na dużą kasę w krótkim czasie, który zamieścił w swojej książce.

Inteligencja cenzorów

Słowo cenzor nie istnieje od wczoraj. Wszystkim dobrze znane, a szczególnie tym którzy żyli za czasów Polski Ludowej. Myśleliśmy, że to już przeszłość, a tymczasem takie zjawisko powraca - tym razem za cel obiera sobie nowe pole manewru - Internet.

Tak, dużo się na ten temat ostatnio mówi, pisze i krzyczy. ACTA są wdrażane w wielu państwach min w Polsce. Jednak nie o tym chcę dzisiaj pisać, a o nad wyraz wysokiej inteligencji ludzi którzy zajmują się wykreślaniem niepożądanych stron. I w taki oto sposób doszliśmy do tego, że po wpisaniu do wyszukiwarki Google zapytania o jakiś film wyświetlają się wyniki dotyczące różnych stron internetowych odnośnie naszego zapytania. Niektóre jednak zostały pominięte. Dlaczego?

Pewna organizacja zajęła się tym, aby strony które nielegalnie udostępniają dany film zostały pominięte podczas wyszukiwania. Jak z tym fantem poradziło sobie Google?

Przekonajmy się sami. Po wpisaniu nazwy przykładowego filmu "Johnny English Reaktywacja" wyświetli się u samego dołu wyników wyszukiwania poniższa informacja...

Mocne hasło

Nikt chyba nie lubi gdy nasze sekrety czy tajemnice wpadają w niepowołane ręce. Podobnie jest gdy zasiadamy do komputera i dowiadujemy się, że ktoś nieproszony włamał się na nasze konto email, facebook czy jakiegokolwiek inne. Jak się przed tym uchronić?

Wpisując frazę „ktoś włamał się na moje konto” w wyszukiwarce otrzymamy tysiące wyników co znaczy, że kradzież konta to nie odosobniony przypadek. Na przykład pewien mężczyzna wspomina, że jednej nocy stracił pocztę email i konto na Gadu Gadu. Inny zaś skarży się na włamanie do konta związanego z grą. Z kolei doświadczony webmaster opisuje, że ktoś dostał się do jego konta na Facebooku. Podobnie też pewna kobieta padła atakiem wyłudzenia hasła. Problem ten więc dotyczy nas bez względu na wiek, płeć czy stopień zapoznania się z komputerem. Jedynie w różnych sytuacjach haker, czy po prostu osoba chcąca się zabawić, w różny sposób może nabyć nasze hasło. Pierwszy z nich to…

Zbyt proste hasło

Proste hasła są istną plagą w Internecie. Dowodem tego może być choćby to, do czego doszli hakerzy którzy zaatakowali jakiś czas temu Play Station Network.