Strona używa cookies (ciasteczek). Dowiedz się więcej o celu ich używania i zmianach ustawień. Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.    X

Komputerku, nie umieraj!

Nagrywam filmik do recenzji, montuje i do renderowania. Przydałoby się jeszcze coś zjeść. Przygotowałem sobie kolację i oglądam odcinek serialu, a w tle trwa renderowanie filmiku. Nagle pyk, komputer się wyłączył - świetnie (pomyślałem). Włączam, włączam, włączam ale nic to nie daje, kompletnie zero reakcji. Wyłączam zasilacz, włączam i znowu. Powtarzam tą czynność chyba z tysiąc razy ale bez skutku.

Kiedyś miałem już taką sytuację, ale po 5 minutach komputer się włączył. Wysłałem smsa do sąsiada czy nie miałby pożyczyć jakiegoś zasilacza, żeby sprawdzić czy to w nim tkwi problem. Jednak sąsiad nie odpisywał, dlatego zadzwoniłem do kolegi i umówiłem się z nim na następny dzień, żeby podpiąć jakiś zasilacz i sprawdzić co się stało.

Nie minęła godzina, a odezwał się sąsiad, który zaproponował, żebym przyszedł do niego z tym zasilaczem, to sprawdzi czy to w nim tkwi problem. Wyciągnąłem zasilacz i poszedłem do sąsiada, który ma miernik, pod który można podpiąć każdą z końcówek wychodzącą z zasilacza i dostajemy wszystkie informacje o zasilaczu na wyświetlaczu. Jednak miernik nic nie pokazał i wyszło, że miałem rację - zasilacz spalony.

Nie mogłem jeszcze wyeliminować uszkodzenia innych podzespołów, dlatego następnego dnia poszedłem z kolegą pożyczyć zasilacz od koleżanki, której dopiero co składaliśmy komputer. Przy okazji koleżanka mogła się coś nauczyć na przyszłe lekcje Urządzeń Techniki Komputerowej czy na zajęcia z akademii CISCO. Podpięliśmy zasilacz do mojego komputera i odetchnąłem z ulgą. Z moich podzespołów tylko zasilacz dopełnił żywota.

Nie byłem pewny kiedy ten zasilacz, razem z innymi podzespołami został kupiony. Po krótkich poszukiwaniach znalazłem paragon... minęły zaledwie 3 lata, a byłem prawie pewny, że były to chociaż 4 lata. Od dawna już przeczuwałem, że ten zasilacz prędzej czy później padnie, bo firma zobowiązuje w końcu to Tracer 450W Highlander Power Supply. Niestety nie miałem funduszy, żeby zająć się tą tykającą bombą.

Zwykle na podzespoły, smartfona, monitor czy inną elektronikę muszę sobie sam uzbierać pieniądze. Jednak tym razem była to sytuacja kryzysowa i rodzice musieli mi pomóc. Z resztą jestem na profilu technik informatyk, to bez komputera nie za bardzo mogę się obejść. Jednak najważniejsza w tym momencie była recenzja sprzętu od Intela, którą musiałem skończyć.

Ponownie dałem filmik do renderowania, a następnie miałem zamiar oddać zasilacz koleżance i pójść do sklepu komputerowego, żeby zamówić nowy zasilacz. Na ich stronie była informacja, że w magazynie mają jeszcze 4 sztuki, a chciałem mieć go już na drugi dzień. W trakcie renderowania zauważyliśmy z kolegą, że wiatrak w zasilaczu (tym pożyczonym od koleżanki) w ogóle się nie obraca, tylko bardzo dziwnie delikatnie drga co kilka sekund, a to był nowy zasilacz, bo montowaliśmy go jej zaledwie dwa tygodnie wcześniej.

Wspomniany zasilacz to Corsair CS550M 550W z certyfikatem 80+ Gold. Trochę to było dziwne ale wysnuliśmy teorię, że wiatrak zaczyna działać dopiero, gdy zasilacz osiągnie wysokie temperatury, a do tego czasu działa w trybie pasywnym. Jednak w ogóle nie słyszeliśmy o czymś takim w kontekście tego zasilacza, chociaż takie zasilacze występują.

Filmik się wyrenderował i poszliśmy z powrotem zamontować zasilacz koleżance w komputerze oraz poinformowaliśmy ją o wątpliwościach jakie mamy co do poprawnego działania jej zasilacza. Następnie wybraliśmy się do sklepu, żeby zamówić nowy zasilacz do mojego PCta. Jak się okazało wspomniane 4 sztuki już zostały wykupione i trzeba byłoby czekać ok. tygodnia aż nowa partia zasilaczy trafi do magazynu głównego, a ja potrzebowałem zasilacza jak najszybciej.

