Strona używa cookies (ciasteczek). Dowiedz się więcej o celu ich używania i zmianach ustawień. Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.    X

e-Akademia Przyszłości - Przywilej czy kolejny obowiązek?

Jako że jestem gimnazjalistą przydało by się chociaż raz napisać coś o szkole.

e-Akademia Przyszłości jest to projekt edukacyjny skierowany do szkół gimnazjalnych. Polega on na poszerzaniu kluczowych kompetencji uczniów. Do projektu zgłosiło się 200 szkół gimnazjalnych w Polsce, a więc 15 tysięcy uczniów, którzy rozpoczęli naukę w roku szkolnym 2010/2011. Projekt będzie realizowany do końca roku szkolnego 2012/2013. Teraz trzeba sobie odpowiedzieć na pytanie czy udział w e-Akademii jest przywilejem uczniów uczęszczających do szkół, w których projekt jest realizowany, czy może jest to kolejny obowiązek?

W mojej szkole projekt realizowany jest z biologii, chemii, fizyki, geografii, informatyki, języka angielskiego i matematyki. Raz na jakiś czas zadawane są lekcję e-Learning, a od nauczyciela danego przedmiotu zależy jakie będą profity za ukończenie lekcji. Niektórzy nauczyciele za każdą lekcję dają piątki, jeszcze inni za niezrobienie/zrobienie lekcji w ustalonym terminie stawiają minusy/plusy (3 minusy = ocena niedostateczna, 6 plusów = ocena celująca, 5 ocena bardzo dobra itd.). Są też tacy, którzy za ukończenie (bądź nie) lekcji e-Learning nie wstawiają żadnych ocen. Najgorzej jest gdy goni termin, tak jak mnie na tym filmiku =)

Żeby ukończyć lekcję e-Lerning należy przejść przez trzy punkty, są to:

  • Wiedza
  • Utrwalenie
  • Test

Podczas Wiedzy uczeń ma za zadanie... uczyć się. Przez całą lekcję prowadzi nas sympatyczny chłopak, który tłumaczy nam dany temat.

Utrwalenie - tutaj chyba nie potrzeba komentarza. Utrwalamy wiedzę z poprzedniego punktu i rozwiązujemy zadania.

Najważniejszy jest Test. Tutaj najczęściej mamy 10 pytań. Żeby lekcja została zaliczona, na 6 z nich musi być udzielona poprawna odpowiedź.

Jakie są fakty? Pierwsze 2 punkty zazwyczaj są przeklikiwane jak najszybciej, natomiast ostatni robiony byle by zdać, co nie jest proste. Natomiast co z tego projektu ma szkoła? Laptopy, tablice interaktywne, darmowe kursy dla nauczycieli... chyba nie muszę nic dodawać?

Więc wychodzi na to, że e-Akademia przyszłości jest kolejnym obowiązkiem, który może pomóc nam w podciągnięciu oceny na koniec roku szkolnego, a więc jest to przywilej ale i kolejny obowiązek. Pozdrawiam, Banan =) 

internet inne

Komentarze

0 nowych
WooQash   8 #1 18.05.2012 16:30

Takie nauczanie ma swoje plusy i minusy. Mamy niby rok 2012, lecz nadal nie we wszystkich domach (zwłaszcza tych biedniejszych rodzin) nie ma komputera, a jeśli jest nie zawsze jest dostęp do internetu. Oczywiście zapewne w takich przypadkach można skorzystać z komputerów w szkolnych bibliotekach czy świetlicach, ale to nie daje takiego komfortu jak praca w domu.

Po drugie ten ktoś musi potrafić uczyć, sam mam w technikum niby jakieś testy e-Learningowe z technologii informacyjnej, ale jest to taki shit, że szkoda gadać. Sam nauczyciel do końca tego nie ogarnia nie wspominając o jego toku nauczania, który jest tragiczny.

Na pewno tym którym się będzie chciało i będą sprytni będą dostawać dobre oceny na podciągnięcie oceny tak jak to Banan wspomniał, ale na pewno nie zastąpi to normalnego uczenia się, bynajmniej nie na tym poziomie.

Osobiście myślę, że mogło by to zdać lepszy egzamin w podstawówkach, w gimnazjum większość osób ma gdzieś takie coś, bo szkoda czasu i zawracanie gitary. Sam bym robił to na odwal się. A znając życie w końcu każdy by się ze sobą porozumiewał i wszelakie odpowiedzi trafiły by do netu.

