Słońce za oknem świeci, kalendarzowe lato coraz bliżej, dlatego też najwyższy czas na to, by zająć się pracą w ogrodzie. Do naszego katalogu dodaliśmy nowe programy przeznaczone do projektowania ogrodów. Zobaczcie, co tym razem dla Was przygotowaliśmy.

GardenPuzzle to innowacyjne oprogramowanie przeznaczone do projektowania ogrodów. Aplikacja dostępna jest do pobrania w wersji instalacyjnej lub bezpośrednio do uruchomienia z poziomu przeglądarki internetowej. Projektowanie ogrodów w programie jest bardzo proste i co najważniejsze sprawia ogromną przyjemność. Interfejs składa z wygodnego w obsłudze edytora do tworzenia ogrodów, a także z bocznego panelu zawierającego gotowe obiekty 3D, w tym rośliny, akcesoria i różne nawierzchnie. Oprócz tego program pozwala określić warunki panujące w ogrodzie. Wybieramy odpowiedni rodzaj gleby (odczyn, żyzność i wilgotność) oraz strefę klimatyczną. GardenPuzzle posiada ogromną bazę gotowych elementów graficznych, wśród których znajdziemy różne rodzaje nawierzchni, roślin (krzewy, pnącza, różaneczniki, byliny, drzewa), a nawet dodatkowe elementy – domki ogrodowe, altanki, pawilony, stoły, krzesła oraz płoty.

Obrazek

Garden Planner to prosta w obsłudze aplikacja służąca do projektowania ogrodu. Wszystkie czynności wykonujemy za pomocą doskonale nam znanej metody „przeciągnij i upuść”. Wystarczy wybrać odpowiedni obiekt z bocznego panelu i wstawić go w dowolnym miejscu na rysunku. Znajdziemy w nim zestaw gotowych elementów i obiektów, w tym między innymi drzewa, kwiaty, krzaki, płoty, domki ogrodowe, pawilony, budynki oraz nawierzchnie. Za pomocą programu możemy stworzyć własny ogród marzeń, a także wygenerować specjalny raport zawierający niezbędne informacje o roślinach i wszystkich innych obiektach znajdujących się w naszym projekcie. W jego zasobach nie mogło również zabraknąć narzędzi do wstawiania różnego rodzaju tekstów opisowych, drukowania w wysokiej jakości oraz wbudowanego ekranu do podglądu gotowego projektu.

Obrazek

Warto przypomnieć, że w naszym katalogu znajduje się również dział Aranżacja wnętrz i ogrodów, w którym znajdziecie wiele przydatnych i całkowicie darmowych aplikacji do projektowania domów i aranżacji wnętrz oraz własnego ogrodu marzeń. Wszystkich zainteresowanych użytkowników zapraszamy do przetestowania znajdujących się tam aplikacji!

Poza programami przeznaczonymi do projektowania ogrodów proponujemy zwrócenie uwagi również na kilka innych nowości jakie pojawiły się na naszym portalu w bieżącym tygodniu: Disk Speedup - to bezpłatny i wygodny w obsłudze program służący do defragmentacji dysków twardych, LightShot - to niewielkie narzędzie do wykonywania zrzutów ekranu na komputerze, TweakNow PowerPack 2012 - to w pełni zintegrowany pakiet narzędzi przeznaczony do optymalizacji systemu Windows, yWriter - to darmowy edytor tekstu, stworzony w głównej mierze dla pisarzy, copywriterów i scenarzystów.

r   e   k   l   a   m   a
Przeskocz

Brawl Busters na weekend

25.05.2012 18:00, Autor: Rafał & TomisH, Kategoria: News

W ramach cotygodniowej rozrywki weekendowej proponujemy Brawl Busters - świetną bijatykę MMO osadzoną w groteskowym, kreskówkowym świecie cechującym się bardzo dobrą grafiką i animacją.

Gra swoją oprawą audiowizualną wysoce przypomina Team Fortress 2 czy chociażby APB: Reloaded, tytuły których twórcy zrezygnowali z realistycznego podejścia do rozgrywki oraz prób możliwie najlepszego odwzorowania rzeczywistości na rzecz klimatu komiksowego. Podobnie ma się sprawa w prezentowanym Brawl Busters.

Twoja przeglądarka nie obsługuje Flasha i HTML5 lub wyłączono obsługę JavaScript...

Przed przystąpieniem do właściwej rozgrywki definiujemy swoją personę. Decydujemy o płci, anatomii, sile, charakterze czy wyglądzie. W trakcie gry mamy dodatkowo do wyboru 5 klas postaci. Baseballista - uzbrojony w mechaniczny kij, świetnie rzucający piłkami na odległość, Strażak z ogromną sikawą stawiający zapory ogniowe, Rockman - nie rozstaje się ze swoją gitarą traktując ją przy okazji jako broń obusieczną, Bokser - ciągle w ruchu, dysponuje potężnym podbródkowym oraz gracz rugby rozdający ciosy z główki na lewo i prawo potrafiący zaskoczyć śmiercionośnym przyłożeniem. Wszystkie te postaci możemy dowolnie zmieniać i unowocześniać po każdej zakończonej rundzie.

Brawl Busters oprócz trybu multiplayer w skład którego wchodzą: Zombie Survival, Glow Rush, Team Deathmatch czy Free For All, posiada także rozbudowany tryb gry pojedynczej. Stanowi on jednak rodzaj samouczka pozwalającego w pełni zaznajomić się z grą.

Następstwem odejścia od efektów świata współczesnego jest nadanie grze klimatu komediowego, trochę ironicznego i oblanego komiksowym sosem. Świetna grafika i animacje nadają nie tylko groteskowego posmaku, ale uwydatniają wszystkie najważniejsze, indywidualne cechy każdej z postaci.