Wróciłem do domu i na smartfonie szukałem najkorzystniejszej oferty. W poszukiwaniach pomógł mi Ave5 polecając sprawdzony sklep internetowy. Zamówiłem tam nowy zasilacz i zadzwoniłem czy mógłby pojawić się u mnie następnego dnia. Okazało się, że będą go mieli na magazynie dopiero w okresie podobnym do wcześniejszego sklepu. Poprosiłem o anulowanie zamówienia i szukałem dalej. W końcu kupiłem zasilacz w jeszcze innym sklepie internetowym, który deklarował, że zostanie wysłany w ciągu 24 godzin. Wtedy była środa, a ja nie miałem całkowitej pewności, że zasilacz dojdzie przynajmniej do piątku, a recenzję musiałem skończyć.

Tego samego dnia wujek pytał czy nie przyjechałbym do niego na ostatnie dni ferii. To wyjście wydawało mi się najlepsze, bo nie musiałem martwić się, że nie będę mógł pisać. Następnego dnia czekając na dworcu na opóźniony o godzinę pociąg, zadzwonił do mnie kurier i pytał czy będzie ktoś w domu. Zasilacz dotarł bardzo szybko i wyszło na to, że stał się moim prezentem urodzinowym, który rozpakowałem dopiero kilka dni później.

Mój wybór padł na zasilacz Corsair CS650M 650W również z certyfikatem 80+ Gold. Wybrałem go przede wszystkim dlatego, że dostajemy gwarancję efektownego wykorzystania energii w postaci certyfikatu oraz wysoką jakość produktu za stosunkowo niewielką kwotę, jak za taki modularny zasilacz (372 zł z przesyłką). Sporą rolę przy wyborze zasilacza odegrał również kolega =)

Jak na razie taki zasilacz jest wyjątkowo mocny jak na moje podzespoły, ale planuję rozbudowę swojego PCta, dlatego jest to inwestycja na przyszłość. Od pierwszego uruchomienia komputera po wymianie zasilacza bacznie przyglądałem się wiatrakowi, bo ten Corstair jest praktycznie taki sam jak mojej koleżanki, tyle że mocniejszy o 100W. Wiatrak od razu zaczął się kręcić, więc najprawdopodobniej egzemplarz koleżanki jest już fabrycznie wadliwy. Oczywiście najlepiej od razu złożyć wniosek o niezgodność towaru z umową.

Jak zauważyłem na fakturze elektronicznej, która przyszła mi na maila, dostałem 5 lat gwarancji serwisowej od sklepu, w którym kupowałem zasilacz, a normalnie od producenta jest 3 lata gwarancji. Nic nie musiałem dopłacać za tą dodatkową gwarancję, dlatego jestem mile zaskoczony, jednak wolałbym, żeby ten zasilacz działał dłużej niż te 5 lat, bo raczej nie mam w planach budowania monstrum, którego on nie uciągnie. Pozdrawiam, Banan =) 

sprzęt inne

Komentarze

0 nowych
msnet   19 #1 06.02.2014 23:16

Pozostaje się cieszyć, że padł tylko zasilacz :)

Semtex   18 #2 06.02.2014 23:27

Cena za tego korsarza jest trochę wygórowana, bo tyłka to on nie urywa ;)
Szkoda, że nie zapytałeś o poradę na forum, wybrałoby się coś "lepszego" ;)
Ostatni bardzo dobre recenzje zbiera CoolerMaster, ich najnowsza linia zasilaczy to rewelacja, wynika to z tego, że w środku siedzie Seasonic.

Banan   10 #3 06.02.2014 23:45

@semtex

Pytałem kilku blogerów z portalu, każdy mówił, że to dobry zasilacz za tą cenę. Trochę nie chce mi się wierzyć, żeby znalazło się coś lepszego, modularnego, z 5 letnią gwarancją i nie przekraczało tej ceny, a nawet jeśli, to mój wybór na pewno nie był złym wyborem.

