Strona używa cookies (ciasteczek). Dowiedz się więcej o celu ich używania i zmianach ustawień. Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.    X

Allegro WebAPI – koszmar programisty

Podczas tworzenia kilku z moich niedawnych projektów, wykorzystujących Allegro WebAPI, mogę śmiało powiedzieć że jest to najgorsze API jakie przyszło mi wykorzystywać.

Co to jest WebAPI? Jest to system pozwalający, przy pomocy protokołu SOAP, na integrację naszej aplikacji z serwisem Allegro. Może wyszukiwać aukcje, wystawiać nowe, sprawdzać stan konta oraz dziesiątki innych rzeczy które wykonuje użytkownik tego serwisu.

W czym więc problem? Zapraszam do dalszej części wpisu wyjaśniającej dlaczego każde zetknięcie z tym tworem Allegro kończy się białą gorączką.

Zacznijmy od skandalicznej dokumentacji. Funkcje opisane są bardzo skąpo, na przemian w języku polskim oraz angielskim (w obrębie jednego opisu), w większości brak przykładów oraz objaśnień zwracanych wartości. Na potwierdzenie tej tezy może przemawiać fakt iż pewien czas temu serwis Allegro zorganizował konkurs na (uwaga) napisanie dokumentacji do WebAPI. Przepraszam bardzo, ale jakim cudem, nawet najbardziej uzdolniony programista ma wiedzieć jak działa czyiś twór (bez dostępu do źródeł) i jeszcze to udokumentować? Akcja ta została zbojkotowana przez liczne grono użytkowników API.

Idąc dalej, możliwości funkcji jakie zostały oddane nam do użytku są lata za możliwościami serwisu Allegro. Innymi słowy, serwis jest stale rozwijany ale WebAPI do jego obsługi już niekoniecznie. Porównując możliwości wyszukiwarki Allegro, do dostarczonej funkcji doSearch możemy odnieść wrażenie że korzystamy z Allegro lat 90-tych.

Jeśli już przebrniemy przez kiepską dokumentację oraz zaimplementujemy potrzebne nam funkcje, przychodzi czas testów. Allegro oddaje nam do tego celu specjalną wersję swojego serwisu http://testwebapi.pl. W serwisie tym, najprościej mówiąc, możemy być niegrzecznymi chłopcami – wystawiać aukcje oraz robić co nam się podoba, po prostu testować nasze oprogramowanie. I wszystko było by w porządku, gdyby nie fakt, iż ten serwis również pozbawiony jest szeregu funkcjonalności. Przykładowo, lista kategorii jest całkowicie inna niż ta z oficjalnej strony, co uniemożliwia testowanie chociażby pól specjalnych niektórych z nich.

Wykorzystywałem Allegro WebAPI już kilka razy w swoich projektach i za każdym razem wygląda to podobnie, frustracja i szukanie w internecie jak dokładnie działa konkretna funkcja (na stronach ludzi którzy poświęcili pół życia aby ją zrozumieć). 

programowanie inne

Komentarze

0 nowych
  #1 18.11.2010 21:38

To pewnie wyjaśnia, dlaczego tak mało jest zewnętrznych aplikacji dla allegro

Wolfgar   7 #2 27.02.2011 23:29

Ogólnie od znajomego programisty słyszałem, że strona allegro to aktualnie jeden wielki internetowy bubel. Oczywiście nie mam jak tego sprawdzić. Chyba od początku istnienia allegro nie było gruntownego przepisania systemu baz i oprogramowania które by je obsługiwało.

Ryan   15 #3 28.02.2011 10:36

Allegro WebAPI oferuje jeszcze kilka koszmarków. :) Przykładowo parametry, które podaje się do wywołań (np. przy definiowaniu jaki typ aukcji chcemy listować - wygrane, zakończone, własne, itd.) to jakieś kompletnie arbitralne zlepki liter. Jasne, można (przeważnie) odnieść wrażenie, że miały one być "skrótowcami" od słów angielskich. Szkoda, że czasem angielskie słowo dopasowywał ktoś, kto angielskiego nie zna.

Do tego zwracanie danych w postaci tabeli, kiedy każda wartość jest innego typu i dokumentacja, która używa listy kropkowanej zamiast numerowanej, więc trzeba liczyć ręcznie które pole definiuje jaką wartość. Koszmar.

  #4 28.02.2011 22:01

Czy to API dotyczy tylko allegro czy też otomoto? Potrzebuję na stronę www klienta listę np 5 ostatnio wystawionych aut.
Jełsi ktoś wie jak to zrobić - prosze o kontakt: gg: 1978668 tel 601 437 358

  #5 18.06.2013 21:32

Allegro api to najgorsza tragedia jaka jest

  #6 26.08.2013 15:19

Istnieją też rozwiązania, które umożliwiają wyszukwiania aukcji bez pośrednictwa WebAPI:

http://www.monitoraukcji.pl

  #7 19.03.2014 18:55

Taki sam syf jest z CSSem i HTMLem, tworząc bardziej zaawansowany szablon idzie osiwieć, szczególnie dostosowując kod do ie... Nie mówiąc już o korespondencji z nimi - totalny beton!