Strona używa cookies (ciasteczek). Dowiedz się więcej o celu ich używania i zmianach ustawień. Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.    X

20 lat Windows 95

Historia systemów operacyjnych Microsoftu to lata wzlotów i upadków inżynierów z Redmond. Jednym z najważniejszych dni dla firmy jest 24 sierpnia 1995. Dokładnie 20 lat temu Microsoft wydał najważniejszy system operacyjnych w historii firmy i jeden z najbardziej wpływowych systemów w ogóle. O ile pod względem techniczym Windows 95 stanowił kolejny krok w ewolucji systemów z linii Windows, o tyle innowacje dla twórców aplikacji, a także zmiany w interfejsie i sposobie interakcji z komputerem były rewolucją. O tym jak ważne były to zmiany niech świadczy obecność tych mechanizmów również w najnowszym Windows 10. Przyjrzyjmy się dziś jak doszło do powstania Windows 95 i wszystkim nowościom, które wprowadził.

Droga do Windows 95

Korporacje rzadko zdradzają kulisy swoich działań i gdyby nie późniejszy proces antymonopolowy, zapewne o początkach Windows 95 wiedzielibyśmy dokładnie tyle, ile Microsoft chciał przekazać dziennikarzom. Dokumenty prezentowane przez strony podczas sprawy zostały zarchiwizowane i dziś każdy może je pobrać z serwisu Groklaw. Po ich pobieżnej analizie można ustalić z grubsza plan prac nad nowym systemem. Rozpoczęły się one tuż po wydaniu Windows 3.1 24 kwietnia 1992.

Celem było ukończenie go rok później jako Windows 93. Programiści pracowali równolegle nad kilkoma projektami:

  • "Sparta" (znany również jako "Winball") - komponent do obsługi sieci, wydany w październiku 1992 jako część Windows for Workgroups 3.1.
  • "Jaguar" - nowa wersja 16-bitowego DOSa, wykorzystana przy uruchamianiu Windows 95 oraz jako podstawa DOS 7.0, czyli warstwy kompatybilności Windows 95.
  • "Cougar" (lub Panther lite) - 32-bitowa wersja DOSa, bazująca na kodzie trybu rozszerzonego Windows. Stała się fragmentem Windows 95.
  • "Panther" - okrojony Windows NT działający na słabszych komputerach. Porzucony, gdyż wykonanie zadania okazało się to niemożliwe.
  • "Stimpy" - nowa powłoka Windows, znana dziś jako Explorator Windows
Oprócz tego istniała jeszcze grupa odpowiedzialna za dostosowanie Windows do potrzeb tabletów obsługiwanych rysikiem, która miała dostosować rozszerzenie Windows for Pen Computing do nowego systemu oraz programiści skupieni wokół Windows NT i oraz przyszłego systemu roboczo zwanego "Cairo".

W 1992 roku plan był prosty. Windows 93 o nazwie kodowej "Chicago" miał zawierać 32-bitowe jądro, dotychczasową powłokę i przestać funkcjonować jako produkt doinstalowywany do MS-DOSa, oprócz tego wydana zostałaby 32-bitowa wersja DOSa. Wszystko po to, by dogonić wydanego niedawno OS/2 2.0 od IBM oraz DR-DOSa sprzedawanego przez Digital Research. W następnej kolejności wydany powinien zostać "Cairo", który z perspektywy użytkownika miał być małą rewolucją ze względu na nowy interfejs użytkownika.

Dziś wiemy, że stało się inaczej. Windows 95 został wydany 2 lata później niż zakładano i był bardziej rewolucyjny, niż Microsoft mógł przypuszczać.

Premiera

Budżet przeznaczony na promocję Windows 95 wynosił 300 milionów dolarów. Postarano się o reklamę z muzyką Rolling Stones oraz instruktaż z Jennifer Aniston i Matthew Perrym. Były akcje owijania wieżowców w Kanadzie flagami i rozdawanie w Londynie podwójnego nakładu Timesa z materiałami reklamowymi MS. Nowy system prezentował wraz z Billem Gatesem Jay Leno, który zapewniał, że koszt imprezy jest niższy niż koszt produkcji "Podwodnego Świata" Kevina Costnera. Zapotrzebowanie na nowy Windows było ogromne. Tomasz Kulisiewicz w PC Kurierze z 14 wrześnie 1995 relacjonował, że dodatkowe CD-ROMy z systemem udało się wyprodukować w tłoczniach Sony tylko dlatego, że słabo sprzedawała się nowa płyta Michaela Jacksona. Przed sklepami tworzyły się kolejki takie jak dziś widzimy przed premierą urządzeń Apple.

