r   e   k   l   a   m   a
r   e   k   l   a   m   a

Co z następcą Nexusa 5? Możliwe, że powstanie jeszcze w tym roku

Strona główna AktualnościSPRZĘT

Niewykluczone, że w tym roku nowa oferta smartfonów od Google zadowoli nie tylko fanów wysokich cyferek, ale także nieco mniej wymagających użytkowników. Plotki głoszą, że firma planuje wydać jesienią nie jednego, a dwa smartfony. O pierwszym z nich pisaliśmy w ostatnich dniach, drugi ma być natomiast nieco mniejszy. To następca dosyć udanego Nexusa 5.

Dla niektórych użytkowników starszego modelu stworzonego przez LG model Nexus 6 zaprezentowany w ubiegłym roku mógł być szokiem: przyzwoicie wykonany, szybki smartfon z 5-calowym ekranem został zastąpiony przez patelnię, czyli fablet. Nie każdy preferuje gigantyczne ekrany, nie każdy chce nosić je przy pomocy dodatkowych etui w sytuacji, gdy telefon po prostu się mieści się w kieszeni. Część z osób czekało więc na coś zupełnie innego. Istnieje nadzieja, że ich nadzieje urzeczywistnią się jeszcze w tym roku za sprawą nowego, nieco mniejszego Nexusa.

Model ma być ponownie stworzony przez firmę LG, będzie natomiast posiadał ekran o wielkości 5,2”. Producent zasłynął już z niewielkich ramek w swoich urządzeniach, możemy więc liczyć na wymiary podobne do LG G2, o ile i tym razem zapadnie decyzja o wykorzystaniu takiego desingu. Reszta specyfikacji nie jest znana, jak jednak na Nexusa przystało, powinniśmy spodziewać się raczej 64-bitowego procesora i 2 GB lub więcej pamięci RAM. Nieznana jest rozdzielczość ekranu, a możliwe, że i w mniejszym modelu Google wraz z LG zdecydowałyby się wykorzystać Quad HD. Czy taki krok miałby sens? Wiele zależy od ceny: przy takim rozmiarze Full HD spisuje się bardzo dobrze, pozwala natomiast na wydłużenie czasu pracy na baterii i mniejsze obciążenie procesora. Cena powinna być jednak niższa, bo konkurencja jest spora i nawet tanie urządzenia azjatyckich producentów oferują FHD w cenach poniżej tysiąca złotych.

r   e   k   l   a   m   a

Stworzenie drugiego modelu byłoby ze strony Google dobrym posunięciem. Nexusy nie są już niczym rewolucyjnym i wyjątkowym, przestały być urządzeniami tylko dla deweloperów i fanów czystego Androida po tym, jak system został znacznie rozbudowany, a ceny tych urządzeń znacznie wzrosły – wspomniany Nexus 5 był ostatnim urządzeniem starszej linii, do której wielu z chęcią by powróciło. Większy wybór oznacza natomiast, że być może skusi się na nie więcej użytkowników. Warto także zauważyć, że na rynku jest coraz mniej stosunkowo niedużych urządzeń oferujących wysoką wydajność. Tutaj ratunkiem dla klientów jest jeszcze Sony ze swoimi modelami z serii Z Compact.

Wszystkie te informacje jak na razie nie zostały potwierdzone i należy podchodzić od nich z rezerwą. Nie wiadomo, czy Google faktycznie zdecyduje się na nieco mniejszy model będący „jeszcze smartfonem”, czy jednak postawi wszystko na fablety, które wbrew analitykom zdobyły sporą popularność i wciąż są częstym wyborem kupujących. Teraz możemy jedynie zachęcić do naszej recenzji Nexusa 5. To wciąż bardzo dobry smartfon pomimo kłopotów jakie trapią najnowszego Androida 5 Lollipop.

© dobreprogramy
r   e   k   l   a   m   a
r   e   k   l   a   m   a

Komentarze

r   e   k   l   a   m   a
r   e   k   l   a   m   a
Czy wiesz, że używamy cookies (ciasteczek)? Dowiedz się więcej o celu ich używania i zmianach ustawień.
Korzystając ze strony i asystenta pobierania wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.