r   e   k   l   a   m   a
r   e   k   l   a   m   a

AdBlock nad Wisłą: czy to reklamy są tak głupie, czy Polacy tak sprytni?

Strona główna AktualnościBIZNES

W erze AdBlocka i µBlocka polscy wydawcy serwisów internetowych mają coraz więcej powodów do niezadowolenia. Wyższa niż przeciętnie biegłość techniczna mieszkańców kraju nad Wisłą zaowocowała m.in. znacznie większym odsetkiem użytkowników, którzy reklamy blokują, zazwyczaj bezpośrednio w przeglądarce. Tymczasem narzędzia mające utrudniać takie blokady mogą być nielegalne w świetle regulacji Unii Europejskiej. Ile w tej sytuacji przetrwa tradycyjny model finansowania mediów w Internecie?

Blokowanie reklam przestało być zajęciem tylko dla geeków. Cloud Technologies, polska spółka specjalizująca się w marketingu Big Data i personalizacji reklamy online, ocenia, że z przeglądarkowych blokerów reklam korzysta prawie 7 mln internautów w tym kraju, tj. 37% wszystkich użytkowników. Zajęliśmy drugie miejsce w tym rankingu blokowania, wyprzedzają nas jedynie Grecy.

Globalne konsekwencje zjawiska idą w miliardy. Z badań eMarketera wynika, że w 2015 roku straty wydawców wyniosły 22 mld dolarów, w tym roku sięgnąć mają niemal 27 mld. Na całym świecie z AdBlocka i jemu podobnych rozszerzeń korzysta niemal 200 mln użytkowników, a już co dziesiąte wyświetlenie reklamy zostaje zablokowane. Najwięcej cierpią na tym największe portale, stosujące przecież nierzadko najbardziej agresywne formy reklamy. Tam blokowane jest niemal co drugie wyświetlenie. Wniosek jest prosty – internauci gotowi są przebaczyć reklamę na mniejszych, lubianych przez siebie serwisach. Wyłączają tam blokery, rozumiejąc że bez reklam w końcu serwisy te upadną, jednak dla wielkich portali i ich reklamowych kampanii litości nie mają.

r   e   k   l   a   m   a

Blokowanie blokowania zablokowane prawem

Obroną wydawców przed blokowaniem reklam stały się rozwiązania programistyczne. Coraz częściej wprowadzane są rozwiązania, które uniemożliwiają zobaczenie zawartości strony przez tych, którzy korzystają z włączonego blokera reklam. W świetle opinii wydanej ostatnio przez Komisję Europejską, takie postępowanie jest jednak nielegalne. Otóż przed sprawdzeniem, czy w przeglądarce działa blokujące reklamy rozszerzenie, wydawca strony powinien uzyskać wpierw zgodę użytkownika na tę czynność. Ma to wynikać z tych samych regulacji, które nakazują uzyskać zgodę użytkownika na przechowywanie ciasteczek w buforze przeglądarki. Jeśli użytkownik zgody nie wyrazi, to nie można sprawdzać, czy blokuje on reklamy, czy też nie.

Problem wydawców może jednak wiązać się bardziej z samymi reklamodawcami i sieciami reklamowymi, niż użytkownikami uzbrojonymi w przeglądarkowe rozszerzenia. Reklama po prostu jest zbyt głupia i zbyt agresywna. Do takiego wniosku można dojść czytając badania brytyjskiego IAB. Tam niemal 75% użytkowników blokerów reklam stwierdziło, że blokuje reklamy ze względu na ich niedopasowanie i natarczywość. Analogiczne wyniki uzyskano w Hiszpanii, gdzie wiodącym powodem blokowania reklam była ich inwazyjność, przeszkadzająca w odbiorze treści.

W pogoni za oglądalnością, reklamodawcy zaczęli przekraczać wszelkie granice – i zwrot ku blokerom reklam może być odczytywany jako naturalna reakcja zaszczutych internautów. Przekonanie, że im reklama jest większa, tym lepsza, nie tylko nauczyło omijać bannery wzrokiem, ale z czasem skłoniło nawet tych nietechnicznych użytkowników do oczyszczenia powierzchni oglądanych stron, tym bardziej, że przecież nie jest to trudne.

Karabin snajperski zamiast armaty

Jeśli więc jest jakaś droga wyjścia z tego kryzysu, to raczej nie będzie to stawianie na płatny dostęp (mający sens jedynie w wypadku wysoce specjalistycznych serwisów), ale inteligentniejsze zarządzanie reklamą. Kontekstowa, skromna, właściwie targetowana reklama może stać się pożądanym uzupełnieniem publikowanych treści serwisu. Możemy mieć tylko nadzieję, że reklamy, które oglądacie na dobrychprogramach, w większości wypadków spełniają te warunki – i pozwalacie im się wyświetlać, a nam, co za tym idzie, dalej prowadzić serwis.

© dobreprogramy
r   e   k   l   a   m   a
r   e   k   l   a   m   a

Komentarze

r   e   k   l   a   m   a
r   e   k   l   a   m   a
Czy wiesz, że używamy cookies (ciasteczek)? Dowiedz się więcej o celu ich używania i zmianach ustawień.
Korzystając ze strony i asystenta pobierania wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.