r   e   k   l   a   m   a
r   e   k   l   a   m   a

Bezprecedensowy atak DDoS na szwedzkie media i instytucje rządowe

Strona główna AktualnościBEZPIECZEŃSTWO

W miniony weekend z bardzo poważnymi problemami borykały się serwery czołowych szwedzkich agencji prasowych dzienników, a także części instytucji rządowych. Od 19:30 trwał tam bowiem atak typu DDoS, którego tamtejsze media nie wahają się nazywać bezprecedensowym.

Niemożliwy był dostęp do stron internetowych największych szwedzkich tytułów prasowych: Aftonbladet, Svenska Dagbladet czy Expressen. Szwedzi nie wahają się mówić w tym przypadku o wielogodzinnym paraliżu informacyjnym w całym kraju, choć wciąż do mediów wyciekło stosunkowo niewiele informacji o sprawcach ataku. Oficjalnie bowiem nikt do ataku się nie przyznał, choć tropów nie brakuje. Jednym z nich jest konto @_notJ.

W trakcie ataku opublikowano tam dwa tweety, jeden z nich bezpośrednio adresowany do redakcji Aftonbladet. Użytkownik Twittera nazywający siebie paradoksalnie „J” informuje, że właśnie to się dzieje, gdy rozpowszechnia się fałszywą propagandę. Kolejny tweet zapowiada dalsze ataki: W ciągu następnych dni będą przeprowadzane ataki wymierzone w szwedzki rząd i media szerzące fałszywą propagandę.

r   e   k   l   a   m   a

Brakuje jakiegokolwiek potwierdzenia, że J jest jakkolwiek powiązany z atakami, niemniej jeden z ekspertów zaangażowanych w śledztwo udzielił wywiadu dla Dagens Nyheter (skądinąd jeden z celów DDoS-a), w którym potwierdza, ze oba tweety stanowią na razie główny trop. Przynajmniej w śledztwie oficjalnym, w Sieci nie brakuje bowiem daleko idących hipotez.

Jedna z nich, opublikowana na łamach Slashdota przez szwedzkiego programistę wskazuje na fakt, że duża część ruchu sieciowego pochodziła z Rosji. Oczywiście równie dobrze może to być spowodowane wykorzystaniem tamtejszego botnetu, niemniej autor wiąże ataki z ochłodzeniem się stosunków między Szwecją i Rosją w związku z relokacją wojsk przez Skandynawów.

Możliwe jest także, że atak nie był inspirowany przez żaden z rządów, co wskazuje na pobudki ideologiczne i zapewne zostanie sklasyfikowane jako akt terroryzmu. Według wielu głosów, w szwedzkich mediach mocno zintensyfikował się w ostatnim czasie przekaz propagujący rządowy punkt widzenia. Dotyczy to między innymi kampanii mającej oczerniać Juliana Assange’a.

© dobreprogramy
r   e   k   l   a   m   a
r   e   k   l   a   m   a

Komentarze

r   e   k   l   a   m   a
r   e   k   l   a   m   a
Czy wiesz, że używamy cookies (ciasteczek)? Dowiedz się więcej o celu ich używania i zmianach ustawień.
Korzystając ze strony i asystenta pobierania wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.