Mimo że firma udostępniała programistom wczesne wersje Chicago już od końca 1993 roku, to w dniu premiery gotowych do sprzedaży aplikacji była zaledwie garść. Wśród najważniejszy wspomniany poprzednio artykuł wymienia Norton Antivirus i Norton Utilities od Symanteca oraz Office'a 95. Sytuacja zmieniała się jednak bardzo szybko i firmy, które nie nadrobiły zaległości praktycznie wypadały z rynku (warto odnotować tu historię WordPerfecta).

W Polsce Windows 95 w polskiej wersji językowej pokazany został 25 października, miesiąc wcześniej niż Microsoft planował. Impreza odbyła się w Warszawie w Pałacu Kultury i Nauki. Jak się sprzedawał? PC Kurier z 9 listapada odnotował, że w jednej z warszawskich firm sprzedano w ciągu pierwszych dwóch dni 800 egzemplarzy nowego systemu, co uznali za sukces.

Warto dodać, że Windows 95 był pierwszym domowym systemem Microsoftu dostępnym dla osób samodzielnie składających komputer (DOSa można było pozyskać tylko w wersji OEM z nowym komputerem, w sklepach zaś sprzedawano wyłącznie aktualizacje). Wersja pudełkowa była dostępna tylko na dyskietkach, gdyż w tamtych czasach uruchamianie systemu z CD-ROMu było nowością (specyfikacja El Torito pojawiło się dopiero na początku 1995 roku).

Techniczna ewolucja

W Polsce często o Windows mówiono per "nakładka" dla DOS i wrzucano go do jednego worka z takimi programami jak Norton Commander. To krzywdzące porównanie sprowadzało system Microsoftu do roli menadżera plików, co w rzeczywistości było tylko ułamkiem jego możliwości. W rzeczywistości, już pierwsze wersje Windows izolowały użytkownika od DOSa, choć ze względu na dostępność DOSowych aplikacji konieczne było zapewnienie możliwości ich uruchamiania w nowym środowisku. Aplikacje dedykowane Okienkom nie zależały w żaden sposób od starego systemu. Zobaczmy co nowego oferował wydany 20 lat temu system.

Długie nazwy plików

Pierwszą duża zmianą wprowadzoną przez Windows 95 była obsługa długich nazw plików. Profesjonaliści korzystający z Windows NT mogli z nich korzystać już w 1993 roku, ale użytkownikom domowym to 95-tka dała tę możliwość po raz pierwszy. Wcześniej ograniczeniem było 8 znaków na nazwę pliku plus 3 znaki rozszerzenia, które to DOS odziedziczył po pochodzącym z lat 70-tych CP/Mie. Jak przystało na Microsoft, celem zachowania wstecznej kompatybilności zmodyfikowano system plików FAT w taki sposób, by również stare systemy nie miały problemu z odczytaniem plików z długimi nazwami. Niektórzy pewnie jeszcze pamiętają dziwne nazwy w postaci LISTDO~1.DOC - tak właśnie wyświetlały się pliki z długimi nazwami pod DOSem.

Prawdziwa wielozadaniowość

Już Windows 1.0 pozwala na przełączanie się między różnymi programami. Był z tym jednak jeden problem. Zaimplementowana wielozadaniowość nie pozwalała na wywłaszczanie procesów. Oznacza to tyle, że by kolejny program zaczął się wykonywać, to aktualny musi przekazać sterowanie do systemu. W idealnym świecie nie byłoby to problemem. Niestety programy zawierają często błędy i jeśli akurat aplikacja z której korzystaliśmy zaczęła wykonywać nieskończoną pętlę, to efektem był zwis komputera. Inaczej podchodził do sprawy Windows 95. Tutaj to system decydował, który program ma być wykonywany, więc pojedyncza aplikacja nie mogła zająć całego procesora.

O ile poprzednia nowość miała pozytywny wpływ na stabilność systemu, o tyle nadal nie do końca rozwiązany pozostał problem dostępu do pamięci. W DOSie i Windows od 1.0 do 3.11 każdy program mógł pisać do pamięci operacyjnej gdzie chciał. Oczywiście nikt takich rzeczy celowo nie robi, ale, ponownie, problemy sprawiają błędy w programach. W Chicago Microsoft obiecywał wykorzystać mechanizmy wbudowane w procesory Intela by zapewnić izolację aplikacji. Priorytet miała jednak znów kompatybilność wsteczna i szybko okazało się, że pewne krytyczne obszary pamięci są dostępne dla wszystkich.