Trzeba przyznać, że Brawl Busters posiada oryginalny styl i prezentuje pomysłową rozgrywkę. Jest to pozycja ponadprzeciętna, od której trudno się oderwać. Co więcej, należy uważać, by po zagraniu w Brawl Busters wszystkie inne mniej lub bardziej realistyczne shootery nie wydały nam się zwyczajnie nudne ;-).

Grę Brawl Busters można pobrać w dziale: Po godzinach -> Gry -> MMO.

Ponadto wszystkich miłośników gier, dla których gra na weekend to za mało, zapraszamy do naszego portalu Gamikaze. W tym tygodniu polecamy recenzje produkcji, na którą lat wiele czekali fani firmy Blizzard - Diablo III, powrotu znanego nowojorskiego gliniarza po przejściach w Max Payne 3, a także wykorzystującej kontroler Move opowieści o młodym czarodzieju Sorcery: Świat Magii.

NewsImage

Wiele firm zgłasza do urzędów patentowych na całym świecie codziennie setki rozwiązań, które chcą zastrzec. Graczy szczególnie interesuje to, o zastosowaniu jakich mechanizmów myślą producenci sprzętu, w tym Apple, Microsoft, Nintendo czy Sony. Ten ostatni gigant, jak się dopiero niedawno okazało, od jakiegoś już czasu przypatruje się między innymi sprawie wprowadzenia reklam w trakcie grania.

Mechanizm byłby niezwykle prosty i wzorowany na tym stosowanym od dawna przez komercyjne stacje telewizyjne, acz oczywiście odpowiednio zmodyfikowany. Jeżeli kiedyś wejdzie w życie, podczas zabawy z konsolą, albo na komputerze, gra w pewnym momencie zwolni, co oznaczać ma, że za moment na ekranie pojawi się reklama. Po jej wyświetleniu zabawa zostanie wznowiona, a w przypadku dłuższych materiałów promocyjnych ewentualnie przewinięta o kilka sekund, żeby gracz przypomniał sobie, gdzie skończył.

Patent z punktu widzenia konsumenta może wydawać się bzdurą, nie należy jednak zapominać, że w telewizji także kiedyś nie było reklam w środku nadawanego filmu. Pozostaje pytanie, czy chodziłoby o stosowanie systemu wyłącznie w przypadku gier darmowych, w ten sposób je utrzymując i za pozyskane z reklam środki rozwijając, czy też przy postępującym przenoszeniu wszystkiego do chmury oraz coraz powszechniejszym wymaganiu od graczy stałego dostępu do Internetu to nie stanie się kiedyś jednak ogólno panującą modą...

NewsImage

Jeszcze przez tydzień można próbować swoich sił w naszej zabawie, dzięki której można wygrać wejściówkę na tegoroczny HotZlot! W związku z licznymi prośbami postanowiliśmy przesunąć termin przesyłania projektów koszulek do 31 maja.

Przypomnijmy, że tegoroczne spotkanie naszych czytelników odbędzie się w dniach 13-15 lipca w klimatycznym Zamku na Skale koło Lądka Zdroju. Trzy dni HotZlotu szczelnie wypełnią sesje techniczne i bogaty program integracyjny. Kto był, ten wie, jak unikalna jest to impreza — wystarczy spojrzeć na relacje z trzech ostatnich edycji (2011, 2010 i 2009). Ze względu na olbrzymie zainteresowanie udziałem i ograniczoną liczbę miejsc, spotkanie kierujemy przede wszystkim do najbardziej aktywnych czytelników, którzy wyróżniają się ciekawymi wpisami na blogu, recenzjami, wartościowymi komentarzami, postami na forum czy zgłoszeniami interesujących programów. Szansę na udział chcemy dać jednak absolutnie każdemu.

Twoja przeglądarka nie obsługuje Flasha i HTML5 lub wyłączono obsługę JavaScript...

Jedną z takich możliwości jest wspomniany konkurs. Zachęcamy do podzielenia się wizją jak powinna wyglądać koszulka dobrychprogramów. Zaznaczamy, że nie musi to być profesjonalny projekt — będziemy zwracać uwagę przede wszystkim na pomysł, kompozycję, a dopiero w dalszej kolejności na aspekty techniczne. Koszulka może mieć dowolny kolor i dowolny nadruk. Warunek jest tylko jeden: musi to być autorski projekt. Zachęcamy do pobrania materiałów i spróbowania własnych sił. Propozycje należy wysyłać na adres koszulki@dobreprogramy.pl, będziemy na nie czekać do 31 maja. Wyboru najlepszych projektów dokona jury złożone z członków redakcji, a zwycięzca zostanie ogłoszony 6 czerwca.

Autor najlepszego projektu otrzyma gwarantowaną wejściówkę na HotZlot (z opcją wymiany na prezent-niespodziankę w przypadku braku możliwości uczestnictwa, bądź wieku poniżej 18 lat). Zwycięzcę może też czekać prawdziwa sława i chwała ;) Nie wykluczamy, że koszulki według jego projektu będą rozdawane na tegorocznym HotZlocie! Przewidujemy też wyróżnienia, które nagrodzimy koszulkami dobrychprogramów i gadżetami partnerów.

Zapraszamy do zabawy!

Przeskocz

Braun i Brin o Project Glass w fotografii

25.05.2012 13:10, Autor: Anna Rymsza (Xyrcon), Kategoria: News

Google+ cieszy się duża liczbą użytkowników, ale nie może pochwalić się ruchem na stronie. Jednak, jak powiedział Bradley Horowitz, Product Manager Google+, nie martwi się o to, że serwis nie stanowi konkurencji dla Facebooka czy Twittera. Zamiast planować z funkcji na funkcję, twórcy serwisu skupiają się na możliwościach, których inne serwisy jeszcze nie wymyśliły.

