r   e   k   l   a   m   a
r   e   k   l   a   m   a

Dla Google w nowym Nexusie liczą się tylko wysokie cyferki

Strona główna AktualnościSPRZĘT

Następnego Nexusa stworzy chińska firma Huawei. Dostaniemy urządzenie z najwyższej półki, które pod względem podzespołów będzie prezentowało się świetnie, przynajmniej na sklepowej półce. Google chce ośmiordzeniowego Snapdragona 810 i ekranu o rozdzielczości Quad HD. Miejmy nadzieję, że ta pogoń za wysokimi cyferkami przyniesie dobrego smartfona. Nie chcemy zobaczyć kolejnego przegrzewającego się modelu, którego wydajność odczuwalnie spada po kilku minutach pracy.

Smartfony z serii Nexus wyróżniają się czystym Androidem i wsparciem wprost od Google. To właśnie te cechy w połączeniu z atrakcyjną ceną powodowały, że zainteresowanie tymi modelami było spore. Niestety wraz z premierą Nexusa 6 wyprodukowanego przez Motorolę zerwano z niskimi cenami. W dniu premiery w Polsce cena wynosiła 2500 złotych, a więc podobnie do innych urządzeń z najwyższej półki.

Nexus 6 jest już na rynku od połowy października zeszłego roku. W związku z tym w sieci zaczynają się pojawiać przecieki o jego następcy. Pierwsze informacje wskazywały, że kolejnego Nexusa stworzy Huawei. Natomiast teraz poznaliśmy wstępne dane dotyczące specyfikacji, o której zdecydowało Google, a chiński producent musiał się dostosować. We wnętrzu nie znajdziemy Hi-Silicon Kirin – autorskiego układu Huawei. Na jego miejscu znajdzie się ośmiordzeniowy, wydajny i mający problemy z przegrzewaniem się Snapdragon 810. Pozostaje nam mieć nadzieje, że Chińczykom uda się zapewnić dobre odprowadzanie ciepła, inaczej po kilku minutach wydajność procesora będzie odczuwalnie spadała.

r   e   k   l   a   m   a

Google postanowiło zdecydować nie tylko w kwestii procesora, ale także w przypadku rozdzielczości wyświetlacza. W nowym Nexusie znajdzie się 5,7-calowy ekran OLED o rozdzielczości Quad HD (2560 × 1440). Natomiast jak dobrze pamiętamy, Huawei jest przeciwne tak wysokim rozdzielczościom. Firma rok temu ogłosiła, że zamierza pozostać przy Full HD (1920 × 1080). Prawdopodobnie Google nie chce, aby ich nowy smartfon pod względem cyferek odstawał od konkurencji, w końcu to często one decydują. Niestety użytkownicy skuszeni rozdzielczością Quad HD nie zauważą różnicy w ostrości względem Full HD, a po ładowarkę będą musieli sięgać częściej. Wyższa rozdzielczość to również większe obciążenie podzespołów, a jak wcześniej wspomnieliśmy, Snapdragon 810 szybko łapie naprawdę wysokie temperatury. Skutkuje to zmniejszeniem jego wydajności. Może jednak trzeba było zostać przy Full HD, a nie bez żadnego zastanowienia gnać za tłumem.

Nowy Nexus ponownie będzie fabletem. Tak duży wyświetlacz nie dla wszystkich jest zaletą, zwłaszcza jeśli dostajemy czystego Androida. Duży ekran daje dodatkową powierzchnię, ale jej potencjał możemy wykorzystać dopiero, gdy dostajemy odpowiednie narzędzia, takie jak chociażby w Samsungu Galaxy Note 4. Na rynku oprócz 5,7-calowego modelu powinna pojawić się również mniejsza wersja, dla ludzi o normalnych dłoniach, a więc o przekątnej wynoszącej maksymalnie 5 cali. Nie poznaliśmy jeszcze ceny. Może firmie Huawei uda się zejść do niskiej ceny i przywrócić jedną z większych zalet urządzeń z serii Nexus.

© dobreprogramy
r   e   k   l   a   m   a
r   e   k   l   a   m   a

Komentarze

r   e   k   l   a   m   a
r   e   k   l   a   m   a
Czy wiesz, że używamy cookies (ciasteczek)? Dowiedz się więcej o celu ich używania i zmianach ustawień.
Korzystając ze strony i asystenta pobierania wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.