Strona używa cookies (ciasteczek). Dowiedz się więcej o celu ich używania i zmianach ustawień. Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.    X

Wymiana laptopa - próba zmiany przyzwyczajeń

"Computer Gaming" jest ostatnimi czasy dosyć popularny (swoją drogą, takie pojęcie chyba nie występuje w naturze xP). Taki obrót spraw, wymusił na wydawcach „chęć” dostosowania się do aktualnego trendu, przez co powstało wiele różnorakich trybów wieloosobowej rozrywki. Szeroki dostęp do Internetu sprzyja rozwojowi tej branży, a dzięki niej postępuje również rozwój technologiczny – coraz to lepsza oprawa graficzna gier, wymaga coraz to nowszych podzespołów. Jednakże taka sytuacja sprawia, iż pojawia się jeden główny problem > w pewnym momencie nasz sprzęt zaczyna się starzeć, gdyż przestajemy nadążać za rozwojem (czy to przez kwestie materialne – nasze zarobki i ceny, czy to przez zwykłą niechęć oraz przyzwyczajenia).

Przez długi okres sam borykałem się z tymi „problemami” (głównie problem z odłożeniem pieniędzy), jednakże z racji zbliżających się urodzin oraz braku większych wydatków (przez co zdołałem coś zachomikować), postanowiłem zrobić sobie „prezent niespodziankę”. Wpadłem na pomysł, by swojego względnie starego (jednakże dość wyeksploatowanego) laptopa DELL Inspiron 1564 wymienić na coś nowszego.

Czas poszukiwań

Nauczony „doświadczeniem” doszedłem do wniosku, iż na pewno nie wybiorę niczego co będzie w sobie posiadać kartę graficzną od AMD – niekończące się problemy ze sterownikami (szczególnie pod Linux'em - przez co wydajność wołała o pomstę do nieba), czego nigdy nie doświadczyłem w kartach konkurencji. Byłem za to zadowolony z wydajności procesora w swoim laptopie (i3-320M), dlatego też doszedłem do wniosku iż nie ma sensu dopłacać do wyższego „szczebla” (i5/i7). Wzięcie dokładnie tego samego byłoby co najmniej bez sensu, zatem umyśliłem sobie po prostu poszukanie czegoś o większej wydajności, lecz dalej tylko z „kategorii” i3. Te dwie rzeczy były dla mnie głównymi wyznacznikami przy poszukiwaniu nowego, „wymarzonego” sprzętu, a dodatkowo chciałem utrzymać się w okolicach 1500zł.

Po średnio długich poszukiwaniach, znalazłem swój „ideał” - Lenovo G500s w wersji z i3-3120M oraz kartą NVIDIA GT 320M, 4GB RAM oraz dyskiem 500GB + 8GB FLASH w cenie 1599zł (czy przepłaciłem?). Nie chciałem kupować nic w ciemno (bo w sumie o ile oprogramowanie jako tako ogarniam, o tyle sprzęt to inna bajka), zatem jak zwykle zabrałem się za szperanie w sieci, by znaleźć jakieś ewentualne przeciwwskazania. Oczywiście nie znalazłem nic negatywnego na jego temat (w końcu to mój „ideał”, a te ponoć wad nie mają), zatem przystąpiłem do zakupu – po przelaniu pieniędzy w odpowiednie miejsce i otrzymaniu potwierdzenia zapłaty, nie pozostało mi nic innego jak oczekiwanie. Jako iż studiuję poza swoim miejscem zamieszkania, musiałem „wycierpieć” cały tydzień i doczekać „upragnionego” weekendu, by wreszcie dobrać się do swojej „nowej zabawki”.