Jak w praktyce sprawdziły się nowe mechanizmy? Było znacznie lepiej niż na Windows 3.1 czy MacOSie, ale nadal nie była to stabilność Windows NT czy UNIXa.

Plug and Play

Windows 95 poczynił również znaczące postępy w kwestii rozpoznawania i konfiguracji sprzętu. Dotychczas to zadaniem użytkownika było dostarczenie odpowiednich sterowników i konfiguracja urządzenia. W drugiej połowie lat 80-tych próbowano rozwiązać ten problem tworząc dla PCtów bardziej zaawansowane magistrale MCA oraz EISA, jednak standardy te nie przyjęły się. Od 1993 pojawiał się powoli sprzęt wyposażony w sloty PCI, jednak w 1995 większość komputerów posiadała karty w standardzie ISA, dla których automatyczna konfiguracja była problemem. Microsoft starał się to naprawić tworząc specyfikacje Plug and Play i Windows 95 był pierwszym systemem, który je obsługiwał.

Czy to działało? Jeśli mieliśmy standardowy sprzęt, to system radził sobie całkiem nieźle, ale dodanie karty nie obsługującej PnP kończyło się często koniecznością ręcznej konfiguracji zasobów. Z tego względu funkcjonalność tę określano często mianem "Plug and Pray".

Upragnione 32-bity

Pierwszy 32-bitowy procesor z linii x86 - 80386 - Intela miał premierę w 1985 roku. Rok później trafił on do pecetów (po raz pierwszy liderem technologicznym został Compaq), jednak oprogramowanie nadał pozostało 16-bitowe. IBMowi dopiero w 1992 roku udało się wydać 32-bitową wersję OS/2, wcześniej programiści chcący więc skorzystać z dobrodziejstw nowoczesnych procesorów musieli uciekać się do obejść w stylu DOS extenders.

Windows od wersji Windows 3.1 oferował pewne wsparcie dla 32-bitów, jednak nie dotyczyło ono typowych programów a dostępu do dysku. Windows for Workgroups 3.11 objął nim również dostęp do plików. Później Microsoft dodał obsługę części 32-bitowego interfejsu programistycznego Windows dzięki bibliotece Win32s, zaś 32-bitowe aplikacje z UNIXa mogły korzystać z ułatwiającej portowanie biblioteki WINMEM32.

Po dziesięciu latach od wypuszczenia procesora 386, Windows 95 wprowadził w końcu 32-bitowe programy pod strzechy. Dlaczego przejście na 32-bity było tak ważne? Między programowaniem aplikacji 16 i 32-bitowych była przepaść. Praca z uciążliwym pośrednim adresowaniem pamięci oraz pokrętny dostęp do większej jej ilości wymagał dodatkowego zaangażowania na etapie pisania programów nie oferując nic w zamian. Do tego wiele aplikacji operowało na większych liczbach niż 16-bitowe (gdzie największa liczba całkowita to 65535) i po przejściu na 32-bitowe działały szybciej.

Nowa powłoka

Tym co najbardziej rzucało się w oczy po pierwszym uruchomieniu Windows 95 był nowy interfejs użytkownika. Ten z Windows 3.x był na tyle niedoskonały, że całkiem dobrze miał się rynek alternatywnych powłok. Eksplorator Windows zupełnie odwrócił ten trend. Wyraźnie widać jednak, że Microsoft miał pełne obawy, czy użytkownicy będą chcieli uczyć się systemu od nowa. Nawet Druga Edycja Windows 98 pozwalała wybrać przy instalacji, czy chcemy korzystać ze starego czy nowego interfejsu.

Menu Start

Jeśli jakieś słowo padało najczęściej w rozmowach na temat Windows 95 to było to niewątpliwie słowo "Start". Do dziś przycisk umieszczony w lewym dolnym rogu ekranu jest dla wielu osób początkiem pracy z komputerem. Niepozorne rozwijane menu błyskawicznie zdobyło sympatie użytkowników. Zapanowanie nad zainstalowanymi w systemie aplikacjami okazało się znacznie prostsze niż w średnio wygodnym Menedżerze Programów, który wymagał przekopywania się przez kolejne foldery by uruchomić dowolny program.

