r   e   k   l   a   m   a
r   e   k   l   a   m   a

Drżyjcie producenci topowych smartfonów przed ZTE Nubia Z9

Strona główna AktualnościSPRZĘT

Firma ZTE prezentując swój najnowszy smartfon z najwyższej półki pozytywnie nas zaskoczyła. Oficjalnie zaprezentowany model ma szansę na tytuł najlepszego smartfona tego roku. Dostajemy niemal niewidoczne ramki, interaktywne krawędzie, ośmiordzeniowego Snapdragona 810 i nawet 4 GB RAM. Dodatkowo podstawowa wersja jest tańsza od topowych urządzeń Samsunga i HTC.

Samsung, HTC i LG pokazały już tegoroczne urządzenia z najwyższej półki. Mogłoby się wydawać, że walka o najlepszy smartfon z Androidem odbędzie się między tymi producentami. Jednak należy pamiętać, że konkurencja z Chin jest bardzo silna i patrząc na takie modele jak najnowszy fablet od ZTE można stwierdzić, że walka będzie niezwykle trudna dla Koreańczyków i Tajwańczyków.

Nowy model ZTE został oznaczony jako Nubia Z9 i ma spore szanse okazać się jednym z najlepszych smartfonów tego roku. Został on wyposażony w 5,2-calowy wyświetlacz o rozdzielczości Full HD. Obecnie coraz więcej producentów decyduje się na Quad HD, ale w normalnym użytkowaniu różnicy nie zauważymy, a odczuwalny będzie krótszy czas pracy. Zastosowany wyświetlacz nie jest niczym niezwykłym, ale nie można tego powiedzieć o ramkach wokół niego. Niezwykle cienkie ramki z prawej i lewej strony są niemal niewidoczne. Przyznajemy, że wygląda to naprawdę nieźle. Dodatkowo krawędzie pozwalają na sterowanie smartfonem. Wykonywane na nich gesty pozwalająca między innymi na dostosowanie jasności ekranu, ustawienie poziomy głośności czy włączenie aparatu. Gesty są intuicyjne i powinniśmy szybko się ich nauczyć. Jeśli przypadkowe ich wykonanie będzie niemal niemożliwe, to będą one dużą zaletą tego urządzenia.

r   e   k   l   a   m   a

Nie tylko ramki robią wrażenie, ZTE Nubia Z9 będzie jednym z najwydajniejszych smartfonów na rynku. Wewnątrz znalazł się ośmiordzeniowy, 64-bitowy procesor Snapdragon 810. Możliwości tego układu są naprawdę spore, jest to jedna z najwydajniejszych jednostek na rynku. Jednak aby w pełni wykorzystać potencjał tego układu, ZTE musi dobrze poradzić sobie z odprowadzanie ciepła. Jak udowodniliśmy w recenzji HTC One M9 nie dla wszystkich firm jest to łatwe zadanie. W podstawowej wersji do dyspozycji dostaniemy 3 GB RAM i 32 GB pamięci na pliki, co powinno wystarczyć prawdopodobnie każdemu. Jednak jeśli jesteśmy przekonani, że może nam zabraknąć pamięci operacyjnej, to dostępna będzie droższa wersja z 4 GB RAM i 64 GB na dane. Dodatkowo w trzeciej, jeszcze bogatszej wersji pojawi się skaner linii papilarnych.

Prawdopodobnie zaletą tego modelu będą również kamery, który na papierze prezentują się bardzo dobrze. Główna, umieszczona z tyłu wykona zdjęcia w maksymalnej rozdzielczości 16 MP i posiada przysłonę f/2.0, a także optyczną stabilizację obrazu. Natomiast frontową pokochają wszystkie nastolatki wrzucające codziennie zdjęcia na Facebooka i Instagrama. Pozwoli ona na wykonywanie selfie w 8MP. ZTE dodaje, że z bogatych funkcji aparatu będą zadowoleni nawet profesjonaliści.

Wśród dostępnych modułów znajdziemy oczywiście LTE, WiFi, Bluetooth 4.1, MHL 3.0 oraz NFC. Akumulator nie wypada aż tak dobrze jak reszta, ma on 2900 mAh. Więcej niż w Samsungu Galaxy S6 i nieznacznie więcej od tego z HTC One M9, ale długiego czasu pracy nie otrzymamy. Przy normalnym użytkowaniu ZTE Nubia Z9 będziemy musieli ładować codziennie, a więc standardowo. Zastosowanie akumulatora o takiej pojemności spowodowane było wymiarami, obudowa jest smukła, ma 8,9 mm grubości.

Za podstawową wersję z 3 GB RAM i 32 GB na pliki będziemy musieli zapłacić 565 dolarów. Jeśli zdecydujemy się na model z 4 GB RAM i 64 GB, to cena wzrośnie do 645 dolarów. Natomiast najdroższa wersja ze skanerem linii papilarnych to wydatek 726 dolarów. Jednak większość osób będzie zadowolona z najtańszej wersji, za którą zapłacimy mniej niż za Samsunga Galaxy S6 i HTC One M9.

© dobreprogramy
r   e   k   l   a   m   a
r   e   k   l   a   m   a

Komentarze

r   e   k   l   a   m   a
r   e   k   l   a   m   a
Czy wiesz, że używamy cookies (ciasteczek)? Dowiedz się więcej o celu ich używania i zmianach ustawień.
Korzystając ze strony i asystenta pobierania wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.