Na pewno ten typ nauki nie jest najlepszy i nie zastąpi porządnej książki do danego przedmiotu. Jest wiele innych opcji, niektóre lepsze, niektóre gorsze. Po prostu wszystko ma jakieś wady i zalety i tyle.

sadlawyer   2 #2 18.05.2012 18:13

Prawda jest taka, że jak się nie czuję presji to trudno jest wziąć się do nauki i coś zrobić. Ogólnie fajnie byłoby takie coś robić na lekcjach w szkole, jakby to ładnie i sprawnie działało jako forma nauki po prostu. Takie rzeczy zadawane do domu zwyczajnie nie zdają egzaminu, bo nikomu się nie chce uczyć i ostatecznie ktoś dzień przed egzaminem zajrzy, ale i tak prawie 80-90% miał już w szkole. Komputeryzacja nauki w szkole - TAK, uczenie się przez internet w zaciszu naszego domku - NIE! Przynajmniej nie w takiej formie jak obecnie jest propagowane.

killer6   5 #3 18.05.2012 19:55

Też jestem gimnazjalistą i mam kolegę z innego gimnazjum, który ma wprowadzony podobny system. Na zadzie, że z każdego przedmiotu dają im do zaliczeni jakieś testy na stronie ale to kompletnie nic nie daję. Widać po wynikach tego gimnazjum i z opinii moich kumpli.

  #4 18.05.2012 20:10

Również biorę udział w tym projekcie. Niestety system ma masę błędów, obsługa nie jest intuicyjna, instrukcje wprowadzają w błąd.Diagnozę wstępną z matematyki rozwiązywaliśmy przeświadczeni, że piszemy test próbny i po piętnastu minutach skończyliśmy. Najwyższy wynik w klasie to 15 punktów.

haiczynka   1 #5 18.05.2012 20:23

A ja jestem ze szkoły ponadgimnazjalnej. Biotę udział w podobnym projekcie, tyle, że o nazwie "As kompetencji". Wszystko wygląda to samo:
Profity dla szkoły:
-tablica interaktywna
-laptop
-aparat cyfrowy
Profity dla uczniów:
-pendrive 2 gb(który po miesiącu przestał działać...)

A co w zamian mamy?

E-learningi są z jednej strony fajne, ale do chwili, gdy robisz to, bo chcesz. Co innego, gdy nakłada się na Ciebie wymóg, że jeżeli nie zaliczysz 1XX e-learningów do końca projektu, to szkoła traci wszystko. Fajnie jeszcze by było, gdyby ktoś poinformował o tym na początku. Poza tym, ich nie obchodzi, czy masz dostęp do internetu - masz zrobić tyle i tyle do takiego a takiego terminu i mają w nosie, jak to zrobisz.

Pomijając już sam dostęp do internetu... Platforma jest tak zaprogramowana,że jest kompatybilna tylko i wyłącznie z Internet Explorerem. Używałem różnych przeglądarek: Opera, Chrome, Mozilla Firefox i IE 9. Wtyczki wszystkie były zainstalowane. Najśmieszniejsze w tym wszystkim jest to, że w Mozilli się nie otwierały, w Operze nie zapisywały, w Chromie wszystko działało w zwolnionym tempie, a w IE... wszystko działało, jak za dotknięciem czarodziejskiej różdżki.

Ironia losu, czy nastawienie programistów i UE?

Nie wiem... Wiem na pewno, że to jedno wielkie nieporozumienie i gdybym wcześniej o tym wszystkim wiedział, nie zapisywałbym się na to...

  #6 18.05.2012 21:16

Ech też to mam. Tylko u nas za niezrobienie lekcji w terminie od razu dostaje się 1 ;/

kwpolska   5 #7 19.05.2012 09:03

a teraz pozwol, ze zabije cie za comic sans na koncu filmu.

  #8 19.05.2012 11:00

Aż takie trudne to te testy z eakademi nie są,tzn.znacie metodę print screen?

xomo_pl   20 #9 19.05.2012 13:50

E akademia to dobry pomysł. Dzięki niemu można przeprowadzić partie materiału na który brakuje czasu lub poszerzyć wiedzę tych co chcą ponad program czegoś się nauczyć- nie trzeba org kolejnych zajęć więc oszczędność w budżecie no i wygoda - zamiast w szkole- wygodnie w domu przed komputerem.
Sama e akademia to też ciekawszy sposób nauki od "wykładu" szkolnego.