WooQash   8 #4 06.02.2014 23:55

"Po 1. to zasilacz, jezu. Na Twoim miejscu pogonił bym go w trymiga. Rozumiem, że on działa i w ogóle, ale po przygodzie z moim Chieftec'kiem nie chce wiedzieć co by to za przeproszeniem 'gówno' zrobiło z Twoim komputerem. Zwłaszcza, że sam komputer nie jest słaby." mój komentarz z dnia 18.08.2011 22:30 pod wpisem http://www.dobreprogramy.pl/Banan/Witajcie-u-Banana.-Kawy-herbaty,27220.html bagatela 2,5 roku temu :) Jednym słowem wykrakałem! :D

Ale tak serio mówiąc szczęście w nieszczęściu, że stało się tak jak się stało. U mnie było trochę więcej fajerwerków, chociaż obyło się bez wymiany innych podzespołów. Dobrze, że po prostu umarł, a nie wziął ze sobą czegoś więcej, albo co gorsza zabrudziłby obudowę 'spalinami'.

Co do niekręcącego się wiatraczka miałem podobny problem w swoim Chieftec'u po jakimś roku lub półtora po zakupie. Kilka wizyt w serwisie, ciągły smród i wydzielane ciepło (a było to w lecie). Według serwisantów wszystko jest ok, więc w końcu sam kupiłem odpowiedni wiatrak i wymieniłem go tracąc jednocześnie gwarancję, której nie mogłem się doczekać.

Oczywiście, że są zasilacze, które mogą sobie wyłączyć wiatraczek, ale nie sądzę aby działało to na zasadzie przedstawionej wyżej, czyli jakiś dziwnych drganiach co chwila. Tak czy siak radziłbym oddać go na gwarancji póki czas.

TadueusTaD   8 #5 07.02.2014 00:11

Miałeś szczęście w nieszczęściu :) Na szczęście moje crapowate zasilacze (2 Megabajty 350 W) przetrwały ciężki żywot (jeden 6 lat, drugi 7) i poszły na emeryturę :) Teraz w starym blaszaczku siedzi (no dobra, komp jest w częściach :D ) Chieftec GPS-400 W i mimo, że wiatrak się nie kręci (swoje lata) to komp działa(ł) bez zarzutu (żegnajcie zwiechy co pół godziny). W obecnym kompie siedzi sobie grzecznie już przeszło 5 lat Tagan BZ500 i nigdy nie zastrajkował :)

GBM MODERATOR BLOGA  20 #6 07.02.2014 09:00

Ale Stary... Technik Informatyk obowiązkowo musi posiadać (już w drugiej klasie powinny być z tego zajęcia na UTK) miernik! :P

Nie jest trudny w obsłudze, jak wiesz że w komputerze jest prąd stały, a nie zmienny. Albo że w gniazdu prądu stałego nie znajdziesz - no to to jest bardzo prosta zabawa :)

Masz, nawet kiedyś o tym pisałem:
>> http://www.dobreprogramy.pl/GBM/Podstawy-hardwareowca-sprawdzamy-zasilacz-komput...
>> http://www.dobreprogramy.pl/GBM/Podstawy-hardwareowca-v-2.0-zasilacz-przy-obciaz...

Pozdrawiam,
GBM

Banan   10 #7 07.02.2014 09:33

@WooQash

No właśnie te drgania wydały nam się co najmniej dziwne. W weekend koleżanka będzie pisała do sklepu, w którym go zamówiła w celu reklamacji.

@GBM

Tyle, że ja jestem w pierwszej klasie technikum =)

GL1zdA   12 #8 07.02.2014 10:40

Z Corsairem jest jeden problem - jeśli sklep nie będzie chciał uznać reklamacji (bo jak się dowiedziałem, to normalne że AX1200 "piszczy", ale też mogą cię zlać po 2 letnim okresie rękojmi), to pozostaje wysyłka do producenta - do Holandii za kilkadziesiąt Euro kurierem. Z tego względu przy kolejnym podejściu wybrałem be quiet! - serwis Listana jest w Warszawie, podchodzą do gwarancji bardzo liberalnie, co już miałem okazję sprawdzić i dlatego polecam.

  #9 07.02.2014 10:42

Z tym wentylatorem to niekoniecznie wada fabryczna. Gdy posiadałem komputer stacjonarny korzystałem z corsaira 460W, który przez większość czasu był zimny i bezgłośny. Tylko czasami przechodził na wyższe obroty gdy obciążone były jednocześnie i procesor i grafika (gry). Gdy wymieniłem obudowę na Anteca 300 gdzie zasilacz montuje się na dole to już w ogóle się nie odzywał, a ciagle był chłodny.