Eksplorator Windows

Eksplorator Windows jest drugim najbardziej charakterystycznym komponentem Windows. Co prawda Windows 3.x również posiadały Menedżer Plików, który prezentował drzewo katalogów i zawartość aktualnie przeglądanego folderu, ale dwie rzeczy wyniosły prace z Eksploratorem na zupełnie nowy poziom.

Pierwszym było menu kontekstowe. Nagle wszystkie operacje, które chcieliśmy wykonać na konkretnym obiekcie stały się odległe o jedno kliknięcie myszką. Nie trzeba już było przeglądać menu aplikacji ani uczyć się na pamięć skrótów klawiszowych - system sam podpowiadał, co najsensowniej w danej chwili zrobić.

Drugą nowością była obsługa rozszerzeń powłoki. Twórcy aplikacji dostali wiele miejsc w systemie, do których mogli dodać własną funkcjonalność umożliwiającą jeszcze efektywniejszą pracę z systemem. Jednymi z pierwszych programów, które wykorzystały ten funkcjonalność były archiwizatory plików. Nagle, zamiast magicznych inkantacji z linii poleceń albo walki z nieintuicyjnym GUI, wystarczyły dwa kliknięcia by utworzyć spakowany folder. Innym ciekawym przykładem było rozszerzenie PicaView od ACDSee, pozwalające na podglądanie obrazków bez ich otwierania.

Inne

Czytając dziś recenzje Windows 95 można się trochę zdziwić, jak wiele osób zachwycało się apletem Dodaj/usuń programu w Panelu Sterowania. Niewątpliwie osoby przyzwyczajone do wolnej amerykanki w poprzednich systemach były zadowolone - w końcu skończyło się żmudne szukanie resztek oprogramowaniu by zwolnić cenne miejsce na dysku.

Inną wygodną funkcją okazał się Kosz. Jednak tutaj recenzenci ostrzegali, że nie posiada on drugiego dna i system nie pozwoli na odzyskanie usuniętych z niego plików.

Standardowo przestrzegano niedoświadczonych użytkowników przez edycją rejestru. Do tego fragmentu systemu również podchodzono nieufnie, chociaż jeśli ktoś edytował pliki .INI, to na pewno wie, że alternatywa nie była wiele lepsza.

Spojrzenie po 20 latach

Windows 95 okazał się niekwestionowanym sukcesem dla Microsoftu. Trudno powiedzieć, czy gdyby nie on, to firmie z Redmond udałoby się podbić rynek systemów sieciowych, który wyznaczyli sobie za cel na drugą połowę lat dziewięćdziesiątych. O tym jak dobry jest to system niech świadczy historia Windows z ostatnich 20 lat. W systemach zmieniło się wiele rzeczy, ale kluczowe innowacje z 1995 roku nadal w nich odnajdziemy. 

windows oprogramowanie

Komentarze

0 nowych
lordjahu   20 #1 24.08.2015 09:00

Miałem tę okazję że z niego korzystałem :)

snajper___   3 #2 24.08.2015 11:03

plug and play, długie nazwy, wielozadaniowość... Zupełnie jakbym o Amidze czytał :P

Ernest Magnus   8 #3 24.08.2015 11:13

Pingwiny powinny siedzieć i się uczyć jak się przejmuje Światowy rynek systemów operacyjnych.

  #4 24.08.2015 11:38

Do dzisiaj korzystam z niego w mojej pracy zawodowej. Część programów oczywiście nie chce działać żądając co najmniej XP, ale jakoś sobie radzę :)

GL1zdA   12 #5 24.08.2015 11:46

@Ernest Magnus: Pingwiny wtedy też miały wizję. Do dystrybucji trafiały Xy, niektórzy (Red Hat) dostarczali nawet ich komercyjne wersje z akceleracją i można było kupić od nich CDE jako desktop. To dopiero w XXI wieku namnożyło się dystrybucji i zaczęły wojny ideologiczne.

Aldaron87   7 #6 24.08.2015 12:22

Dobry system jak i 98. Lata dzieciństwa :-)

marson1   13 #7 24.08.2015 12:22

Dobry wpis, ja sam zaczynałem od DOSa, Windows 3.11 i gdy zobaczyłem pierwszy raz Windows 95 po prostu szczęka opadła mi do podłogi.

