r   e   k   l   a   m   a
r   e   k   l   a   m   a

Amazon uruchomi własny streaming muzyki – Apple ma powody do obaw

Strona główna AktualnościROZRYWKA

Amazon dysponuje największą na świecie chmurą obliczeniową, osiągnął sporo w dziedzinie streamingu usług wideo (Prime), ma swoją linię urządzeń klienckich Kindle Fire – czemu więc jeszcze nie oferuje własnego streamingu muzyki? Informatorzy Reutersa donoszą jednak, to już niebawem się zmieni. Firma Jeffa Bezosa przygotowuje się do bezpośredniej rywalizacji z takimi potentatami jak Spotify czy Apple Music. Czy jednak na zatłoczonej scenie usług muzycznego streamingu znajdzie się dla niej dochodowe miejsce?

Może i są ludzie, którym podobają się wciąż płyty winylowe (a nawet tacy, którzy kupują kasety magnetofonowe), ale rynek muzyki to dziś przede wszystkim media cyfrowe, coraz częściej media strumieniowane. Z danych branżowego stowarzyszenia IFPI wynika, że w 2015 r. po raz pierwszy przychody ze sprzedaży muzyki w cyfrowym formacie były większe, niż ze sprzedaży fizycznych nośników. Za sprawą wzrostu popularności streamingu przekroczyły 6,7 mld dolarów. Wreszcie branża muzyczna może przestać mówić, że Internet odbiera twórcom chleb – w ciągu ostatnich trzech lat liczba abonentów płatnych usług streamingowych wzrosła z 20 do 68 mln. Ale dla samych usług streamingowych to nie jest łatwy chleb.

Lider rynku – Spotify – posmakował tego na własnej skórze. W 2015 roku miał około 100 mln użytkowników, z których 30 mln płaci za konto – a z tego niemal 2 mld euro przychodów rocznie, wzrost rok do roku o 80%. I co z tego miał? Nic nie miał. Większe przychody zjadły znacznie większe wydatki na tantiemy dla koncernów fonograficznych, które wzrosły o 85%. Spotify traci pieniądze – i wcale nie widać, by 2016 rok miał być pod tym względem lepszy.

r   e   k   l   a   m   a

Amazon miałby wejść na ten niewdzięczny rynek ze standardowo wycenioną usługą (9,99 USD miesięcznie), ale z „wysoce konkurencyjnym katalogiem muzyki”. Trwają ostatnie rozmowy z wytwórniami, pozwoli to rozpocząć działalność jeszcze tego lata albo wczesną jesienią.

Informatorzy Reutersa podkreślają, że może chodzić o zwiększenie atrakcyjności urządzeń Amazon Echo – bezprzewodowych głośników z wbudowanym cyfrowym asystentem. Muzyczna usługa jeszcze bardziej by zwiększyła liczbę interakcji Amazona ze swoimi klientami, może nawet pozwoliła zrobić coś na kształt darmowego interaktywnego cyfrowego radia dla użytkowników Amazon Prime, grającego przeplataną reklamami muzykę. Biorąc pod uwagę to, jakim zaskoczeniem okazało się Echo dla konkurentów, i jak bardzo spodobało się użytkownikom w Stanach Zjednoczonych, coś w tym może być.

Analitycy oceniają, że pogrążonemu w swoich problemach Spotify nowa usługa Amazonu raczej nie zagrozi. Odbierze użytkowników, tak aktualnych jak i potencjalnych przede wszystkim Apple Music. Niewykluczone, że firma Bezosa od początku będzie w stanie uczynić swój streaming bardziej dochodowym – nie musi nikomu płacić za infrastrukturę, a układy z branżą fonograficzną ma bardzo dobre. W końcu to właśnie przez sklep Amazonu sprzedają się wciąż miliony płyt CD.

© dobreprogramy
r   e   k   l   a   m   a
r   e   k   l   a   m   a

Komentarze

r   e   k   l   a   m   a
r   e   k   l   a   m   a
Czy wiesz, że używamy cookies (ciasteczek)? Dowiedz się więcej o celu ich używania i zmianach ustawień.
Korzystając ze strony i asystenta pobierania wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.