r   e   k   l   a   m   a
r   e   k   l   a   m   a

Call of Duty nie zginie. Kolejne gry z serii tworzą już oficjalnie na zmianę trzy studia

Strona główna AktualnościROZRYWKA

Miłośnicy strzelanek z popularnej serii Call of Duty zdawali sobie na pewno sprawę z dwóch podstawowych kwestii. Po pierwsze, kolejna jej odsłony pojawiają się regularnie co roku. Po drugie, w odstępach mniej więcej równych 12 miesięcy mamy do czynienia z produkcją innego studia. Co druga gra to było dzieło Infinity Ward, co druga Treyarch. Chociaż naturalnie zespoły pomagały sobie wzajemnie, generalnie chodziło o to, by każdy miał czas na złapanie oddechu, a jakość marki nie poleciała na łeb, na szyję. Teraz ekipy zyskują dodatkową dłuższą chwilę na relaks i zebranie pomysłów, bo do grona oficjalnych twórców CoD dołączyło Sledgehammer Games. Czyli odliczamy do trzech.

Activision cieszy się, że może zapewnić swoim studiom odleglejsze terminy dostarczania następnych wydań Call of Duty na rynek, ale oczywiście nie mogło się obyć tutaj bez jakiegoś drugiego dna. Jeśli przeklinacie DLC to kolejne lata nie rysują się w tym temacie w kolorowych barwach, jeżeli o dolę gracza chodzi. Wydawca zapowiada równocześnie bowiem większe nastawienie się na różnego rodzaju płatne dodatki (włącznie z takimi mikro, typu zmiana koloru broni), tak pożądanymi niby przez rzesze napalonych fanów.

Ciekawe czy pęd za dodatkowym zarobkiem nie skłoni kiedyś Activision do pójścia w ślady Ubisoftu, wypuszczającego (na razie pilotażowo) dodatki do Assassin's Creed w działających niezależnych od gry głównej wersjach. Co też przyniesie przyszłość?

r   e   k   l   a   m   a
© dobreprogramy
r   e   k   l   a   m   a
r   e   k   l   a   m   a

Komentarze

r   e   k   l   a   m   a
r   e   k   l   a   m   a
Czy wiesz, że używamy cookies (ciasteczek)? Dowiedz się więcej o celu ich używania i zmianach ustawień.
Korzystając ze strony i asystenta pobierania wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.