r   e   k   l   a   m   a
r   e   k   l   a   m   a

Apple prezentuje taniego iPhone 5C i złotego 5S

Strona główna AktualnościSPRZĘT

Pojawiające się od miesięcy przecieki na temat nowych wersji iPhone’a okazały się w większości przypadków trafne. Podczas dzisiejszej konferencji koncern zaprezentował dwa nowe modele smartfonów, iPhone 5S i 5C. Czy to dowód na to, że Apple przestaje być „cool” i musi rozszerzyć docelową grupę odbiorców?

Jeśli chodzi o wygląd, flagowy model (co już samo w sobie brzmi nieco dziwnie) do złudzenia przypomina iPhone’a 5. Największą zmianą jest wprowadzenie czytnika linii papilarnych w miejsce głównego przycisku, dzięki czemu odblokowanie telefonu bez wiedzy właściciela ma być jeszcze trudniejsze. Czytnik skanujący w dowolnym kierunku posłuży także do zabezpieczania cyfrowych transakcji. Zapisane odciski palców (będzie można wprowadzić kilka) będą szyfrowane i trzymane w bezpiecznym miejscu, a aplikacje i iCloud nie będą miały do nich dostępu. Zgodnie z przeciekami, czytnik został pokryty szafirowym szkłem, a sam guzik ozdobiony jest srebrnym pierścieniem — to pierwsza tak drastyczna zmiana w wyglądzie tego elementu smartfona. Na tym nowości w wyglądzie się jednak nie kończą, bo Apple odświeżyło też paletę dostępnych barw: iPhone 5S dostępny będzie w kolorze srebrnym, złotym (szampańskim) i szarym.

Ciekawe zmiany znalazły się „pod maską”. Apple zastosowało jednostkę A7 — pierwszy w historii smartfonów 64-bitowy procesor, który jest co najmniej dwukrotnie szybszy od poprzednika (w grach różnica wzrasta nawet pięciokrotnie, czego dowodem ma być oprawa graficzna w zapowiedzianym Infinity Blade III). Dodatkowe wsparcie zapewni mu koprocesor M7, który zajmie się wszystkimi obliczeniami związanymi z ruchem na podstawie danych z żyroskopu, kompasu i akcelerometru. Apple przygotowało specjalnie dla niego CoreMotion API, które pozwoli twórcom aplikacji sprawdzić, czy właściciel smartfona stoi w miejscu, spaceruje, jedzie itd. Do przechowywania danych użytkownicy otrzymają od 16 do 64 GB pamięci. Delikatnie usprawniono także akumulator, który powinien wytrzymać do 10 godzin rozmów i przeglądania Internetu, 40 godzin odtwarzania muzyki i 250 godzin w trybie czuwania.

r   e   k   l   a   m   a

Oprócz tego koncern dopracował aparat poprzez montaż 5-elementowej soczewki i drugiej diody LED (biała-zimna oraz bursztynowa-ciepła w sumie stworzą ponad 1000 możliwych kombinacji). Dzięki temu zdjęcia powinny lepiej odwzorowywać kolory. Zwiększą się też dostępne parametry przysłony, z możliwością ustawienia wartości f/2.2 włącznie. Poza tym aparat ma sobie sprawniej radzić z automatycznym ustawianiem balansu bieli, wartości ekspozycji, rozpiętości tonalnej i ostrości. Dodatkowo pojawi się tryb wykonywania serii 10 ujęć (nie zabraknie stabilizacji obrazu), z których aplikacja zaproponuje jej zdaniem najlepsze. Aparat będzie posiadał funkcję Slo-Mo, pozwalającą nagrywać wideo w 120 klatkach na sekundę i jakości 720p, oraz możliwość tworzenia 28-megapikselowych zdjęć panoramicznych.

Wielobarwne iPody widocznie musiały przypaść ludziom do gustu, bo ich linię utrzyma nieco tańszy iPhone 5C, dostępny w równie fantazyjnych kolorach: żółtym, limonowym, białym, błękitnym i czerwonym. (Prawdopodobnie jest to też sposób na nawiązanie walki z utrzymanymi w pastelowej tonacji smartfonami z Windows Phone 8). Aluminiowa obudowa zostanie zastąpiona tworzywem poliwęglanowym, którego boki i tył nie będą posiadać żadnych łączeń. Dodatkowo w środku konstrukcji znajdą się metalowe wsporniki, które będą służyć także jako wzmacniacz anteny. Ciekawostką są silikonowe pokrowce… powycinane w dość odważne kółka.

Pod względem technicznym iPhone 5C wprowadza niewiele zmian — to wciąż stary, dobry iPhone 5 z 4-calowym ekranem Retina i obsługą LTE. Apple ulepszyło nieco akumulator i aparat, podobnie jak w modelu 5S wprowadzając z tyłu 5-elementową soczewkę, natomiast z przodu montując kamerkę FaceTime HD.

Zbieranie zamówień przedpremierowych rozpocznie się w najbliższy piątek 13 września, natomiast 20 września smartfony trafią do sprzedaży. Model 5C, który na rynku zastąpi „zwyczajnego” iPhone'a 5, został wyceniony na 99 dolarów za wersję 16 GB i 199 dol. za 32 GB przy podpisaniu dwuletniego kontraktu. iPhone 5S to wydatek rzędu 199 dol. za wersję 16 GB, 299 dol. za 32 GB i 399 za 64 GB z dwuletnią umową. Pokrowce dla nich kosztują kolejno 29 i 39 dol., natomiast cena stacji dokujących wynosi w obu przypadkach 29 dolarów. Początkowo oba telefony dostępne będą tylko w USA, Australii, Kanadzie, Chinach, Francji, Niemczech, Japonii, Singapurze i Wielkiej Brytanii. Apple chce, by do końca roku sprzedaż ruszyła w stu krajach.

© dobreprogramy
r   e   k   l   a   m   a
r   e   k   l   a   m   a

Komentarze

r   e   k   l   a   m   a
r   e   k   l   a   m   a
Czy wiesz, że używamy cookies (ciasteczek)? Dowiedz się więcej o celu ich używania i zmianach ustawień.
Korzystając ze strony i asystenta pobierania wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.