Na początek fakty. Zgodnie z założeniami platforma Google TV miała napędzić zyski producentów telewizorów i dedykowanych urządzeń towarzyszących, tak jak Android zapewnia rynek zbytu dla kolejnych generacji smartfonów. Tymczasem firmy, które wsparły Google TV nie mają powodów do radości. Z ujawnionych danych wynika, że taki Logitech Revue sprzedawał się bardzo słabo i w ostatnim kwartale zasilił konto Logitecha kwotą 5 milionów dolarów - 72% mniej, niż szacowano. Drugi ważny partner wspierający Google TV - firma SONY - także nie chwali się krociowymi zyskami ze sprzedaży telewizorów zintegrowanych z platformą telewizyjną Google.
Wobec takiego stanu rzeczy Google zdecydował, że jego nowa platforma musi zostać gruntownie przebudowana. Szczegóły zostaną zaprezentowane prawdopodobnie podczas zaplanowanej na 10-11 maja konferencji Google I/O. Jednak już teraz wiemy, że zmian w Google TV będzie bardzo dużo i otrzymamy całkowicie nowy produkt. Modyfikacje zostaną wprowadzone już na poziomie sprzętu - kolejna generacja telewizorów i urządzeń towarzyszących zgodnych z Google TV wyposażona będzie w szybsze chipsety oferujące o wiele wyższą moc obliczeniową. Dzięki temu każda operacja będzie wykonywana szybciej i ma być wzbogacona o udoskonalony interfejs użytkownika. Wyższa wydajność pozwoli także na uruchamianie na telewizorze aplikacji z Androida. Google TV otrzyma prawdopodobnie własny Android Market, w którym będzie można pobrać płatne i darmowe aplikacje. Co więcej, istnieje sporo przesłanek świadczących o tym, że Google chce połączyć swoją platformę telewizyjną i tablety/smartfony z Androidem w jeden ekosystem lub zapewnić tym produktom pewien stopień integracji. Ile z tych informacji okaże się prawdziwe, przekonamy się już wkrótce.
Przyszłość Google TV wciąż nie jest jasna. By odnieść sukces, internetowy gigant musi zaoferować użytkownikom produkt, który zostawi daleko w tyle tradycyjne platformy cyfrowe oraz internetowe wypożyczalnie filmów takie jak Netflix. Czy strategom i inżynierom Google uda się w końcu podbić rynek TV? Czas pokaże.