E akademię w przyszłości, po zmianach programowych (więcej praktyki niż teorii), można by wykorzystać do przekazywania wiedzy teoretycznej, którą na zajęciach wykorzystywało by się w zadaniach praktycznych. W polskiej szkole marnuje się czas na teorię i przepisywanie informacji zamiast zająć się praktyczną częścią... Dzięki temu można by ograniczyć liczbę godzin na przedmiot co zwiększyło by.... a jakże, oszczędności....

  #10 19.05.2012 20:28

@up
Pierwsze primo: na jakim forum?
Drugie primo(zwane czasem secundo): jakie 5 wstawienie, śledze ten wpis przez cały dzień i NIC!

Co do tematu to znając polskie szkoły z tego e-nauczanie będzie tyle samo, lub mniej niż z normalnego. U mnie w szkole nic takiego nie ma(może lepiej?).

Shaki81 MODERATOR BLOGA  37 #11 19.05.2012 23:00

Czyli co? - doszedł kolejny szkolny obowiązek :)

haiczynka   1 #12 21.05.2012 09:11

@zomo_prl - pomysł jak najbardziej dobry. Tylko wdrożenie i zastosowanie go przez szkoły wyszło... jak zwykle.

@Shaki81 - obowiązek, z którego rozliczają Cię ocenami przedmiotowymi... -,-

Co do e-learningów - fajną sprawą by było, gdyby w szkołach był chociaż jeden komputer z projektorem na salę lekcyjną. Wtedy Matematycy, fizycy, chemicy i ekonomiści mogliby korzystać z tych "dobrodziejstw" a trakcie realizacji materiału programowego. Ale wszyscy wiemy, jakie są realia...

  #13 22.05.2012 09:28

@haiczynka - to jest możliwe (w mojej szkole są wprowadzone komputery i podłączone do nich duże telewizory). Wszystko zależy od chęci i pomysłowości dyrektora.

haiczynka   1 #14 22.05.2012 15:27

@sj98
I budżetu szkoły ;)

  #15 22.09.2012 14:56

W szkole powiedziano mi, że nasz rocznik (97) jest rocznikiem testowym. U mnie w klasie e-akademia działa na przedmiotach takich jak fizyka, wos, informatyka. Za lekcje dostajemy oceny, a nauczyciele biorą pod uwagę zarówno wynik z testu jak i czas rozwiązywania lekcji. Wiadomo przecież, że większość sprytnych uczniów gimnazjów "przeklika" sobie lekcję, a test rozwiąże metodą prób i błędów. Jednak częste błędy na portalu, takie jak niezapisywanie czasu lekcji, niezapisywanie wyników pracy bądź też po prostu inne błędy, powodują, że dostajemy negatywne oceny. Niestety nauczycielom po prostu nie da się wytłumaczyć, że coś NIE działa. Dostałam za lekcję już kilka złych ocen, bo, jak to było w pierwszym przypadku, nie zapisał mi się czas lekcji oraz dlatego, że wyniki w ogóle nie chcą się zapisać. Napis "Trwa zapisywanie..." widnieje na ekranie ponad pół godziny i nadal nic. Niestety jako uczeń mam również dużo nauki z innych przedmiotów i siedzenie godzinami przed laptopem, tylko po to, aby sprawdzać, czy lekcja się zapisze, czy też nie, jest w moim przypadku niemożliwe. A nauczycielom przydzielającym i oceniającym lekcje przypominam, że w gimnazjum uczę się z około 12 przedmiotów, a nie jednego, wybranego. Pozdrawiam :)

  #16 04.10.2012 17:17

Na e akademii mam 8 przedmiotów, a w szkole 15. Nie żeby coś ale nauki jest naprawdę DUŻO, a e akademia zabija nasz czas który moglibyśmy poświęcić na naukę do szkoły, zajęcia dodatkowe lub po prostu czas wolny na świeżym powietrzu. Zamiast tego kisimy się w domach nad debilnymi e-learningami. Zwłaszcza, że mamy za nie oceny, tudziez gdy dostaniemy za niego 5, to nie jest ta ocena wogóle brana pod uwagę, ale jeśli otrzymamy 1 lub 2 to nie mam mowy o dobre ocenie na koniec roku/półrocza. Klapa. Ja i mój rocznik JESTEŚMY NA NIE !