Strona używa cookies (ciasteczek). Dowiedz się więcej o celu ich używania i zmianach ustawień. Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.    X

Prawo na opak - ludzie przywykli

Wyobraźmy sobie prawo na opak albo jak w krzywym zwierciadle.

Osoba może wynosić twoje dokumenty pod warunkiem, że udaje mu się to robić niepostrzeżenie albo nikomu nie uda się fizycznie go powstrzymać. Nie podlega on karze mimo tego, że powszechnie wiadomo, że do wynoszenia dokumentów dochodzi regularnie, a sam przestępca przyznaje się do tego publicznie, gromadzi je, odsprzedaje, wykorzystuje informacje w nich zawarte w celach zarobkowych...

Jeżeli złodziejowi uda się wynieść coś z Twojego domu, nie będzie za to ukarany.

Po co podaję jakieś dziwne, hipotetyczne scenariusze? Przecież takie coś nie istnieje. A jednak istnieje! Konkretnie - analogicznie działa obecnie prawodawstwo związane z prywatnością w sieci!

Ludzie i organizacje proponujące wprowadzenie jakiegośtam ograniczenia dotyczącego jakiegośtam pojedynczego mechanizmu szpiegowania użytkowników przez większość wielkich firm świadczących usługi w internecie nie robią niczego dobrego, bo nie podkreślają faktu, iż obecnie wszystko to jest postawione na głowie. To tak jakby proponować przepis o obowiązkowych szybach kuloodpornych w nowych osiedlach..., bo jak komuś się uda "wstrzelić" z procy, to mu wolno.

Wydawałoby się, że nikt nie przebije Rosji sowieckiej w robieniu z kogoś idioty, a jednak firmom utrzymującym się z procederu udało się wmówić wszystkim (zainteresowanym), że możliwość zbierania jakichkolwiek danych użytkowników, na jakie uda im się położyć łapy, należy im się, jak psu buda! Dowodzą tego komentarze pod każdym artykułem na ten temat. Pożytecznych nigdy nie brakowało... "A z czego oni niby mają się utrzymywać, skoro szpiegowanie i reklama to ich główne źródło dochodu?!". Odpowiedź jest taka sama, jak na pytanie, z czego ma się utrzymywać dealer narkotyków, po tym jak zła policja zamknęła mu interes - Z NORMALNEJ PRACY / NIE OBCHODZI MNIE TO!

"Ta... gadaj zdrów... powodzenia..."
Na szczęście nie jestem pierwszą osobą na świecie, która zwróciła na to uwagę ars technica - Tech Policy - the fourth House hearing looking into Int.... Na posiedzeniu kongresu dot. prywatności w sieci kwestię podniósł członek kongresu Joe Barton (R-TX). Pozostaje mieć nadzieję, że przybędzie takich głosów. Koniecznie jednak wspartych doradcami technicznymi z tej dziedziny ;)

Dobrze by się stało, gdyby temat podchwyciła organizacja Electronic Frontier Foundation. Będę wdzięczny za naprowadzenie na podobne organizacje, strony i inicjatywy zajmujące się tym tematem. 

Komentarze

0 nowych
oprych   13 #1 16.10.2011 12:12

Moim zdaniem zupełnie nie masz racji, jeśli chcesz korzystać z jakiś usług w internecie ZA DARMO, to musisz się pogodzić z tym, że firmy to nie instytucję charytatywne.

Nie godzisz się z tym, prosta sprawa nie korzystaj z usług google, wp.pl, nk czy facebooka.

Chcesz korzystać z usług bez "szpiegowania" PŁAĆ ZA NIE, a nie wylewaj żale, że tak nie wolno, a Twoje stwierdzenie "z normalnej pracy" zupełnie nie ma sensu, to jest dla nich praca, a nie działalność charytatywna.

