NewsImage

Batalii o porzucenie Internet Explorera 6 ciąg dalszy. Większość służb rządowych w Wielkiej Brytanii korzysta z IE6 jako domyślnej przeglądarki internetowej, co skutkuje dużymi utrudnieniami dla firm tworzących oprogramowanie na potrzeby rządu - programiści muszą bowiem konstruować systemy i usługi w taki sposób, by działały poprawie na liczącej 10 lat przeglądarce internetowej. Przeciwko takiemu stanowi rzeczy zaprotestowali niedawno brytyjscy Internauci.

Użytkownicy sieci powołali do życia stronę z petycją, na której wyraźnie żądają, by wszystkie brytyjskie departamenty rządowe korzystające z IE6 zaktualizowały przeglądarkę internetową. W akcji bierze już udział ponad 6 tys. osób i ciągle dopisują się kolejne. W odróżnieniu od internetowych petycji realizowanych w innych krajach, te prowadzone w Wielkiej Brytanii mają duże znaczenie i realny wpływ na decyzje władz centralnych. Użytkownicy sieci na wyspach oczekują, że rząd przychyli się do ich wniosku i przyspieszy proces migracji na nowsze oprogramowanie, nim w roku 2014 Microsoft zakończy wspieranie Internet Explorera 6.

Choć trudno przewidzieć, czy akcja brytyjskich Internautów zaowocuje porzuceniem IE6 przez instytucje rządowe, każde tego typu przedsięwzięcie wzmaga presję na zaktualizowanie tej dość starej, niezgodnej ze standardami przeglądarki internetowej. Niestety aktualnie jedynie niewielka część ze wszystkich brytyjskich departamentów rządowych planuje do końca roku zaktualizować IE6 do... IE7 - o jakichkolwiek poważniejszych zmianach, w tym aktualizacji do najnowszej wersji, angielscy urzędnicy nie chcą na razie myśleć...

r   e   k   l   a   m   a
NewsImage

Jonathan Pobst, programista Novella, udostępnił właśnie nową aplikację - klon popularnego programu dla systemu Windows, Paint.NET. Aplikacja o nazwie Pinta przeznaczona jest dla komputerów z systemem Mac OS X i Linux. Chociaż program jest dopiero we wcześniej fazie rozwoju, warto na niego zwrócić uwagę.

Premiera Pinty związana jest z niedawnymi informacjami o wycofaniu GIMPa (również edytora graficznego) z domyślnych programów dostępnych w Ubuntu. Programiści tej dystrybucji Linuksa doszli do wniosku, że GIMP jest zbyt zaawansowanym narzędziem, by udostępniać go wszystkim użytkownikom. GIMP jest zaawansowaną aplikacją dla profesjonalistów, popierał wybór Sven Neumann, deweloper edytora. Pojawił się jednak problem: jeśli nie GIMP, to co? Być może takim rozwiązaniem będzie Pinta.

Pinta to prosty program przeznaczony do obróbki grafiki rastrowej stworzony przez Jonathan Pobst, jednego z programistów firmy Novell. Aplikacja oferuje szereg narzędzi dostępnych w innych tego typu aplikacjach w postaci zaznaczenia, kształtów, pędzla, ołówka, tekstu, gumki, klonowania, wypełnienia, próbnika kolorów itp. Jego głównymi walorami są: prostota obsługi, obsługa warstw, oraz możliwość stosowania na obrazie takich efektów jak odwrócenie kolorów, tworzenie motywu sepia czy automatyczna korekcja barw. Program Pinta został wyposażony dodatkowo w opcję zapamiętywania historii wykonanych operacji na obrazie w taki sposób by użytkownik miał możliwość powrotu do dowolnego momentu przed edycją.

Program Pinta 0.1 można pobrać z naszego vortalu w wersjach dla systemu Linux i Mac OS.

NewsImage

Firma Apple udostępniła dzisiaj kolejną wersję Aperture, programu do obróbki i zarządzania zdjęciami. Wprowadzono w sumie 200 poprawek i zmian. Aplikacja jest dostępna dla systemu Leopard (od 10.5.8) i Snow Leopard. Umożliwia pracę w trybie 64-bitowym.

Aperture to program, z którego korzystają fotografowie na całym świecie. Aplikacja pozwala na edycję, zarządzanie i katalogowanie zdjęć i plików graficznych. W Aperture 3, który Apple udostępnił dzisiaj, wprowadzono szereg zmian dotyczących takich funkcji jak Twarze, Miejsca czy Pędzle (Faces, Places, Brushes). Niektóre z nich były już dostępne w iPhoto ’09 (np. rozpoznawanie twarzy). Wprowadzono nową wersję pokazu slajdów, która umożliwia dzielenie się zdjęciami, a także łączenie ze sobą obrazu, muzyki, tekstu i filmów wideo w HD.

