r   e   k   l   a   m   a
r   e   k   l   a   m   a

Aplikacje mobilne mają nas zachęcić do Cloud Drive, chmury Amazonu

Strona główna AktualnościOPROGRAMOWANIE

Amazon próbuje swoich sił na kolejnych rynkach, choć nie zawsze wychodzi mu to najlepiej. W ostatnim czasie firma zaprezentowała aplikacje mobilne do obsługi swojej chmury internetowej Cloud Drive. Jest to ciekawa alternatywa dla Dropboksa lub Google Drive, o ile szukamy nieograniczonej, a jednak płatnej przestrzeni dyskowej.

Jak do tej pory Cloud Drive był w cieniu innych usług, bo choć oferuje ciekawe plany, nie zapewniał dostępu z poziomu smartfonów i tabletów. Jest to natomiast obecnie element niezbędny, jeżeli chcemy walczyć na rynku chmur internetowych. Do obsługi danych wykorzystać możemy aplikację desktopową dla Windowsa i OS X – zapewnia ona nie tylko funkcję pobierania danych na dysk, ale także wgrywania nowych danych, o ile oczywiście mamy wykupiony odpowiedni abonament zwiększający pojemność. Domyślnie za darmo umieszczać możemy jedynie pliki dla czytników Amazonu.

Aplikacje mobilne dla Androida i iOS to zupełnie inne podejście do tematu, aniżeli w przypadku wielu konkurentów. Programy stworzone przez Amazon są niezwykle proste i nie pozwalają na zbyt wiele. Po zalogowaniu się do nich możemy co prawda przeglądać foldery i zgromadzone dane, ale nie dodamy już nowych plików ani folderów. Swoistą rekompensatą za tak bolesne braki jest podgląd dokumentów, arkuszy kalkulacyjnych i prezentacji, a także możliwość szybkiego przesyłania linków do danego pliku innym osobom. Nie jest to jednak nic, czego nie widzielibyśmy już w ofercie innych firm.

Pomimo niewielkich możliwości, chmura oferowana przez Amazon ma pewną niewątpliwą zaletę. Jest nią cena – co prawda nie znajdziemy tutaj planu darmowego, ale za 60 dolarów rocznie otrzymujemy nieograniczoną przestrzeń pozwalającą na umieszczenie dowolnych danych. Jeżeli nie musimy umieszczać w chmurze muzyki, a interesują nas jedynie zdjęcia, to podobny nieograniczony plan otrzymamy już za 12 dolarów rocznie. Zarówno Google Drive, jak i Dropbox wypadają w tym starciu znacznie gorzej (o ile nie potrzebujemy dodatkowych funkcji), bo za pakiety 1 TB zapłacimy w ich przypadku odpowiednio 120 dolarów lub 99 euro rocznie.

r   e   k   l   a   m   a

Trudną do pokonania konkurencją może być natomiast OneDrive oferowany przez Microsoft. Za wspomniane 60 dolarów możemy już nabyć licencję na Office 365, w której ramach otrzymamy nieograniczoną pojemność w chmurze tej firmy. Oprócz tego będziemy mogli korzystać z pakietu biurowego, a także darmowych minut oferowanych na komunikatorze Skype. W tej konfrontacji mocno ograniczony Amazon wypada nieco blado. Jeżeli ktoś w tym przypadku obawia się o prywatność, to zaznaczamy, że zarówno Microsoft, jak i Amazon są firmami amerykańskimi.

© dobreprogramy

Komentarze

r   e   k   l   a   m   a
r   e   k   l   a   m   a
Czy wiesz, że używamy cookies (ciasteczek)? Dowiedz się więcej o celu ich używania i zmianach ustawień.
Korzystając ze strony i asystenta pobierania wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.