Szybka dygresja frustrata, część druga

Pierwsza dygresja była bardzo szybka, ale szalenie dla mnie ważna. Nie lubię takiej fuszery językowej. Druga, będzie nieco dłuższa, ale nie mniej rozbrajająca. I niestety na ten sam temat.

W związku z włamaniem do PSN (i nie tylko) Sony postanowiło ostrzec użytkowników o problemie. E-mail, który rozesłano w Polsce, jest conajmniej groteskowy. Oto fragmenty. Pisownia oryginalna, skróty pochodzą ode mnie.

W odpowiedzi na ta ingerencje doszlo do (...) zaangazowania z zewnatrz, uznana firme od zabezpieczen do przeprowadzenia pelnego dochodzenia odnosnie tego co sie stalo