Nie ma zadnego problemu wyinstalowaniem AVG! Wystarczy odznaczyć all w Skanerze poczty, LinkScanner, Ochrona Sieci WWW, Ochrona Rezydentna i Aktualizacja. Sprawdziłem to 3x i bankowo nie zostanie nic aktywnego po AVG ;)
zeneku2, Nie wiem jakiego systemu używasz ale ja na Win.Vista nie miałem problemu z dezinstalacją (v8.5).Teraz jade na 7 i przyznam,ze musiałem go przetestować i cięzko go wywalic (jak F-Secure) Ale nie o to chodzi żeby instalowac antivira i za chwile zmieniać. Trzeba mieć zaufanie... + troszke w głowie... AVG jest wypasionym antivirem, i walic testy/ranking -KPINA!
Bardzo dobry antivir, mimo że pożera więcej zasobów od F-Secure C.S.(AMD Athlon 64 X2 5400+ , 4 GB RAM)
`krzycho jest 1 zasada z naty... dzilaja poprawnie jak jest zainstalowany 1 a nie 10... po co ci AVG skoro masz KISa?
Będzie on działał z Kisem 2009?
próbowałem super mialem avasta przeinstalowalem na AVG efekt?? 5 trojanów 9 Rootkitów 7 programów szpiegowskich które wykrył AVG i na 99% kupie licencje
"wyłączcie sobie mózgi " co ty piszesz redhop i wy reszta po to jest antywirus zeby chronil a ja szukal co mi jest potrzebne i to w dodatku płatny. To za co oni biora kase. Co innego za free. Tutaj wiadomo nienalezy wymagac tyle co od komercyjnego. A jak chcecie to sobie płaccie i siedzcie na onecie i na naszej klasie itp. bo dalej jest niebezpiecznie.
Dezinstalacja tego programu to tragedia!!!
wyłączcie sobie mózgi!!! nie po to mam kompa żeby go wyłączać używając mózgu i avg nic nie jest więcej potrzebnego do doskonalej ochrony a bez mózgu to i za kasę nic nie zdziałacie wielkie pozdro do D.P.
jest jeszcze inny sposób na walkę z wirusami, niż wyłączenie z prądu, wirusy żywią się programami, więc wystarczy odinstalować wszystkie programy, ale na serio wszystkie... i antywirusowe - szczególnie AVG, OpenOffice, no i nawet Windows, a na końcu odinstalować Biosa, poczekać dwa tygodnie aż wirusy zdechną i wszystko od nowa zainstalować, działa, sprawdziłem na kilku kompach, niech moc będzie z wami!
"...wyłącz sobie komputer na 1,5 roku"" Powiedział co wiedział chyba napisałem i takie same doświadczenie miał kolega Kurczak i o tym samym pisze. Tak że po co się oddzywać jak sie czegos takiego nie doświadczyło.
".... i po wyłączeniu komputera na około 2 tygodnie". Wyłącz sobie komputer na 1,5 roku.
To prawda co pisze Kurczak ja też tak miałem, załapałem wirusa i po wyłączeniu komputera na około 2 tygodnie wirus zdech z głodu. Po ponownym włączeniu wirusa już na dysku niebyło. Druga sprawa że trzeba uważać na wirusy które potrafią uciec do bufora drukari i tam przeczekać np: Przinstalowałem system kiedys jak jeszcze nie znałem sposobu z wirusami na głoda , i szczęsliwy że juz niemam wirusa podłaczyłem drukarke niestety ona ciągle była podłączona do zasilania i wirus z bufora drukarki spowrotem zaatakował komputer. Teraz już wiem że jak bym wyłaczył drukarke z prądu wirus by zdechł.
Ja mam lepszy sposób... przeczytałem gdzieś na forum i fantastycznie się sprawdza. Jak złapie wirusa wyłączam komputer na kilkanaście dni, wirusy zdychają z głodu (nie wiercą się po dysku) bi nie mają zasilania. Potem dezynfekuję i czyszczę komputer w gumowych rękawiczkach aby nie przenieść ich na dyskietki lub płyty i już. Odpalam sprzęt i działa jak nowy.
Niedawno wpadł mi w ręce Comodo Antivirus i na pierwszy rzut oka sprawia dobre wrażenie, lecz chciałbym zapytać czy ktoś go używa dłużej i jakie ma wnioski na jego temat.
Pamiętam jak kiedyś załapałem jakiegoś syfa. Szkodnik był dość gruby bo z 300kB miał. AVG Free go nie wykrył, a bazy miał świeże. Dopiero instalacja klienta Gdaty do użytku w firmach na stacjach roboczych pomogła. Klient Gdaty bazy miał bardzo stare. W stosunku do baz AVG były to 1-2 lata. Od tej pory podziękowałem AVG. Wątpię aby wersja za którą trzeba zapłacić była lepsza.
Co znaczy "dość" skuteczny? Od dłuższego czasu korzystałem z Avasta, ale jakiś miesiąc temu posanowiłem wypróbować AVG free. Spodobał mi się bardzo i postanowiłem wypróbować pełną wersję. Działa rewelacyjnie. Potestuję jeszcze jakiś czas i jak będzie się tak spisywać jak do tej pory, to wykupię licencję. Program JEST skuteczny i do tego nie zjada zbyt wielku zasobów komputera.
Pierwsze moje testy i pozwoliłem sobie na małą dygresje: progam zużywa nieco wiecej zasobów komputera podczas gardy niż iolo czy avira premium. Stare powiedzenie mówi, że lepiej zapobiegać, niz leczyć. I tu AVG sprawuje się bardzo dobrze. Jest jedno zastrzeżenie. Choć informuje o zagrożeniu ( np. podczas poberania pliku z virusem czu trojanem) to jednak nie widze w interfejsie mozliwosci zablokowania jego pobierania. Jest okienko OK i tyle. Plik nagrywa sie na dysk. Co gorsza można go uruchomić. Na dodatek skanowanie późniejsze owego pliku na żądanie daje efekt pozytywnej weryfikacji przez AVG. Więc cos tu jest nie tak. Niby przy pobieraniu alarm. A potem jest ok? Darmowy avast larum podnosi i nie pozwala pliku zapisać, nie mówiąc o płatnych. No a ten do tej grupy sie zalicza. Reasumując: choc to pobieżny test, to na pewno z kupowaniem bym się wstrzymał.