Podczas Google+ Photographer's Conference, która odbyła się oczywiście za pośrednictwem Spotkań na portalu Google'a, zespół Google+ chciał dowiedzieć się czego od serwisu oczekują osoby zajmujące się fotografią. Niespodzianką było pojawienie się na scenie Maksa Brauna, inżyniera pracującego nad okularami Google'a — Project Glass — oraz Sergey'a Brinna — jednego z założycieli Google'a.

Jednym z zastosowań okularów jest robienie zdjęć. Pierwsze zdjęcia już zostały opublikowane, jakość zdjęć robionych przez prototyp wciąż się poprawia… ale należy skupić się na jednym pytaniu: dlaczego Glass będą robić lepsze zdjęcia niż telefony?

Przede wszystkim Glass nie wymagają rąk do robienia zdjęć. Ponadto, a może przede wszystkim, robią zdjęcia prawie dokładnie tego, co widzimy, dzięki odpowiednio dostosowanemu kątowi widzenia kamery. Pozwala to zrobić zdjęcia z niezwykłej perspektywy pierwszej osoby i uchwycić ważny moment. Wielu zdjęć zaprezentowanych przez Brauna podczas konferencji bez Glass nie dałoby się zrobić zwykłym aparatem. Braun zaznaczył ponadto, że Glass nie zastąpi profesjonalnego sprzętu — bliżej mu do aparatu w telefonie, nie tylko ze względu na jakość. Okulary Google'a to przede wszystkim urządzenie z dostępem do Internetu, dzięki czemu można błyskawicznie ten uchwycony moment pokazać znajomym.

Brin z kolei zaznacza, że Glass może zapoczątkować nowy styl fotografii — bardziej osobisty i prezentujący świat dokładnie tak, jak widzi to osoba robiąca zdjęcie. Częścią tego jest możliwość umieszczania własnego ciała w kadrze, co odpowiednio wykorzystane daje dodatkowe możliwości przekazu.

Glass, jeśli będzie popularny, może wpłynąć na trendy w podobnym stopniu, jak aplikacje pokroju Instagrama. Obecnie z serwisów społecznościowych niemal wylewają się zdjęcia stylizowane na zrobione aparatem sprzed 40, 50 czy 60 lat… może niedługo zostaną one zastąpione przez fotografie z (prawdziwej) perspektywy pierwszej osoby.

W sieci znalazł się również pierwszy film nagrany przez Glass.

NewsImage

Visual Studio Express to linia produktów programistycznych firmy Microsoft, która umożliwia tworzenie aplikacji przeznaczonych do pracy w środowisku .NET. Od siedmiu lat narzędzia te, pomimo tego, że oferują całkiem sporo możliwości pełnego Visual Studio, wydawane są bezpłatnie i pozwalają na tworzenie także aplikacji komercyjnych. Niestety wkrótce częściowo to się zmieni...

Microsoft potwierdził, że wraz z wydaniem Visual Studio 11 z wersji Express znikną narzędzia pozwalające tworzyć natywne aplikacje dla Windows, działające w tzw. klasycznym pulpicie. Możliwe będzie wyłącznie tworzenie aplikacji przeznaczonych do pracy w interfejsie Metro UI, na urządzeniach Windows Phone, na platformie Windows Azure oraz aplikacji webowych. Jest to niestety spore ograniczenie funkcjonalności bezpłatnego pakietu dla programistów — w końcu klasyczne aplikacje Windows to największy kawałek programistycznego tortu, a Metro UI w tym kształcie tak naprawdę dopiero debiutuje wraz z premierą Windows 8 i nie wiadomo, z jakim rezultatem ten debiut się zakończy.

Programiści będą mieli kilka opcji poradzenia sobie z tym ograniczeniem. Najłatwiejszą będzie zakup licencji na Visual Studio Professional, które naturalnie posiada znacznie większe możliwości niż ograniczona wersja Express, ale też będzie kosztować niemało, bo około 500 dolarów. Dla hobbystów, pasjonatów i osób zdobywających wiedzę samodzielnie może to być cena zaporowa. Alternatywą jest jeszcze skorzystanie z narzędzi programistycznych firm trzecich. Wreszcie można też po prostu pozostać przy wcześniejszych wersjach Visual Studio Express, które pozostają bezpłatne, ale za jakiś czas i tak siłą rzeczy zostaną wyparte przez nowe wydania. Dla porządku należy dodać, że większość studentów kierunków technicznych nadal będzie mogła otrzymać bezpłatną licencję edukacyjną na Visual Studio Professional w ramach programów MSDN Academic Alliance czy Dreamspark.

Przeskocz

Yahoo! Axis — wizualna warstwa wyszukiwania

25.05.2012 11:22, Autor: Anna Rymsza (Xyrcon), Kategoria: Felieton

Podczas gdy na najwyższych stanowiskach Yahoo! zmieniają się twarze, niżej powstał Axis — próba wielkiego powrotu Yahoo! na podium wśród wyszukiwarek internetowych. Axis to zbudowana z wykorzystaniem dostarczonego przez Apple WebKita aplikacja dla iPhonea oraz iPada lub rozszerzenie dla przeglądarek desktopowych (Chrome, Firefox, IE9, Safari). Założenia są ciekawe, ale z wygodą użytkowania (przynajmniej wersji desktopowej) i praktycznością bywa różnie.

