Ostatnio pisałem o tym, że ludzie chcą grać w gry przeglądarkowe. Uważam, że jest to dobry interes a i dzisiejsze news na głównej o firmie Rivio pokazuje, że coś w tym jest.
Niestety gry, w których można komunikować się z ludźmi powodują, że ludzie podatni na uzależnienia (a może mający problemy w życiu codziennym lub jakiś innych wpływów psyhospołecznych to powoduje) dość szybko wpadają w takie uzależnienie.
Na początku jak zawsze wydaje się to nieszkodliwa gra. Można pograć w dany tytuł kilka dni, może nawet tygodni. O ile dla jednych jest to zabawa dla drugich taka gra staje się "ich realny światem". Osoby takie coraz mnie czasu spędzają codziennie wśród rówieśników a więcej w domu przed komputerem.
Dlaczego o tym piszę? Wśród moich dobrych przyjaciół zaczęło dziać się źle. Nie będę oszukiwał, że popadają oni (lub już popadli) w takie właśnie uzależnienia. Nie widzę problemu ze spędzaniem kilku godzin przed grą, dopóki utrzymuje się normalne relacje z ludźmi i normalny tryb życia(spać w nocy pracować w dzień).