Strona używa cookies (ciasteczek). Dowiedz się więcej o celu ich używania i zmianach ustawień. Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.    X

Deadline

Premiera Ubuntu 13.10 oraz Windows 8.1 już za nami. W komentarzach pod artykułami roi się od skrajnych opinii. Blog wzbogacił się o nowe wpisy zachwalające nowości w Windows 8.1 oraz szczyptę krytyki nowej wersji "Okien".

Nie ma oprogramowania idealnego. Co jakiś czas pojawiają się nowe wersje aplikacji, systemów operacyjnych. Eliminuje się znalezione błędy w kolejnych paczkach aktualizacji. Świetnie, prawda? Ciągła pogoń za doskonałością potrafi zgubić każdego. Określona z góry data premiery nowej wersji oprogramowania sprawia, że trzeba zaplanować wszystko i ustalić schemat działania na wypadek komplikacji.

W przypadku zamkniętego komercyjnego oprogramowania nie mamy dostępu do harmonogramu (co najwyżej mamy kontrolowane przecieki - wiadomości). Natomiast w przypadku wolnego oprogramowania, mamy dostęp do tak zwanych "map drogowych" - lub inaczej harmonogramu prac. Z góry ustala się, że danego dnia zostanie wydana kolejna wersja systemu, programu.

Nie twierdzę, że usystematyzowanie pracy poprzez określenie terminów zakończenia prac jest złe. Uważam jednak, że wyścig z czasem - w tym przypadku datą premiery, jest złe dla jakości produktu. W przypadku nowej aktualizacji Windows 8.1 Microsoft strzelił sobie w kolano wydając poprzez Windows Store nową paczkę aktualizacji systemu. Nie przewidział (?) komplikacji związanych z instalacją aktualizacji w różnych scenariuszach. Poniekąd winę ponoszą także twórcy aplikacji i producenci sprzętu, którzy nie przyłożyli się do testów. Dlatego na forach internetowych mamy mnóstwo postów na temat błędów podczas instalacji aktualizacji Windows 8.1.

Za Windowsa płaci się sporą sumę pieniędzy. W moim mniemaniu powinno się oczekiwać wysokiej jakości oprogramowania a nie niedorobioną paczkę megabajtów. Oczywiście zaawansowani użytkownicy poradzą sobie z przywróceniem Windowsa do stanu używalności. Co jednak mają zrobić użytkownicy, którzy mają podstawowe umiejętności? Jedynym "plusem" tej sytuacji jest to, że gospodarka na tym się wzbogaci, bo serwisy komputerowe będą miały co robić.

Canonical na początku prac nad Ubuntu 13.10 zapowiadał radośnie, że Mir i XMir pojawią się już w wydaniu październikowym. Niestety tak się nie stało. Oczywiście w nowej wersji Ubuntu poprawiono wiele błędów wykrytych w poprzedniej wersji systemu, ale także zafundowano kolejną paczkę niedorobionych funkcjonalności (nie można zainstalować Intel Microcode, bo wersja initramfs-tools jest nieaktualna). Po za tym użytkownicy Dropboxa mają problem z działaniem natywnego klienta (ikona Drobox nie jest widoczna w zasobniku) w Ubuntu 13.10. Jednak na pocieszenie odsyłam Was do rozwiązania tego problemu.

Irytuje mnie podejście firm tworzących oprogramowanie do jakości kodu i sposobem zapanowania nad chaosem w bug trackerach.

Nie widzę żadnej pracy deweloperów Ubuntu na rzecz społeczności Open Source po za dzieleniem i wychodzeniem przed szereg. Bardzo dobrze, że Intel się opamiętał i nie będzie dostarczał łatek do Mira od Canonical.

Ubuntu != Linux. 

windows linux inne

Komentarze

0 nowych
sgj   11 #1 20.10.2013 16:08

"W przypadku nowej aktualizacji Windows 8.1 Microsoft strzelił sobie w kolano wydając poprzez Windows Store nową paczkę aktualizacji systemu. Nie przewidział (?) komplikacji związanych z instalacją aktualizacji w różnych scenariuszach."

Tylko co ma do tego Windows Store? Komplikacje przy upgrade jednej wersji okienek do nowszej u niektórych użytkowników pojawiały się zawsze. Kanał dystrybucji nie ma znaczenie. Takie same problemy mieliby niektórzy robiąc upgrade z płyty DVD.

gowain   19 #2 20.10.2013 16:18

Wydanie przez Windows Store jest dużo korzystniejsze, bo aktualizują tylko Ci co chcą. Jakby pojawiło się w WU jako aktualizacja wymagana, to dopiero byłby płacz i zgrzytanie zębów...