StawikPiast   11 #2 16.10.2011 20:46

@oprych

Wszystko ok, tylko z jednym zwrotem się nie zgodzę.
Zwrot "ZA DARMO" jest tutaj nieprawidłowo uzyty. Wydaje się że ty też zostałes zmanipulowany przez firmy ;)
Nie ma nic za darmo, jest bezpłatnie. Czyli nie płacisz pieniędzy, ale za to płacisz swoją prywatnoscią. Utrata prywatności to cena jaką musisz zapłacić za kożystanie z bezplatnych usług. Wystarczy to ludziom uświadomić i moim zdaniem bedzie ok. większość nadal będzie kożystać z usług udostępnianych bezpłatnie, tyle że ze swiadomością że np ich dokumenty, korespondencja itp itd w np Google są przez tą firmę czytane, przetważane i wykożystywane.

oprych   13 #3 16.10.2011 21:26

@StawikPiast
Celowo użyłem stwierdzenia "ZA DARMO", bo stwierdzenia autora wpisu są tak nieprzemyślane, że szkoda gadać :P

Podobnie jak stwierdzenie, że Facebook narusza czyjąś prywatność :P Korzystasz z niego = zgadzasz się z regulaminem, sam podajesz swoje dane, to Twoja decyzja, a że się nie wylogowujesz i Facebook wie na jakie strony wchodzisz - tu nie ma o czym dyskutować - za głupotę trzeba płacić :)

  #4 17.10.2011 11:11

Ja prawdziwych danych uzywam tylko jesli cos kupuje w internetowym sklepie. Cala reszta moich skrzynek ma zmyslone adresy i nazwiska.

A problem fb czy innych exchibicjonistycznych miejsc mnie nie dotyczy bo cenie swoja prywatnosc i nie bede sie obnazal przed innymi :)

A za darmo, to nic nie ma na swiecie. Albo placisz gotówka albo czyms innym.

Druedain   14 #5 17.10.2011 13:55

@oprych No wydaje mi się, że z FB aż tak różowo nie jest. Można jednego dnia być głupim i założyć konto, a drugiego dnia zmądrzeć i je usunąć. Problem w tym, że są opisane przypadki ludzi, którzy po usunięciu konta mimo upłynięcia 3 miesięcy nie doczekali się usunięcia zdjęć, a to już jest cios poniżej pasa. Poza tym Facebook zbiera dane o Tobie nawet jak nie jesteś ich użytkownikiem, a to za sprawą działania tych napletów z Polub nas! Co do reszty to mogę się zgodzić.

oprych   13 #6 17.10.2011 14:45

@Druedain
Ja piszę o działaniach, które są opisane w regulaminie itp.
Czy jest to cios poniżej pasa?
To raczej naruszenie regulaminu (jeśli jest tam opisana możliwość usunięcia danych - nie wiem nie zagłębiałem się w reg. FB) oraz naruszenie przepisów prawa i takie działanie faktycznie powinno się tępić.

A zbieranie danych z "lubię to", jeśli faktycznie zbierają dane osobowe - choćby adres IP, osoby, który nie posiada u nich konta, to znowu MOŻE być to naruszenie prawa. Chyba, że regulamin portalu z którego korzystasz coś takiego dopuszcza ;)

Swoją drogą jakoś mi się wierzyć nie chce, że FB jawnie gromadzi dane z wtyczek osób, które nie są zalogowane, zaraz obrońcy wolności by ich za to atakowali i pozywali.

Bucic   9 #7 17.10.2011 15:11

@prych
Nie mówię o tym, żeby ktoś pracował za darmochę. Dalej mogą zarabiać na reklamach. Tak jak to robią firmy szanujące prywatność użytkowników. Nie będzie tylko aż takich kokosów. Skąd się bierze problem? Z tego, że oni i i ludzie tacy jak Ty wychodzą z dogmatu: Kokosy mają być! ILE SIĘ DA I BEZ OGRANICZEŃ!

O ile ich można zrozumieć, o tyle pozwól, że Ci pokażę, jak idiotyczna jest Twoja postawa jako nie zarabiającego wspólnie z nimi na tym procederze. Właściwie nie ma co pokazywać, ale zwróć uwagę na to, że...

Zbieranie danych o użytkownikach w sieci to teraz chyba najbardziej nieuregulowana prawnie dziedzina. Totalna wolna amerykanka. Gdyby porównać to do innych dziedzin, wyglądałoby to w ten sposób - przykład: surowiec, a konkretnie lasy. Prawo wynikające z analogii - praktyczny brak ograniczeń co do tempa wyrębu. Argument zainteresowanych: "No przecież musimy za coś żyć!". Przy takich ograniczeniach, jakie są obecnie, da się żyć z handlu i przetwórstwa drewna. I nikt nie biadoli na "katastrofalne ograniczenia". Jedyna różnica polega na tym, że firmy z przemysłu drzewnego nie miały okazji/czasu/pieniędzy, żeby wbić opinii publicznej do łbów, że niekontrolowany wyrąb lasów to łaska dana im przez Boga i tak ma być!