Axles   17 #10 07.02.2014 11:13

U mnie również zasilaczowy wentylator w XFX Pro 550 dostaje obrotów tylko w miarę potrzeb, a tak to siedzi cicho, więc interesuje mnie jak zakończy się sprawa koleżanki, czy uznają gwarancję?
A tak w ogóle Bananie jak kwestia backupu, miałbyś za czym tęsknić jakby dysk ci padł ? :)

Over   9 #11 07.02.2014 11:20

Sam mam Podobny zasilacz i też płaciłem za niego parę lat temu podobnie co ty Banan i jestem mega zadowolony, PSU przeżył 3 upgrade'y podzespołów i nadal jest bezgłośny i stabilny.
Lepiej dać więcej i mieć spokój niż szukać czegoś lepszego tańszego, np zasilacz za 50zł którzy waży tyle co sama obudowa i ma naklejke 500w :)
Fajna Historia :)

Banan   10 #12 07.02.2014 11:33

@GL1zdA

Na fakturze mam wpisane 60 miesięcy gwarancji serwisowej, jeśli się coś stanie, a nie będą chcieli pomóc, to zawsze jest jeszcze Powiatowy Rzecznik Konsumentów, który na pewno pomoże. Wystarczy zerknąć na moje starsze wpisy, mam spore doświadczenie co do reklamacji =) Jednak sądzę, że nie będę miał z tym zasilaczem żadnych problemów.

@lukasamd, Axles

Możliwe, że będą mieli jakieś inne wyjaśnienie na takie, a nie inne działanie tego zasilacza, niż tylko jego wada... okaże się.

Co do dysku, to mam tam zdjęcia z praktycznie wszystkich telefonów jakie miałem, filmiki na kanał Banana Keszera wraz z projektami i nieopublikowanymi scenami oraz dużo, dużo więcej innych plików.

freedom   8 #13 07.02.2014 11:46

Twój poprzedni (pomijając jakość) miał 204W na 12V, nowy ma dokładnie 3x więcej - 612W, przerost formy nad treścią. Za 160 zł (razem z przesyłką) mogłeś kupić Corsair VS 450W (396W na 12V), a uwierz, że taki jest w stanie pociągnąć nawet bardzo wydajne konfiguracje.

Przeprasza za szczerość, ale uważam, że mocno przepłaciłeś.

Vanshei   15 #14 07.02.2014 11:49

mój stary PC nie miał tyle szczęścia bo razem z zasilaczem (chyba jakiś Tracer) poszła płyta i procek :P

danielsk18   2 #15 07.02.2014 11:55

U mnie również padł zasilacz nie paląc na szczęście niczego po drodze ciekawe bo też Tracer ale tym razem 550W Highlander ;)

Osimaru   6 #16 07.02.2014 12:07

U mnie w święta zasilacz Raidmax 400W zabrał ze sobą płytę główną, więc mój stary, poczciwy PC nie miał tyle szczęścia. Obecnie mam Antec Earthwatts 500W i wszystko śmiga jak należy.

Daj znać co wyszło z tym Corsairem koleżanki. Mój Raidmax kiedyś też tak "drgał" i próbował się kręcić. Miał wentylator na dole i był zamontowany na górze obudowy, grawitacja zrobiła swoje i opadł na łożysku. Musiałem odkręcić tą metalową kratkę, bo blokowała mu obroty :P

Lopio   6 #17 07.02.2014 12:09

Zasilacze Corsair CS550M i CS650M nie posiadają trybu pół pasywnego, dlatego jeśli u koleżanki wentylator w ogóle się nie kręci to znaczy, że ma wadliwą sztukę.

  #18 07.02.2014 12:34

Normalnie jak czytam po raz n-ty komentarze o tzw. czarnej liście zasilaczy to mnie krew zalewa. Ludzie skończcie z tymi bredniami raz na zawsze. Typowy marketing szeptany. Ok kiedyś były zasilacze słabej jakości ale dokąd producenci zaczęli stosować nawet pasywne PFC (dławik) ich jakość się poprawiła, poza tym sam prąd u nas się poprawił. Jeszcze w latach 90 były nie raz skoki napięciowe. A i jak się okazuje nawet u tych "najlepszych" również są awaryjne czy nawet uszkodzone sprzęty. Uwielbiam takich "znafcóf" którzy widzieli jeden czy dwa zasilacze i na tej podstawie twierdzą że coś jest dobre a coś nie. Ja widziałem setki jak nie tysiące zasilaczy i uwierzcie mi te Tracery, iBOXy, Codegeny, Mustangi chodzą do tej pory. Podstawową zasadą która jest popełniana przez sprzedających, czy składających sprzęt dla znajomych np. jest to że zwykle dają zasilacz na styk. I tak jak można przeczytać w trzecim zdaniu kolegi cyt: " i oglądam odcinek serialu, a w tle trwa renderowanie filmiku. " a w kompie "7. Procesor AMD Athlon II z włączonymi 4 rdzeniami zamiast fabrycznie 3." ... No obciążenie zasilania niezłe.... Sorry ale było wiadomo że kiedyś padnie także WooQash ameryki nie odkryłeś ale jak był by to taki słaby zasilacz to już w pierwszym roku by zdechł a i tak wytrzymał nieźle jak na obecne warunki "postarzania" produktów.