W założeniu Axis ma nałożyć na wyniki wyszukiwania warstwę wizualną, czyli zaprezentować je w sposób atrakcyjny i zapewnić łatwą obsługę. Prezentowanie wyników wyszukiwania jako miniatur stron jest starym, sprawdzonym rozwiązaniem, które nierzadko ułatwia znalezienie tego, czego szukamy (Axis mógłby jeszcze wyraźniej zaznaczać gdzie na stronie znalazł tekst), wyświetlanie podpowiedzi w czasie pisania to również obecnie standard. Na ekranie dotykowym przewijanie w bok miniatur znalezionych stron sprawdza się dobrze, w oknie przeglądarki na komputerze można je przewijać rolką myszki, a do tego otwartą obecnie stronę i zakładki (Axis ma własny system zakładek zintegrowany z kontem Yahoo!) można synchronizować między urządzeniami z zainstalowanym Axis. Genialne?

Nieszczególnie, choć reklama robi wrażenie. Głównym problemem w naszych realiach jest silnik wyszukiwania. Nie od dziś wiadomo, że Bing (Yahoo! używa Binga od końca 2009 roku) poza Stanami Zjednoczonymi nie radzi sobie najlepiej i jego przydatność w Polsce jest wątpliwa. Do tego dochodzą drobne niedogodności w wersji desktopowej — rozszerzenie oczywiście nie integruje się z wbudowanym polem wyszukiwania, a pływające okienko ma w zwyczaju blokować dostęp do treści pod nim. Axis nie potrafi pokazać miniatur niektórych forów czy kart programów na naszym portalu (widać to na grafice powyżej, gdzie pokazane są wyniki 3, 4, 5, i kawałek 6). Osobna baza zakładek wprowadza niepotrzebne zamieszanie, a przede wszystkim… Axis nie wprowadza nic, czego nie zapewnił już Google. Faktem jest, że Axis wiele rzeczy, na przykład prezentowanie wyników wyszukiwania obrazków, robi po prostu ładnie. To jednak nie wystarczy, aby popularność Yahoo! znów zaczęła rosnąć.

Więcej na temat aplikacji i rozszerzeń można dowiedzieć się na stronie domowej Axis, skąd można również pobrać odpowiednią wersję Axis. W przygotowaniu jest przeglądarka dla Androida.

NewsImage

Serwis BGR dowiedział się z godnych zaufania źródeł, że pakiet Office dla iPadów, o którym plotki słyszeliśmy od jakiegoś czasu, zostanie wydany w listopadzie tego roku. Dodatkowo informatorzy BRG sugerują, że pakiet będzie dostępny również na tabletach z Androidem.

Źródło poinformowało ponadto, że Office dla iPada wygląda dokładnie tak, jak prezentował się na zdjęciach opublikowanych przez The Daily w lutym. Microsoft twierdził wtedy, że aplikacja nie jest prawdziwa.

Ponieważ ekran powitalny pakietu Office na zdjęciach witał w „Office for iOS”, a nie „Office for iPad”, niektórzy spodziewają się również wersji pakietu dla iPhone'a.

NewsImage

Dwa serwisy (winunleaked, Within Windows) potwierdziły, że Internet Explorer 10 dostarczany z Windowsem 8 będzie miał wbudowaną specjalną, zintegrowaną wersję wtyczki Adobe Flash. Co więcej, wtyczka ta, będzie działać tylko na kilku stronach, kiedy będziemy korzystać z wersji Metro przeglądarki.

Internet Explorer w trybie Classic nie będzie miał ograniczeń dotyczących wtyczek i będzie mógł skorzystać z zainstalowanej przez użytkownika wersji Flasha. Jednak w trybie Metro takiej możliwości nie będzie — IE ma być w tym trybie bezwtyczkowy. Wbudowany Flash nie będzie widoczny dla przeglądarki jako zewnętrzny komponent i dzięki temu będzie możliwe odtwarzanie treści dostarczonych w tym formacie również w trybie Metro. Jednak nie obejdzie się bez ograniczeń — Flash będzie dopuszczony jedynie na stronach umieszczonych na liście. Na razie wiadomo, że będą to głównie strony specjalizujące się w dostarczaniu multimediów (Hulu, Vimeo, YouTube), serwisy informacyjne (CNN, BBC, Bloomberg) oraz portale społecznościowe i typowo rozrywkowe (Facebook, Filmweb). Obejrzenie Flasha na innych stronach będzie wymagało przełączenia się w tryb Classic.

Podobnie jak ma to miejsce w przypadku Google'a, Adobe podzielił się kodem źródłowym wtyczki z Microsoftem. W Redmond kod został dostosowany do pracy z Internet Explorerem 10 i, przede wszystkim, zabezpieczony według standardów Microsoftu. Jeśli wierzyć plotkom, Flash wbudowany w Internet Explorera będzie ponadto energooszczędny i zoptymalizowany do używania w aplikacji Metro.

Ruch Microsoftu jest pewnym zaskoczeniem, gdyż dopiero co Microsoft opowiadał się za Internetem wolnym od wtyczek i opartych jedynie na otwartych standardach… ale spakowanie Flasha z IE10 motywowane jest prawdopodobnie po prostu użytecznością tabletu. W ciągu najbliższych 5-10 lat ta technologia zostanie zapewne wyparta przez standardy HTML, ale póki co jest to najpopularniejsza metoda dostarczania treści interaktywnych (gry) i materiałów multimedialnych zabezpieczonych DRM. Jeśli więc tablety z Windowsem 8 mają się przydawać ich przyszłym właścicielom, Flash musi na nich jeszcze jakiś czas zostać.

Przeskocz

Network GigaCon już 29 maja w Warszawie

24.05.2012 13:05, Autor: Anna Rymsza (Xyrcon), Kategoria: News
NewsImage

29 maja w Warszawie odbędzie się kolejna, 13 już konferencja z serii Network GigaCon. Konferencja poświęcona będzie tematyce najnowocześniejszych rozwiązań i technologii sieciowych oraz ich obecności na polskim rynku teleinformatycznym.