Mam nadzieję, że było wystarczająco prosto. Średnio rozgarnięta osoba będzie stąd potrafiła wyjść z kilkoma innymi analogiami samodzielnie.

"Ne godzisz się z tym, prosta sprawa nie korzystaj z usług google, wp.pl, nk czy facebooka."
Śmieszne jest to, że wydaje Ci się, że to ja piszę o utopii... Jeżeli tego nie rozumiesz, to wykładam "słowa-klucze":
1. Monopol / wszędobylstwo.
2. Brak edukacji.

Od większości ludzi możesz wymagać świadomego korzystania z sieci w stopniu takim samym jak od swojej babci. Poziom wiedzy o znaczeniu prywatności w sieci jest na ogół taki sam czyli zerowy.

"Swoją drogą jakoś mi się wierzyć nie chce, że FB jawnie gromadzi dane z wtyczek osób, które nie są zalogowane, zaraz obrońcy wolności by ich za to atakowali i pozywali."
Z jednej strony taki świadomy, "że przecież tak jest i muszą zarabiać", a z drugiej taki naiwny ;P

@StawikPiast
"Utrata prywatności to cena jaką musisz zapłacić za kożystanie z bezplatnych usług. Wystarczy to ludziom uświadomić i moim zdaniem bedzie ok."
Nie dość, że demagogia, to jeszcze masz zamiar ją rozpowszechniać? :) >>>Na reklamach w sieci da się zarabiać bez naruszania prywatności.>>TO<<< trzeba ludziom uświadomić, a nie to, co Ty powiedziałeś :)

@Druedain
"No wydaje mi się, że z FB aż tak różowo nie jest. Można jednego dnia być głupim i założyć konto, a drugiego dnia zmądrzeć i je usunąć. (...) Poza tym Facebook zbiera dane o Tobie nawet jak nie jesteś ich użytkownikiem, a to za sprawą działania tych napletów z Polub nas! Co do reszty to mogę się zgodzić."
I masz rację. Ale czyż Facebook nie musi zarabiać? ;)


oprych   13 #8 17.10.2011 17:02

Kurcze widzę, że pogląd, iż kapitalizm to czyste zło rządzi :P

Zrozum, to pieniądz napędza rozwój, to chęć wzbogacenia się dała światu Maca czy Windowsa, owszem są darmowe odpowiedniki, ale nawet tu stoją za nimi spore pieniądze - choćby za Ubuntu czy OO

Utopie mój drogi wprowadzasz Ty, a skoro nie korzystanie z google itp. jest nierealne, a nie zgadzasz się z ich polityką prywatności - załóż swój biznes, zainwestuj grube miliony, a Twój biznesplan, to w skrócie jesteśmy kochani i chcemy zarabiać jak najmniej, już widzę miny Twoich inwestorów Albo spróbuj z płatnym dostępem bez reklam itp., próbuj - może Ci się uda...

A co do prawa, ono jest i dalsze regulację nie mają sensu.
Problem i to zasadniczy jest w jego egzekwowaniu, ale to dotyczy wszystkich dziedzin życia. Im więcej praw, tym więcej sposobów na jego obejście...

A co do poziomu świadomości użytkowników. Mało jest akcji informacyjnych, tak trudno przeczytać regulaminy, zapytać się? To jak z zasadą "Ignorantia iuris nocet"

PS co do monopoli, to głównie przepisy o działalności gospodarczej powodują powstawanie niezdrowych monopoli
PPS nie znalazłem żadnych rzetelnych informacji o tym, iż FB gromadzi dane osób niezalogowanych, a korzystających ze stron z przyciskiem lubie to - przyznaje jednak, że przeglądałem tylko pobieżne neta w tej kwestii

kwpolska   6 #9 17.10.2011 20:14

coś zły link do Arsa dałeś.

