r   e   k   l   a   m   a
r   e   k   l   a   m   a

Człowiek, który złapał wszystkie Pokemony – musiał w tym celu odwiedzić Europę, Azję i Australię

Strona główna AktualnościROZRYWKA

Jeśli nadal marzycie, że to właśnie Wy przejdziecie do historii Pokémon GO i jako pierwsi złapiecie wszystkie kieszonkowe potwory, to mamy dla Was złe wiadomości. Wyprzedził Was inny trener – Nick Johnson, który aby skolekcjonować wszystkie Pokemony podróżował po różnych kontynentach.

Nick Johnson, tak samo jak znany z anime Ash Ketchum, za cel postawił sobie zostanie najlepszym trenerem Pokemon, łapiąc podczas swojej podróży wszystkie Pokemony. Swoją przygodę nie zaczął w fikcyjnym mieście Alabastiam, ale w Nowym Jorku i wyruszył po terenach Stanów Zjednoczonych. Jego podróż skończyła się gdy złapał 142 z 146 stworków, czyli wszystkie jakie można zdobyć w USA.

Okazało się, żeby osiągnąć cel, Johnson musi wyruszyć poza granice Stanów Zjednoczonych, ostatnie okazy były rozmieszczone w Europie, Azji oraz Australii. Tak daleka podróż prawdopodobnie nie byłaby możliwa, gdyby nie sponsor, firma Expedia. To dzięki niej Nick Johnson złapał w Sydney w Australii ostatniego Pokemona, specyficznego dla tego regionu Kangaskhana.

r   e   k   l   a   m   a

Zdobycie wszystkich Pokemonów dostępnych w USA zajęło Nickowi dwa tygodnie. Musiał on pogodzić pracę z wyznaczonym celem w grze, jak wspomina, nie było to proste. Na Pokémon GO poświęcał niemal każdą wolną chwilę, kolekcjonując potworki także nocami. Dzięki temu udało mu się złapać ponad 5 tysięcy Pokemonów, przyznajemy, że kolekcja robi wrażenie.

Dyrektor zarządzający firmy Expedia, Georg Ruebensal, powiedział, że jest bardzo zadowolony, że jego firma mogła pomóc w złapaniu wszystkich Pokemonów. Dodał on, że bijąca rekordy popularności gra, zmieniła graczy, którzy dzięki niej zaczęli odwiedzać miasta i poznawać lokalne zabytki. To właśnie Pokémon GO może zachęcić ludzi do podróży.

Co ciekawe, Business Insider donosi, że innym graczom już wcześniej udało się zdobyć wszystkie Pokemony. Nie odbyli oni podróży jak Nick Johnson, z ich jaj po prostu wykluły się unikalne dla danego regionu kieszonkowe Potwory. Twierdzą oni jednak, że mieli szczęście i jeśli chcieliby złapać każdego Pokemona, to musieliby odwiedzić inne kontynenty.

Co dalej? Możemy być pewni, że wraz z kolejnymi aktualizacjami w Pokémon GO pojawią się nowe gatunki do złapania. Jeśli twórcy ponownie zdecydują się na rozmieszczenie wybranych gatunków po całym świecie, to Johnson powinien już rozpocząć przygotowania do kolejnej długiej podróży.

© dobreprogramy
r   e   k   l   a   m   a
r   e   k   l   a   m   a

Komentarze

r   e   k   l   a   m   a
r   e   k   l   a   m   a
Czy wiesz, że używamy cookies (ciasteczek)? Dowiedz się więcej o celu ich używania i zmianach ustawień.
Korzystając ze strony i asystenta pobierania wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.