Konferencja Network GigaCon 2012 to wyjątkowa okazja dla uczestników konferencji do porównania i oceny oferowanych produktów, sposobność spotkania i dyskusji ze specjalistami. Dla firm świadczących usługi z zakresu szeroko rozumianych technologii sieciowych jest to okazja do zaprezentowania swoich nowoczesnych rozwiązań, do kontaktu z potencjalnym klientem, okazją do demonstracji zalet i możliwości promowanych rozwiązań. Konferencja kierowana jest do osób odpowiedzialnych za: selekcję oraz zakup nowych produktów i technologii, projektowanie, budowę i rozwój systemów teleinformatycznych, szefów działów informatyki, kierowników projektu, pracowników działów integracji, projektantów, inżynierów systemowych, oraz szerokiego kręgu firm wykorzystujących omawiane technologie sieciowe.

Tematyka spotkań obejmie zagadnienia z dziedziny infrastruktury sieciowej, jak okablowanie, mediakonwertery, zasilanie i UPS, oraz komunikacji bezprzewodowej w sieciach WLAN, bezprzewodowe systemy dostępowe i sieci szerokopasmowe. Na liście znalazło się również zarządzanie i optymalizacja sieci, optymalizacja kosztów oraz outsourcing usług telekomunikacyjnych, zagadnienia związane z bezpieczeństwem sieci bezprzewodowych, VPN i ochroną zintegrowaną, rozwiązania dla Internetu, łącza dla transmisji głosu i danych oraz konwergencja sieci. Listę wykładów można znaleźć na stronie wydarzenia.

Network GigaCon odbędzie się już 29 maja w Warszawie w hotelu Courtyard przy ulicy Żwirki i Wigury 1. Udział w spotkaniu jest darmowy, wystarczy zarejestrować się na stronie GigaCon.

NewsImage

Facebook po wejściu na giełdę ma poważne problemy. Już podczas samego debiutu oprogramowanie używane przez NASDAQ miało problemy, ceny akcji spadły po debiucie o 16%, a jakby tego było mało, posiadacze akcji zbiorowo pozwali Facebooka.

NASDAQ tłumaczy się tym, że komputery były przeciążone przetwarzaniem zleceń, przez co wielu inwestorów nie było w stanie kupić akcji. System BATS zarządzający giełdą i transakcjami elektronicznymi ma podobne problemy raz na jakiś czas. Inwestorzy zapewne najlepiej pamiętają „flash crash” z maja 2010, kiedy to na platformie BATS ceny akcji jej producenta gwałtownie spadły z 16 dolarów do 2 centów.

Pozew zbiorowy, złożony przez posiadaczy akcji i banki, oskarża Facebooka o zatajenie zmniejszenia dochodów w prognozie dostarczonej inwestorom. Przyczyną mniejszych zysków jest między innymi rosnąca popularność urządzeń mobilnych, więc i mobilnej wersji Facebooka opatrzonej mniejszą ilością reklam. Co ważne, Business Insider informuje, że niektóre banki zostały poinformowane o perspektywie mniejszych zysków, ale informacja ta podobno nie dotarła do mniejszych inwestorów. Jeśli rzeczywiście tak było, Facebook będzie w poważnych tarapatach.

Komisja Bankowa przy Senacie, Komisja Papierów Wartościowych i Giełd oraz Komisja do spraw Usług Finansowych będzie badać okoliczności debiutu giełdowego Facebooka. Jednak eksperci z Wall Street obawiają się o przyszłość firmy.

Facebook jest krytykowany również za najnowszy pomysł na przyciągnięcie kapitału — system, w którym użytkownicy mogą płacić za promowanie swoich własnych postów. Według Iana Mackenzie z europejskiego oddziału PR Facebooka jest to wyjście naprzeciw osobom, które chcą ogłosić coś jak największej liczbie znajomych lub zajmują się działalnością charytatywną. Jednak zdaniem niektórych, na przykład stratega social media w agencji Mitu, Dawida Pacha, jest to złamanie obietnicy złożonej użytkownikom. Tym samym portal przyznał się, że standardowe posty użytkowników nie docierają do większości jego znajomych.

Użytkownicy mogą jednak uciekać z serwisu, który wymaga opłat. Skoro wprowadzili jedną płatną funkcję, nic nie stoi na przeszkodzie, aby wprowadzili ich więcej… lub wręcz zaczęli żądać opłat za rzeczy dotychczas darmowe. Ponieważ na Facebooku klienci biznesowi nie mogą istnieć bez użytkowników, którzy nic nie płacą, konsekwencje poniosą obie strony barykady.

NewsImage

Firma Blizzard Entertainment ogłosiła, że wypuszczone 15 maja na rynek Diablo III rozeszło się w ponad 3,5 miliona egzemplarzy w przeciągu pierwszych 24 godzin od światowej premiery tytułu, tym samym ustanawiając nowy rekord dla najszybciej sprzedającej się gry PC. Dane uwzględniają pudełkowe i cyfrowe kopie produktu. Nie biorą pod uwagę sztuk rozdanych w ramach Rocznej Przygody z World of Warcraft.

Producent ujawnia, że pierwszego dnia sprzedaży do walki z rogatym złem stanęło w sumie ponad 4,7 miliona chętnych — czy też raczej próbowało, bo serwery odmawiały niestety posłuszeństwa. Żałujemy (…), że mimo wielu przygotowań nie zdołaliśmy zapewnić wszystkim odpowiednich wrażeń z gry w tym początkowym okresie — przeprosił wszystkich współzałożyciel Blizzarda Mike Morhaime. Zdajemy sobie sprawę, że ustanowienie nowego rekordu sprzedaży w dniu premiery jest wspaniałym osiągnięciem, najbardziej dumni jesteśmy jednak z komentarzy na temat rozgrywki, które otrzymaliśmy (…). Cieszymy się, że Diablo III sprostało wysokim oczekiwaniom graczy i z radością powitamy kolejnych gości w świecie Sanktuarium — dodał.

