r   e   k   l   a   m   a
r   e   k   l   a   m   a

Alphabet opływa w gotówkę, wciąż zarabia głównie na reklamach Google

Strona główna AktualnościBIZNES

Tak jak Microsoft już przedstawił swoje wyniki finansowe za pierwszy kwartał roku fiskalnego 2016, tak Google przedstawiło wyniki finansowe za trzeci kwartał roku kalendarzowego 2015. A właściwie to już nie Google, lecz Alphabet, choć wyniki te wciąż dotyczą tylko tego, co nosi nazwę Google Inc. Na wyniki Life Sciences czy Google X przyjdzie nam poczekać do następnego kwartału. Bez względu jednak na to, pod jaką nazwą działa, możemy być pewni jednego – firma z Mountain View ma się świetnie. W ciągu ostatnich trzech kwartałów zwiększyła swoją całkowitą wartość o ponad 14 mld dolarów.

Kwartalne przychody na poziomie 18,67 mld dolarów i zysk na poziomie 4,7 mld dolarów (według standardów rachunkowości GAAP) to wzrost w stosunku do tego samego okresu roku poprzedniego o odpowiednio 13% i 25%. Inwestorzy są zachwyceni z dwóch powodów – po pierwsze wyniki okazały się lepsze, niż oczekiwali tego analitycy Wall Street, po drugie zaraz po ogłoszeniu wyników finansowych Alphabet ogłosił wykup akcji wartych ponad 5 mld dolarów, co natychmiast podbiło ich kurs o ponad 12%.

W oficjalnym oświadczeniu prasowym nacisk położono na mobilne wyszukiwanie, oraz zyski z monetyzacji YouTube i algorytmicznego handlu przestrzenią reklamową. Ruth Porat, dyrektor finansowa Alphabetu, nie pozostawia nam wątpliwości: to wciąż przede wszystkim firma reklamowa, której już sześć produktów zdołało zdobyć ponad miliard użytkowników, wszystko po to, by wyświetlić można było więcej reklam.

r   e   k   l   a   m   a

Na fali entuzjazmu wokół dobrych wyników, pani Porat przestawiła filary strategii biznesowej swojej firmy. Kluczowe są tu, jak wspomniano, mobilne wyszukiwanie, zarabianie na YouTube oraz algorytmiczny handel przestrzenią reklamową. Pomniejsze przedsięwzięcia, takie jak zajmujący się Internetem Rzeczy Nest, czy też pomysły „odjechane”, takie jako samoprowadzące się auta, będą zarabiały na siebie „kiedyś” – póki co, firma skupia się na optymalizacji swoich inwestycji. Z kolei przekształcenie w Alphabet ma sprawić, że niebawem zobaczymy rzeczywistą siłą firmy. Inwestorów zainteresować ma precyzyjne raportowanie finansów dla wszystkich liter wchodzących w skład Alphabetu, także tych, które dopiero są rozwijane.

Więcej pieniędzy Alphabet chce wydawać na kluczowe dla Google projekty, takie jak superszybki internet Google Fiber, rosnąć mają też nakłady na pozostałe inwestycje. Zaciskać pasa nie trzeba – Ruth Porat przyznała, że gotówki jest sporo, więc jeśli pojawi się jakaś ciekawa okazja, to Alphabet nie będzie się wahał zaangażować. Trudno się dziwić, w kieszeni firma ma już ponad 73 miliardy dolarów w gotówce i papierach wartościowych.

Te inwestycje, które mogłyby w przyszłości pozwolić na czerpanie zysków nie tylko z reklam przynoszą już pewne owoce. Rok do roku w trzecim kwartale Google zdołało zarobić w kategorii Inne o 11% więcej niż do tej pory, obecnie to już 1,8 mld dolarów. Ta kategoria obejmuje oprogramowanie dla Androida, płatny dostęp do Dokumentów Google czy sprzedaż własnego sprzętu (np. odtwarzaczy Chromecast).

© dobreprogramy
r   e   k   l   a   m   a
r   e   k   l   a   m   a

Komentarze

r   e   k   l   a   m   a
r   e   k   l   a   m   a
Czy wiesz, że używamy cookies (ciasteczek)? Dowiedz się więcej o celu ich używania i zmianach ustawień.
Korzystając ze strony i asystenta pobierania wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.