rradek   10 #19 07.02.2014 13:18

Ale żeś zasilacz kupił gratulację.
Za tą cenę miałbyś świetnego BeQuiet'a który kulturą pracy przebija Corsairy.

freedom   8 #20 07.02.2014 13:19

Tylko dopowiem do swojego komentarza, CS650M uważam za bardzo solidny model. Zarówno pod względem mocy, okablowania jak i czasu gwarancji. Z pewnością jeden z lepszych wyborów w tej cenie, po prostu uważam, że do Twoich spokojnie wystarczyłby tańszy, zwłaszcza, że sam poruszyłeś temat braku własnych pieniędzy.

Jednak, o czym zdarza mi się zapomnieć, nie wszystko w życiu się musi opłacać, wręcz przeciwnie. Zamiast drożdżówki można kupić przecież zwykłą bułkę, pytanie czy po jej zjedzeniu będziemy tak samo szczęśliwi? Ciesz się więc z zakupu, a ja życzę, żeby posłużył jak najdłuzej.

rradek   10 #21 07.02.2014 13:22

Poza tym piszesz swoje przeżycia a nie napisałeś najważniejszego czyli podzespołów jakie masz hahaha
Zapewne wystarczył by z zapasem markowy XFX 450W za 170zł

  #22 07.02.2014 13:27

Ciesz się ze ci nie szczelił ten zasilacz ja miałem tracerowy dymu narobił i korki wywalił :D

PokerFace   9 #23 07.02.2014 13:36

Ja posiadam kilkuletni Eurocase 500W http://i.alz.cz/ImgW.ashx?fd=f10&cd=UD926 który choć jest na czarnej liście to chodzi stabilnie i zasila zestaw AMD Athlon II X2, ATI 7770, Gigabyte GA-MA-785-UD2H i kilka wentylatorów. Może mam szczęście a może on naprawde ma 500W ;) Ale markowy to zawsze lepszy więc oby ten Corsair działał ci długo.

blind-oln   8 #24 07.02.2014 14:14

Kiedyś robili jakieś lepsze te zasilacze. Kupowało się jakiegoś Codegena za śmieszne pieniądze i ciągnie już 11 rok.

Banan   10 #25 07.02.2014 14:17

@rradek

Nie napisałem jakie mam podzespoły, bo zaznaczyłem we wpisie, że: "Jak na razie taki zasilacz jest wyjątkowo mocny jak na moje podzespoły, ale planuję rozbudowę swojego PCta, dlatego jest to inwestycja na przyszłość."

Zanim skomentujesz wpis, to wypadałoby przeczytać go w całości.

vectrolot   2 #26 07.02.2014 14:30

Tym, którzy mają zasilacze no-name 300-450W polecam kupno używanego Fortrona 350W, koszt ok. 40zł.(cichy i stabilny). Osobiście posiadam też zasilacz firmy Corsair 400W i przy Phenomie BE 955 3.2 GHz@3.6GHz, 4 dyskach i grafice zintegrowanej cała platforma pobiera max ok. 160W, mierzone watomierzem przy włączonym OCCT.
@Banan - 650W starczy Ci na długo :) Bezawaryjności życzę :)

Pangrys WSPÓŁPRACOWNIK  19 #27 07.02.2014 14:38

Ja mam obecnie XFX Core 550W 120mm 80+ i daje rade przy takim potworze jak R9 290X :) Też mi się wydaję, że trochę przesadziłeś z zasilaczem choć dobre i to, że w dobrą stronę :P

vectrolot   2 #28 07.02.2014 14:42

@Pangrys
Jaki masz procesor ? OC czy stock procesor ?

gowain   19 #29 07.02.2014 15:16

Ja tam mam 2-letniego Chieftec 500W GPA-500S8 BOX - też z certyfikatem 80+ i daje rade. Zasilacz za prawie 400zł? Nie dziękuję, postoję :)

Semtex   18 #30 07.02.2014 15:24

@gowain
Nie ma nic złego w zasiłce za ponad 400zł, jeżeli dostajesz w tej cenie Platynę, ciszę i wysoką jakość to nie widzę przeciwwskazań, tylko nie przesadzałbym z "Watami", wielu Userów popełnia ten błąd, trzeba mądrze planować, jeżeli celujemy w PC do gier, jedno GPU (GTX 770 lub podobnie), jakieś 8 do 16 GB RAM, procesor klasy i5/i7 "K" to wszystko ponad 550W jest stratą kasy, stąd zawsze doradzę mniej Wat pod taki zestaw a wyższą sprawność.