W kategorii Projekty pojawiły się dwa nowe sposoby organizowania bibliotek z materiałami. Użytkownik może segregować zdjęcia na podstawie twarzy osób bądź miejsc, w których fotografie zostały wykonane. Ponadto Aperture informuje o twarzach, które nie zostały jeszcze otagowane przez użytkownika. Z kolei funkcja Miejsca pozwala na geotagowanie fotografii, czyli oznaczanie, w jakim miejscu zostały wykonane, a także umieszczenie ich na mapie. Funkcja ta jest automatycznie zsynchronizowana z telefonami iPhone.

W Aperture pojawiło się 15 nowych Szybkich Pędzli, które pozwalają na proste dodawanie efektów do fotografii czy grafik. Pędzle automatycznie wykrywają krawędzie grafik. Apple wprowadził także kilkanaście nowych schematów związanych z korektą zdjęć. Pozwalają one nie tylko na poprawę fotografii, ale również dodawanie efektów. Aby wprowadzić wybrany schemat wystarczy jedno kliknięcie.

Aperture 3 kosztuje 199 dolarów dla nowych klientów i 99 dla użytkowników wcześniejszej wersji programu. Aplikacja wymaga zainstalowanego systemu Mac OS X 10.5.8 Leopard albo 10.6 Snow Leopard, a także procesora Intel Core 2 Duo.

Najnowszą wersję aplikacji Aperure 3 można pobrać z naszego vortalu z działu PROGRAMY -> Grafika -> Katalogowanie i obróbka zdjęć

Źródło: Apple
NewsImage

Zdaniem komentatorów, Microsoft będzie musiał współpracować z chińskimi władzami, jeśli chce zająć miejsce po Google’u. Najprawdopodobniej wyszukiwarka firmy z Redmond, Bing, będzie poddana cenzurze. To jedyna droga, żeby Microsoft mógł wprowadzić ją w Chinach.

W związku z ogłoszeniem, że za atakami na serwery Google’a stał najprawdopodobniej chiński rząd, internetowy gigant zapowiedział, że zaprzestanie współpracy z pekińskimi władzami. Oznacza to w praktyce, że wyszukiwarka Google nie będzie w ogóle dostępna w Chinach. Dotychczas mogła tam działać jedynie w ocenzurowanej wersji. Niedawno szef Microsoftu, Steve Ballmer napisał na blogu, że jego firma od ponad 20 lat związana jest z Chinami i pragnie dalszych kontaktów biznesowych. Wiąże się to m.in z faktem, że nasz biznes musi respektować chińskie prawa, jak stwierdził szef firmy.

Takie stanowisko mogłoby oznaczać, że Microsoft chciałby zająć miejsce Google’a w Chinach. Interesujący jest fakt, że firma z Redmond była jedną z nielicznych, które nie zostały zaatakowane przez chińskich cyberprzestępców. Microsoft ma o co walczyć, szacuje się, że Google jest obecnie w posiadaniu od 20 do 40 procent chińskiego rynku internetowego. Gdyby Ballmerowi udało się doprowadzić do zastąpienia wyszukiwarki Google przez Binga, byłby to ogromny sukces jego firmy.

Microsoft zapewnia, że nie ma zamiaru wspierać chińskiej cenzury. Ballmer pisze na blogu, że jego firma jest przeciwna restrykcjom i informuje o tym władze krajów, na terytoriach których działa. Jednak, jak podkreślają analitycy, są to najprawdopodobniej tylko deklaracje. Microsoft, jeśli uda mu się przejąć schedę po Google’u w Chinach, będzie musiał współpracować z rządem w sprawach cenzury. Zdaniem Emila Protalinskiego z Ars Technica, chiński rynek jest zbyt poważnym celem dla firmy Ballmera, by ta miała twardo przeciwstawiać się cenzurowaniu wyników wyszukiwarki. Dzięki wprowadzeniu Binga w Chinach, Microsoft będzie mógł lepiej promować pozostałe swoje produkty i - co za tym idzie - znacznie zwiększyć przychody.

Zainteresowanych szerszym kontekstem ewentualnej współpracy Microsoftu z chińskim rządem odsyłamy do oryginalnego materiału Emila Protalinskiego w serwisie Ars Technica.