Początek męki

Przez te kilka „ciężkich” dni zastanawiałem się, którego Linux'a sobie zainstalować, gdyż wybrałem laptopa bez systemu z myślą o całkowitym przejściu na Otwarte Oprogramowanie. Niestety – jak to zwykle bywa – życie było dla mnie dość brutalne – Ubuntu i Mint w ogóle nie chciały „wstać”, co mnie bardzo zdziwiło gdyż uważałem je za dość konkretne. Polski SparkyLinux miał lekkie „problemy egzystencjalne” - raz działał, a raz nie, jakby sam nie wiedział czego chce. Natomiast moja ulubiona Fedora działała dość sprawnie i bez problemów większych, jednakże problem pojawił się gdy chciałem użyć laptopa do grania na Steam. Jako iż laptop posiada hybrydową grafikę (NVIDIA Optimus) nie obeszło się bez problemów – oczywiście początkowo zapomniałem że na Linux'a są specjalne sterowniki do tego, więc próbowałem zainstalować „zwykłe”. Każdy się chyba domyśla, jak to się dla systemu skończyło – krótka piłka, szybki reinstall. Nawet gdy już sobie przypomniałem o istnieniu czegoś takiego jak sterowniki BumbleBee, po czym je zainstalowałem oraz odpowiednio skonfigurowałem, uruchomienie jakiejkolwiek gry przy użyciu wydajniejszej karty graniczyło z cudem (było wręcz niemożliwe).

Czas refleksji

W takich właśnie momentach rozumiem „zwykłych śmiertelników”, którzy nawet nie spróbują Linux'a. Na swoim poprzednim sprzęcie używałem, na obecnym próbowałem, jednakże nawet ja poległem – ponad 20h spędzonych na „heroicznych” próbach doprowadzenia jakiegokolwiek Linucha do stanu używalności oraz pełno reinstalacji, a wszystko na próżno. Niestety poziom irytacji sięgnął szczytu, zatem chcąc nie chcąc musiałem sięgnąć po swojego „starego i sprawdzonego” Windowsa. Jak można było się spodziewać, w jego przypadku odbyło się bez żadnych problemów – instalacja systemu wraz ze sterownikami zamknęła się w jednej, krótkiej godzinie. Po całym procesie mogłem cieszyć się laptopem gotowym zarówno do „pracy” jak i gier! - bez kombinowania ze sterownikami, jakimikolwiek …

Od instalacji Windowsa laptop służy mi bardzo dobrze, wszystko działa gładko i bez najmniejszych problemów – mam nadzieje iż tak już pozostanie. Hybrydowa karta graficzna sprawuje się wyśmienicie, a dodatkowa pamięć FLASH (w ramach dysku hybrydowego) spełnia swoje zadanie. Dzięki systemowi z Redmond, mogę spokojnie używać „mocy” swojego laptopa, a jedynym zmartwieniem (choć dawno nie obecnym) mogą być potencjalne wirusy. Brzmi to pewnie trochę jak ślepe wychwalanie Windows'a, jednakże musicie uwierzyć iż naprawdę próbowałem. Starałem się jak mogłem by to wszystko ze sobą jakoś współgrało, gdyż bardzo sobie cenie Linux'a do „codziennej roboty” - przeglądanie internetu czy pisanie prac w Office. Teraz gdy pojawił się Steam sądziłem, iż „wyzwolę” się całkowicie spod systemu Microsoftu – lecz jest to wciąż niemożliwe. Oczywiście jak to zwykle bywa w przypadku Pingwinka, wiele zależy od naszego sprzętu – czasem działa wyśmienicie, innym razem nie chce wcale. Tym razem niestety padło na opcję drugą, przez co straciłem bardzo dużo czasu, a ostatecznie gdy myślałem już że dałem radę, posypało się wszystko na zwykłej aktualizacji pakietów …

Podsumowanko

Linux do pracy, czy zwykłego surfowania po internecie nadaje się jak najbardziej. Jest bardzo szybko i bezpiecznie. Jednakże gdy chcemy pograć w jakieś gierki – tutaj już wiele zależy od naszego szczęścia (czyli sprzętu jaki posiadamy). Chociaż tak wiele dobrego słyszałem o zmianach w sterownikach i poprawie działania względem gier, to zawiodłem się po raz kolejny.

 

sprzęt gry hobby

Komentarze

0 nowych
Vanshei   15 #1 22.12.2013 17:07

"Nauczony „doświadczeniem” doszedłem do wniosku, iż na pewno nie wybiorę niczego co będzie w sobie posiadać kartę graficzną od AMD"
Ja tam doświadczeń ze sprzętem zbyt wiele nie mam ale też nigdy nikomu nie polecę AMD tym bardziej w laptopie. Z kilkoma lapkami z AMD miałem styczność i na każdym można było usmażyć jajecznicę niezależnie od producenta laptopa :)

greywolf   3 #2 22.12.2013 18:54

Jak chciałeś Linuxa bez problemów to trza było brać tylko z kartą Intela ;) a podejrzewam że da się twój sprzęt przymusić do pracy z jakąkolwiek dystrybucją tylko trzeba by zapytać innych posiadaczy tego modelu używających Linucha

