r   e   k   l   a   m   a
r   e   k   l   a   m   a

Alternatywa dla Intela. Czipy IBM Power9 napędzą nowe serwery Google'a

Strona główna AktualnościSPRZĘT

Intel zmonopolizował nie tylko rynek pecetów, ale też i serwerów oraz superkomputerów. Piękne pod wieloma względami architektury POWER czy SPARC zostały zepchnięte do getta i istnieją tylko dlatego, że ich korporacyjni mecenasi to bogate firmy, które stać na utrzymywanie dla własnych, niszowych zastosowań. W erze internetowej hiperskali nikt bowiem o piękno nie dba, centra danych wypełnione są generycznymi serwerami z procesorami Xeon. A jednak na horyzoncie pojawiło się coś, co może erę tego monopolu zakończyć. Google najwyraźniej ma dość zależności od Intela – i zamierza postawić na czipy IBM-a.

Już w 2014 roku Google przystąpiło do fundacji OpenPower, stawiającej sobie za cel wyprowadzenie architektury POWER na szersze wody. Wtedy też dołączyła do tego grona NVIDIA. Współpraca z IBM-em była najwyraźniej owocna. Google wraz ze znanym dostawcą usług hostingowych w chmurze, firmą Rackspace, ogłosiło, że wymyśla centrum danych na nowo, a najważniejszą rolę w tym odegra nowa otwarta architektura serwerowa. Jej sercem będą nowe procesory IBM z serii POWER9. Swój udział w tym wszystkim ma też Facebook. Nowe serwery są projektowane z myślą o szafie 48V, opracowanej w ramach inicjatywy Open Compute serwisu Marka Zuckerberga.

NVIDIA dostarczy dla tych nowych serwerów swoje akceleratory GPU – i z tego co można sądzić z oficjalnych wypowiedzi, zieloni są zachwyceni perspektywą ponownej bliższej współpracy z IBM-em. Intel, przez wiele lat naturalny sojusznik Nvidii na rynku PC, stał się konkurentem. Swoją zintegrowaną grafiką niemal zniszczył rynek tanich kart graficznych, a swoimi akceleratorami Xeon Phi rzucił poważne wyzwanie superkomputerowym kartom Nvidii.

r   e   k   l   a   m   a

Jak jednak do tego doszło, że niedbające specjalnie o sprzęt Google zdecydowało się sięgnąć po coś spoza świata x86? Przyczyny są dwie, biznesowa i techniczna. Z jednej strony pozycja rynkowa Intela pozwoliła firmie tej niemal dowolnie dyktować ceny, mimo że kolejne generacje jej procesorów nie przynosiły niczego rewelacyjnego pod względem wzrostu mocy obliczeniowej. W przeciwieństwie do tego, co działo się we względnie otwartym świecie ARM, x86 zdaniem wielu spoczęło na laurach.

Zauważył to amerykański Departament Energii, zaniepokojony rosnącą potęgą superkomputerową Chin (to chiński Tianhe-2 o mocy 34 PFLOPS, wykorzystujący czipy Intela, jest dziś najszybszym superkomputerem tej planety). Pod koniec 2014 podpisał kontrakt z IBM-em i Nvidią na budowę dwóch nowych superkomputerów, jednego o mocy ponad 100 PFLOPS i drugiego, o nazwie Summit, który będzie dysponował mocą do 300 PFLOPS. Summit ukończony ma być już w 2017 roku i przywrócić USA należną im pozycję w tym wyścigu do eksaskali – czyli maszyn o mocy bliskiej 1 exaFLOPS-a (tryliona operacji zmiennoprzecinkowych na sekundę). Tymczasem Intel zaoferował Departamentowi Energii maszynę Aurora, która ukończona ma być pod koniec 2018 roku i zaoferuje wydajność na poziomie maksymalnie 180 PFLOPS.

Dla Google'a był to najwyraźniej dowód, że architektura Power nie tylko jest dziś wolnym i otwartym standardem, ale wyprzedza Intela pod względem możliwości. Czipy Power9, budowane w procesie 14 nm FinFET przez GlobalFoundries może nie będą najbardziej zminiaturyzowanymi, ale ich konstrukcja ma zapewnić ekstremalną optymalizację pod kątem przetwarzania Big Data, a połączenie ich z układami graficznymi NVIDIA Volta umożliwi tworzenie bardzo szybkich sztucznych sieci neuronowych.

Kto wie, czy to właśnie nie połączenie wysiłków Google'a, IBM-a i Nvidii pozwoli na konstruowanie silnych, samouczących się sztucznych inteligencji. W końcu AlphaGo Google'a, które zwyciężyło w meczu go z jednym z najlepszych ludzkich graczy, działało na sprzęcie zielonych, zaś IBM-owa sztuczna inteligencja Watson, osiągająca znakomite wyniki w przetwarzaniu języka naturalnego, działa na superkomputerze z procesorami Power. Nawet jeśli tak się jednak nie stanie, widać, że Intel wreszcie znalazł sobie poważnego konkurenta.

© dobreprogramy
r   e   k   l   a   m   a
r   e   k   l   a   m   a

Komentarze

r   e   k   l   a   m   a
r   e   k   l   a   m   a
Czy wiesz, że używamy cookies (ciasteczek)? Dowiedz się więcej o celu ich używania i zmianach ustawień.
Korzystając ze strony i asystenta pobierania wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.