NewsImage

Pod koniec grudnia pisaliśmy o problemach z wydajnością, jakie pojawiły się w drugiej becie Visual Studio 2010. Teraz Microsoft poinformował o rozwiązaniu większości błędów i udostępnieniu wersji RC subskrybentom MSDN.

Visual Studio to platforma programistyczna firmy Microsoft przeznaczona do tworzenia aplikacji konsolowych, okienkowych, internetowych i mobilnych w technologii .NET. Wersja 2010 zostanie wyposażona w narzędzia umożliwiające pisanie aplikacji na Windows 7, Azure, SQL Server, Office 2010 oraz SharePoint 2010. Dodana zostanie również obsługa języka UML, modelu MVC, poprawiona zostanie też praca z procesorami wielordzeniowymi.

Pod względem funkcjonalności wersja RC nie różni się niczym od drugiej bety. Programiści Microsoftu pracowali głównie nad poprawą wydajności aplikacji. Użytkownicy informowali nas o błędach związanych z szybkością działania programu. Wersja RC rozwiązuje ten problem i stanowi kamień milowy w pracach nad Visual Studio 2010. Teraz mamy nadzieję na zebranie ostatnich uwag przed wydaniem wersji finalnej - poinformował przedstawiciel firmy Microsoft.

Visual Studio 2010 RC prawdopodobnie jeszcze dzisiaj dostępna będzie dla wszystkich zainteresowanych użytkowników. Oficjalna premiera finalnej wersji nastąpić ma już 12 kwietnia tego roku.

NewsImage

Twórcy Ubuntu Netbook Edition zaproponowali, że usuną z tej dystrybucji pakiet biurowy OpenOffice.org i wprowadzą na jego miejsce edytor tekstów AbiWord oraz arkusz kalkulacyjny Gnumeric.

Początkowo OpenOffice.org miał być zastąpiony przez webowy pakiet Google Docs, jednak ten pomysł spotkał się z negatywną reakcją społeczności. Twórcy zaproponowali więc, by postawić na lekki edytor tekstów i arkusz kalkulacyjny, z którymi nawet najsłabsze netbooki powinny sobie poradzić. Myślę, że powinniśmy spróbować uczynić z AbiWord i Gnumeric aplikacje domyślnie dodawane do systemu - osoby, które stwierdzą, że potrzebują jednak bardziej rozbudowanego OOo, będą mogły go samodzielnie zainstalować - powiedział Rick Spencer, jeden z deweloperów Ubuntu Netbook Edition.

OpenOffice.org ma zostać zastąpiony przez Gnumeric i Abiword w Ubuntu Netbook Edition od wersji 10.04.

NewsImage

Obecne kampanie w Internecie bazują przede wszystkim na niepotwierdzonych informacjach. Wystarczy niewiele - jakiś serwis „przypadkiem” zmieści zdjęcie iPada albo do sieci „wbrew wiedzy” producenta przecieknie testowa wersja Windows 7. Dzięki takim kontrolowanym plotkom wielkie firmy zyskują znacznie więcej, niż za pomocą tradycyjnych kampaniach reklamowych.

Firma General Sentiment postanowiła obliczyć, ile firmy zarabiają na plotkach. Rozpuszczanie niepotwierdzonych informacji można przełożyć na twardą walutę - zyski ze sprzedaży produktów. Przyjmując takie założenie, General Sentiment przygotował specjalny algorytm, którego zadaniem było obliczenie, ile kosztuje plotka. Pod uwagę wzięto ilość wzmianek i dyskusji na temat informacji w Internecie, a także rodzaj informacji. Do tego dodano ilość wejść na stronę z wiadomością, jak i ilość komentarzy internautów. Oczywiście, takim założeniom można zarzucić niewielki związek z naukowymi badaniami, jednak efekty badań są dość ciekawe.

General Sentiment podzielił plotkę na trzy kategorie w zależności od tego, w jakim kontekście się pojawiła - newsy, serwisy społecznościowe i Twitter. Pierwsze miejsce pod względem „zarobków” na niepotwierdzonych informacjach zajął Google. W zeszłym roku plotki rozpuszczone przez firmę osiągnęły wartość 669 milionów dolarów, z tego 244 mln to newsy zamieszczone w portalach informacyjnych, 402 mln w blogach i serwisach społecznościowych, a dzięki Twitterowi - 22 mln. Na drugim miejscu znalazł się Microsoft. Wiadomości rozpowszechniane przez giganta z Redmond osiągnęły sumę 650 mln dolarów. Dalsze pozycje zajmują Sony (294 mln), Apple (293 mln), Yahoo (292 mln) i Intel (285 mln).