AntyHaker   18 #3 22.12.2013 21:26

@greywolf
Ja wiem że się da - w świecie Linuxa można wszystko. Miałem dobre chęci, ale na prawdę nie mogłem sobie pozwolić by laptop leżał odłogiem, studia > prace zaliczeniowe etc same się nie napiszą xP Poza tym ja nie chciałem robić kompa pod Linux'a, tylko Linux'a pod kompa :D

Humanoid   5 #4 22.12.2013 22:15

@silvax

Ładnie, pięknie i w ogóle cudnie. Nasuwają mnie się pytania:
1. UEFI? Wyłączyłeś, żeby sprawdzić, czy Linux odpali?
2. Wszczegółowiłeś się w specyfikację?
3. Czy szukałeś informacji na temat tego, czy Linux na tym sprzęcie będzie działał?

Domyślam się, że:
1. Nie.
2. Nie, bo nie zauważyłeś, że sprzęt ten ma Optimusa.
3. Nie, bo nie znalazłeś informacji, że Linux ma problemy ze sprzętem spod znaku Lenovo.

A teraz (być może) Cię zaskoczę. Mam sprzęt spod znaku Toshiby, zakupiony kilka miesięcy temu. I3 drugiej generacji, Radeon 7670M, Debian Sid, sterowniki otwarde (nie "fglrx", a "radeon"). Problemy? BRAK.
Miałem kiedyś Radeona X550 w komputerze stacjonarnym, teraz mam tam X1050 (lub coś podobnego). No i też nie ma żadnych problemów. Przykładowo Nexuiza mogę odpalić (na średnich na pewno).
Można? Można.

Humanoid   5 #5 22.12.2013 22:16

*sterowniki otwarte miało być.

Wokuo   7 #6 23.12.2013 00:22

Jestem pełen podziwu dla @silvax za wytrwałość. Ja osobiście wole mieć "wolny weekend" niż "wolne oprogramowanie".

budda86   9 #7 23.12.2013 09:21

"szczególnie pod Linux'em", "robić kompa pod Linux'a"
Po polsku: "pod Linuksem", "pod Linuksa" itd.

saviano   6 #8 23.12.2013 09:34

Użytkowanie linuxa poza zastosowaniami serwerowymi to porażka. Do normalnego użytkowania się nie nadaje, gdyż większość użytkowników ceni sobie wolny czas i przyjemności a nie kombinowanie. Sztuka dla sztuki. Może i można, ale po co?

  #9 23.12.2013 09:57

Serwer posiada prostą grafikę najczęściej wbudowaną (2 - 8mb). Nikt nie bierze przy kupnie pod uwagę ,żeby uruchamiać na niej elementy 3d. Służy do zupełnie innych celów...
Kupując nowy laptop najpierw sprawdzam czy dany model współpracuje z Linuksem, tym bardziej jak ma to być mój sprzęt do użytku codziennego i oferowany jest przez sprzedawcę bez systemu (niby bez, a często jest FreeDOS).
Piszący artykuł wyszedł z odwrotnego założenia, stąd rozczarowanie.

Kaleson   4 #10 23.12.2013 09:59

Nie jest aż tak źle. Co prawda instalowanie tego całego Bumblebee do najprzyjemniejszych nie należy (szczególnie pod openSUSE, gdzie ją testowałem - nie ma tej kupy nawet w repo) ale pozwala na granie w gierki na Steamie z niezłą wydajnością.

Do tego ostatnio nvidia wypuściła swoje oficjalne rozwiązanie nazywane nvidia-prime, ale tego akurat nie miałem "przyjemności" testować.

dragonn   11 #11 23.12.2013 10:44

http://www.notebookcheck.net/Review-Lenovo-G500s-59367693-Notebook.97599.0.html " But, there is a small bug. The display brightness is automatically changed to zero every time the system is booted (including the installation). As the display remains black, you need to increase the brightness after every boot." Nice :D, co do karty Nvidii, mam w domu MSI z Nvidia Optimus - karta działa bez problemu.

@Kaleson rozwiązanie Nvidii umożliwa tylko używanie karty Nvidii do renderowania całego środowiska i nie ma możliwości dynamicznego przełączania się na kartę Intela.

