r   e   k   l   a   m   a
r   e   k   l   a   m   a

Boty na Skypie już dostępne, ale przed Microsoftem sporo pracy #Build

Strona główna AktualnościOPROGRAMOWANIE

Wczoraj Microsoft zaprezentował swoją koncepcję „konwersacja jako platforma”. Według jej założeń, większy udział w obsłudze komputera będą miały komendy głosowe oraz boty, więcej na ten temat pisaliśmy tuż po konferencji. Dziś dostępne są już pierwsze boty, które testować można w komunikatorze Skype.

Nie zabrakło niestety ograniczeń regionalnych, przez które boty są dostępne wyłącznie w Australii, Kanadzie, Anglii, Irlandii, Indiach, Nowej Zelandii, Singapurze i oczywiście USA. Boty, czego dowodem była Tay, są raczej we wczesnym stadium rozwoju i nie pojawiły się jak dotąd informacje o planowanych rozszerzeniach ich dostępności.

Plany Microsoftu na boty jako aplikacje prezentują się niezwykle ambitnie, jednak trudno porównywać dotychczasowe osiągnięcia z wczorajszymi zapowiedziami Satyi Nadelli. Użytkownicy Skype’a mogą bowiem porozmawiać, czy raczej żądać informacji, w mocno ograniczonym zakresie. Na razie boty stanowią raczej interfejs dla silnika wyszukiwania Bing obsługiwany za pomocą języka naturalnego, niż zaawansowanych asystentów czy sztuczną inteligencję.

r   e   k   l   a   m   a

Do dyspozycji użytkowników oddane zostały jak dotąd trzy boty: Bing Music, Bing News i Bing Images. Ich rola sprowadza się do serwowania na żądanie wyników z microsoftowej wyszukiwarki w kilku kategoriach tematycznych. Można się dzięki nim zapoznać z aktualnościami, poszukać obrazka lub muzyki. Trudno zatem porównywać te możliwości do tych zaprezentowanych w filmie promocyjnym:

Docelowo Microsoft ma zamiar tworzyć pełnoprawnych asystentów pomocnych w różnych dziedzinach życia. Mają oni mieć nie tylko swoje wizualne reprezentacje (kontakt z nimi będzie możliwy przez wideorozmowy), ale także być zdolne do błyskawicznej analizy mowy i reagowania nią.

Konfrontacja tych planów z dotychczasowymi osiągnięciami sugeruje, że przed Microsoftem do „aplikacji jako botów” i „rozmowy jako platformy” jeszcze długa droga. W rozwoju może pomóc społeczność: narzędzia pozwalające na samodzielne tworzenie botów zostały już udostępnione.

© dobreprogramy

Komentarze

r   e   k   l   a   m   a
r   e   k   l   a   m   a
Czy wiesz, że używamy cookies (ciasteczek)? Dowiedz się więcej o celu ich używania i zmianach ustawień.
Korzystając ze strony i asystenta pobierania wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.