r   e   k   l   a   m   a
r   e   k   l   a   m   a

ECIS chce ekranu wyboru przeglądarki nie tylko w Europie

Strona główna Aktualności

ECIS, grupa lobbystyczna zrzeszająca w swych szeregach wiele firm konkurujących z Microsoftem, chce wprowadzenia ekranu wyboru przeglądarki również w krajach nie wchodzących w skład Unii Europejskiej. Głównym argumentem w całej sprawie ma być równe traktowanie użytkowników na całym świecie.

Na mocy porozumienia zawartego pomiędzy Microsoftem, a Komisją Europejską, 1 marca tego roku producent Internet Explorera rozpoczął wdrażanie ekranu wyboru przeglądarki. Przypomnijmy, że umożliwia on wybranie dowolnej przeglądarki z kilku losowo uszeregowanych propozycji (warto jednak przypomnieć, że sposób w jaki prezentowane są poszczególne aplikacje już teraz wzbudza pewne kontrowersje o czym informowaliśmy wczoraj). Z nowego rozwiązania skorzystają użytkownicy systemów operacyjnych Windows XP, Vista oraz 7.

Wiele wskazuje jednak na to, że decyzja Komisji Europejskiej może być jedynie początkiem poważnej, światowej rewolucji na rynku przeglądarek. Przedstawiciele ECIS (europejskiej grupy lobbystycznej w skład której wchodzą takie firmy jak Opera, Adobe, Corel, IBM, Nokia, Oracle, RealNetworks czy Red Hat) są bowiem zdania, że z przywileju wyboru przeglądarki powinni mieć prawo skorzystać także użytkownicy z innych krajów.

r   e   k   l   a   m   a

Microsoft dostarcza przeglądarkę Internet Explorer wraz z systemem Windows i większość użytkowników nie korzysta z rozwiązań alternatywnych. Co więcej, OS ten wykorzystywany jest obecnie na około 90 procentach komputerów na świecie i takie powiązanie programu z systemem opóźnia rozwój przeglądarek. - czytamy w oficjalnym oświadczeniu ECIS. Przedstawiciele grupy dodają również, że IE działa jedynie na systemie Microsoftu i w rezultacie strony tworzone zgodnie ze standardami tej przeglądarki nie wyświetlają się poprawnie na komputerach wyposażonych w inne systemy operacyjne.

Czy zatem czeka nas seria kolejnych pozwów wnoszonych przeciwko Microsoftowi? Obecnie raczej trudno to sobie wyobrazić, jednak mało prawdopodobne, by Microsoft dobrowolnie przystał na kolejne żądania ECIS. Przedstawiciele firmy z Redmond nie zabrali jeszcze oficjalnego stanowiska w tej sprawie.

© dobreprogramy
r   e   k   l   a   m   a
r   e   k   l   a   m   a

Komentarze

r   e   k   l   a   m   a
r   e   k   l   a   m   a
Czy wiesz, że używamy cookies (ciasteczek)? Dowiedz się więcej o celu ich używania i zmianach ustawień.
Korzystając ze strony i asystenta pobierania wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.