@saviano nie mam zamiaru się kłócić, bo masz prawo do własnego zdania. Ale powiem ci tyle że w moim przypadku jest dokładnie na odwrót, cokolwiek miał by zrobić na Win trwa to zawsze dłużej i potrafi mnie doprowadzić do utraty cierpliwości.

Over   9 #12 23.12.2013 11:01

Fajnie się czytało ;)
Brawo za wytrwałość, no ale widzisz Windows pochodzi na prawie wszystkim a linux, no z tym to juz gorzej bywa ;)

  #13 23.12.2013 11:14

Hehe, no jak bym czytał swoją historię sprzed tygodnia.

Wymagania co do lapka: i3 4 gen, 6-8GB pamięci, matryca nie więcej jak 14", mobilny, mały, bez systemu, bo miał tam być stawiany Manjaro. Przy okazji, jak będzie miał mSata to cudo, plus gwarancja biznesowa (NBD) +bezproblemowy dostęp do podzespołów (serwis, wymiana, czyszczenie etc.).

Wybór? Znalazłem, jeden jedyny model, Dell Vostro 5470 - gniazdo mSata jest, gwara NBD jest, 14" jest, cienki, lekki, niezawodny, prawie w pełni aluminiowy (aluminiowy!, nie plastik imitujący szczotkowane aluminium, kłania się Lenovo), bez systemu, model z i3 i integrą Intela (HD 4400, do gier Indie styka).

Dobra, sprzęt odebrany, spr. BIOSu, cudo, UEFI można wyłączyć (jak by się nie dało, to bym nawet nie brał), Manjaro na pena i lecimy... System stoi, wszystko pokonfigurowane, działa cacy, no jestem wręcz uraczony... włączam muzykę... wtf, coś cicho, coś kiepsko. Co się okazuję? Fajnie, że model ten ma dodatkowy subwoofer na spodzie (zbędny bajer), ale nie fajnie, że przez takie wynalazki Linux ma z tym problem. Domyślny Ubuntu, który jest przez DELLa dostarczany z tym modelem także ma z tym problem, nawet znany i "lubiany" -> https://bugs.launchpad.net/ubuntu/+source/alsa-driver/+bug/1211920

Ale ja nie chce Ubuntu, ja chce Manjaro, a tam mi jakoś nie chce działać :( Na chwilę siedzę więc na Win, który przy okazji ma zajebistą apke do konfigurowania tego audio i moja próba przejścia w pełni na Linuksa także zakończyła się (chwilowo) fiaskiem, ale wrócę do niego, tylko niech to naprawią w końcu ;)

P.S. Zmiana kernela na nowszy też nie pomaga, próbowałem ;P

tomeeek64   10 #14 23.12.2013 11:52

@Over, wystarczy dobrze wybierać kernel i z linuxem też nie jest tak źle :)

tomeeek64   10 #15 23.12.2013 11:55

@oomnik, a próbowałeś Debiana postawić? Alsa z linii experimental mogła by być pozbawiona tego defektu ;)

kazik1902   2 #16 23.12.2013 12:13

Lenovo wydając serię G500 wykonało naprawdę świetny ruch. Jest on dostępny w wielu przeróżnych konfiguracjach i w dość niskich cenach. Sam miałem na niego chrapkę ;)

  #17 23.12.2013 12:20

@tomeeek64, jakoś się nie lubię za bardzo z Debianem, ale w wolnej chwili wrzucę coś na pena i spróbuję odpalić w wersji live, może zadziała, ale to ewidentnie wina subwoofera, nie wiem czy ktoś dodał do Alsy ich obsługę, czy to DELL pokpił sprawę i inżynierowie coś skopali podczas implementacji, że teraz trzeba to jakoś cudownie obchodzić.