Badania General Sentiment pokazują przede wszystkim, jak wielki wpływ na promocję produktów mają niepotwierdzane informacje, które najczęściej rozpowszechniane są przez same firmy. Szum wywołany w Internecie wokół nowych produktów przynosi więcej efektów, niż tradycyjne formy reklamy czy oficjalne wystąpienia. Giganci internetowi jak Google, Microsoft czy Apple doskonale zdają sobie sprawę z potęgi plotki i za jej pomocą często manipulują opinią publiczną. Dobrze zdawać sobie z tego sprawę.

NewsImage

Pojawiło się stabilne wydanie komunikatora Kadu 0.6.5.4 z obsługą tzw. długich numerów Gadu-Gadu.

Kadu to jeden z najpopularniejszych klientów sieci Gadu-Gadu dla systemu Linux. Powstał jako projekt wykorzystujący API środowiska graficznego KDE, ale z czasem się od niego uniezależnił i obecnie można go używać na wielu innych systemach uniksopodobnych - takich jak Mac OS. Jest to w pełni funkcjonalny komunikator wyposażony w obsługę konferencji, animowanych emotikonów, powiadomień dźwiękowych, przesyłania plików, wysyłania wiadomości SMS oraz szyfrowania pogawędek przy użyciu OpenSSL.

Najważniejsza zmiana w najnowszym wydaniu to właśnie możliwość prowadzenia rozmów z osobami z sieci Gadu-Gadu, które otrzymały nowe, tzw. długie numery powyżej 16,7 mln. Oprócz tego wydłużono maksymalny rozmiar opisu do 255 znaków, pojawiły się nowe statusy "Chętny do rozmowy" oraz "Nie przeszkadzać", naprawiono wysyłanie obrazków i przesyłanie wiadomości SMS przez bramkę Plus GSM. Pełna lista poprawek dostępna jest na oficjalnym forum Kadu. Większość nowości pojawiła się dzięki najnowszej wersji biblioteki libgadu. Są więc one dostępne także dla innych klientów z niej korzystających.

Kadu 0.6.5.4 można pobrać z naszego vortalu w wersjach dla systemu Linux i Mac OS. Z serwerów producenta można także pobrać nieoficjalną wersję Kadu dla Windows.

NewsImage

Jak wynika z badania przeprowadzonego wśród użytkowników platformy Steam, zainteresowanie graczy 64-bitową wersją systemu Windows 7 jest znacznie większe niż 32-bitowym odpowiednikiem.

Gracze korzystający z platformy Steam mogą co miesiąc wziąć udział w badaniu, które dostarcza informacji na temat panujących trendów w oprogramowaniu oraz sprzęcie. Raport wygenerowany na jego podstawie zawiera szczegóły dotyczące m.in. najbardziej popularnych systemów operacyjnych czy sprzętu. Jak wynika z sondażu przeprowadzonego w styczniu, 64-bitowa wersja Windows 7 zainstalowana jest na prawie 20% komputerów wszystkich użytkowników platformy Steam, zaś 32-bitowy odpowiednik obecny jest na 9% maszyn. Najnowszy system operacyjny Microsoftu zanotował także ogólny, ponad 5-procentowy wzrost popularności.

Mimo że Windows 7 zapewnia graczom posiadającym nowoczesne maszyny większą wydajność, prawie 43% użytkowników Steama wciąż korzysta z Windows XP. System ten zanotował jednak kilkuprocentowy spadek w porównaniu z grudniem 2009 roku.

NewsImage

Na początku lutego informowaliśmy o ostrych słowach, jakie Steve Jobs wypowiedział pod adresem technologii Flash. Szef Apple dość jednoznacznie dał do zrozumienia, że nie jest zadowolony z produktów oferowanych przez Adobe. Odpowiedź na krytykę przyszła bardzo szybko: przedstawiciel Adobe obiecał, że już niedługo Flash na komputerach Mac będzie znacznie szybszy.

Na łamach swojego oficjalnego bloga Kevin Lynch, przedstawiciel Adobe, stwierdził, że patrząc w przeszłość, technologia Flash zawsze działała znacznie szybciej pod systemem Windows niż na komputerach Mac. Lynch zaznaczył także, że obecnie jego firma ściśle współpracuje z Apple nad implementacją technologii Core Animation do aplikacji Flash Player 10.1. Zdaniem Lyncha znacznie ograniczyłoby to zużycie procesora i sprawiłoby, że renderowanie grafiki na Makach byłoby znacznie szybsze niż pod systemem Windows. Podobna poprawa szybkości ma nastąpić również w renderowaniu plików wideo. W Flash Player 10.1 zużycie procesora na komputerach Mac spadnie przy tego typu zadaniach o około 50 procent, co umożliwi uzyskanie zbliżonego efektu do Windows.

