r   e   k   l   a   m   a
r   e   k   l   a   m   a

Czystka w Windows Store: z powodów regulaminowych zniknęła połowa aplikacji

Strona główna AktualnościOPROGRAMOWANIE

W sierpniu Microsoft tłumacząc się z bardziej niż skromnych zasobów swojego Windows Store wyjaśnił, że stawia na jakość, a nie na ilość aplikacji, dlatego też nie będzie podawał żadnych liczb, tak jak lubi to robić Apple. Nie do końca był w tym konsekwentny, bo zaraz po tym usłyszeliśmy jakieś bezużyteczne pomiary w rodzaju „użytkownicy spędzili 7,5 mln godzin w Windows Store”. Jaki był prawdziwy powód tej decyzji – tego się raczej nie dowiemy, ale na pewno pomogła ona ukryć prawdziwą rzeź, jaka dzieje się w microsoftowym sklepie. Z danych przedstawionych przez niemiecki serwis Dr. Windows wynika, że w ciągu kilku ostatnich tygodni z Windows Store zniknęła ponad połowa wszystkich aplikacji.

Jeszcze 5 października niemieccy redaktorzy byli w stanie doliczyć się w Windows Store 328 639 pozycji. Wczoraj, 30 października było ich już tylko 164 436. Czy to czystka spowodowana chęcią usunięcia oprogramowania o niskiej jakości? To by było łatwe do zrozumienia, wiele aplikacji w sklepie Windows wygląda wręcz żenująco, gdy porównamy je choćby do tego, co napotkać można w Google Play (nie mówiąc już o AppStore, którego kryteria są bardzo wyśrubowane).

Nic z tego jednak, poszło o sprawy regulaminowe. Z microsoftowego sklepu wyleciały też aplikacje całkiem niezłe, choć mniej znane. Wystarczyło że nie miały wymaganych przez nowy regulamin Windows Store kryteriów wiekowych IARC (International Age Rating Coalition), wykorzystywanych obecnie też przez sklepy Google Play i Nintendo eShop.

W większości wypadków problem nie dotyczy tego najbardziej znanego oprogramowania dużych wydawców, którzy szybko dostosowali się do nowych wymogów. Jednak dla wielu niezależnych programistów wejście do sklepu Windows było eksperymentem, mającym na celu sprawdzenie opłacalności pisania oprogramowania na tę niszową przecież platformę. Nagłe zniknięcie ich oprogramowania tylko dlatego, że nie spełnia nowych cenzorskich wymogów, które nie obowiązywały, gdy ich aplikacje do Windows Store były przyjmowane, nie wydaje się najlepszym sposobem na zachęcenie do dalszej współpracy.

© dobreprogramy
r   e   k   l   a   m   a
r   e   k   l   a   m   a

Komentarze

r   e   k   l   a   m   a
r   e   k   l   a   m   a
Czy wiesz, że używamy cookies (ciasteczek)? Dowiedz się więcej o celu ich używania i zmianach ustawień.
Korzystając ze strony i asystenta pobierania wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.