Nie poddaję się jednak, chce w pełni przejść na Linuksa, tym bardziej, że ten laptop jest do codziennego użytku (internet, dokumenty itd.), do gier mam konsole, a na nim co najwyżej Steam i Indie Game, do czego ten hd 4400 idealnie się nadaję, wiem bo testowałem u znajomego na stacjonarce, działa wyśmienicie no i wsparcie Intela na Linuksie to w większości bajka, tylko jeszcze ten mSata i będę w pełni zadowolony :)

  #18 23.12.2013 13:11

Linuksa kiedyś za młodu używałem jako desktopu w domu i do filmów i netu był ok. Jednak ciągła walka z tym systemem sprawiła że postawiłem Windows problemy zniknęły. Pewnie jakbym miał trzeciego kompa do zabawy może bym spróbował postawić Fedorę (kiedyś używałem Red Hata). Ale kiedyś uruchomiłem jedną Grę a był to Return to Castle Wolfenstein czy jakoś tak, na karcie Nvidii. Jakoś to działało, innych nie testowałem bo dla nie gry to strata czasu. Ale jako maszyna do pisania tekstów czy stron w html jest ok. Teraz namiętnie używam MAC OS X i jestem zadowolony, nawet bardzo....

  #19 23.12.2013 13:30

20 godzin x ok. 150 zł (średnia stawka godzinowa) = 3000 zł !!! Zmarnowałeś tyle pieniędzy i czasu... o lol. A za 350 zł trzeba było sobie dokupić Win 8.1 i byłoby po sprawie :)
Wnioski jakie wyciagnąłeś są jakieś takie trochę dziwne (dla mnie żadnych wniosków w Twojej wypoiedzi nie ma). Twierdzenie ze Ubu i Mint są beee a Fedora ok, to jak .... a nie chce mi się z resztą pisać.

  #20 23.12.2013 14:05

No i lobby NVidii się znowu odzywa. Już wiem nawet dlaczego. Oj boli NVidie oj boli, że nie jest w NexGenach, oj boli że w nowych Mac Pro wybrali FireGL a nie Quadro... oj boli. A na tyle laptopów to i tak największy odsetek padających jest oparte o kartę NVidii gdzie chip jest źle zaprojektowany i wygrzewa się odkształcając jego laminat. Niekończące się problemy ze sterownikami taaaa.... a bo NV nigdy nie ma problemów... jak tam jakoś nie zauważyłem problemów AMD pod Linuxem.

xomo_pl   21 #21 23.12.2013 14:29

niestety, prawda jest taka, że Windows jest po prostu bez problemowy w przeciwieństwie do linuxów różnej maści.

""Nauczony „doświadczeniem” doszedłem do wniosku, iż na pewno nie wybiorę niczego co będzie w sobie posiadać kartę graficzną od AMD""

no tak bo wszystkie karty są takie same... co jak ale nvidia wcale nie jest lepsza od radeona. A już do linuxa z pewnością "lepsze" są radeony ostatnio :D

co do gier to laptopy to średni pomysł jeśli chodzi do sprzęt do gier, chyba, że allienware ale to swoje kosztuje....

AntyHaker   18 #22 23.12.2013 14:44

@Anonim (niezalogowany)
Ubu i Mint są dobre, po prostu nie lubią tego laptopa - nie twierdzę że są "beee". Fedora uruchomiła się beż żadnych kombinacji - napisałem o tym, więc nie rozumiem o co to oburzenie.
Poza tym realnie pieniędzy nic nie straciłem, bo robiłem to w czasie wolnym jako tako.

@Humanoid
Ehe bo z założenia każdy kto ma problem z Linux'em na bank jest nieprzygotowany i robi wszystko spontanicznie.
1. Tak
2. Oczywiście że wiedziałem że ma Optimus'a, lecz "podobno" nie ma z nim już problemów na Linuchu, zatem nie do mnie z takimi wywodami.
3. Oczywiście, wszędzie wszystko pięknie działa, bo Linux zawsze działa bez problemów.

Na siłę próbujesz mi udowodnić że robiłem wszystko na ślepo, nie operując przy pomocy sieci.
Co do kolejnej części komentarza - chyba wyraźnie pisałem że na starym laptopie nie miałem żadnych problemów (prócz braku sterowników, ale to już nie wina Linux'a), więc dalej nie rozumiem tego twojego pseudo oburzenia.
Cieszy mnie to że ty osobiście nie masz problemów, lecz nie zawsze jest tak różowo.

@budda86
Wiem, iż te formy podane przez Ciebie są poprawne w przeciwieństwie do tego co ja piszę, jednakże tak sobie wpoiłem i nie mogę się tego oduczyć.

@bwilis (niezalogowany)
I właśnie tutaj jest problem Linux'a. Sprzęt robi się pod system, a nie odwrotnie - nie dysponuje takimi kwotami by idealnie sprzęt dopasować.

rgabrysiak   12 #23 23.12.2013 14:45

Gratuluję autorowi cierpliwości, ja spasowałbym dużo szybciej.