Zasilacze ponad 600W mają sens tylko jeżeli planujemy SLI/CF :)

@Banan, ja nie pisałem, że Twój wybór jest zły, tylko w mojej opinii obecnie zasilacze Korsarza tyłka nie urywają i tyle, ze względu na OEM, który w nich siedzi ;) Prawda jest taka, że sporo kasy w tym zasilaczu to "Marka" ale to norma w dzisiejszych czasach i dotyka większość producentów...

gowain   19 #31 07.02.2014 15:41

@semtex tyle, że ciekawe po jakim czasie zwróci się różnica cenowa między zasilaczem 80 Plus Platinum, a Bronze :P To są głównie marketingowe hasełka, a potem zazwyczaj wychodzi na to, że różnica zwraca się (albo i nie) w momencie zgonu zasilacza :)

Cisza to jedyna cecha, która jeszcze w jakiś sposób do mnie przemawia. Chociaż z tego co zauważyłem, to akurat zasilacz jest najcichszy ze wszystkich wiatraczków w moim PC :P

Jakość wykonania - większość ludzi pewnie jak raz zamontuje zasilacz to więcej na niego nie patrzy.

Ale tak jak pisałem - mi wystarcza taki jak mam, jak ktoś ma potrzebę wydać więcej pieniędzy to nie moja sprawa :)

saturno   10 #32 07.02.2014 15:50

//Wybrałem go przede wszystkim dlatego, że dostajemy gwarancję efektownego wykorzystania energii w postaci certyfikatu//

Zostałeś oszukany.
Zapłaciłeś za coś co w innym zasilaczu dostałbyś za darmo, bo najbardziej efektowne są najtańsze zasilacze.
Iluminacje z iskier, widoczny prąd gorącego powietrza nasyconego dymem czy zapach spalenizny dostajesz w nich gratis.

Semtex   18 #33 07.02.2014 15:53

@gowain
Zgadzam się z Tobą i za razem nie zgadzam :P

W zasadzie nigdy nie patrzę pod kątem "ma się zwrócić" bo to niemożliwe (zastosowania domowe), jeżeli zasilacz ma pracować na siebie to inna sprawa ale wtedy też inaczej się dobiera graty.

Cisza to ważny aspekt, w moim przypadku, Thermaltake Toughpower 80+ Bronze, jest najgłośniejszym wentylatorem w mojej budzie, w ciągu dnia mi to nie przeszkadza ale wieczorem już tak, wyjścia mam dwa, fan swap (skreśla gwarancję, której mam jeszcze 3 lata z 5) lub wymiana, choć i tak będę potrzebował nowy zasilacz bo buduję "piecyk" dla syna, dostanie mój w spadku ;)

Jakość wykonania to wbrew wszystkiemu ważny aspekt, nie mam tu na myśli lakieru na wierzchu, tylko to co w środku, jest różnica między OEM CWT a Seasonic, duża różnica...

  #34 07.02.2014 16:06

To miałeś szczęście,że nie spalił reszty,ta podróbka zasilacza nie ma żadnych zabezpieczeń,za 100 PLN nie kupisz prawdziwego zasilacza 450 W

Pangrys WSPÓŁPRACOWNIK  19 #35 07.02.2014 16:06

@vectrolot

Mam i5 3570K, na razie na stocku bo podkręcałem wcześniej ale wydajność stockowa póki co mi starczy :)

  #36 07.02.2014 16:12

@blind-oln
Nie zasilacze,tylko komputery mniej mocy potrzebowały,ale Codegen i tak rosyjską ruletką jest,obecnie karta grafiki potrzebuje z 200W,gdy grasz na full detalach,pod kartę i procesor dobierasz zasilacz,bo te komponenty najwięcej mocy pobierają,szajsowaty zasilacz tego nie wytrzyma,ma napisane 500W a ledwo uciąga 300W

vectrolot   2 #37 07.02.2014 17:30

Małe porównanie dwóch 500W zasilaczy:

1. Modecom Premium 500W - dwie linie 12V - jedna 14A, druga 13A, łącznie 27A.
2. bequiet Pure Power L8 500W - dwie linie 12V - jedna 28A, druga 20A, łącznie 48A.

