r   e   k   l   a   m   a
r   e   k   l   a   m   a

Android + Chrome OS = Andromeda. Kosmiczne nowości w systemach Google

Strona główna AktualnościOPROGRAMOWANIE

Już za kilka dni światło dzienne ujrzą nowe produkty Google. Mimo że najwięcej mówi się o nowych smartfonach Pixel (samo Google także materiałach promocyjnych kładzie nacisk na sprzęt), to może okazać się, że show skradnie inna nowość. o sporo mówiącej nazwie Andromeda.

Podczas tegorocznych targów I/O Google zapowiedziało, że na urządzeniach z systemem Chrome OS uruchamiać będzie można aplikacje z Androida. Ma to niebagatelne znaczenie – chętnych do kupna chromebooków, między innymi ze względu na niewysoką cenę, nie brakuje, jednak często obawiają się oni braków w Chrome Web Store i trudno im się dziwić. Ten stan rzeczy odwrócić ma dostępność androidowych aplikacji, która na wybranych urządzeniach pojawiła się już w czerwcu.

Wygląda jednak na to, że to zaledwie pierwszy etap integracji pulpitowego i mobilnego systemu Google, zaś prezentację prawdziwych nowości korporacja odłożyła na zapowiedzianą na 4 października imprezę. Taki wniosek można przynajmniej wyciągnąć z tweeta opublikowanego przez Hiroshiego Lockheimera, wiceprezesa Google ds. Androida, Chrome'a i sklepu Play:

Według Lockheimera, dla historii Androida nachodzi moment przełomowy. Stwierdził on bowiem, że 8 lat po jego premierze Google ogłosi coś tak dużego, że datę 4 października będziemy pamiętać za kolejne 8 lat. Chodzi mu najprawdopodobniej o przedsięwzięcie połączenia Androida z Chrome OS-em – system ten, czy też relacja systemów, ma nosić nazwę Andromeda.

Mowa zapewne o dalej niż ujednolicenie metod dystrybucji oprogramowania idącej integracji, konkretnych szczegółów technicznych jednak brakuje. Na ciekawe informacje trafił serwis 9to5Google. W repozytoriach Androida 7.0 dostępnych w ramach Android Open Source Project pojawiły się bowiem komentarze dotyczące mierzenia wydajności układów graficznych, a w nich pada nazwa Andromeda.

Wymagania dla Androida w przypadku testu SurfaceCompositionTest.java, w którym znalazły się referencje do Andromedy, plasują się na poziomie 4 punktów. Komentarze zawierają zaś uwagi, że sama Andromeda wymagać będzie do sprawnego działania wyników wyższych. Ponadto Andromeda ma być rozpoznawana przez test dzięki funkcji modyfikowania wielkości okien.

Wygląda zatem na to, że mamy do czynienia z systemem przeznaczonym na bardziej wydajne urządzenia, a jednocześnie wyposażone w wyświetlacze o wielkości pozwalającej na skalowanie okien. To sugerowałoby, że Andromedę zobaczymy na przykład na dużych urządzeniach hybrydowych. Trzeba przyznać, że Lockheimer mocno podgrzał atmosferę, jednak na rozwiązanie zagadki trzeba będzie poczekać jeszcze ponad tydzień.

© dobreprogramy
r   e   k   l   a   m   a
r   e   k   l   a   m   a

Komentarze

r   e   k   l   a   m   a
r   e   k   l   a   m   a
Czy wiesz, że używamy cookies (ciasteczek)? Dowiedz się więcej o celu ich używania i zmianach ustawień.
Korzystając ze strony i asystenta pobierania wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.