r   e   k   l   a   m   a
r   e   k   l   a   m   a

Android zawitał także na bankomaty, ma być tanią i wydajną alternatywą dla Windows 7

Strona główna AktualnościOPROGRAMOWANIE

Tak liczny już zbiór klas urządzeń, na których domyślnie instalowany jest Android, znów się powiększył. NCR, jeden z największych na świecie producentów bankomatów, przedstawił nowe urządzenie tego typu, działające pod kontrolą odpowiednio zmodyfikowanego systemu Google'a. Nowe, niedrogie bankomaty z Androidem mają ułatwić bankom wymianę przestarzałych maszyn, wciąż działających pod kontrolą niewspieranego Windows XP.

Oferowany pod nazwą „Kalpana” zielony robocik przeszedł oczywiście sporo modyfikacji, by spełnić stawiane przez banki wymogi. Wychodząc od standardowego Androida 4.4.4 w wersji dla procesorów x86, NCR usunął większość zbędnych komponentów interfejsu użytkownika czy sterowników urządzeń. Zastosowano za to bezpieczny bootloader, uniemożliwiający samowolne modyfikowanie linuksowego jądra i wyższych warstw systemu. Dzięki tym zabiegom udało się uzyskać bezpieczny, minimalistyczny system, zajmujący raptem 256 MB pamięci.

Aplikacje dla Kalpany nie są uruchamiane w maszynie Dalvik, jak w zwykłych wersjach Androida. Częścią systemu jest lekki webowy szkielet, na którym działają aplikacje w JavaScripcie i HTML5, serwowane z sieci bankowej. Producent nie stawia żadnych ograniczeń co do serwerów i ich oprogramowania – androidowy bankomat może „rozmawiać” z praktycznie wszystkimi popularnymi systemami, zarówno opensource'owymi jak i własnościowymi, komunikując się przez interfejsy w znanym z przeglądarek internetowych stylu REST. Domyślnym serwerem WWW dla kalpanowych aplikacji jest Apache, ale można zastosować też inne rozwiązania. Obsługiwane są systemy zarządzania bazami danych Oracle i SQL Server, ale można też zastosować nierelacyjną bazę MongoDB.

r   e   k   l   a   m   a

NCR podkreśla, że androidowy bankomat będzie tańszy od panujących dziś na rynku maszyn z Windows. Roczny koszt utrzymania Kalpany ma wynieść od 12 do 15 tysięcy dolarów, podczas gdy dla typowego bankomatu z Windows 7 wynosi ok. 20 tys. dolarów. Wyliczenia te nie uwzględniają kosztów opłat licencyjnych dla Microsoftu. Znacznie tańsze ma być też tworzenie i utrzymanie aplikacji działających na nowych bankomatach, jak też i ich aktualizowanie.

Starsi Czytelnicy zapewne pamiętają, że Windows nie panował na bankomatach od samego początku. Kiedyś najpopularniejszym systemem operacyjnym dla maszyn tego typu był OS/2 firmy IBM. „Okienka” zaczęły wypierać OS/2 dopiero w drugiej połowie lat 90, głównie ze względu na większą łatwość tworzenia na nie oprogramowania i niejasne plany IBM co do przyszłości jego systemu. Niewykluczone, że doczekamy się powtórki z tej historii, i to z podobnych przyczyn. Nietrudno jest znaleźć programistów znających dobrze webową platformę, jej bezpieczna przyszłość jest zaś zagwarantowana inercją samej cywilizacji. Nie inaczej jest z przyszłością samej „podstawy” Kalpany – Google raczej nie wycofa się z rozwoju Androida.

Tymczasem Microsoft wciąż oferuje producentom bankomatów przede wszystkim Windows 7, leciwy już dość system, z którego migracja może okazać się podobnie kłopotliwa, jak to było w wypadku Windows XP. NCR przedstawia więc Kalpanę jako radykalną odpowiedź na pytanie dlaczego wciąż używamy Windows. Oczywiście nie sprawi ona, że banki natychmiast odwrócą się od Redmond, sam producent długo jeszcze zamierza robić bankomaty działające pod kontrolą Windows, ale sprawy postawione zostały jasno: w przyszłości lepiej mieć dla swojego sprzętu własny otwarty system, zgodny z otwartymi standardami, niż uzależniać się od jednego dostawcy płatnego i zamkniętego oprogramowania.

© dobreprogramy
r   e   k   l   a   m   a
r   e   k   l   a   m   a

Komentarze

r   e   k   l   a   m   a
r   e   k   l   a   m   a
Czy wiesz, że używamy cookies (ciasteczek)? Dowiedz się więcej o celu ich używania i zmianach ustawień.
Korzystając ze strony i asystenta pobierania wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.