Komentarz zbędny :)

blind-oln   8 #38 07.02.2014 20:35

@Johny Mnemonic
Teraz oczywiście ten komputer w którym siedzi Codegen, to crap, ale 11 lat temu, gdy go kupowałem, był maszyną, na której można było swobodnie grac we wszystkie gry. Athlon XP 2500+, GeForce FX 5200 (nowość na rynku), 512 MB RAM i 80 GB na dysku to było coś. Grałem na tym kompie zarówno w NFS Underground (pierwszy raz z motion blur robił piorunujące wrażenie) czy Half-Life 2 i Counter-Strike: Source. Teraz po 11 latach dalej działa i robi mi jako "serwer" do backupu przechowując dane na trzech dyskach spiętych w RAID. Wolę taki Szajsowaty zasilacz niż cud techniki, który pada po 3 latach cud jeśli nie zabierze ze sobą płyty głównej czy procesora.

PS. Ten Codegen ma 350 Wat i wystarczało to nawet w najbardziej wymagających grach tamtych czasów. :)

DiamondBack   13 #39 07.02.2014 21:07

Bardzo dobry wybór zasilacza. Sam mam Corsaira z gwarancją 5 letnią. Ma już 6 lat i wcale go nie oszczędzam :)

  #40 08.02.2014 09:39

Kiedyś w ogóle nie zwracałem uwagi na zasilacze i chyba miałem szczęście - żaden nie padł. teraz zwracam uwagę i zobaczymy co z tego wyjdzie.

Za to zawsze prześwietlam parametry każdej płyty głównej przed zakupem jak mało kto i nigdy się na żadnej nie przejechałem, a komputerek katowany jest codziennie najróżniejszymi torturami po kilka godzin.

barylka1986   4 #41 08.02.2014 11:29

@blind-oln
To mi przypomniałeś stare czasy, miałem identyczne podzespoły, siedziały na płycie głównej EPOX, ale dziś już tej marki nie ma na rynku chyba. Pamiętam, że Doom 3 już słabo chodził na tym konfigu.

n33trox   6 #42 08.02.2014 11:45

@Johny Mnemonic (niezalogowany)
Za 100zł to raczej nie, ale już za ok. 150zł dostałby Corsaira VS450, który zapewne starczyłby tutaj spokojnie.

Ten Corsair nie jest złym zasilaczem, ba, jest bardzo dobry, tyle, że w tej cenie można było lepiej, poza tym nawet połowy mocy tego zasilacza zapewne nie wykorzystasz na tym sprzęcie. No chyba, że ma być przyszłościowo, ale nawet wtedy nie wykorzystasz takiej mocy chyba, że podepniesz 2 karty graficzne i mocno podkręcisz procka.

Jaro070   16 #43 08.02.2014 12:11

@Banan

Czy Ty chcesz dać do kompa 2 Titany? Bardzo duży zapas miałby zasilacz Thermaltake SmartSE 530W. Jeżeli chciałeś koniecznie drogi zasilacz to mogłeś kupić SeaSonic M12II-520 albo Super Flower 500 Golden KING Modular Platinum. Ja kupiłem Fortrona z 324W na liniach 12V za 40 zł do Core i3 i GTX650Ti i jeszcze mam zapas mocy.

  #44 08.02.2014 12:33

a

Banan   10 #45 08.02.2014 12:53

W tym momencie mogłem wydać na nowy zasilacz 400 zł z przesyłką i ani grosza więcej. To był niejako prezent urodzinowy od rodziców. W tej cenie chyba nie da się znaleźć innego zasilacza, który ma 650W, jest modularny, ma certyfikat 80+ Gold lub wyższy oraz 5 letnią lub dłuższą gwarancję. Oczywiście mogę się mylić. Niemniej jednak uważam, że dobrze wybrałem i co do przyszłej rozbudowy komputera to zbieram na nowe podzespoły, tak żeby mieć komputer do montażu i renderowania filmów. Wcale nie wykluczam mocnego procesora, może nawet podkręcony i7 z "K". Dwie karty graficzne spięte w CrossFire albo SLI też są bardzo możliwe. Ponadto jakiś szybki dysk SSD i drugi duży na dane, RAM przynajmniej 8 GB, a może nawet 16 GB. Oprócz tego jeszcze jakaś normalna obudowa, a nie taka jaką mam teraz, że nawet kabli od zasilacza nie mogę dobrze schować. Nie wspominając nawet o jakimś chłodzeniu. Kupiłem teraz taki zasilacz, bo nie miałem innego wyjścia skoro tamten odmówił posłuszeństwa. Chciałem na wszystko uzbierać na raz, ale sytuacja zmusiła mnie do rozpoczęcia od lepszego zasilacza. Nie mówicie też, że są to od takie marzenia, bo raczej na pewno na wakacjach będę mógł sobie trochę zarobić na takie cudo.