P.S wie ktoś do czego służyło coś co się nazywało The Microsoft Network? W Polsce to nie działało bo to był jakiś dostęp wdzwaniany i numeru Polskiego nie było... Wie ktoś co to było?

ttomas   11 #8 24.08.2015 12:33

Łezka w oku :)

GL1zdA   12 #9 24.08.2015 12:50

@marson1: to były tak zwane "usługi on-line", tacy protoplaści WWW. Coś takiego w US świadczyli jeszcze America OnLine, CompuServe, Genie i Prodigy. Wg opisów (bo nigdy z tego nie korzystałem) działało to trochę podobnie do WWW, tylko ograniczone do użytkowników danej usługi i działające w programie danego dostawcy. Zamiast adresów url były jakieś słowa kluczowe, wielu producentów oprogramowania miało tam np. swoje fora wsparcia. MSN w tej wersji bardzo szybko zszedł na boczny tor - MS już w 1996 zrobiło MSN jako stronę WWW.

Przemo78   8 #10 24.08.2015 12:50

W rzeczywistości były aż 3 wersje Windows 95, A, B i C. W wersji B dodano Internet Explorera.

Pamiętam pracownię językową na polibudzie w 2005 roku, a tam komputery z Windowsem 95 :-)

Autor edytował komentarz.
GL1zdA   12 #11 24.08.2015 12:56

@Przemo78: 95A to była tak naprawdę łatka do 95 - można było ją zainstalować jako service pack do zwykłej 95tki, B była dostępna wyłącznie dla dostawców sprzętu i w zasadzie była to taka wersja w połowie między 95 a 98 z rzeczami takimi jak FAT32 czy ścisła integracja powłoki z IE.Między 95 a 95B zmian było więcej niż między np. 8 i 10 ;). 95C to odświeżona wersja B.

ygyfygy   5 #12 24.08.2015 13:00

@GL1zdA: Ja chcę 64 bitowe CDE na moim Archu. TERAZ!!!

GL1zdA   12 #13 24.08.2015 13:04

@ygyfygy: Próbowałeś http://sourceforge.net/projects/cdesktopenv/ ? Nie wiem jak tam stoją z wsparciem nowych dystrybucji, bo obecnie nie mam nigdzie desktopowego Linuxa, ale wiem, że niektórym udało się tego użyć,

marson1   13 #14 24.08.2015 13:11

@GL1zdA: dzięki jakoś nigdzie o tym nie mogłem znaleźć informacji, ps dzięki Tobie / przez Ciebie - niepotrzebne skreślić wzięło mnie na wspominki i oglądam teraz Computer Chronicles, sporo jest tego na YT, więc polecam dla takich starych dinozaurów albo dla młodych co by zobaczyli jak to było przed FB tudziesz innymi instagramami czy co tam teraz jest na topie

Autor edytował komentarz.
Ciero   7 #15 24.08.2015 13:40

Windows 95 był jednym z najlepszych systemów wydanych przez MS. Nic dziwnego że przejęli rynek. Sam używałem i mogłem polecić każdemu w tamtych czasach. :)

LastNPC7   9 #16 24.08.2015 13:43

Czekamy na telemetrię.

sgj   11 #17 24.08.2015 14:31

@GL1zdA:
Domyślna integracja powłoki z IE pojawiła się dopiero w C - ta wersja wyglądała niemal jak Win98.

W B aktualizacja pulpitu byłą dostępna dopiero jako opcja wraz z instalacją IE4.

Autor edytował komentarz.
neXt___   12 #18 24.08.2015 14:31

Czekam na analizę telemetrii i wysyłanych danych.

Można teraz bezpiecznie wyłączyć komputer - to było coś!

Jusko   13 #19 24.08.2015 14:58

Windows 95 - podszedłem jakoś bez emocji. Jednakże Windows 98 - używałem tak długo, jak było można, w zasadzie do końca wsparcia. Jeszcze w 2006 roku czytałem DP mając W98 w user-agencie :-)

Autor edytował komentarz.
GL1zdA   12 #20 24.08.2015 15:25

@sgj: Rzeczywiście. Tak coś mi wczoraj nie pasowało jak robiłem screenshoty na notebooku z zainstalowanym 95B. W 95B był tylko na starcie IE3.

GL1zdA   12 #21 24.08.2015 15:28

@neXt___: Ludzie się czepiali, że z GUIDów które system generuje i wysyła przy rejestracji można poznać MAC karty sieciowej.

darek719   38 #22 24.08.2015 17:42

nie moja bajka.. ja zaczynałem od 98 :p

macminik   16 #23 24.08.2015 17:56

Oczywiście była jeszcze druga strona medalu, którą poruszał pewien gość we francuskim berecie pracujący w Microsofcie w książce … nie pamiętam tytułu ale coś z Barbarzyńcy Billa czy jakoś tak.

