r   e   k   l   a   m   a
r   e   k   l   a   m   a

FPS-y w trybie multiplayer sprzyjają rozwojowi dzieci: im brutalniej tym lepiej?

Strona główna AktualnościROZRYWKA

Wyniki badań, przedstawione w artykule, który trafił do oficjalnego periodyku Amerykańskiego Stowarzyszenia Psychologicznego, raczej nie spodobają się wszelkiej maści konserwatywnym pedagogom, od lat powtarzającym, jak to brutalne gry szkodzą rozwojowi dzieci i młodzieży. Jego autorzy nie zaprzeczają, że granie może nieść ze sobą negatywne skutki, takie jak uzależnienia, depresja i niekontrolowana agresja, ale podkreślają potrzebę wypracowania bardziej zrównoważonej perspektywy względem gier – gdyż pod wieloma względami gry pomagają młodym ludziom. A im te gry są brutalniejsze, tym korzyści są większe.

Kierowniczka zespołu badawczego, dr Isabela Granic z Radboud University Nijmegen w Holandii, przyznaje, że największym dla niej zaskoczeniem było odkrycie, że granie w brutalne strzelanki nie ma nic wspólnego z lenistwem intelektualnym – jest wręcz przeciwnie: gry takie rozwijają orientację przestrzenną, myślenie abstrakcyjne, pamięć i percepcję. Z prowadzonych od 25 lat eksperymentów wynika, że granie w FPS-y rozwija zdolności do myślenia o operacjach na trójwymiarowych obiektach w nie mniejszym stopniu, niż specjalne treningi, opracowane w tym celu przez psychologów. Jako że umiejętność myślenia przestrzennego w dużym stopniu wiąże się z osiągnięciami w matematyce, naukach przyrodniczych, technice czy inżynierii, osiągnięcie wysokiej sprawności w FPS-ach może mieć znaczący wpływ na edukację i późniejszy rozwój zawodowy młodego człowieka.

Dalej jest jeszcze bardziej niepokojąco. Tych okrutnych strzelanek nie sposób otóż zastąpić żadnym innym rodzajem gier. Zwiększonych możliwości umysłowych tego typu nie odnotowano u graczy spędzających czas na układaniu puzzli czy graniu w tradycyjne gry fabularne. Granie we wszelkiego rodzaju gry – łamigłówki praktycznie nie przekładało się na wzrost zdolności poznawczych czy umiejętności rozwiązywania problemów.

Badacze przyznają jednak, że z kolei dzięki grom, w których dochodzi do zespołowych interakcji, czy będzie to World of Warcraft, czy Farmville, gracze rozwijają umiejętności współpracy, odnajdywania się w grupie, obniża się też ich poziom agresji. O pewnych korzyściach można mówić nawet w odniesieniu do takich gier jak „Angry Birds” – przejście kilku poziomów pomóc może w pozbyciu się lęku i zmniejszeniu stresu, rozwijać one mają coś, co badacze określili jako emocjonalna odporność na porażki.

Najważniejsze jest jednak to, że gry czynią ludzi szczęśliwszymi, a to jest fundamentalna emocjonalna korzyść, którą trzeba rozważyć i wykorzystać, zarówno w edukacji jak i terapii najmłodszych, tak by gry stały się ich nieodłączną częścią. Autorzy artykułu wspominają tu o grze Re-Mission, w której pacjenci dziecięcych oddziałów onkologicznych sterują mikrorobotem strzelającym do komórek rakowych, zwalczają infekcje bakteryjne i próbują przezwyciężyć efekty uboczne chemo- i radioterapii. Przeprowadzone w 2008 roku badanie, w którym udział wzięły 34 kliniki onkologiczne wykazało, że dzieci grające w Re-Mission znacznie lepiej przechodzą terapię i dysponują większą wiedzą na temat swojej choroby, niż dzieci, które grały w inne tytuły.

Tyle zespół dr Granic. Sceptyków to raczej nie przekona, obrońcy moralności i starych, dobrych obyczajów będą dalej utrzymywać, że gry to samo zło, ale miłośnikom gier da do ręki dodatkowe argumenty, które pomogą przekonać niezdecydowanych. Nie byłoby jednak źle, gdyby badania takie poruszyły jeszcze jedną grupę, a mianowicie samych twórców gier. W pościgu za ulepszeniem grafiki swoich tytułów często zapominają oni o grywalności. Spojrzenie na grę jako środka treningu umysłu i ducha mogłoby tylko pomóc w jej ulepszeniu. To bowiem nie rozdzielczości 4K i wyrafinowane efekty fizyki decydują o satysfakcji z zabawy, ale przede wszystkim struktura emocjonalna, w którą gracz zostaje włączony.

r   e   k   l   a   m   a
© dobreprogramy
r   e   k   l   a   m   a
r   e   k   l   a   m   a

Komentarze

r   e   k   l   a   m   a
r   e   k   l   a   m   a
Czy wiesz, że używamy cookies (ciasteczek)? Dowiedz się więcej o celu ich używania i zmianach ustawień.
Korzystając ze strony i asystenta pobierania wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.