r   e   k   l   a   m   a
r   e   k   l   a   m   a

Dziennikarze na całym świecie oszukani przez studenta

Strona główna Aktualności

Co jest marzeniem studentów socjologii? Na pewno żaden nie pogardziłby udanym eksperymentem naukowym na skalę światową, w który zaangażowana jest prasa o międzynarodowym prestiżu.

Irlandzki student socjologii Shane Fitzgerald postanowił, że podejmie wyzwanie. Wyedytował on artykuł w Wikipedii poświęcony niedawno zmarłemu kompozytorowi Maurice Jarre'owi, autorowi muzyki między innymi do takich filmów jak "Stowarzyszenie Umarłych Poetów" czy "Doktor Żywago". W artykule umieścił on teksty własnego autorstwa, które miały być rzekomo cytatami muzyka. Były one ambitne i przekonujące, nie budziły podejrzeń. Moje życie jest jedną długą ścieżką dźwiękową. Muzyka to moje życie, muzyka powołała mnie do życia. albo Zostanę zapamiętany dzięki muzyce. Kiedy umrę, w mojej głowie grać będzie ostatni walc i tylko ja będe mógł go usłyszeć. to tylko wybrane z nich. W oryginale brzmiały jeszcze lepiej.

Pierwsza edycja, którą w nomenklaturze Wikipedii śmiało można nazwać aktem wandalizmu została szybko zauważona i usunięta przez wikipedystów. Druga próba też zakończyła się fiaskiem i już po kilku minutach artykuł przywrócono do poprzedniej wersji. Niestety trzecie podejście było na tyle udane, że cytaty były obecne na stronie przez 25 godzin. Był to czas wystarczający, by media złapały przynętę i opublikowały je w nekrologach muzyka jako jego własne... Oszukać pozwolili się nawet dziennikarze uznanych tytułów, takich jak chociażby The Independent, a liczby oszukanych blogerów nawet nie sposób określić.

Gdy wszystko wyszło na jaw - notabene dopiero po kilku tygodniach, zapytano Fitzgeralda, co było motywem jego działania. Bez większego zastanowienia odparł z rozbrajającą szczerością: - Chciałem pokazać, że irlandzki student może wpłynąć na to, co piszą gazety z całego świata i że poleganie dziennikarzy na Internecie może prowadzić do błędów. Student dodaje, że starał się tak dobierać cytaty, by nie zniszczyć dobrego imienia muzyka i nie urazić jego rodziny - jakby jednak nie patrzeć, eksperyment wydaje się co najmniej kontrowersyjny. Pozostaje mieć nadzieję, że Fitzgerald w dalszym toku swojej edukacji nie posunie się jeszcze dalej...

r   e   k   l   a   m   a
© dobreprogramy
r   e   k   l   a   m   a
r   e   k   l   a   m   a

Komentarze

r   e   k   l   a   m   a
r   e   k   l   a   m   a
Czy wiesz, że używamy cookies (ciasteczek)? Dowiedz się więcej o celu ich używania i zmianach ustawień.
Korzystając ze strony i asystenta pobierania wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.