Emmy Huang, inna osoba związana z Adobe, odniosła się natomiast do luk jakie znajdują się w obecnej wersji programu Flash Player. W szczególności do tej odkrytej przez Matthew Dempsky'ego w roku 2008. Jako błąd określiła ona plan wprowadzenia poprawki dopiero przy okazji premiery Flash Player 10.1. Jej zdaniem stosowny patch powinien się ukazać dużo wcześniej. Przedstawicielka Adobe oficjalnie przeprosiła za to, że tak się nie stało.

NewsImage

Kolejna wersja popularnej przeglądarki internetowej Firefox nie będzie obsługiwać systemu Mac OS X 10.4 Tiger - takie posunięcie rozważa fundacja Mozilla.

Wiadomość ta z pewnością nie przypadnie do gustu użytkownikom starszych wersji systemu dla Maków. Josh Aas z Mozilli na forum dyskusyjnym mozilla.dev.planing poinformował, że fundacja planuje, by razem z wprowadzeniem silnika Gecko w wersji 1.9.3 (czyli wraz z Firefoksem 3.7) zakończyć obsługę Tigera. Jak szacuje Mozilla, z Firefoksa 3.5 korzysta obecnie prawie półtora miliona właścicieli Mac OS X 10.4. Nowszej wersji przeglądarki (3.6) używa około 36 tys. użytkowników Tigera. W sumie aż 24% właścicieli Maków, którzy łączą się z Internetem za pomocą Firefoksa to osoby korzystające z Mac OS X 10.4.

Jak wynika z informacji podanych przez Aasa, Mozilla już od września ubiegłego roku przygotowywała się do porzucenia obsługi starszych wersji systemu dla Maków. Od następnej wersji Firefoksa właściciele Tigerów mają być pozbawieni nie tylko nowych rozwiązań, ale także niezbędnych poprawek czy aktualizacji związanych z bezpieczeństwem przeglądarki. Nic dziwnego, że już pojawiają się głosy, które oskarżają Mozillę o odcinanie użytkowników Mac OS X 10.4 od Internetu. Fundacja broni się twierdząc, że i tak dłużej niż konkurencja obsługiwała starsze technologie. Poza tym ilość osób korzystających z Firefoksa, a posiadających Tigery jest stosunkowo niewielka. Innymi słowy, ci, którzy mają starsze wersje systemu Apple’a, powinni kupić sobie Leoparda albo Snow Leoparda.

NewsImage

Uprzedzamy na samym początku: nie Google. W zeszłym roku największą ilość reklam online zamieścił amerykański portal internetowy Yahoo!. Strony należące do Google’a znajdują się dopiero na szóstym miejscu w rankingu.

Yahoo! jest faworytem w rankingu już od kilku lat. W 2009 roku według firmy comScore, popularny serwis zamieścił na swoich stronach reklamy, które były wyświetlane w sumie 521 miliardów razy. Na drugim miejscu znajduje się spółka Fox Interactive Media, do której należy m.in. MySpace. Reklamy Foxa oglądane były 368 miliardów razy. Na kolejnych miejscach znajdują się strony należące do Facebooka (330 miliardów), Microsoftu (218) i AOL (192). Dopiero na szóstym miejscu w rankingu comScore znalazł się Google. Strony należące do giganta z Mountain View wyświetliły reklamy około 70 miliardów razy.

Rzecz jasna, wyniki badań są jedynie szacunkowe, nie uwzględniają również coraz bardziej popularnych reklam tekstowych i kontekstowych. Największy przyrost ilości reklam internetowych notuje Facebook. W ciągu ubiegłego roku serwis dzięki rosnącej popularności wśród internautów niemalże dogonił znajdującego się na pierwszym miejscu rankingu Yahoo!.

Jak zaznaczają eksperci z comScore, ilość wyświetlanych reklam nie jest wprost proporcjonalna do zarobków. Facebook, który zamieszcza coraz więcej reklam, na większości z nich zarabia niewiele. Na popularności natomiast zdobywają reklamy kontekstowe, których niestety comScore nie uwzględnił w raporcie. Pełen jego tekst zamieszczony został w wersji angielskiej na stronach firmy.

Źródło: comScore
NewsImage

Dziś, 9 lutego, po raz szósty obchodzimy Dzień Bezpiecznego Internetu. Safer Internet Day jest akcją zapoczątkowaną w 2004 roku przez Komisję Europejską, której celem jest promocja bezpiecznego korzystania z zasobów Sieci. W Polsce za jego organizację odpowiedzialny jest NASK oraz Fundacja Dzieci Niczyje.