Zaraz zapewne większość użytkowników Linuksa powie mi że się nie znam, że marudzę, że nie mam doświadczenia etc. ale główny problem tego systemu polega na tym, że przed zakupem sprzętu, a zwłaszcza laptopa, trzeba sprawdzić czy będzie on poprawnie współpracował z tym co chcemy zakupić.
Jeżeli nie, lepiej odpuścić sobie zakup takiego urządzenia, albo instalację na nim Linuksa.

Z systemem Windows jest nieco inaczej, choć też nie tak idealnie. Owszem instalacja tego systemu na większości, jak nie na wszystkich urządzeniach jest banalnie prosta.

Problem może pojawić się w momencie, gdy będziemy chcieli zainstalować na takim urzadzeniu system do którego producent nie oferuje sterowników. Przy odrobinie szczęścia "skompletujemy" sobie zestaw "alternatywnych" sterowników. Przy braku szczęścia, pozostanie nam instalacja systemu zalecanego przez producenta.

AntyHaker   18 #24 23.12.2013 14:46

@zomo_prl
Tyle że ja nie chce laptopa typowo do gier, tylko żeby dało rady te gry chociaż odpalić i na LOW pograć - co zresztą zaznaczyłem. Nie gram też w topowe tytuły AAA, bo po prostu szkoda mi pieniędzy na takie gnioty jak ostatnio wychodzą. Głównie zamykam się w produktach Valve - Dota2, TF2, Portal, L4D etc

Co do kart - wiem że każda jest w zasadzie inna, ale ogólnie z Radeonami jest najwięcej problemów, a przynajmniej tam gdzie ja się rozglądałem - wśród znajomych.

AntyHaker   18 #25 23.12.2013 14:48

@rgabrysiak
A tam cierpliwości - po prostu lubię Linucha, a i lubię sobie czasem popisać w konsoli xP
Za jakiś czas pewnie znów spróbuję - najpewniej przy Ubu 14.04 ^^

xomo_pl   21 #26 23.12.2013 17:11

@silvax co do linuxa i Radeonów to tak jest loteria- na jednym linuxie chodzą, na innym nie. Sam mam lapka z radeonem więc wiem jak to jest z własnego doświadczenia- live odpaliło się z 5 dystrybucji bez problemów 3 u mnie a tak to był albo szary albo czarny ekran. Ubuntu z kubuntu i zdaje się minta kiedyś sprawdzałem. Osobiście jednak jak nie muszę to unikam linuxy jak ognia (no, chyba, że android :D choć to już nie zbyt linux) i wolę Windows- przynajmniej wszystko zawsze działa a format i zrobienie lapka na gotowo zajmuje około godziny a nie cały dzień..

mikolaj_s   14 #27 23.12.2013 17:40

@rgabrysiak: Dokładnie trafiłeś sedno. Nie wiem tylko po co ten pesymizm. Jak zauważyłeś na Windows też są problemy jak producent nie dostarczy sterowników. Kupując laptopa szukam zawsze sprzętu, który działa i cała administracja systemem sprowadza się do instalacji i pobraniu potrzebnych pakietów. Dzięki temu mam mniej problemów niż z Windows. Starsze modele zazwyczaj działają nowe już różnie. I nie jest to tylko kwestia frmy. Lenovo Thinkpad działa bez problemów, ale już wspomniany tutaj model ma problemy.

fiesta   15 #28 23.12.2013 21:54

Podziwiam, ja jednak nie mam zapędów masochistycznych, jak co poniektórzy :P

AntyHaker   18 #29 24.12.2013 00:07

@fiesta
A tam bez przesady, jak się lubi to i to nawet przyjemne xD Taka nauka na własnych błędach, czy problemach.