Windows 95 owszem, był rewolucyjny w świecie PC, jednakże pozostała część rynku patrzyła na niego z lekkim.. uśmiechem. Choćby przytaczany powyżej Amiga OS 2.1 (rok 1991), który nie tylko sobie radził lepiej na mniejszych zasobach sprzętowych, to zwyczajnie lepiej wyglądał (choć to kwestia gustu rzecz jasna).

W świecie Apple dostępny był już wówczas Mac OS 7.5.3 który choć jeśli o wielozadaniowość ustępował Amigdze, jednak radził sobie nie gorzej niż Win 95 a i był zdecydowanie mniej awaryjny - zwłaszcza na początku życia Win 95.

Plug & Pray było bardziej właściwą nazwą dla tego co oferował Microsoft i wiele czasu upłynęło, zanim producenci sprzętu zostali zmuszeni do dopasowania się do rynku PC. Dość powiedzieć, że nawet niektóre karty z emblematem, że są Plug & Play po włożeniu do slotu nie były rozpoznawane prawidłowo lub później traciły swoją funkcjonalność z przyczyn niejasnych dla użytkownika.

Co więc stało za sukcesem Win 95 ? Marketing. Znajomy dziennikarz, który miał przyjemność brać udział w konferencji Microsoftu 24 sierpnia do dziś się śmieje, że w pokojach hotelowych dla dziennikarzy poduszki miały poszewki z emblematem Windows, ręczniki były z emblematem Windows i tylko niedopatrzenie sprawiło, że papier toaletowy był tylko biały. Choć poduszki i ręczniki to fakt, obrazuje on jednak jak bardzo przyłożono się do tego, by nowy system Microsoftu został pozytywnie odebrany.

Nie neguję tu wkładu Windows 95 w rozwój systemów na PC. Dla użytkowników Win 3.11 była to przesiadka z Fiata 126p do BMW, jednak dla ogólnego rynku komputerów było to bardziej dogonienie konkurencji, która od jakiegoś czasu spoczęła na laurach (Apple, Amiga).

Długie nazwy plików - dostępne już były na Mac OS i Amiga OS

Plug & Play - jeśli coś było przeznaczone dla Amigi czy Maca zazwyczaj działało bez konieczności odbywania mszy voodoo. Różnica była taka, że jak raz zadziałało, działało już stale co nie zawsze było prawdą w przypadku Win 95.

Także kojarzenie plików danych z programami za pomocą których można je było uruchomić/otworzyć/rozpakować nie było niczym nowym.

Tak więc owszem, krok w przód ale bez przesady :-)

dragon321   10 #24 24.08.2015 18:24

@Ernest Magnus: Czyli sypnąć dużo kasy konkurentom, by usunęli się w cień, zupełnie jak zrobił to MS, podczas premiery Win95, by odsunąć w cień lepszego technicznie OS/2? A co do przejmowania światowego rynku systemów operacyjnych, chyba nie powiesz mi, że Windows jest najpopularniejszy na świecie? Może na desktopach, ale w innych rynkach IT nie ma czego szukać :)

Autor edytował komentarz.
  #25 24.08.2015 19:41

@macminik:
Powiem tak: Udeż w stół, a nożyce się odezwą...

  #26 24.08.2015 19:45

@macminik:
Przepraszam za kretyński błąd! Powinno być UDERZ, a nie UDEŻ, oczywiście...

GL1zdA   12 #27 24.08.2015 19:53

@macminik: Bardzo często "pozostała część rynku patrzy uśmiechem" a później musi zwijać manatki. W tym przypadku MS wygrał, a w zasadzie uzyskał przewagę do czasu wypuszczenia Windows 2000, który był pierwszym z linii NT nadającym się dla domowego użytkownika. Z tą awaryjnością też bym nie przesadzał, bo po latach wiele mitów upadło na temat tego, który system jest awaryjny, a który mniej.