Polacy pewnie poprawiliby ten wynik, gdyby na nasz rynek nie przygotowano, jak się szybko okazało, zbyt małego nakładu gry. Jeśli ktoś nie złożył zamówienia przedpremierowego to niewielkie miał szanse na zakup tytułu w sklepie już kilka godzin od jego debiutu. Ostatnie sztuki z magazynów sprzedawane są obecnie po mocno podniesionych cenach. Bardziej cierpliwi fani serii czekają więc na kolejną dostawę, w międzyczasie zastanawiając się pewnie, w jaki sposób Diablo III mogło doprowadzić kogoś dorosłego do szaleństwa — poznańska policja ujęła gracza nożownika.

NewsImage

Wygląda na to, że Symbian jednak wkrótce umrze. Według słów Product Marketing Managera Nokii na południową Europę, Mathiasa Fiorina, Nokia Belle FP2 będzie ostatnią wersją tego systemu. Z Fiorinem rozmawiał włoski serwis Nokialino.

Jeśli informacje przekazane przez Fiorina mają potwierdzenie w rzeczywistości (Nokia jeszcze oficjalnie nie skomentowała swoich planów), nigdy nie zobaczymy Nokia OS (czyli Symbiana) Carla ani Donna. Zamiast tego, Belle na urządzeniach znajdujących się obecnie na rynku i już zapowiedzianych zostanie zaktualizowana do wersji Feature Pack 1, a później Feature Pack 2, ktory będzie ostatnią aktualizacją systemu. Według Fiorina Feature Packi to Carla i Donna pod innymi nazwami, ale nie wprowadzą zapowiedzianych wcześniej nowości — obsługi ekranów o rozdzielczości HD i dwurdzeniowych procesorów. Belle będzie więc ostatnią wersją Symbiana, jaką zobaczymy. Nokia zamierza skupić się na Windows Phone, mimo że dopiero co zapowiedziała model PureView 808, który trafi na rynek lada dzień. Co więcej, teraz analitycy spodziewają się, że Nokia wprowadzi technologię PureView do urządzeń z Windows Phone.

Nie tylko z Symbianem przyjdzie nam się pożegnać — w kalendarzu wydarzeń obok WWDC, E3 czy targów CES zawsze znajdowało się miejsce na Nokia World. W tym roku impreza nie odbędzie się — ustąpi miejsca serii mniejszych, bardziej kameralnych spotkań. Pierwsze z nich będzie miał miejsce w Helsinkach w dniach 5-6 września, ale najprawdopodobniej będzie to zamknięte wydarzenie dla partnerów i operatorów. Z jednej strony Nokia w ten sposób może szukać oszczędności i lepiej dopasowywać każdą konferencję do zaproszonych gości, z drugiej… niektórzy mogą być zawiedzeni brakiem prezentowanych z wielką pompą nowości Nokii.

Przeskocz

Linux Mint 13 dostępny

24.05.2012 0:33, Autor: Daniel Karcz (DanKar), Kategoria: News
NewsImage

Wydano wersję 13 linuksowej dystrybucji Mint, noszącą kodową nazwę Maya.

Wśród wielu nowości jakie oferuje nowe wydanie znalazło się wprowadzenie aktualnej edycji środowiska graficznego MATE 1.2, które stanowi forka GNOME 2.32 i które stworzone zostało z myślą o użytkownikach systemu niezadowolonych ze zmian jakie deweloperzy wprowadzili w GNOME 3. Wraz z 13 odsłoną Minta oferowana jest również opcjonalnie edycja z środowiskiem graficznym Cinnamon 1.4, które podobnie jak MATE jest niczym innym jak odgałęzieniem GNOME'a, ale zawierającym nieco innowacyjnych rozwiązań, usprawniających obsługę systemu. Kolejną nowością jest bazujący na GDM 2.20 nowy menedżer wyświetlania o nazwie MDM, oferujący niespotykane w innych rozwiązaniach możliwości konfiguracji. Ponadto Linux Mint 13 bazuje na jądrze Linux 3.2, oferuje nowe tematy graficzne kompatybilne z GTK3, a domyślną wyszukiwarką w tym wydaniu zostało Yahoo!. Nowe wydanie jest wersją LTS (long-term support) i wspierane będzie przez twórców do kwietnia 2017 roku.

Mint 13 dostępny jest do pobrania w wersji 32- i 64-bitowej z środowiskami graficznymi MATE lub Cinnamon. Listę serwerów lustrzanych i torrentów znaleźć można na oficjalnej stronie internetowej dystrybucji.

NewsImage

Wydana została nowa, oznaczona symbolem 8, wersja kultowego menedżera plików Total Commander.

Total Commander to program opierający się na filozofii znanej z Nortona Commandera, również dwa okienka, te same skróty klawiszowe czyli najwyższy poziom wygody w operacjach na plikach i folderach. Oprócz standardowych funkcji spotykanych w tego typu programach, Total Commander oferuje m.in. dostęp do wielu systemów plików (FAT32, NTFS, PocketPC dla palmtopów), wbudowanego klienta FTP/FXP, rozbudowaną obsługę plików skompresowanych (kilkanaście formatów), podgląd dokumentów HTML, grupowe zmiany nazw katalogów i wiele innych...