Tegoroczną edycję DBI otworzy transmitowana na żywo konferencja prasowa w Bibliotece Uniwersytetu Warszawskiego, której start zaplanowano na 11:00. Po niej odbędzie się forum i targi tematyczne, na których znajdziemy stoiska takich firm i organizacji jak Microsoft, Allegro, ArcaBit, Fundacja Kidprotect, Kaspersky Lab czy Nasza-klasa.pl. Wydarzeniu towarzyszyć będzie wiele akcji organizowanych przez partnerów, takich jak szkoły czy jednostki kulturalne, które mają przeprowadzić szereg konkursów i spotkań informacyjnych związanych z bezpieczeństwem w sieci.

Dzięki swojemu międzynarodowemu charakterowi Safer Internet Day jest obchodzony we wszystkich krajach Unii Europejskiej i będzie aktywnie promowany zarówno w Internecie jak i tradycyjnych mediach. Na potrzeby akcji stworzono m.in. oficjalny klip telewizyjny. Dzień Bezpiecznego Internetu został objęty honorowym patronatem Katarzyny Hall, Minister Edukacji Narodowej.

NewsImage

W odpowiedzi na pojawiające się doniesienia o problemach z bateriami pod Windows 7, Microsoft poinformował, że wina nie leży po stronie systemu.

Użytkownicy laptopów skarżyli się, że po instalacji Windows 7 żywotność baterii w ich komputerach spadła. Otrzymywali oni komunikat, że bateria wymaga wymiany. Microsoft wraz z producentami sprzętu zaczął weryfikować te przypadki i doszedł do wniosku, że baterie w laptopach w których pojawiał się komunikat rzeczywiście wymiany wymagały. Udało się też zaobserwować, że komunikat jest obecnie rzadszy niż podczas testów Windows 7. Wynika to z tego, że wtedy częściej był instalowany na starszych komputerach a teraz często jest preinstalowany z nowymi komputerami.

Informowanie o złym stanie baterii jest nową funkcją Windows 7, której nie było w poprzednich wersjach systemu. Użytkownicy XP czy Visty nie widzieli więc żadnych systemowych komunikatów o stanie baterii. Funkcja ta odczytuje aktualną pojemność w watogodzinach, zwracaną przez firmware baterii. Jeśli jest ona o 60% mniejsza od pojemności nominalnej, Windows informuje użytkownika.

Źródło: Microsoft
NewsImage

Dave Girouard, jeden z szefów Google poinformował, że jego firma udostępni w tym roku usługę Google Voice dla biznesu oraz Google Wave dla wszystkich zainteresowanych użytkowników. Co więcej, aplikacje tej firmy zostaną wyposażone w około 200 nowych funkcji.

Aplikacje Google (m.in. Gmail, Google Docs czy Google Sites) są obecnie wykorzystywane przez około 2 miliony użytkowników biznesowych. Daleko im więc do analogicznych rozwiązań konkurencyjnych oferowanych przez Microsoft czy IBM. Szefowie firmy z Mountain View chcą to jednak zmienić, dlatego też w roku 2010 Internauci będą mieli okazję skorzystania z wielu nowych funkcji oraz narzędzi.

Dave Girouard, szef ds. rozwiązań biznesowych w Google, poinformował, że w roku 2010 Aplikacje Google zostaną wyposażone w około 200 nowych funkcji. Co więcej, wszystkie zainteresowane firmy będą mogły skorzystać z Google Voice, aplikacji umożliwiającej prowadzenie rozmów głosowych. Warto zaznaczyć, że zgodnie z zeszłorocznymi zapowiedziami już niedługo funkcjonalność tego rozwiązania ma zostać poszerzona o technologię VoIP, co stanowiłoby poważny argument w walce o klientów biznesowych.

Przedstawiciel Google nie ukrywał również zadowolenia z faktu integracji Aplikacji Google z rozwiązaniami tworzonymi z myślą o urządzeniach przenośnych (w szczególności systemem operacyjnym oraz przeglądarką Chrome przeznaczonymi na netbooki). Staramy się dostarczać naszym użytkownikom produkty w coraz lepszej jakości. Nie myślimy jednak o pojedynczych aplikacjach, a raczej o całościowych rozwiązaniach - stwierdził Dave Girouard odnosząc się w ten sposób do pomysłu integracji Aplikacji Google oraz przeglądarki Chrome z systemem Chrome OS.