Marketing marketingiem, ale sukces MS odniósł przede wszystkim dzięki istniejącej bazie użytkowników i swojej polityce stawiającej na pierwszym miejscu kompatybilność starszego oprogramowania z nowym systemem. Za "Barbarzyńcow" jeszcze się nie zabrałem, ale jeśli chodzi o wątpliwe praktyki biznesowe MS to raczej nic mnie nie zdziwi. Zawsze uważałem Billa G. w pierwszej kolejności za sprzedawce, a dopiero drugiej inżyniera. O wizjonerstwie nie wspominam, bo chyba ze wszystkich osób określanych w ten sposób jest najgorszy.

sgj   11 #28 24.08.2015 20:22

@dragon321:
Tyle że bezposrednią konkurencją dla OS/2 był NT(w dodatku był w sporej częsci kompatybilny z OS/2 1.x), a nie 95.

Autor edytował komentarz.
raanst   7 #29 24.08.2015 21:10

Jak ten czas szybko leci - miałem chyba 10 czy 11 lat i po raz pierwszy styczność z komputerem miałem u wujka - monitor CRT, chyba 64 mb RAM i Windows 98 na pokładzie. Pamiętam jak wtedy chłonąłem to wszystko - te gry począwszy od Monkey Island, przez jakąś grę z żabą wzorowaną na Pacmanie, jakiś zbiór gier chyba z Amigi przez emulator, ukochane Age of Empires II, PC World Computer i coś takie o komputerze w segregatorze no i to ostrzeżenie "nie ruszaj niczym dopóki się nie zainstaluje/załaduje". Po dwóch tygodniach wujek stwierdził że częściej siedzę na jego komputerze więcej niż on. Stare dobre czasy :)

  #30 24.08.2015 21:40

@Ernest Magnus: A Windowsmaniaki powinni siedzieć cicho he he

macminik   16 #31 24.08.2015 21:51

@GL1zdA: wygrał tak jak i Fiat 126p kiedyś król polskich szos. Maluchy były wszędzie, a to dowód ze były najlepsze ?

AntyHaker   18 #32 24.08.2015 22:14

Mam nadzieję, że nie będziesz mieć nic przeciwko autorze, jeśli wrzucę ten wpis na Twittera? Warty przekazania dalej!

Shaki81 MODERATOR BLOGA  38 #33 24.08.2015 22:57

Świetny wpis, aż łezka się w oku kręcie:) Dzięki za powrót do lat wczesnej młodości.

Robin-Otzi   5 #34 24.08.2015 23:03

Mało kto wiedział, że Windows 95 miał jeszcze menadżera plików z wersji 3.11
wystarczyło uruchomić plik winfile.exe
ale większość z Was nosiła jeszcze wtedy pieluszki :)

Magnum 44   17 #35 25.08.2015 00:04

@macminik: To jaki system jest najlepszy jest w sumie kwestią indywidualną :) Zależy dla kogo :P Kto do czego i na czym używa.

Ernest Magnus   8 #36 25.08.2015 01:13

@Anonim (niezalogowany): "A Windowsmaniaki powinni siedzieć cicho he he"

Ja nie jestem Windowsomaniakiem he he.

Ernest Magnus   8 #37 25.08.2015 01:18

@GL1zdA: "Pingwiny wtedy też miały wizję..."

Szkoda, że Linuks nie opanował chociaż 10% światowego rynku desktopów. Za tym by poszło wsparcie sprzętu bezpośrednio od producentów, wszystkie poważniejsze programy też by miały wersje na Linuksa. No i może rynek gier... hmmm....

  #38 25.08.2015 09:25

Robin-Otzi: "Mało kto wiedział, że Windows 95 miał jeszcze menadżera plików z wersji 3.11
wystarczyło uruchomić plik winfile.exe"

Robin-Otzi: Jeśli dobrze pamiętam, to winfile.exe było nawet w Windows XP.

eimi REDAKCJA  17 #39 25.08.2015 10:15

@macminik: nie tylko marketing. Pomogła także wysoka kompatybilność z oprogramowaniem dla Windows 3.x i MS-DOS oraz wykorzystanie wszystkich możliwości 386 bez oglądania się na przeszłość. IBM w swoim OS/2 za długo się trzymał 286...

ygyfygy   5 #40 25.08.2015 11:52

@GL1zdA: "CDE is only supported on 32-bit systems, 64-bit support is still experimental."

"Warning: Running CDE on Linux is extremely experimental, has several known security issues, and requires some system modifications which are insecure. It is advisable to run CDE only under controlled settings (e.g. inside a VM) and never for real-life usage."

