Strona używa cookies (ciasteczek). Dowiedz się więcej o celu ich używania i zmianach ustawień. Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.    X

Banan znęca się nad aparatem Benq AE220

Jeszcze całkiem niedawno gałęzie drzew pokrywała gruba warstwa lodu. Wyglądało to fenomenalnie. Niestety niektóre drzewa nie wytrzymywały ciężaru i łamały się. Nie powiem, szkoda mi było tych drzew, bo w końcu rosną w lesie przy którym mieszkam. Ale gdy zobaczyłem jak dziesiątki, czy nawet setki drzew zostaje wycięte przez żądną trocin maszynę, to zrobiło mi się bardzo smutno. Kto by chciał zastąpić cichy i spokojny las, przy którym mieszkało się od urodzenia, na ruchliwą obwodnicę? Z załamanymi rękoma mogłem tylko przyglądać się, jak drzewo za drzewem, a krzak za krzakiem, zostają wycięte, a w ich miejsce pojawia się... nic się nie pojawia. W udokumentowaniu wspomnianego bestialstwa pomógł mi aparat Benq AE220.

Kompaktowy aparat od Benq robi zdjęcia w rozdzielczości 16 megapikseli i ma 5-krotny zoom optyczny. Ponadto jego ekran ma 2,7 cala i został wykonany w technologii TFT LCD. Według producenta bateria litowo-jonowa (700 mAh), która znajduje się w aparacie wystarcza na 200 zdjęć. Ale to nie jest prawdą, jest znacznie lepiej. Dla przykładu, ostatnio zrobiłem jednego dnia 130 zdjęć, a baterii ubyła tylko 1/3, natomiast według danych producenta 1/3 baterii powinna mi wystarczyć na ok. 67 zdjęć.

Benq AE220 dostępny jest w dwóch kolorach: czerwonym i srebrnym. Na froncie znalazł się bardzo ciekawy wzór, który kojarzy mi się z jakimś haftem. Na górnej części aparatu mamy spust migawki aparatu wraz z wihajstrem (jak to się zwie?) do przybliżania czy oddalania oraz przycisk włączania i wyłączania. Po prawej stronie za zaślepką mamy wejście na kabel USB ale nie jest to microUSB tylko bardziej wąskie, często stosowane w aparatach wejście. Poniżej niego znajdziemy mocowanie na smycz, która jest w komplecie. Wracając do wejścia USB, służy ono też do ładowania baterii. W zestawie można znaleźć dwuczęściową ładowarkę, której kabel można też podłączyć do komputera za pomocą zwykłego USB. Ponadto w pudełku prócz instrukcji czy innych papierków, można jeszcze było znaleźć bardzo fajny futerał na aparat.

Po lewej stronie aparatu nic nie ma oprócz śrubek. Na dole można znaleźć baterię, za otwieraną częścią, oraz wejście na karty SD/SDHC. Oprócz tego mamy głośniczek, a zaraz obok niego możemy mocować statyw.

Aparat został stworzony dla amatorów, lubiących pobawić się artystycznymi efektami na zdjęciach czy elementami graficznymi do przekształcania zdjęć. W Benq AE220 znalazły się efekty takie jak HDR czy 4-LOMO, oraz panorama, której nie mogłem w ustawieniach znaleźć, albo nie potrafię dobrze szukać. Ponadto aparat może nagrywać filmy w HD czyli 1280x720 px z 30 klatkami na sekundę, a wideo zapisywane jest w formacie AVI. Żeby nie zostać posądzonym o pogarszanie jakości, to testowy filmik zamieszczam bez montażu. Dlatego też moje migi do kamerzysty się zachowały =P Ktoś mógłby jeszcze powiedzieć, że to wina karty na którą nagrywałem obraz, a była to karta SDHC SanDisk Extreme HD Video 30 MB/s class 10 o pojemności 8 GB.

Oprócz jakości, która nie powala (w końcu to aparat za małe pieniądze) zauważyłem również, że podczas przybliżania dźwięk nie jest nagrywany.

Poniżej zamieszczam kilka wybranych zdjęć w tym zdjęcia z wycinki lasu.

W recenzji smartfona LG Swift 4X HD dostałem pytanie co do futerału, bo akurat futerał do Benq AE220 był na zdjęciu robionym tamtym telefonem. Futerał jest bardzo dobrze wykonany z grubego giętkiego materiału i powiem nawet, że jest poręczniejszy niż inny do podobnego aparatu, a zrobiony ze skóry (czy czegoś skóropodobnego). Chociaż to tylko futerał to bardzo miłym gestem ze strony Benq jest fakt, że go dodaje do zestawu.

Aparat Benq AE220 można kupić już za ok. 250 - 300 zł. Moim zdaniem to całkiem rozsądna cena jak za taki aparat. Na imieniny czy inne rodzinne przyjęcia będzie jak znalazł, tylko lasu szkoda...

Jak już kiedyś wspominałem, testowanie sprzętu jest bardzo czasochłonne. Jestem w 3 klasie gimnazjum - ostatnie półrocze. Wkrótce będą testy gimnazjalne, a następnie koniec roku szkolnego. Muszę się skupić na nauce, a do testów prawdopodobnie wrócę na wakacjach. Pozdrawiam, Banan =) 

sprzęt inne

Komentarze

0 nowych
Jaahquubel_   12 #1 14.03.2013 12:41

Filmik, #0:56 - "Nasi tu byli!". ;P
Większość zdjęć nawet, nawet. To z zakonnicami i je poprzedzające przypominają obrazy Friedricha. :)

Ale te z amboną i z wycinki to już słabiutkiej jakości... Aparat do zdjęć tylko na śniegu, czy jak?