Girouard poinformował również, że w nadchodzących miesiącach usługa Google Wave (łącząca w sobie różne metody komunikacji m.in. email, komunikator, wymiana dokumentów oraz blog) zostanie udostępniona wszystkim chętnym użytkownikom (w tym klientom biznesowym). Przypomnijmy, że obecnie korzystanie z tej aplikacji możliwe jest jedynie po otrzymaniu specjalnego zaproszenia od Google. Przedstawiciel firmy z Mountain View zapowiedział także, że pewne funkcje Wave mają zostać zintegrowane z innymi usługami Google (np. z Gmail). Nie podał on jednak żadnych konkretnych przykładów takiego połączenia.

Wygląda więc na to, że rok 2010 obfitować będzie w wiele nowych rozwiązań wymyślonych przez programistów z Mountain View. Czas pokaże, czy przypadną one do gustu zwykłym użytkownikom i zyskają sympatię firm korzystających obecnie z aplikacji tworzonych przez konkurentów Google.

Źródło: eWeek
NewsImage

Koncern Google poinformował, że pracuje nad nową usługą umożliwiającą tłumaczenie rozmów głosowych prowadzonych przez telefon.

Google korzystając z potencjału, jaki daje usługa Google Translate chce w ciągu kilku najbliższych lat rozwinąć koncepcję tłumaczenia tekstów i uruchomić nowy serwis pozwalający na tłumaczenie rozmów telefonicznych. Franz Och, szef usług tłumaczeniowych Google stwierdził, że tłumaczenie ludzkiej mowy powinno być możliwe w ciągu kilku najbliższych lat. Oczywiście by system działał sprawnie, musimy połączyć wysokiej jakości tłumaczenie tekstu z zaawansowanym mechanizmem rozpoznawania głosu, nad którym obecnie pracujemy - dodał Och.

Niestety bliższe szczegóły dotyczące projektu nie zostały ujawnione, toteż nie wiemy, czy nowa usługa Google pozwoli na swobodne prowadzenie rozmowy z osobą mówiącą obcym językiem, czy też będą na nią nałożone pewne ograniczenia.

Źródło: CNET
NewsImage

Chińska policja poinformowała o zamknięciu dużego serwisu internetowego umożliwiającego pozyskiwanie informacji oraz aplikacji niezbędnych do atakowania i oszukiwania innych użytkowników w Sieci.

Black Hawk Safety Net, bo tak nazywała się zamknięta przez chińskie władze strona, oferowała 170 tysiącom zarejestrowanych użytkowników narzędzia umożliwiające instalowanie na komputerach innych internautów złośliwego oprogramowania. Kolejne 12 tysięcy osób posiadających płatne konta VIP miało również dostęp do wielu niebezpiecznych aplikacji, m.in. wyspecjalizowanych trojanów. Co więcej, twórcy strony zostali oskarżeni o udostępnianie wiedzy niezbędnej do przeprowadzenia ataków na inne maszyny podłączone do Internetu.

Co ciekawe, do całego zdarzenia doszło w... listopadzie. Opinia publiczna została o nim jednak poinformowana dopiero dziś. Trudno więc oprzeć się wrażeniu, że wiadomość o zamknięciu strony ma charakter głównie marketingowy i polityczny - zwłaszcza w świetle zamieszania wywołanego ostatnimi oskarżeniami formułowanymi przez przedstawicieli m.in. firmy Google. Na ostateczne wnioski trzeba jednak jeszcze poczekać. Być może już niedługo chińskie władze podejmą kolejne, zdecydowane działania mające na celu zwiększenie bezpieczeństwa w Internecie.

Źródło: The Register
NewsImage

Firma NAOMISOFT udostępniła naszym Czytelnikom bezpłatne wersje komercyjnych programów Asystent Gabinet Lekarski oraz Asystent HRM.

Asystent Gabinet Lekarski to program przeznaczony do prowadzenia i wspomagania działalności gabinetów lekarskich. Aplikacja posiada szereg przydatnych modułów, które umożliwiają m.in. prowadzenie kartotek pacjentów, zawierających ich dane adresowe, zdjęcia, informacje o finansach, pracodawcach, zaplanowanych zadaniach itd. Ponadto Asystent Gabinet Lekarski potrafi gromadzić także wiele innych niezbędnych w codziennej pracy lekarza danych, jak np. historia wizyt (a także planowanie tych przyszłych),chorób, przeprowadzonych badaniach oraz zabiegach, diagnozach chorób, przedmiotów badań i rozpoznań klinicznych. Każda kartoteka pacjenta rozszerzana może być o załączniki, które stanowić mogą np. skany prześwietleń itp.

