r   e   k   l   a   m   a
r   e   k   l   a   m   a

Epic Games zachęca fanów do prac nad nowym Unreal Tournament, darmowym projektem także na Linuksa

Strona główna AktualnościROZRYWKA

Epic Games dotrzymało słowa i w króciutkim wywiadzie na żywo potwierdziło, że w planach jest kolejna gra Unreal Tournament. Po prostu, bez żadnych cyferek czy roku w nazwie, a to z uwagi na zupełną zmianę podejścia do rozwoju marki. Po części chodzi o restart, ale nie taki, jak to było nie tak dawno z Tomb Raiderem przykładowo, lecz po pierwsze projekt darmowy (nie Free-2-Play, a więc żadnych mikrotransakcji), po drugie zaś powstający od samego początku na bazie uwag fanów, a także przy aktywnym udziale ich oraz zainteresowanych grą deweloperów z całego świata. Cała machina dzisiaj dopiero rusza i poza tytułem nie ma jeszcze nic. Dzieło napędzi Unreal Engine 4.

Pewnie nie tylko ja miałem smutne wrażenie, że UE4 z jakiegoś dziwnego powodu nie rozpowszechnia się w takim tempie, jak działo się to w przypadku poprzedniego wydania znanej technologii i coś musiało po prostu dać szybko silnikowi mocnego kopa. Unreal Tournament ma pomóc w rozpropagowaniu nowoczesnego rozwiązania. Za trzon rozgrywki odpowiadały będą osoby, które serię rozwijają od lat, bo od czegoś trzeba było zacząć, ale dalej wszystko leży w rękach miłośników UT. Epic wie, że to wielbiciele tworzenia modyfikacji poprzednich gier uczynili z sieciowej strzelanki taką legendę i dlatego od razu zaprasza ich do współpracy, w tym programistów, grafików, muzyków, projektantów poziomów czy zwyczajnych graczy z fajnymi pomysłami, które od wydania ostatniej odsłony strzelanki spisywali na marginesach zeszytów. Głównym źródłem komunikacji między twórcami właściwymi i chętnymi będzie oficjalne forum, do tego też powołano stronę wiki, gdzie zamieszczane będą najważniejsze informacje o rozwoju gry.

Unreal Tournament powstanie z myślą o systemach Windows, Linux i OS X, a mówiąc o prawdziwej strzelance sieciowej nowej generacji ani słowem nie wspomina się o nowoczesnych konsolach. Myszka i klawiatura więc górą. W przeciągu kilku miesięcy (powtórzę, prace nad projektem ruszyły kilkadziesiąt minut temu) mamy dostać pierwszą alfę do testów, zawierającą tryb deathmatch, a mającą na celu rozpoczęcie dyskusji na temat mechaniki rozgrywki, z modelem poruszania się postaci na czele, jak też podstawowych rozmów odnośnie broni. Jedynym ograniczeniem jest wyobraźnia, plus naturalnie sensowność pewnych proponowanych rozwiązań. Co jest fajne, a co nie, wyjdzie w praniu przy okazji regularnego udostępniania kolejnych wydań testowych UT.

r   e   k   l   a   m   a

Jeszcze jedna uwaga, co do samego tytułu. Epic Games chce, aby Unreal Tournament był czymś nieustannie rozwijanym, bez sensu więc było dolepiać mu 2014 (lub raczej najszybciej 2015) w nazwie, które zupełnie nie oddawałoby stanu gry. Jeżeli ktoś dopiero brał się za Unreal Engine 4, zachęcony ostatnimi ruchami autorów technologii, może liczyć na dodatkowe samouczki na przykładzie UT, a także opisy procesu wdrażania pewnych rozwiązań w Epic, aby odpowiednio pokierować swoją pracą. W przyszłości wszelkie modyfikacje dzieła będą w łatwy sposób do pozyskania z firmowego cyfrowego rynku, a kto będzie chciał będzie mógł za swoje dodatki, stroje, bronie czy ambitne mapy zażyczyć sobie opłaty. Ojcowie serii stawiają jednak na wysyp darmowych rozszerzeń.

© dobreprogramy
r   e   k   l   a   m   a
r   e   k   l   a   m   a

Komentarze

r   e   k   l   a   m   a
r   e   k   l   a   m   a
Czy wiesz, że używamy cookies (ciasteczek)? Dowiedz się więcej o celu ich używania i zmianach ustawień.
Korzystając ze strony i asystenta pobierania wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.