  #46 08.02.2014 13:06

@Jaro070
Do zestawu dwoma titanami bierze się zasilacz co najmniej 800W a nie 650.
Pozdrawiam

marrrysin   6 #47 09.02.2014 02:53

Wybór Banana jest dobry, dopóki sam nie płaci rachunków za prąd. Czyli jeszcze długo :)

wobes   4 #48 10.02.2014 02:35

@Banan

Nie ma nic złego, że wziąłeś zasilacz o większej mocy. Pomijając już fakt możliwości rozbudowy to:

1)zasilacz o większej mocy nie zużywa więcej prądu niż ten o małej
2)ze względu na większy zapas mocy pracuje pod mniejszym obciążeniem, zatem przynajmniej w teorii powinien dłużej pożyć
3)z tego samego powodu elementy w nim osiągają niższe temperatury, więc zwykle jest cichszy

Wadę ma taką, że będzie droższy.

@Anonim:

Po wadzę można poznać ile wart jest zasilacz. Gdy się weźmie takiego Tracera, iBOXa, Codegena, czy Mustanga to od razu czuć że to wydmuszka. Ba, jak się go rozkręci to widać ile elementów można by jeszcze wlutować w puste miejsca na płytce. Albo te solidne radiatory z blaszki jak z puszki od piwa... Nie powiem, też znam egzemplarze tych zasilaczy działające od lat, ale znam kilka razy więcej egzemplarzy, które umarły, często zabierając ze sobą do nieba płytę lub dysk. Te zasilacze mają szansę długo pożyć z zasadzie tylko w sporadycznie używanych komputerach, pracujących bez obciążenia, w typowym komp dla wujka do netu, ale nie w kompie do obróbki wideo czy do grania.

pawcio1212   7 #49 10.02.2014 18:18

@Banan

W technikum powodzenia, bo sam jestem niewiele dalej od ciebie.

Zasilacz serce komputera, więc dobrze że wiozłeś mocniejszego.550W też by ci wystarczyła.
Rozumiem, że w przyszłości chcesz rozbudowę kompa, ale powiedzmy szczerze 3k zł dla ucznia po gimnazjum i to w wakacje nie jest łatwe.A tyle twoja "opłacalna" konfiguracja kosztuje(odliczając ten zasilacz) mój komp stoi za 3k i mam Fx-8320 ,GTX760 ,8GB ramu i zasilacz 550W.
I wszystko chodzi na nim i nawet sobie parówki podgrzewam na zasilaczu.

Myślę że max opłacalne jest kupienie 12GB ramu. Ja sam nie umiem użyć moich 8GB podczas zwykłej pracy. Inaczej wyglądają moje zadania specjalne typu 2 maszyny wirtualne,renderowanie filmu,3 różne przeglądarki(11GB ramu i pliku stronicowania mi ukradło :O) po czym crash.

Już od dawna miałem coś pisać tu na blogu ale mój wewnętrzny zwierz nie daj mi(leniwiec) ale jak zacznę to raczej nie przestaje(moja pomoc na forum- kategoria widnows).

PS Powodzenia w CISCO Discovery 1(za rok najbardziej optymalnie powinieneś mieć, ale nie wiem jak tam u was z nauczycielem tego - PiMSK)

Banan   10 #50 10.02.2014 19:23

@pawcio1212

Fotograf i kamerzysta potrzebują jeszcze jednej osoby do nagrywania i montażu wesel, a ja coś już tam potrafię w tym kierunku. Już pierwsza kasa wpadła, godzina nagrywania na dyskotece - 70 zł. Co do CISCO to teraz robię IT Essentials (ja i pół klasy). Ponadto później można robić bodajże CCNI.

zybartek   4 #51 11.02.2014 12:16

No, ziomuś, po fragmencie z renderowaniem filmiku na zasilaczu koleżanki już wyczuwałem, że będzie to jakiś "głębszy problem" - gdy filmik się renderuje, to wiatrak w zasilaczu się zatrzymuje - tym sposobem spalił się również Twój sprzęt.
A tu takie rozczarowanie ^.^
Oczywiście żartuję, dobrze, że już wszystko ok.
Pozdrawiam :)