r   e   k   l   a   m   a
r   e   k   l   a   m   a

Android celem 97% mobilnych wirusów w 2013 roku. Sklep Google Play jest bezpieczny

Strona główna AktualnościOPROGRAMOWANIE

Tematyka zagrożeń związanych z wirusami w technologiach mobilnych jest bezspornie tematem ciekawym. Android, który jest najpopularniejszym mobilnym systemem operacyjnym, jest łakomym kąskiem dla wszystkich przestępców próbujących przejąć kontrolę nad urządzeniem. Rozwój robaków na platformy mobilne ma długą historię i tendencja wskazuje, że hackerzy skupiają się głównie na Androidzie. W roku 2012 79% zgłoszonych wirusów i malware było napisane na tę właśnie platformę. Ubiegły rok przyniósł jeszcze bardziej pokaźny wynik – 97%. Dane pochodzą z raportu firmy F-Secure, która opublikowała 40-stronicowy raport dotyczący bezpieczeństwa drugiej połowy 2013 roku.

Z powyższego wykresu wynika, że na Androida powstały 804 nowe wirusy w 2013 roku. Dla przykładu drugi w zestawieniu Symbian był atakowany tylko przez 23 robaki. Pozostałe systemy operacyjne atakowane są bardzo sporadycznie i ich wspólny wynik jest mniejszy niż 1%. F-Secure do analizy wykorzystał próbki z największych sklepów, blogów i for internetowych udostępniających pliki APK.

Co oznaczają takie wyniki dla przeciętnego użytkownika? Okazuje się, że niewiele. F-Secure zwrócił uwagę na dwa punkty. Problem wirusów dotyczy przeważnie krajów azjatyckich, takich jak Arabia Saudyjska i Indie, które skupiają 75% wyników. 5 krajów Unii Europejskiej ujętych w raporcie łącznie posiadało 15% detekcji. Kolejnymi krajami, na liście są USA i Finlandia. W zestawieniu zabrakło Polski, ale na naszym rodzimym rynku jest kilka miejsc, z których można pobrać wątpliwej jakości pliki. Twórcy raportu podkreślają, że Google nie jest odpowiedzialne za ataki i dobrze sprawuje swoją rolę, gdyż wśród wyników śladowa ilość pochodzi ze Sklepu Google Play. Najbardziej narażonymi na atak są osoby korzystające z zewnętrznych marketów, które często skupiają zainfekowane i nielegalnie zdobyte aplikacje. Największe sklepy w krajach, gdzie Sklep Play nie jest dostępny (Anzhi, Mumayi, Baidu i eoeMarket) dostępne w Chinach udostępniały 10% zainfekowanych aplikacji. Jest to wynik niepokojący, ale daleki od sklepu Android159, który rozpowszechniał 33,3% zawirusowanych aplikacji.

r   e   k   l   a   m   a

Próbki pobrane z Google Play wykazały minimalne zagrożenie, bo na poziomie 0,1% przypadków. Regulamin usługi jest tak skonstruowany, że zakażone aplikacje są automatycznie usuwane, a konto deweloperskie jest banowane.

Rezultaty zaprezentowane przez F-Secure pokazują, że Google powinno skupić się na otwieraniu sklepu Google Play w państwach azjatyckich, gdzie usługa nie jest dostępna. Pozwoli to na powiększenie sprzedaży, a także na znaczące utrudnienie życia twórców wirusów.

© dobreprogramy
r   e   k   l   a   m   a
r   e   k   l   a   m   a

Komentarze

r   e   k   l   a   m   a
r   e   k   l   a   m   a
Czy wiesz, że używamy cookies (ciasteczek)? Dowiedz się więcej o celu ich używania i zmianach ustawień.
Korzystając ze strony i asystenta pobierania wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.