@mikolaj_s
Co do braku sterowników na Windows, ehh od kilkunastu dni próbuje ogarnąć modem ZTE MF636, lecz bez skutku xD

t0m3k_   8 #30 24.12.2013 01:55

Jaką wersję Windowsa instalowałeś, że zmieściłeś się w godzinie? Zainstalujesz Win 7 w godzinę z wszystkimi aktualizacjami? Win 8? Raczej wątpię.
Mamy w serwisie dokładnie ten sam model laptopa, jutro zweryfikuję czy są jakiekolwiek problemy na nim z Linuksem, może masz wadliwą wersję, bo instalacja oficjalnego Windowsa w jedną godzinę jest niemożliwa ;)
Jak ktoś nie rozumie dlaczego ludzie używają linuksa na desktopie to ja odpowiem:
Bo działa. Bo nie trzeba grzebać. Bo się nie psuje bez powodu. Bo ciężko zepsuć. Bo jest prosty w obsłudze. Bo jest logicznie poskładany, przez użytkowników a nie marketingowców.
Ale co tam, miliony much nie mogą się mylić :)
Nie jestem wrogiem Windowsa, sam go używałem i cenię, tak samo jak teraz mam smartfona ale używałem i cenię stare Nokie (3310 np).

Soren   8 #31 24.12.2013 07:14

Instalacja samego windowsa (nikt o aktualizacjach przecież nie wspominał) jest jak najbardziej możliwa.
Na moim HP czysty windows 7 instaluje się jakieś 40min, 8 jeszcze szybciej.

Co do linuksa na desktopie. Wyrosłem z grzebania w systemie i ustawiania z osobna każdego kółka myszki. Postawiłem ubuntu ale ilość niechlujnych niedoróbek mnie aż poraziła. Obiektywnie stwierdzam że kiedyś było lepiej.

AntyHaker   18 #32 24.12.2013 15:52

@fervi
1. Do tego trzeba uruchomić system - Ubu i Mint
2. Odpowiedzieli wyżej, te stery ograniczają użycie grafiki tylko do Nvidi, a Intela wyłączają.

@t0m3k_
System postawił się w jakieś 30 minut, a aktualizacje robiłem przez http://www.dobreprogramy.pl/WSUS-Offline-Update,Program,Windows,23429.html - też szybko poszło. Poza tym dziwne rozumowanie, zainstalował się szybko więc mam wadliwą, a nie powinno być odwrotnie? A i nie patrz na model laptopa, tylko na to co posiada wewnątrz - występuje on w różnych konfiguracjach.

Co do drugiej części komentarza - w zasadzie bzdura jakich mało, ale masz prawo do własnego zdania.

AntyHaker   18 #33 25.12.2013 12:43

@fervi
Bez przesady, oczywiście że aktualne ... Dodatkowo próbowałem również starszych wersji obu Linuchów i bez skutku. Przecież nie robiłbym problemu, jakbym użył tylko starej wersji - bez sensu.

Akurat Fedora się odpaliła, problem był tylko tutaj gdzie zawsze - sterowniki do grafiki ^^
Poza tym czym się różnią poszczególne Linuchy od siebie? W zasadzie niczym, na każdym zrobię w zasadzie to samo - więc nie rozumiem po co takie jaranie się Debianem. Używałem i nie widzę w nim nic szczególnego.
A co do "tuningowania" Debiana czy jakiegokolwiek Linucha - nie potrzebuje się tego uczyć, skoro mogę od tego znaleźć poradniki - w ogóle mam lekko inny kierunek studiów, toteż nie chce mi się nawet tego uczyć.

Jak pisałem, wyjdzie Ubu 14.04 to znów spróbuję, ja się łatwo nie poddaje. Używałem Linucha i na pewno do niego wrócę jak tylko będzie działać bez problemu na obecnym laptopie.

  #34 25.12.2013 14:45

Nie chciałbym komentować żadnej z powyższych wypowiedzi.
Chciałbym tylko wszystkim chwalącym Windowsa/Linuxa zwrócić uwagę, na to ile lat uczą się każdego z systemów. Czy 10-15 lat używania Windowsa, nie jest trwająca tyle lat nauką. Każda kolejna wersja Windowsa jest również wzmożonym okresem uczenia się tego systemu.
Tak samo jest z każdym systemem. Czy to jest Linux, OS czy Windows.
Na codziennie używam Widowsów (kilku wersji) w pracy, w domu mam tylko Debiana. Windowsy w domu były tylko przejściowo, jako próba systemów wirtualnych. OS używałem okazjonalnie i miałem z tym zawsze problemy, ponieważ OS traktuje użytkownika jako początkującego.
Może układ użytkowanych przez ze mnie systemów jest taki, ponieważ w ogóle nie gram w gry komputerowe.
Reasumując, uważam, że każdy system jest dobry jeśli spełnia oczekiwania użytkownika, w zakresie w jakim jest użytkowany. W pewnej sytuacji najlepszy będzie Windows (nawet wersja win95), a w innej inny, nawet bardzo egzotyczny system.
Stąd dyskusja o wyższości jednego systemu nad drugim nic nie wnosi. Blog ten powinien być źródłem wiedz i pomocą dla czytający.