Bucic   9 #10 17.10.2011 21:49

@oprych
"Kurcze widzę, że pogląd, iż kapitalizm to czyste zło rządzi :P"
A ja widzę, że kupa ludzi już ma zakodowane [przeszkadza mu, że ktoś się nachapie za każdą cenę i kosztem innych] => [antykapitalista].

"Zrozum, to pieniądz napędza rozwój, to chęć wzbogacenia się dała światu Maca czy Windowsa, owszem są darmowe odpowiedniki, ale nawet tu stoją za nimi spore pieniądze - choćby za Ubuntu czy OO."
Nikt tu nie mówił, że nagle trzeba odebrać google ich źródła dochodów. Patrz przykład z lasem, wyżej.

"Utopie mój drogi wprowadzasz Ty, a skoro nie korzystanie z google itp. jest nierealne, a nie zgadzasz się z ich polityką prywatności - załóż swój biznes (…)"
Po prostu rozbrajają mnie takie wypociny. Ostatnio już mierzy się w sekundach czas od pojawienia się krytycznego komentarza na temat czegoś, do pojawienia się komentarza "to zrób sam lepsze".

"A co do prawa, ono jest i dalsze regulację nie mają sensu. "
Tak? Nie słyszałem. Pokaż mi np. artykuł o wprowadzeniu zakazu reklamy behawioralnej. Z resztą o czym tu gadać, jak ze szpiegowania Google oficjalnie korzysta rząd, a u nas dopiero niedawno pojawiło się prawo pozwalające ścigać SMS-owych stręczycieli. Radzę wychylić głowę ze swojej cudownej krainy.

"A co do poziomu świadomości użytkowników. Mało jest akcji informacyjnych, tak trudno przeczytać regulaminy, zapytać się? To jak z zasadą "Ignorantia iuris nocet""
Rozwalasz mnie, chłopie...

"PS co do monopoli, to głównie przepisy o działalności gospodarczej powodują powstawanie niezdrowych monopoli"
Naprawdę?! Możesz w skrócie opisać ten mechanizm?

@kwpolska
"coś zły link do Arsa dałeś."
Dzięki, już poprawiam.

Bucic   9 #11 17.10.2011 22:05

A propos "A ja widzę, że kupa ludzi już ma zakodowane [przeszkadza mu, że ktoś się nachapie za każdą cenę i kosztem innych] => [antykapitalista]."
Zauważyłem, że jest to ostatnio popularny i, niestety, skuteczny "unieszkodliwiacz aktywnych". Sami spróbujcie popytać, z kim kojarzą się Waszym znajomym przeciwnicy żywności modyfikowanej genetycznie (GMO). Większość odpowie Wam, że z "hipisami z Green Peace" lub podobnymi. Podobny mechanizm można zauważyć w komentarzach pod filmem - zdobywcą Oscara - Inside Job. Mimo tego, że całkiem obiektywnie pokazuje mechanizmy mogące doprowadzić do kryzysu gospodarczego, wielu skreśla z góry.

Jako ciekawostkę dodam, że, delikatnie mówiąc, nie jestem fanem "lewackich dokumentów".

oprych   13 #12 18.10.2011 15:48

@Bucic
Zakładając biznes mam nadzieje zarobić jak najwięcej, przy jak najmniejszych kosztach w granicach przewidzianych prawem. W końcu mamy wolność tak? Mam prawo chcieć zarabiać jak najwięcej?

Jeżeli coś jest MOJE czyli np. wyszukiwarka google, mogę zdecydować żeby ludzie za korzystanie z niej płacili 100 zł albo 500 zł, albo dać ją za darmo, albo z reklamami - TO MOJA DECYZJA i żaden Bucic nie może mieć na nią wpływu, najwyżej nie skorzysta z moich usług (bo np nie spodoba mu sę regulamin czy reklamy), skorzysta z konkurencji, założy własną - jego decyzja.

"Nikt tu nie mówił, że nagle trzeba odebrać google ich źródła dochodów. Patrz przykład z lasem, wyżej."
Chłopie podejrzewam, iż reklamy mają spory udział w dochodach google i nie mów mi, że zrezygnowanie z dopasowanych reklam nie zmniejszy ich dochodu. Powtarzam to ich biznes, ich decyzja.