Asystent HRM to program do zarządzania zasobami ludzkimi i prowadzenia projektów rekrutacyjnych. Aplikacja składa się z kilku modułów, umożliwiających przechowywanie danych zarówno o kandydatach biorących udział w procesie rekrutacji (dane adresowe, informacje o wykształceniu, doświadczeniu, znajomości języków obcych itd.), a także zleceniodawcach. Ponadto Asystent HRM posiada wiele funkcji ułatwiających prowadzenie i realizację projektów oraz powierzonych zleceń - m.in. planowanie zadań, przydzielanie do nich kandydatów, określanie etapu realizacji, archiwizację kontaktów z klientem i rekrutowaną osobą.

Przypominamy, że cały czas udostępniamy także bezterminowe i w pełni bezpłatne wersje: multimedialnych programów do nauki języka angielskiego Angielski At Once! i Angielski w pigułce, mapy NAVIGO - Cyfrowy Atlas Polski, programu do wystawiania faktur i obsługi magazynu +FM, aplikacji do nagrywania płyt Ashampoo Burning Studio 2010, narzędzia do przechwytywania obrazu Ashampoo Magical Snap 2, programu do przygotowywania wizytówek i etykiet DesignPro, aplikacji Music Studio do katalogowania i konwersji muzyki, programu Photo Commander do katalogowania i obróbki zdjęć, narzędzia do tuningowania ustawień systemu i aplikacji PowerUp, pakietu do optymalizacji systemu Windows WinOptimizer oraz narzędzia do audytu oprogramowania PCinfo MagicEYE. Wszystkie programy zostały udostępnione przez producentów specjalnie dla Czytelników vortalu dobreprogramy.

NewsImage

Właściciel Gadu-Gadu i Naszej-Klasy, koncern Naspers, ma zamiar przejąć rosyjską spółkę Digital Sky Technologies (DST). Będzie to najprawdopodobniej największa fuzja firm internetowych w historii Europy Środkowo-Wschodniej.

Naspers, południowoafrykański koncern medialny z siedzibą w Kapsztadzie, jest między innymi właścicielem komunikatora Gadu-Gadu, serwisu społecznościowego Nasza-Klasa, a także portalu aukcyjnego Allegro.pl. Z kolei DST to spółka, która posiada najpopularniejszy wśród rosyjskich internautów serwis darmowej poczty Mail.ru. Do DST należy przedsiębiorstwo informatyczne Forticom prowadzące serwisy społecznościowe w Rosji, na Litwie i Łotwie.

Po przejęciu DST koncern Naspers będzie największą tego typu spółką działającą w tej części Europy. Obecnie w Gadu-Gadu zarejestrowanych jest 15 milionów użytkowników, a w Naszej-Klasie - aż 23 miliony. Do serwisu społecznościowego Odnoklassniki.ru, którego właścicielem jest DST, należy 30 milionów osób. Z kolei w podobnych serwisach na Litwie i Łotwie zarejestrowanych jest około 3 milionów internautów. W samej Polsce wartość rynku reklam internetowych liczona jest na około 370 milionów dolarów.

Źródło: TechCrunch
NewsImage

Już 18 marca we Wrocławiu, a 25-26 maja w Warszawie odbędzie się kolejna edycja konferencji Network GigaCon.

Network GigaCon poświęcony jest tematyce najnowocześniejszych rozwiązań i technologii sieciowych oraz ich obecności na polskim rynku teleinformatycznym. Celem konferencji jest określenie przekroju zastosowań nowych technologii, produktów i usług oraz upowszechnienie związanej z nimi wiedzy technicznej. Tematyka konferencji obejmuje infrastrukturę sieciową, komunikację bezprzewodową, bezpieczeństwo i zarządzanie siecią oraz transmisję głosu i danych.

W tym roku we Wrocławiu zorganizowana zostanie trzecia edycja konferencji, w Warszawie zaś już dziesiąta. Więcej szczegółów oraz formularz rejestracji on-line można znaleźć na stronie wrocławskiej i warszawskiej edycji konferencji. Udział w obu spotkaniach jest bezpłatny. Vortal dobreprogramy jest patronem medialnym konferencji.

Program tygodnia
Q-Dir 4.03

Ocena: 7.5
icon
Polecamy
Czego nie wiesz
o Operze?


Obejrzyj wywiad
ikona
Gorące tematy
Niebezpieczne dodatki do...
152 komentarze

W Polsce najwięcej...
134 komentarze
Skanery antywirusowe
skaner av
Kategorie programów
Kategorie programów
Kategorie programów