r   e   k   l   a   m   a
r   e   k   l   a   m   a

Apple przyspieszyło ze sprawdzaniem aplikacji w App Store. Twórcy malware pewnie się cieszą

Strona główna AktualnościOPROGRAMOWANIE

Deweloperzy iOS-a i użytkownicy urządzeń mobilnych Apple nie będą już musieli tyle wyczekiwać na debiuty aplikacji w oficjalnym sklepie. Firma z Cupertino znacznie skróciła czas oczekiwania na akceptację moderatorów – dziś zwykle wystarczą już niespełna dwa dni. Choć oficjalnego komunikatu w tej sprawie nie było, branża ocenia, że stojące u progu kryzysu Apple próbuje w ten sposób zwiększyć swoje przychody z usług.

Po pierwsze jakość! Sklep z aplikacjami dla systemu iOS słynny był zawsze z tego, że byle czego w nim nie było – i włodarze Apple niejednokrotnie podkreślali, że aby apka mogła trafić na iUrządzenia, musi spełnić rygorystyczne warunki związane z ergonomią, dopracowaniem i bezpieczeństwem. Mniej chwalili się tym, że apka musi być także zgodna z obyczajowością zarządu firmy z Cupertino, nie może też w żaden sposób konkurować z systemowymi aplikacjami iOS-a. Te wymogi jakości przekładały się jednak na sporo problemów dla deweloperów: podczas gdy na Androida mogli swoje aplikacje wprowadzić w mgnieniu oka, to od ich zgłoszenia do AppStore do publikacji mijało czasem i dwa tygodnie.

Z danych AppReviewTimes.com wynika jednak, że w ciągu ostatnich dwóch tygodni czas recenzowania aplikacji spadł do niecałych dwóch dni. Rekordzista dostarczył aplikację w ostatni wtorek, została ona zaakceptowana po 20 godzinach. Zmienia to całkowicie naturę rozwoju oprogramowania na iOS-a, do tej pory wszystko kręciło się wokół tygodniowego cyklu wydawniczego. Chris Maddern, szef Button.inc, zespołu programistycznego, który pracował m.in. dla Ubera i Foursquare, stwierdził, że znacznie przyspiesza to cykl rozwojowy, pozwala na szybsze naprawianie błędów i testowanie nowości w aplikacjach, zwiększając w ten sposób lojalność deweloperow względem ekosystemu Apple'a.

r   e   k   l   a   m   a

Decyzja o przyspieszeniu była nieunikniona – aplikacje na Androida są sprawdzane często dopiero po tym, jak zadebiutowały w Google Play. Androidowa platforma jawi się bardziej dynamiczną, coraz częściej aplikacje wydawane są najpierw na Androida, a dopiero później na iOS-a. W sytuacji, gdy sprzedaż iPhone'a odczuwalnie spowolniła, Apple musi się na poważnie wziąć za zaniedbany nieco segment usług – tym bardziej że ostatnio to właśnie usługi są najbardziej obiecującą pod względem wzrostu przychodów dziedziną.

To nie jedyna zmiana w polityce wobec deweloperów. Apple intensywnie przerabia swoją wyszukiwarkę w AppStore i jak donoszą anonimowe źródła, przymierza się do wprowadzenia płatnej promocji dla aplikacji w swoim sklepie. Więcej na ten temat zapewne dowiemy się podczas najbliższej Worldwide Developers Conference, na której powinniśmy zobaczyć też 10. wersję systemu iOS. Pozostaje tylko pytanie, czy zmiany te, niewątpliwie atrakcyjne dla programistów, nie uderzą rykoszetem w użytkowników. Przyspieszony cykl moderacji ułatwi życie wszystkim tym, którzy myślą o wprowadzeniu do AppStore złośliwego oprogramowania. A przecież zespół bezpieczeństwa Apple'a już nie raz pokazał, że wcale taki biegły nie jest. Słynny szkodnik YiSpecter ukrywał się w AppStore przez ponad 10 miesięcy.

© dobreprogramy

Komentarze

r   e   k   l   a   m   a
r   e   k   l   a   m   a
Czy wiesz, że używamy cookies (ciasteczek)? Dowiedz się więcej o celu ich używania i zmianach ustawień.
Korzystając ze strony i asystenta pobierania wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.