r   e   k   l   a   m   a
r   e   k   l   a   m   a

Dzięki Microsoftowi wyłania się prawdziwie uniwersalny format aplikacji: Android Package

Strona główna AktualnościOPROGRAMOWANIE

Jeszcze przedwczoraj znany w świecie Windows bloger Paul Thurrot komentował plotki z Redmond, wyrażając swoje obawy co do sensowności strategii, mającej otworzyć platformę Microsoftu na oprogramowanie Androida. Jak usłyszeliśmy podczas wczorajszej transmisji z konferencji BUILD, rzeczywistość okazała się gorsza od plotek (przynajmniej z perspektywy prezentowanej przez Thurrota). Na Windows będziemy mogli uruchamiać aplikacje tworzone nie tylko dla Androida, ale i dla iOS-a, znanego z najwyższej jakości dostępnego na nim oprogramowania. Jak się teraz mają czuć wszyscy ci, którzy zmarnowali poświęcili długie godziny na naukę programowania na Windows Phone, zamiast zająć się Androidem, czy iOS-em?

Przypomnijmy to, co już wiadomo. Microsoft ogłosił czteroetapowy plan uczynienia z Windows najbardziej uniwersalną platformą uruchomieniową dla oprogramowania. Po pierwsze, programiści otrzymali możliwość przekształcania serwisów webowych i aplikacji przeglądarkowych w „okienkowe” aplikacje Windows. Po drugie, pojawi się możliwość rozpowszechniania aplikacji dla Windows przez oficjalny Sklep, bez względu na to, czy są to aplikacje dla win32, Windows RT, .NET Windows Presentation Foundation czy .NET WinForms. Aplikacje takie mają się instalować w zwirtualizowanych kontenerach, automatycznie się aktualizować i w czysty sposób odinstalowywać, tak by użytkownicy nie obawiali się konsekwencji ich pobrania.

Tym elementom strategii Microsoftu nic zarzucić nie można – bałagan, jaki w Windows potrafią zrobić aplikacje, może być nielichy, i jest to oczywiście nie wina aplikacji, lecz nieprzemyślanej architektury systemu. Wykorzystanie znanych z Linuksa technik konteneryzacji jest najlepszym sposobem uniknięcia konieczności przeprojektowywania systemu (grożącej przecież utratą wstecznej kompatybilności), a zarazem wprowadzenia porządków. Tak samo możliwość łatwego przekształcenia webowej aplikacji w coś, co sprawnie będzie współpracować z systemowymi interfejsami (np. API plików czy mechanizmami zarządzania energią) to dla użytkowników sama korzyść.

r   e   k   l   a   m   a

Jednak kolejne etapy planu są znacznie bardziej kontrowersyjne. Projekt Islandwood to zbudowany przez Microsoft łańcuch budowania dla języka Objective C wraz z warstwą middleware, wprowadzającą do Windows interfejsy programowania, których mogłyby oczekiwać aplikacje dla iOS-a. Przy podobno znikomych poprawkach będzie można dzięki temu dowolną aplikację dla iOS-a uruchomić na Windows.

Z kolei Projekt Astoria to kompletne środowisko uruchomieniowe dla Androida, dzięki któremu będzie można znaczną część aplikacji (pisanych zarówno w Javie na Android SDK, jak i w C/C++ na Android NDK)w pakietach APK uruchomić bezpośrednio w Windows. Znaczną część, ale nie wszystkie. Najprawdopodobniej Astoria nie będzie w stanie obsługiwać wszystkich API, które należą do zamkniętych, własnościowych Google Mobile Services. Pozostaje otwartym pytanie, w jakim stopniu Microsoftowi uda się odtworzyć je metodami odwrotnej inżynierii. Astoria dostarczyć ma za to własne interfejsy, dzięki którym androidowi deweloperzy będą mogli dostać się do takich funkcji Windows jak np. cyfrowa asystentka Cortana.

Zarówno Islandwood jak i Astoria mają stać się częścią tego, co oficjalnie nosi już nazwę Windows Mobile (czyli specjalnej wersji „okienek” dla smartfonów i małych tabletów) – nie wiadomo, czy osadzone zostaną w pełnowymiarowym Windows 10. W skuteczność ich działania nie ma co wątpić: jeśli BlackBerry było w stanie w swoim mobilnym systemie operacyjnym zbudować wysoce kompatybilne środowisko uruchomieniowe dla aplikacji Androida, to tym bardziej jest w stanie zrobić to Microsoft. Zastanowić się jednak należy nad tym, czy w tej sytuacji jest jakikolwiek sens w budowaniu natywnych aplikacji dla Windows Mobile – skoro pisząc oprogramowanie na Android SDK można uzyskać dostęp nie tylko do niszowej dość platformy Microsoftu, ale i do najpopularniejszego systemu operacyjnego w historii ludzkości.

Niewykluczone, że tym posunięciem Microsoft umocnił jedynie bezprecedensowy status Androida, systemu, który rok temu miał ponad 1 miliard aktywnych użytkowników i był zainstalowany na ponad 1,6 mld urządzeń (według danych firmy Statistika) i który według prognoz z początkiem przyszłego roku przekroczy liczbę 2 mld instalacji. Dane te nie uwzględniają sprzętu, który wykorzystuje jedynie opensource'ową wersję Androida, bez dostępu do usług Google. Oprogramowanie dla Androida nie działa jednak tylko na Androidzie – prace nad wprowadzeniem do przeglądarki Chrome obsługi aplikacji z tego mobilnego systemu są już na ukończeniu. Gdy to się stanie, piszący oprogramowanie na Androida zyskają dostęp do użytkowników najpopularniejszej przeglądarki świata, z której korzystać ma już co drugi internauta tej planety (dane serwisu StatCounter).

Jeśli do tego wszystkiego dojdzie jeszcze sprzęt z Windows, to będzie można ironicznie powiedzieć, że faktycznie, Microsoft wynalazł format uniwersalnej aplikacji – i nazywa się on APK (Android Package).

© dobreprogramy
r   e   k   l   a   m   a
r   e   k   l   a   m   a

Komentarze

r   e   k   l   a   m   a
r   e   k   l   a   m   a
Czy wiesz, że używamy cookies (ciasteczek)? Dowiedz się więcej o celu ich używania i zmianach ustawień.
Korzystając ze strony i asystenta pobierania wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.