"Po prostu rozbrajają mnie takie wypociny. Ostatnio już mierzy się w sekundach czas od pojawienia się krytycznego komentarza na temat czegoś(...)"
Po prostu skoro tak bardzo krytykujesz czyjeś działania, to pokaż im jak to powinno się robić, my lubimy krytykować, ale sami już jakoś nie zaryzykujemy i nie podejmiemy takich działań.

Co do nowych praw, póki stare nie będą przestrzegane i nie będzie ich można szybko egzekwować, ich sens nie ma racji bytu
Spójrz sobie choćby na problem reklam dotyczących hazardu.

"Rozwalasz mnie, chłopie..."
Rozumiem, że Ty 10 latkowi pozwolisz oglądać każdy program w tv i dasz mu kluczyki od auta? Albo bardziej obrazowo dam ci kuczyki od TIRa, a Ty bez przeszkolenia wyjedziesz w miasto nim? Trzeba nauczyć się odpowiedzialności za swoje czyny, nieważne czy to będzie korzystanie z Internetu czy latanie samolotem...

"Naprawdę?! Możesz w skrócie opisać ten mechanizm?"
Oczywiście, nawet mogę dać Ci przykłady:
1. Poczta Polska i ich monopol na zwykłe listy
2. PKP - dopiero teraz wchodzi konkurencja
Takich przykładów jak powyższe mógłbym wymienić Ci sporo, każdy z nich charakteryzuje się tym, że to państwo swoim prawem tworzy monopol w jakiejś dziedzinie, choć prywatna firma za takie same usługi, często na wyższym poziomie, brałaby mniejsze pieniądze

Co do kapitalizmu, Ty prezentujesz poglądy lewicowe i pamiętaj, że tak naprawdę tego złego kapitalizmu w Europie czy w USA jest coraz mniej - teraz bardziej kapitalistyczny i wolny rynek jest w ChRL niż w USA
I jako prawnik mówię Ci, że nie da się prawem wszystkiego ściśle uregulować, za duża ilość prawa jest bardziej szkodliwa, niż brak jakiś szczegółowych regulacji

przemek1234   7 #13 19.10.2011 11:35

To złe porównanie jest, rejestrując się na np. Facebook'u sam oświadczasz, że zgadzasz się na takie działanie, to tak jakbyś bez żadnego przymusu dobrowolnie podpisał oświadczenie, że się zgadzasz, żeby ci okno wybili, a potem się wściekał, że to zrobili ;)

Bucic   9 #14 19.10.2011 11:46

@przemek1234
"To złe porównanie jest, rejestrując się na np. Facebook'u sam oświadczasz, że zgadzasz się na takie działanie, to tak jakbyś bez żadnego przymusu dobrowolnie podpisał oświadczenie, że się zgadzasz, żeby ci okno wybili, a potem się wściekał, że to zrobili ;)"
W moim tekście nie ma niczego o FB i sam wolałbym unikać przytaczania go tutaj, bo z doświadczenia wiem, że wiele osób będzie miało problem z załapaniem nawet tej analogii z lasami. Nie ma potrzeby mieszania do tego jeszcze FB*.

*z wyjątkiem zbierania danych o niezarejestrowanych użytkownikach albo przez "lubię to" umieszczane na innych stronach.

Na ostatni komentarz oprycha odpiszę potem.

  #15 15.11.2011 22:39

>>Moim zdaniem zupełnie nie masz racji, jeśli chcesz korzystać z jakiś
>>usług w internecie ZA DARMO, to musisz się pogodzić z tym, że firmy
>>to nie instytucję charytatywne.
>>
>>Nie godzisz się z tym, prosta sprawa nie korzystaj z usług google,
>>wp.pl, nk czy facebooka.

Ten komentarz swietnie sie prezentuje w zestawieniu ze skanowaniem przez googla ssid sieci...

Bucic   9 #16 18.11.2011 00:43

@Jontek9000
Faktycznie! Do tego dochodzi to, że ludzie nie zdają sobie sprawy, że ze względu na monopol google zwyczajnie nie da się unikać tej firmy. Czy jako zwykły domowy użytkownik, czy jako firma (groźba usunięcia z wyników google).