FadeMind   8 #3 20.10.2013 16:37

@sgj
Miałem na myśli samą aktualizację a nie jest sposób dystrybucji. Wybacz niedomówienie ;)
@gowain
Zapewne po jakimś czasie i tak się stanie, że ta aktualizacja będzie wymagana.

Semtex   18 #4 20.10.2013 20:03

W WU mogła wylądować jako opcjonalna, w cale nie musiała być wydawana w sklepie. W mojej opinii takie rozdrobnienie nie jest dobrym wyjściem. Chyba, że planują przenieść całe WU do Store :D

p.dulska   4 #5 20.10.2013 20:50

@FadeMind
"Oczywiście zaawansowani użytkownicy poradzą sobie z przywróceniem Windowsa do stanu używalności. Co jednak mają zrobić użytkownicy, którzy mają podstawowe umiejętności? "

Użytkownik radzący sobie z przywróceniem systemu do stanu używalności to zaawansowany użytkownik? ciekawe

Frankfurterium   10 #6 20.10.2013 20:59

"Irytuje mnie podejście firm tworzących oprogramowanie do jakości kodu i sposobem zapanowania nad chaosem w bug trackerach."

Nie mieszajmy jakości kodu z jego działaniem. Kod słaby jakościowo przyprawia o płacz developerów; kod niedziałający - użytkowników.

microfon1984   6 #7 20.10.2013 22:25

@p.dulska ktoś kupił laptopa z WIN8 żeby tylko skorzystać z internetu i nagle wchodzi w sklep bo szuka sobie jakiejś aplikacji i widzi aktualizację do WIN 8.1
Robi aktualizację i ZONK, coś nie działa a działało, coś wolno chodzi, coś nie chodzi. I o takich ludzi właśnie chodzi, ludzi, dla których komputer jest jakimś prostym sposobem komunikacji i źródłem jakiś danych. I pod tym względem nie jest zaawansowany. Ja się z tym stwierdzeniem zgadzam.

@FadeMind to też mi się podoba:
"Za Windowsa płaci się sporą sumę pieniędzy. W moim mniemaniu powinno się oczekiwać wysokiej jakości oprogramowania a nie niedorobioną paczkę megabajtów."

Sam mam WIN8 i nie wiem czy mam wracać do 7 czy zrobić 8.1 z nadzieją, że problemy z moim 8 się naprawią jakimś cudem bo coś ostatnio ze mną nie współpracuje.

AntyHaker   18 #8 21.10.2013 01:02

Czy ja wiem, u mnie zero problemów - zarówno z W7 na W8, jak i z W8 na W8.1 - chyba nigdy nie zrozumiem dlaczego mam takie szczęście do tego.

corrtez   12 #9 21.10.2013 11:15

@ Silvax
Nie ty jeden. U mnie tez wszystko dziala i update'uje sie bez problemów. I oby tak zostalo :)

oprych   13 #10 21.10.2013 14:40

No u mnie też w zasadzie aktualizacja bez problemowa :)
Jedynie kafelki mi się spaprały :) Nie pokazują informacji, taka poczta czy kalendarz. Pojawia się mała strzałka w dół i nic więcej.

Ja bym tylko prosił Microsoft o udostępnienie obrazu płyty zawierającej system już z 8.1, żeby przyszłości nie bawić się w instalację 8.0, a potem 8.1. Ale tu akurat podejrzewam, że to marzenia ściętej głowy

Semtex   18 #11 21.10.2013 15:50
  #13 21.10.2013 16:38

Autorze, wiemy, że niby już wszystko sobie postrzelili.
Nie trzeba być zaawansowanym użytkownikiem, na starym lapku odbyło się bez problemów, a system jeszcze przyspieszył.

wajdzik   6 #14 21.10.2013 16:46

@oprcyh, musisz pobrać te programy ponownie.

StawikPiast   11 #15 22.10.2013 10:46

@FadeMind
"Oczywiście zaawansowani użytkownicy poradzą sobie z przywróceniem Windowsa do stanu używalności. Co jednak mają zrobić użytkownicy, którzy mają podstawowe umiejętności? "

Zadzwonią do pomocy. To nie Linuź że odpowiedzi trzeba szukać gdzieś po forach a główne odpowiedzi to poszukaj w Google. W przypadku Windows bierzesz telefon I dzwonisz.