Święta, święta i po świętach. Na pocieszenie jednak macie nowy wpis Waszego bożyszcza, o radosny dniu.
Dzisiaj postaram się przedstawić pewną firmę produkującą gry oraz jej dzieła. Zanim ktoś wrzaśnie "sprzedawczyk", porwie na sobie koszulę i ruszy z transparentem pod mój dom, od razu zaznaczę iż nie jest to żaden wpis sponsorowany, a powód jego powstania to fakt, iż...
Artix Entertainment firmą niezwykłą jest
Twierdzenia tego będę bronił jak wiadoma wszystkim postać podobnego o Słowackim. Nieco ponad 10 lat temu pewien człowiek z USA (po rusku 'SeSzeA') stwierdził że chciałby robić gry. Ot tak, po prostu, lubił grać to i robić gry by mógł. Niby nic dziwnego, indie developerów wtedy aż tak wiele znowu nie było, ale też się zdarzali.
Cały smaczek w tym, że człowiek ów nie znał ani krzty żadnego języka programowania, podobnie jak wszyscy których znał. Nie miał też prawie żadnej gotówki do zainwestowania. Kapitał do zostania poważnym rekinem świata cyfrowej rozrywki raczej marny, prawda?
Nie zmienia to faktu, że w roku 2002 człowiek ów wraz z grupą kamratów grę wypuścił.