:'C

GL1zdA   12 #41 25.08.2015 12:02

@macminik: W artykule przywołałem obiektywne kryteria oceny systemów operacyjnych takie jak ochrona pamięci czy wsparcie dla wielozadaniowości z wywłaszczeniem. Pod tym względem Windows wyprzedził w 1995 zarówno MacOS jak i AmigaOS. Trafność projektu interfejsu potwierdził czas (i nie czuję potrzeby wskazywania tego lepszego, bo nie uważam, że istnieje tylko jeden "najlepszy interfejs użytkownika").

GL1zdA   12 #42 25.08.2015 12:10

@eimi: IBM po prostu obiecał klientom, że OS/2 będzie działać 286, więc musiał się go trzymać, Wciskanie 286 wynikało ze strategii polegającej na tym, by zbyt mocno nie przesunąć PC'tów w kierunku swoich droższych linii komputerów. Nie zmienia to faktu, że od 1992 OS/2 2.0 był 32-bitowy i przez trzy lata nie udało im się zawojować runku, co wynikało z popełniania mnóstwa innych błędów (chociażby wydanie systemowego SDK w cenie kilkakrotnie wyższej niż Windowsowy odpowiednik). IBM ciężko pracował na niepowodzenie OS/2.

przemor25   14 #43 25.08.2015 20:21

@GL1zdA: To wspomniane przez Ciebie SDK od IBM-a kosztowało wtedy ponad 3 tysiące dolarów co było stanowczo za wysoką ceną w porównaniu do Windows 95. Chociaż OS/2 pod względem technicznym górował nad Windows 95 to wspomniana przez Ciebie wygoda użytkowania była po stronie produktu Microsoftu.

SinTom   8 #44 26.08.2015 11:01

@macminik: ale był to praktycznie jedyny taki system na otwartą architekturę PC. W ten sposób patrząc nie miał konkurencji i dodatkowo miał tony oprogramowania kompatybilnego wstecz.

Autor edytował komentarz.
macminik   16 #45 26.08.2015 13:06

@SinTom: Toteż ja nie neguję jego postępu w świecie PC, ale w ogólnym świecie systemów był to niezwykle potrzebny krok naprzód, aby dogonić konkurencję.

zyrol81   9 #46 26.08.2015 13:52

Oj tak, pracowało się na nim sporo. Przepaść technologiczna w porównaniu z Win 3.11. Bardzo dobrze mi się na tym systemie pracowało, choć na dzisiaj już bym do niego nie wrócił. Win98 jest dla mnie obecnie baardzo topornym i niezwykle kiepskim systemem. Jednak w drugiej połowie lat 90`tych system po prostu najlepszy be porównania.
Co prawda najdłużej pracowałem na win98, ale z sentymentem wspominam czasy swojego pierwsze Pentium MMX 233MHz i 8MB ram.
Dzisiaj jednak uważam, że postęp technologiczny pojawia sie już w obecnym tysiącleciu. Postęp w OS utożsamiam z pojawieniem się Win XP, który był już systemem na tyle nowoczesnym i na tyle dopracowanym, że bardzo szybko wyparł przestarzałe już technologie użyte w systemach Win9x. Licze, że następny artykuł będzie o Win XP własnie i o tym jak on wpłynął na obecny świat informatyki.

dragon321   10 #47 26.08.2015 16:08

@sgj: Zależy gdzie. NT w tamtych czasach nie był na komputery domowe, a OS/2 miał być na nich - tylko został wygryziony przez 95. NT w domu zaistniał dopiero po premierze Windows XP i ubiciu linii 9x.

GL1zdA   12 #48 26.08.2015 16:10

@zyrol81: Problem z Windows XP jest taki, że niewiele ciekawego o nim da się napisać - od Windows 2000 technicznie różnił się bardzo niewiele - wiele nowych ficzerów to rzeczy "okołosystemowe" https://en.wikipedia.org/wiki/Features_new_to_Windows_XP. Tym co miało wpływ na jego rozpowszechnienie była poprawiona (względem 2000) kompatybilność ze starymi aplikacjami (od strony technicznej to jest dość nudny temat) oraz wprowadzanie wersji Home Edition. Może kiedyś popełnię techniczny artykuł o systemach z linii NT.

SinTom   8 #49 28.08.2015 12:02

@macminik: W takim kontekście to historia kołem się toczy do dzisiaj.

kabelka   1 #50 03.09.2015 10:20

Jak na to wszystko patrze to to przecież nie tak dawno miało miejsce, a ja już zdążyłam zapomniec o W95! Postęp ogromny.