r   e   k   l   a   m   a
r   e   k   l   a   m   a

ArtSherlock pomoże znaleźć zaginione skarby polskiej kultury. Ale kto ich będzie szukał?

Strona główna AktualnościOPROGRAMOWANIE

Ministerstwo Kultury i Dziedzictwa Narodowego chce, aby każdy posiadacz smartfonu mógł się wcielić w rolę poszukiwacza utraconych przez Polskę dzieł sztuki. Wszystko za sprawą aplikacji ArtSherlock, przeznaczonej na urządzenia z Androidem, iOS oraz Windows Phone.

Dane zawarte w ArtSherlock robią ogromne wrażenie. Z II Wojny Światowej Polska wyszła wręcz ogołocona z dóbr kultury. Nasz kraj stracił blisko, 9,9 tys. obrazów, 22 mln tomów książek, blisko 294 tys. rycin, ponad 5,2 tys. rzeźb... Każda z tych liczb robi wrażenie, a to i tak tylko skromny wycinek całości polskich strat po wojnie, która trwała w latach 1939-1945. Co gorsza, do dziś mnóstwo z tych dzieł sztuki do Polski nie wróciło. Szukać ich to jak szperać z igłą w stogu siana, ale mimo wszystko starania trwają. Ministerstwo Kultury i Dziedzictwa Narodowego opracowało elektroniczną bazę danych, która ma sprawić, że żaden trop np. o którymś z zaginionych z Polski obrazów nie przejdzie urzędnikom koło nosa.

Dzięki aplikacji ArtSherlock, do poszukiwań może się włączyć każdy posiadacz smartfonu. Twórcy programu opracowali aplikację nie tylko na Androida oraz iOS, ale też na Windows Phone i BlackBerry. Taki krok zresztą nie dziwi, bo duże znaczenie w tym projekcie ma efekt skali. I każdy zainteresowany powinien móc skorzystać z oprogramowania, które pomoże w tropieniu zaginionych z Polski dzieł sztuki.

Program działa w prosty sposób. Główne narzędzie w nim zawarte to skaner, do którego prześlemy zdjęcia z pamięci urządzenia i zeskanujemy obraz za pomocą aparatu fotograficznego w urządzeniu. Aplikacja przeszuka ministerialną bazę danych i poinformuje, gdy trafiliśmy na dzieło sztuki poszukiwane przez Polskę. Ponadto, w aplikacji znajdziemy krótki informator o 25 najcenniejszych obrazach, które stracił nasz kraj oraz teksty obrazujące skalę zjawiska. Program można użyć zarówno podczas wycieczek do muzeum, ale też np. szperając w zasobach internetowych serwisów aukcyjnych. Nigdy nie wiadomo przecież, gdzie może się objawić skarb kultury, który przed II Wojną Światową należał do Polski.

r   e   k   l   a   m   a

Z jednej strony, Ministerstwu Kultury i Dziedzictwa Narodowego należą się pochwały za pomysł na wykorzystanie aplikacji mobilnych w słusznej dla krajowej kultury sprawie. Także wykonanie aplikacji ArtSherlock budzi uznanie, bo ten program po prostu działa. A wiemy, że technologiczne wytwory polskiej administracji państwowej zbyt często są niefunkcjonalnymi potworkami, czego dowodzi choćby opisana przez nas niedawno awaria systemu ePUAP. Z drugiej strony: czy program ArtSherlock ma szansę przebić się do świadomości szerszej grupy odbiorców i stać się codziennym narzędziem, o używaniu którego się pamięta? Wydaje nam się, że to mało prawdopodobne. I aplikacja ta najpewniej zaczynie jako ciekawostka, a skończy jako zapomniana zabawka. A MKiDN będzie miał powód do tego, by chwalić się swoją otwartością na innowacje.

Aplikację ArtSherlock znajdziecie w naszej bazie programów: Android, iOS, Windows Phone.

© dobreprogramy
r   e   k   l   a   m   a
r   e   k   l   a   m   a

Komentarze

r   e   k   l   a   m   a
r   e   k   l   a   m   a
Czy wiesz, że używamy cookies (ciasteczek)? Dowiedz się więcej o celu ich używania i zmianach ustawień.
Korzystając ze strony i asystenta pobierania wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.