Wydanie finalne poprzedzone zostało udostępnieniem aż 25 publicznych edycji testowych (beta) oraz 3 wersji kandydujących. W każdej z nich pojawiało się wiele nowości, głównie niwelujących błędy i niedociągnięcia zgłaszane autorowi przez społeczność użytkowników. Większość z nich to drobne poprawki, które może nie są widoczne na pierwszy rzut oka, ale znacząco przyczyniają się do poprawy komfortu pracy z programem. Wśród zmian znalazły się takie, które m.in. naprawiają problem z błędnym wyświetlaniem długich linii podczas porównywania zawartości, przerywaniem przez użytkownika operacji wyszukiwania na serwerze FTP, zajmującym dużo czasu usuwaniem wskazanych danych, przenoszeniem do kosza pustych katalogów, a także wypakowywaniem zawartości wielowoluminowych archiwów oraz wiele innych usterek, których szczegółową listę znaleźć można w udostępnionym changelogu.

Najnowsza wersja Total Commandera dostępna jest do pobrania z naszego portalu w dziale PROGRAMY -> Akcesoria -> Menedżery plików. Warto zauważyć, że wraz z wydaniem 8 autor udostępnił edycję 64-bitową oraz instalator integrujący w sobie 32- i 64-bitową wersje programu.

NewsImage

Sędzia amerykańskiej Komisji Handlu Międzynarodowego już wcześniej uznał, że Microsoft naruszył 4 należące do Motoroli patenty. Po wydaniu wstępnego werdyktu sędzia David Shaw zalecił nałożenie blokady na import konsol firmy Microsoftu do Stanów Zjednoczonych.

Sędzia Shaw zalecił zakaz importu konsol Xbox 360 w wersji z dyskiem 250 GB i bez dysku, oraz zaprzestanie sprzedaży tych konsol na terenie Stanów Zjednoczonych. Ponadto, jego zdaniem, Microsoft powinien zapłacić grzywnę wysokości 7% łącznej wartości wszystkich konsol, które już znalazły się w magazynach, ale jeszcze nie zostały sprzedane.

Według Microsoftu ta propozycja (nie jest to werdykt) nie służy dobru publicznemu, gdyż pozostawi konsumentów z jedynie dwiema opcjami — Sony i Nintendo. Shaw odrzucił ten argument, gdyż według niego nie można naruszać własności intelektualnej tylko po to, żeby obronić potencjalnych nabywców konsol przed… no właśnie. Zdaniem sędziego, konkurencja da sobie radę z dostarczeniem odpowiedniej liczby urządzeń. Zapewne nie tylko o takie zaburzanie rynku konsol (a w konsekwencji również gier) chodziło Microsoftowi, gdy budował swoją linię obrony.

Propozycja trafi teraz do komisarzy, którzy poddadzą ją analizie. Jeśli decyzja zostanie przyjęta, prezydent Stanów Zjednoczonych będzie miał 60 dni na rozpatrzenie decyzji, Microsoft po tym czasie będzie mógł odwołać się w sądzie federalnym.

Przeskocz

Mozilla latem nie da się nudzić

23.05.2012 13:50, Autor: Anna Rymsza (Xyrcon), Kategoria: News
NewsImage

Podczas tegorocznego, 65. już festiwalu w Cannes ogłoszona została lista zwycięzców konkursu filmowego Firefox Flicks. Prace zwycięzców można obejrzeć na specjalnie przygotowanej stronie, a za rogiem czai się już nowy konkurs Mozilli, Free Software Foundation, Creative Commons i OpenGameArt — Liberated Pixel Cup — kierowany do twórców gier. To jednak nie wszystko, co szykuje Fundacja na lato.

Liberatex Pixel Cup ma dwie fazy. W pierwszej (1-30 czerwca) trzeba przygotować elementy graficzne spójne z przykładową scenką zaprezentowaną na stronie konkursu (dostępna na licencjach CC BY-SA 3.0 i GPLv3), stylizowaną na 16-bitową grę RPG. Grafikę należy umieścić na portalu OpenGameArt. W drugiej fazie konkursu (1-30 lipca) będą powstawały gry na licencji GPLv3 lub nowszej, wykorzystujące materiały umieszczone przez uczestników na OpenGameArt. Konkurs ma sponsorów, ale dotacje również są mile widziane.

Mozilla nie tylko chce zachęcić do pisania gier, ale również przekonać miliony użytkowników Internetu, żeby przestali tylko oglądać strony, a zaczęli je również tworzyć. Mają temu służyć wydarzenia w ramach Summer Code Party — serii spotkań odbywających się na całym świecie między 23 czerwca a 23 września. Fundacja, która stoi za najpopularniejszą przeglądarką w Polsce, wzięła sobie do serca wizję zbudowania kolejnego pokolenia twórców stron i aplikacji webowych. Ochotnicy (organizatorzy i prelegenci) z całego świata mogą zgłosić swój udział w akcji i pomóc zorganizować takie spotkanie w swoim kraju, w czym otrzymają pomoc od Mozilli i partnerów (od tumblra i SoundCloud po Londyńskie zoo). Fundacja chce w ten sposób zapewnić szerokiemu gronu odbiorców możliwość zdobycia wiedzy niezbędnej do świadomego poruszania się i tworzenia w świecie, do którego drzwiami jest przeglądarka.

Przeskocz

Warto znać się na liczbach

23.05.2012 12:03, Autor: Anna Rymsza (Xyrcon), Kategoria: News

O tym, że warto studiować kierunki ścisłe, młodzi ludzie słyszą przynajmniej od 10 lat. Nie da się jednak odpowiedzieć jednoznacznie na pytanie, czy za 10-20 lat wzięciem cieszyć się będą eksperci w dziedzinie konstrukcji pojazdów czy komputerów biologicznych. Obecnie w Polsce sporo się buduje i jeszcze przez jakiś czas ten front będzie się dobrze rozwijał, ale nie znaczy to, że za 5 lat zapotrzebowanie na osoby wykształcone w tym kierunku (niezależnie od stopnia, od menedżerów procesu po zawodowych murarzy) będzie tak samo duże. Kierownik Zakładu Socjologii Gospodarki i Instytutu Socjologii Uniwersytetu Jagiellońskiego, profesor Jarosław Górniak, na konferencji Młodzi Innowacyjni nie był w stanie podać listy zawodów, które za 5 lat będą popularne. Ma jednak radę dla niezdecydowanych: warto znać się na liczbach.

