Post apokaliptyczny świat to obok gangsterskiego dramatu moje ulubione motywy. Takie filmy jak The Road, Book of eli, Mad Max, Waterworld, czy serial Jerycho oglądam z wypiekami na twarzy. Nic mnie tak nie kręci, jak ludzie postawieni w obliczu ogromnej katastrofy. Psychika wystawiona na poważną próbę. Pewne granice, których przekroczenie stawia w sytuacjach bez wyjścia. Swoiste zezwierzęcenie oraz instynkt przetrwania. Może brzmi to dziwnie, ale temat jest fascynujący. Swego czasu nawet napisałem o tym pracę na maturę ustną. Kocham również gry traktujące o tej tematyce. STALKER, Metro 2033 (czytałem nawet książki – 2033 daje radę, 2034 to już przejażdżka na marce i popłuczyny), I am alive, Fallout 3 czy wciąż przeze mnie ogrywany New Vegas odcisnęły na mnie brzemię katastrofy. Umiłowanie takiej, a nie innej tematyki zmusza mnie często do zastanowienia się, refleksji nad istotą rzeczy. Bo co by było gdyby…?
W piątek 13 kwietnia 2029 roku planetoida o szacunkowym rozmiarze 270m, o wadze 27 mld kg minie planetę Ziemia w odległości około 38 000 km.