r   e   k   l   a   m   a
r   e   k   l   a   m   a

Czego Microsoft powinien nauczyć się od Linuksa

Strona główna Aktualności

Kilka dni temu informowaliśmy o opublikowanej na serwisie Linux-watch.com liście rzeczy, których Linux mógłby nauczyć się od korporacji z Redmond. Teraz, ten sam redaktor przygotował odwrotną listę.

Pierwsza wymieniana kwestia to częstotliwość wydawania nowych wersji systemu. Powodami, dla których Microsoft tak rzadko publikuje nowe wydania swoich produktów są przyjęta taktyka biznesowa oraz olbrzymia ilość kodu do przetestowania i skompilowania. Linux składa się z wielu małych, prostych bibliotek i programów składających się na większą całość, dzięki czemu można szybciej wdrażać nowe funkcje, gdyż nie wymagają one przebudowy całego systemu.

Vaughan-Nichols wysuwa kontrowersyjną tezę, że Microsoft mógłby z powodzeniem zaadaptować model tworzenia z otwartym kodem źródłowym, gdyż mógłby zyskać na pomocy niezależnych, zewnętrznych programistów poprawiających ich kod. Kolejnym krokiem do sukcesu jest według niego zredukowanie personelu, zwłaszcza w marketingu.

Problemy stwarzają także niejasne nazewnictwo produktów i nietrzymanie się przyjętych standardów. Za przykład podawane jest nadużywanie nazwy .NET, pierwotnie przeznaczonej dla platformy programistycznej oraz zamieszanie związane ze standardami Open XML i ODF. Na koniec, Vaughan-Nichols zwraca uwagę na kwestię bezpieczeństwa sieciowego. Twierdzi on, że Linux jest od początku tworzony z myślą o sieci, przejęcie konta zwykłego użytkownika nie pozwala na wyrządzenie znacznych szkód.

Pełny artykuł dostępny jest w serwisie Linux-watch.com.

r   e   k   l   a   m   a
© dobreprogramy
r   e   k   l   a   m   a
r   e   k   l   a   m   a

Komentarze

r   e   k   l   a   m   a
r   e   k   l   a   m   a
Czy wiesz, że używamy cookies (ciasteczek)? Dowiedz się więcej o celu ich używania i zmianach ustawień.
Korzystając ze strony i asystenta pobierania wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.