Świat zmienia się coraz szybciej, więc żadnym zaskoczeniem nie będzie ciągłe doszkalanie się zawodowe lub we własnym zakresie. Profesor Górniak podkreśla, że dzisiejsi uczniowie i studenci powinni szczególnie skupić się na budowaniu podstaw swojej wiedzy i kształtowaniu umiejętności przyswajania nowych informacji, a także identyfikowania problemów, poszukiwania informacji na ich temat i dobierania środków do ich rozwiązania. Dodatkowo, zdobytą wiedzę trzeba umieć przekazać innym, co wcale nie jest łatwe. Nie wystarczy czytać, co inni napisali, trzeba umieć napisać — mówił Górniak.

Świat cyfrowy, wirtualny jest budowany przez ludzi potrafiących sobie poradzić z liczbami. Zdaniem profesora Górniaka, niezależnie od tego, w którą stronę rozwinie się świat, większe szanse na dobrą pracę będą miały osoby, które nie boją się matematyki.

Dziś Google umieścił na głównej stronie wyszukiwarki kolejny interaktywny Doodle. Tym razem wszyscy mogą pobawić się wirtualnym syntezatorem, wzorowanym na urządzeniach Roberta Mooga.

Doktor Robert Arthur Moog, urodzony dokładnie 78 lat temu, był pionierem muzyki elektronicznej. Podczas pracy w centrum muzyki elektronicznej Uniwersytetu Columbia z Herbertem Deutschem, Moog opracował oscylatory kontrolowane napięciem, generatory obwiedni ADSR i inne moduły niezbędne do konstrukcji. Z jego warsztatu wyszedł również pierwszy sterowany napięciem oscylator, który kontrolowany był klawiaturą podobną do tej montowanej w pianinie. Jego syntezatory były pierwszymi szeroko stosowanymi w muzyce urządzeniami tego typu, a jego firma, Moog Music (wcześniej R.A. Moog Co.), w latach sześćdziesiątych ubiegłego stulecia sprzedawała takie właśnie syntezatory.

Doodle zamieszczony przez Google'a pozwala pobawić się cyfrowym modelem klasycznego syntezatora, z kontrolą miksera, oscylatorów i obwiedni. Dodatkowo „urządzenie” może nagrać utwór na magnetofonie kasetowym, a następnie umożliwi wysłanie linka do niego znajomym lub podzielenie się nim na Google+. Po ustawieniu parametrów syntezatora można grać na instrumencie korzystając z klawiszy z górnych rzędów na klawiaturze. To wyjątkowa okazja, żeby przetestować swoją kreatywność na modelu 50-letniego instrumentu.

Przeskocz

Stało się: Motorola własnością Google'a

23.05.2012 9:39, Autor: Anna Rymsza (Xyrcon), Kategoria: Felieton
NewsImage

Po uzyskaniu ostatniej zgody niezbędnej do przejęcia Motoroli, Google ogłosił, że transakcja została sfinalizowana.

Zaczęło się od zmiany CEO. Sanjay Jha ustąpi po krotkim okresie przejściowym, a jego miejsce zajmie Dennis Woodside, dotychczas prezydent Google Americas. Jak zwykle w takich przypadkach, nowy CEO wprowadzi „swoich” ludzi do zarządu, gdzie będą pracować razem z osobami z Motoroli.

Okres przejściowy, podczas którego osoby z Google'a będą poznawać Motorolę, a osoby przeniesione do nowo nabytej firmy będą uczyć się pracować w nowym środowisku, z pewnością nie będzie krótki. Według niektórych analiz to jeden z powodów, dla których Google przystał na warunki postawione przez chińskich regulatorów i przez najbliższe 5 lat będzie dbał o to, aby Android był dostępny za darmo dla wszystkich producentów urządzeń. Google będzie zajęty restrukturyzacją Motoroli przez kilka lat, podczas których z pewnością nie będzie czasu na poważne kroki związane z przyszłością systemu mobilnego.

5 lat na rynku urządzeń elektronicznych można przełożyć na kilka generacji telefonów czy tabletów i zupełnie nie da się przewidzieć, co będzie chciał zrobić Google, kiedy skończy się narzucony przez Chińczyków „okres ochronny” Androida. Jest jednak szansa, że zamknięte ekosystemy zdobędą popularność i Google przekona się do wypuszczenia na rynek produktu podobnego do Windows Phone, zamknie Androida, i będzie dostarczał system bez możliwości modyfikacji innym producentom sprzętu. Oczywiście urządzenia noszące znak towarowy Google'a również pojawią się na rynku, i to szybciej, niż się spodziewamy.

Google obiecywał, że Motorola będzie samodzielną firmą, korzystającą z Androida na takiej samej licencji, jak inni partnerzy (Samsung, HTC, Sony…). Jednak zmiany kadrowe wprowadzone niemal natychmiast po uzyskaniu zgody na zakończenie przejęcia sugerują coś innego.

Polecamy
Spotkajmy się na HotZlocie!

13-15 07 2012, Zamek na Skale
Test: PocketBook Pro 612

Biblioteka w kieszeni
Recenzja nowego iPada

Rewolucja czy stagnacja?
Recenzja Samsung NP530U4B

Ultabook z nadwagą
Skanery antywirusowe
skaner av
Top programy
  •  
Top programy ostatnie 7 dni
  •  
Top programy ostatnie 30 dni
  •  
Kategorie programów
  •  
Kategorie programów
  •  
Kategorie programów
  •  
Kategorie programów
  •