r   e   k   l   a   m   a
r   e   k   l   a   m   a

GPS przestał działać wokół Kremla. Rosja potrafi selektywnie blokować nawigację satelitarną

Strona główna AktualnościSPRZĘT

Bez nawigacji satelitarnej trudno sobie wyobrazić współczesną cywilizację. Od zarządzania flotami ciężarówek po granie w Pokemon GO – to wszystko zależy od możliwości namierzenia konstelacji sztucznych satelitów, wysyłających swój sygnał rozpoznawczy, aktualną pozycję na orbicie i czas. Obliczając różnice pomiędzy odległościami przynajmniej czterech satelitów możemy precyzyjnie ustalić pozycję odbiornika na powierzchni Ziemi. A gdyby nagle ten system z jakiegoś powodu stał się niedostępny? Stany Zjednoczone mają to przećwiczone, są w stanie selektywnie wyłączać GPS na wybranych obszarach – ale nic w tym dziwnego, w końcu to amerykański system. Wygląda jednak na to, że kontrolę nad GPS jest w stanie selektywnie przejąć także Rosja.

Kompletnym zaskoczeniem zarówno dla zwykłych mieszkańców Moskwy jak i nawet oficjeli rosyjskiego rządu okazało się niepoprawne funkcjonowanie odbiorników GPS. Przestał działać Uber, pogubili się biegacze korzystający z nawigacji do śledzenia swoich tras, w gry wspomaganej rzeczywistości nie idzie zagrać. Problem występuje przede wszystkim wokół Kremla – osoby tam przebywające mogą dowiedzieć się, że znajdują się 30 km dalej, w okolicach lotniska Moskwa-Wnukowo.

Dmitrij Pieskow, rzecznik prasowy Prezydenta Rosji, w ostatni czwartek przyznał, że nie wie, co jest powodem tych zakłóceń i przyznał, że jego też dotknęły, gdy ostatnio prowadził auto. Wszelkie dalsze pytania przekierował do Federalnej Służby Ochrony Federacji Rosyjskiej. Rzecznik jej szefa, gen. Dmitrija Kochniewa, odmówił jednak jakichkolwiek komentarzy w tej sprawie.

r   e   k   l   a   m   a

Sprawę skomentował za to popularny bloger, programista serwisu Yandex, Grigorij Bakunow. Wcześniej załadował on plecak sprzętem mobilnym (korzystającym zarówno z systemu GPS jak i jego rosyjskiego odpowiednika, systemu GLONASS), a następnie od ranka jeździł wokół Kremla na swoim Segwayu, oznaczając na mapie obszary, gdzie nawigacja wysiadała. Jego zdaniem epicentrum mieści się dokładnie na Kremlu – sygnał geolokalizacyjny na cywilnej częstotliwości L1 zostaje sfałszowany, a sygnały na wojskowych częstotliwościach L2 i L5, wykorzystywanych m.in. do sterowania precyzyjną amunicją, są całkowicie zagłuszone.

Dlaczego akurat przebywający obok Kremla są relokowani do Wnukowa? Prawdopodobnie chodzi o to, że większość oficjalnie sprzedawanych dziś cywilnych dronów ma preprogramowane lokalizacje lotnisk, do których nie mogą się zbliżać. Transmiter działa więc jako tarcza przeciw cywilnym dronom, a Wnukowo jest akurat alfabetycznie pierwsze na liście lotnisk wokół Moskwy (W to trzecia litera alfabetu rosyjskiego, przyp. red.). Podlatujący do Kremla dron natychmiast więc wyląduje i odmówi ponownego startu, lub zatrzyma się na wirtualnym „płocie” wokół sfałszowanego lotniska.

Szukając w rosyjskich źródłach jakichś technicznych wskazówek, znaleźliśmy opublikowaną na początku września informację dziennika Izwiestia o wprowadzeniu do służby w armii Rosyjskiej Federacji systemu walki radioelektronicznej Pole-21, który ma służyć do ochrony strategicznych obiektów przez pociskami manewrującymi, bombami naprowadzanymi i autonomicznymi dronami. Zdalnie kontrolowane moduły tego systemu można umieścić np. na masztach telefonii komórkowej. Po ich uruchomieniu zagłuszone mogą zostać sygnały obcych systemów nawigacji satelitarnej, tj. GPS, europejskiego Galileo oraz chińskiego Beidou, w promieniu maksymalnie 80 km. Można więc śmiało założyć, że taki właśnie system trafił na wyposażenie elitarnego Pułku Kremlowskiego, odpowiedzialnego za bezpieczeństwo najwyższych władz naszego wschodniego sąsiada.

© dobreprogramy
r   e   k   l   a   m   a
r   e   k   l   a   m   a

Komentarze

r   e   k   l   a   m   a
r   e   k   l   a   m   a
Czy wiesz, że używamy cookies (ciasteczek)? Dowiedz się więcej o celu ich używania i zmianach ustawień.
Korzystając ze strony i asystenta pobierania wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.