  #35 25.12.2013 15:29

Ja kupiłem niedawno HP Probook 450 z i5-3230M, grafika integra i linuchy mi śmigają. Kupiłem lapka bez systemu, ale miał preinstalowany SUSE Linux. Jednak jego nie chciałem i wgrałem sobie Ubuntu 13.10 (dualboot z Win7).

Na początku był problem z WiFi, niby się łaczył ale zaraz traciłem połączenie, ale update kernela do 3.13 RC3 i śmiga, nie działało przyciemnianie ekranu (suwak i FN +F9/F10), pomogło dodanie linijki w /etc/default/grub. A tak poza tym wszystko działa (nawet czytnik kart!) oprócz Bluetootha. Mam sieciówkę combo WiFi + Bluetooth (Ralink RT3290) na stronie producenta są źródła do skompilowania, jednak tak jak niektórzy użytkownicy zatrzymuję się na kompilacji z powodu braku jakieś pliku rtbth.ko czy jakoś tak. Pozostaje mi tylko czekać na nowsze kernele. Testowałem też Minta i tak samo działa, tylko Fedora u mnie po zainstalowaniu coś przymula, podejrzewam kwestia ustawień.

Co do lapka miałem do wyboru również wersję z AMD Radeon, ale wybrałem integrę z tego względu, bo nie gram w gry a w to co od czasu do czasu pogram to integra styknie, po drugie to brak problemów ze sterownikami (w końcu to Intel i ma chyba najlepsze sterowniki pod linuksa) i po trzecie mniejsze ryzyko awarii (lubią te grafiki padać :))

Pozdrawiam i życzę Wesołych Świąt :)

t0m3k_   8 #36 26.12.2013 00:53

@silvax piszę głupoty, że mi Linux działa a Windows ma problemy? Niestety Windowsa usunąłem, na XP USB 3.0 nie za bardzo działało, a ósemka nie chciała się wyłączać. Instalacja aktualizacji klasycznie to jakie 3-4 godziny na świeżym systemie a nie chce mi się szukać jakichś aplikacji do tego po całym internecie, ma działać. Ile sterowników musiałeś pobrać szukać?
Bo ja do Linuksa od dawna żadnych.
Miałem ostatnio lapka HP na serwisie, miał grafikę ATI i Intela, w Windows 7 po aktualizacjach przestawał działać obraz. Jedyny sterownik jaki działał to od HP (oficjalne pisały, że są niezgodne). Co bym nie próbował zrobić to to samo, czarny obraz. Pomogło jedynie całkowite wyłączenie karty ATI, HP wydało wadliwe sterowniki. No i co począć? Poprawię sobie? Nie, bo zamknięte. Wywalę weryfikację z oficjalnych ATI? Nie bo zamknięte. Wgram otwarte? Nie, bo nie ma.
Przykro mi, pana sprzęt nie jest dłużej wspierany, nie może pan korzystać z tego za co pan zapłacił - oto co klient usłyszał.
Xubuntu mu działało jak testowałem.

AntyHaker   18 #37 26.12.2013 17:13

@t0m3k_
WinXP? Skoro masz XP to dlaczego oczekujesz że Ci będzie USB 3.0 śmigać?
Ale co tutaj mam szukać? Program jest dostępny na DP i był nawet niedawno na blogu opisany - a sterowniki wszystkie są na stronie producenta = ich pobranie to 5 minut roboty.
Nawet na Linuchu trzeba pobrać sterowniki, nie ma co tutaj rzeczywistości zakrzywiać.


A co do tego HP - skoro HP wydał swoje sterowniki które działały, to w czym problem?

Copieya   4 #38 08.02.2014 21:43

A tu jeden osobnik miał podobną przygodę z tym sprzętem ;) :http://www.jakiwindows.pl/2014/01/jak-zainstalowac-linuxa-na-lenovo-g500.html

AntyHaker   18 #39 08.02.2014 22:35

@Copieya
A już się bałem że tylko ja taki udany xP