A na filmie szum jak w czasie sztormu (w sensie szumu obrazu).
Brak dźwięku przy zoomie - świetny pomysł, przynajmniej nie słychać mechanizmu *aż tak bardzo*. ;P

DjLeo MODERATOR BLOGA  17 #2 14.03.2013 12:49

Zdjęcia średnie to fakt. Recka krótka ale ok :) Pizza już się przejadła ;)

Autor edytował komentarz.
djfoxer   17 #3 14.03.2013 13:12

Za darmo bym chyba nie wziął. Zdjęcia tragiczne. Magia reklamy MP. Mój stary poczciwy Canon A510 z 3.2 MP robi dużo lepsze zdjęcia, a ma już prawie 7 lat.

kwpolska   5 #4 14.03.2013 14:39

brakuje [image=IMG_0005]

Banan   10 #5 14.03.2013 14:44

@kwpolska

Zdjęcie Huawei Honor i Sony Xperii P już dodane, dzięki =)

Autor edytował komentarz.
wojtekadams   18 #6 14.03.2013 16:30

Jakość zdjęć nie porywa ;/ są na poziomie mojego 3 letniego kompakta. Banan ty ciągle jesz pizzę ?

arlid   14 #7 14.03.2013 16:48

Ciekawy wpis. Długo masz już ten futerał, bo słyszałem, ze po jakimś czasie te "piankowe" truchleją, bądź strasznie się płaszczą.

PS: Banan własny przepis na ciasto, czy z internetu? :P

Banan   10 #8 14.03.2013 17:05

@wojtekadams

Nie, po prostu to zdjęcie zrobiłem o wiele wcześniej, a dokładnie 21 grudnia. Natomiast fotka z poprzedniego wpisu jest z 8 marca.

@arlid

Futerał był w zestawie z testowanym przeze mnie aparatem. Benq AE220 testowałem dokładnie od 9 listopada czyli okropnie długo, ale jutro przyjedzie po niego kurier i wróci z powrotem do Benq (już jest spakowany). Spokojnie mogę stwierdzić, że futerał przez cały czas był tak samo dobry i wątpię by to się mogło zmienić (z tym spłaszczaniem co mówisz).

Przepis na ciasto mam od cioci =)

Autor edytował komentarz.
gowain   18 #9 14.03.2013 17:08

Oceniacie zdjęcia jakby miały być robione aparatem za > 1000zł :) To tylko kompakt, ba kompakt praktycznie z najniższej półki. Cud, że zdjęcia robi :P A tak serio, gdy nie ma optyki i elektroniki z prawdziwego zdarzenia to czego oczekiwać? Tak jak Banan napisał "Na imieniny czy inne rodzinne przyjęcia będzie jak znalazł".

Ave5   8 #10 14.03.2013 17:25

'podczas przybliżania dźwięk nie jest nagrywany'

Jak dla mnie spora wada, a na pewno może wkurzyć jeżeli złapiemy jakieś świetne ujęcie ale dźwięku nie bo akurat zoomujemy.

Była pizza ze śmietaną, a teraz jest z ogórkiem oO

Pyoter   2 #11 14.03.2013 18:30

Ja protestuję! Przestanę chyba czytać Twojego bloga! Kolejny wpis otwieram, czytam, no i znów... zdjęcie jakiegoś żarcia! No muszę wstać i coś pożreć, a nie daj Boże pusta lodówka, to jeszcze wyjść do sklepu muszę! No i weź tu się skup człowieku i doczytaj do końca ;)
PS Jak zwykle, dobry wpis.

Over   9 #12 14.03.2013 22:40

Mmmmm Jak ja da dawno Pizzy nie jadłem:)
Narobiłeś mi smaka :)
Recka fajna fotki ok ale bez rewelacji, jak na ten sprzęt ale nie ma tragedii.
Ale zawsze może być lepiej :)

Autor edytował komentarz.
zd3nek   3 #13 15.03.2013 09:53

Kompakt jak kompakt, czyli tak jak powiedziałeś "Na imieniny czy inne rodzinne przyjęcia będzie jak znalazł(...)". Mnie natomiast podoba się okolica, zawsze lubiłem pieszo czy na rowerze "uderzyć" do lasu i poodkrywać fajne miejsca.

Newton   7 #14 16.03.2013 18:23

Brak dźwięku przy zoomie to spora wada w/g mnie.
Trafiłem kiedyś na to samo w Samsungu Digimax S700.
Gdy nagrywasz sytuację w której dialog (nie koniecznie z udziałem własnej osoby) ma znaczenie i potrzebujesz zrobić zoom to wtedy "czar pryska".
Tak samo niewygodny jest szybki zapis sytuacji z komentarzem, gdzie trzeba się zamknąć bo robi się zoom.
Niewygodna sprawa.

  #15 25.07.2013 16:48

"podczas przybliżania dźwięk nie jest nagrywany'"


Dziwne, mi nagrywa.