Byłem wieloletnim użytkownikiem Subedit player. Niestety od Visty w górę zaczęły się schody. Program do prawidłowej pracy wymagał patcha, którego instalacja i tak jej nie zapewniała. A w pewnym momencie przestał być w ogóle rozwijany.
Sytuacja zmusiła mnie więc do poszukiwań godnego następcy. Wymogi miałem dwa: estetyczny wygląd i zintegrowane kodeki. Wbrew pozorom pierwsze kryterium okazało się trudniejsze do spełnienia. Odtwarzaczy o podobnej funkcjonalności jest mnóstwo, ale większość z nich wygląd programu traktuje jako zło konieczne.
W końcu trafiłem na GOM Player (oczywiście dzięki dobreprogramy.pl). Program z miejsca zaskoczył mnie swoim estetycznym wyglądem, tak odbiegającym od konkurencji. Jak się okazało posiadał również zintegrowane kodeki więc spełniał w pełni moje wymagania. Niestety w trakcie użytkowania wyszła na jaw jego największa wada, brak obsługi napisów .txt w formacie czasowym. Nie jest to wada dyskwalifikująca, ale co najmniej utrudniająca. Na co dzień korzystam z NapiProjekt i mogę powiedzieć, że napisów w formacie czasowym jest bardzo mało, ale się zdarzają. W takim momencie pozostaje nam konwersja lub ręczne ściągnięcie w odpowiednim formacie. Osobiście mi to nie przeszkadza i nie ma wpływu na ocenę programu. Rozumiem jednak, że nie wszyscy są tak wyrozumiali.
Podsumowując GOM Player jest świetnym odtwarzaczem, ale nie pozbawionym wad. Godząc się na małe utrudnienia otrzymujemy program o estetycznym wyglądzie i nie wymagający instalacji kodeków. W mojej ocenie 10/10.